avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

The Reality Dysfunction - Peter F. Hamilton

książka, hamilton, Reality Disfunction, lektura

2

... że niby czytam

W dzisiejszych czasach czytanie w niektórych środowiskach kojarzy się z niepalącymi.

To tacy som?

Książkę dostałem na urodziny od szwagra. Forfeeter ..rwa! Zobacz jaki szwagier. Ale poważnie mówiąc szwagrem jest (solidnym) i książkę ze Zjednoczonego Królestwa przywlókł cobym angielskiego nie zapomniał. 1225 stron. Bez obrazków. Ale wciąga. Nie przepadam za opowieściami i wolę książki historyczne, o wywiadach, technice, WW2 i tym podobne. Cokolwiek zalatuje Wołoszańskim, C.W. Ceram czy też Z. Święchemjest w moich klimatach. Jakie było moje wielkie zdziwienie gdy po pierwszych stronicach zacząłem się wciągać.

Statki kosmiczne, które się rozmnażają i dowódcy, którzy wiążą się z nimi na całe życie. Wojna światów, kolonizacje, łowcy skarbów. I cholernie wykwintna terminologia. Chcecie przebrnąć przez trudną lekturę? Polecam. A że recenzent ze mnie żaden, zatem odsyłam tą jedną osobę do wiki, bo zapewne dwie się nie znajdą.
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Reality_Dysfunction

A ja? Napiszę może więcej co się u nas w gra-domostwie dzieje później. Nadal upieram się nad zakupem Final Fantasy XIV Online (chociaż nie lubi mnie nikt na tyle, żeby "buddy pass'em" poczęstować) i popierdykam w World of Tanks.

CDA jubileuszowy przeczytałem od deski do deski. Był słaby (z kilkoma wyjątkami) i miałem wrażenie, jakby został napisany przez jedną i tą samą osobę (nie uwłaczając godności autorom z dużym stażem). Ale i ja swój staż jako czytelnik mam,17+ lat prasy związanej z branża gier i swoje trzy centy zawsze mógłbym dodać. A kto wie, może i na głębszą analizę i porównanie do amerykańskich pism bym się zdobył. Ale kto by to czytał? Lepiej pisać o dłubaniu w nosie. Przynajmniej z dłubania w nosie można coś wyciągnąć, prawda?

 

0

komentarzy: 907 kwietnia 2011, 19:11

4 komentarze do tego wpisu:


Prosiaq : 08 kwietnia 2011, 11:54

O, czy to nie jest aby ta ksiunszka gazdo, coście mi kiedyś o niej opowiadali? Toć to bym sobie z chęcią poniuchał i polizał karteczki, ale ksiunszkę muszę mieć w łapie, bo ezbuków czytać nie lublu, błe.
Z dłubania nie zawsze się da coś wyciągnąć, oj, nie zawsze... :<
odpowiedz

NintendoPassion : 09 kwietnia 2011, 08:22

To nie ta książka. Podeślę Ci mailem.
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 08 kwietnia 2011, 15:24

O, wróciłeś do gifów fajnych na końcu wpisów, Dr. Mario! :D
Tak na marginesie Mario. Widziałem na Twitterze, że uprawiasz jogging już ładny kawał czasu, mógłbym Cię poprosić o poradę jak zacząć? Czas, odległość, etc. Z góry dziękuję.
odpowiedz

NintendoPassion : 09 kwietnia 2011, 08:22

Pogadajmy. Napisz do mnie maila.
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 09 kwietnia 2011, 13:14

Napisz prosze do mnie bartekgabis@gmail.com bo niestety Twojego maila znaleźć nie mogę.
odpowiedz

Whiteman : 08 kwietnia 2011, 21:17

Szwagier, który ma na uwadze poprawność językową? Pogratulować! A co do zestawienia prasy branżowej zza oceanu oraz naszej rodzimej - czekam na rozwinięcie idei ;)
odpowiedz

NintendoPassion : 09 kwietnia 2011, 08:22

Mam nadzieję, że dobiorę się do tego.
odpowiedz

Flurry : 09 kwietnia 2011, 11:29

Ciekawa Książka :), zawsze lubiłem taką tematykę...
P.S Jeszcze jedno, na temat postu na moim gramsajdzie, czy mógłbyś przesłać mi zrzut ekranu i odpowiedź na jakiej rozdzielczości pracujesz :) Oto mail : auroradesignes@gmail.com - z góry, dziękuję, ponieważ chce zadbać o to aby strona była czytelna dla każdego :) . Pozdrawiam
odpowiedz

kuba9876543210 : 09 kwietnia 2011, 21:45

Z checia poczytalbym jakies porownanie prasy growej amerykanskiej do polskiej. :P

odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl