avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Amerykański angielski - jak oni gaworzą?

język, angielski, wymowa, amerykański, slang

[Do USA wyjechałem mając niecałe szesnaście lat z bagażem siedmiu lat nauki angielskiego. Pomogło mi to tylko w piśmie, bo wymowa do niczego się nie przydała...]

Śmiejecie się z tap madl...

Język angielski amerykanów jest bardziej lekkim i płynnym w wymowie niż brytyjski. To że Dżoana Kruupa jest specyficzną osobą, to jedno. To że dla większości osób w Polsce jej język amerykański brzmi (wydawać się może) plastikowo, to drugie. Można powiedzieć, że sztucznie. Ale to nie prawda.

Abstrahując od jej zachowania, ŻYWY język amerykański jest dla przeciętnego Polaka obcy. Znamy go w większości z amerykańskich seriali. I na tym się w większości kończy. Śmiem stwierdzić, że prawie nikt nie zwraca uwagi na jego fonetykę podczas oglądania. Nasze oczy są zbyt zajęte na polskim białym tekście u dołu ekranu (co wg mnie przeszkadza i utrudnia naukę).

A powinniśmy zwracać uwagę. Pay Attention.

Jak już wspomniałem wcześniej, jęz. amerykański jest ogólnie luźniejszy i bardziej miękki w wymowie. Ci z Was, którzy uczą się angielskiego i mieli okazję albo rozmowy z Amerykaninem, albo wizyty w USA niech sobie przypomną i przyznają jak się z nimi rozmawiało naprawdę. Były problemy? :D

Z pewnością rozumieliście wszystko co do was mówią ale z odpowiedzią już było troszkę gorzej. Prawda? Porównajmy to do obcokrajowca, który solidnie uczył się polskiego, wpada do naszej pięknej Polski (bo jest piękna!) i nagle zderza się z takimi wyrazami jak giwera, nochal, szmal, albo nie daj Panie Boże spotka się z góralem lub Kaszubem! Nie pogada sobie gościu. Ni hu hu. Dlaczego? Bo nie zna naszych obyczajów i potocznego polskiego. [Ba! Z Kaszubem pewnie i ja bym się nie dogadał]. Z nami jest dokładnie tak samo. Nie znamy obyczajów Amerykanów. Ogólnie uważam, że każdy adept języków obcych powinien spędzić bardzo dużo czasu w towarzystwie rdzennych rozmówców.

Przytoczę kilka przykładów, które chodziły mi po głowie (bo teraz muszę iść do fryzjera).

Największe problemy przysporzy wam rozmowa z Murzynami, czy też poprawnie politycznie zwanymi afro-amerykanami.

Amerykański angielski w wydaniu czarnoskórych obywateli popularnie jest zwanym ebonics. (ebanyks - pamiętajmy o miękkiej wymowie!).
http://en.wikipedia.org/wiki/Ebonics

 

EX'YM

 

1. Ask him.

Murzyni kompletnie ignorują ten porządek wymowy fonetycznej i potocznie wymawiają wyraz ask jako ex, czyli: Ex'ym zjadając po drodze h.

Zwróćcie uwagę na to, że brzmienie fonetyczne ex przypada wyrazowi axe, czyli topór/siekiera. Jest to śmieszne, bo zdanie axe him można przetłumaczyć jako uderz go siekierą albo jeszcze śmieszniej zasiekieruj go. Ale tak właśnie potocznie mówią Murzyni, czego z pewnością was nik nie nauczy. Stop! Chwila! Wy też nie macie się tego nauczyć, bo taka wymowa nie świadczy dobrze o waszej edumekacji, ale za to powinniście o tym wiedzieć.

 

STREMF

 

2. Strength

Pozostajemy przy wymowie Murzynów, którzy znowu ignorują poprawną wymowę. W ich wydaniu strength fonetycznie brzmi stremf. Kompletnie zmieniają końcówkę wyrazu i ją zmiękczają. Zrozumielibyście to? Idealnym przykładem jest piosenka "I'll be missing you", P.Diddy w której śpiewa:

"...Give me the stremf to believe"

 

AFFYNA

 

3. I'm going to...

Kolejny i wg mnie jeden z najciekawszych zaniedbań własnego języka to Affyna. Amerykanie luźno wypowiadają to jako am gonna, natomiast afro-amerykanie jeszcze bardziej zmiękczyli i mamy affyna.

Więc jestem ciekaw ilu z Was by się domyśliło o co kaman?

[i już miałem zakończyć wpis gdy...]

W radio usłyszałem jakąś wzmiankę o pociskach balistycznych TOMAHOŁK.

 

TAMAHOOK !!!

 

To jest jeden z tych angielskich wyrazów, który cholernie mi się podoba i zwyczajnie w świecie ma zajebiście majestatyczne brzmienie. Ale krew mnie zalewa gdy słyszę w polskich mediach (pisałem o tym wcześniej) tomahawk wymawiane jako tomahołk! Normalnie woła o pomstę do nieba!

Jerwa mubana kać! - Panowie i Panie w mediach, nauczcie się do cholery jasnej wymawiać ten wyraz poprawnie. Wyraz hawk to hook, a nie hołk! Można jeszcze się spierać o wymowę toma w tomahawk. Pierwsze "o" brzmi prawie jak "a" ale to już szczegół.

* * *

[Mój pierwszy rok w USA pod względem jęz. angielskiego był bardzo trudny. W większości Amerykanie byli bardzo wyrozumiali i często poprawiali mnie, co oczywiście wychodziło mi na dobre. Ale zdarzyło się i kilka szyderek, co jeszcze bardziej dopingowało mnie do spikingowania]

komentarzy: 4025 marca 2011, 10:13

16 komentarzy do tego wpisu:


Muradin_07 : 25 marca 2011, 15:51

Do tego "Stemfa" to Ci powiem że ciągle myślałem że tam jest strength... ;) A Tomahołków to też mam dość... XD
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 16:53

To ma hołki :) No masakra!
odpowiedz

Gorgonek : 25 marca 2011, 16:47

Mario, dobrze że nie byłeś w Szkocji ;) Jak myślisz, co to "hus"? Podpowiem Ci, że jest o pewnym dr "hus" serial i nie chodzi mi od Dr Who :D
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 15:42

W życiu bym się nie domyślił! :P
odpowiedz

mashallah : 25 marca 2011, 17:08

Mnie od zawsze bardziej podobał się akcent brytyjski, wręcz go kocham! A z amerykańskim nie mam dużych problemów z zrozumieniem szczególnie w filmach itp gorzej pewnie z wymową, nie potrafię tak mówić :D
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 15:42

Coraz więcej prezenterów w USA mówi po brytyjsku, ale ja już przyzwyczajony i jednak obstaję czy amer.
odpowiedz

DireWolf : 25 marca 2011, 18:01

Hołk wodzu
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 15:43

Ja Ci dam "hołk" :P
odpowiedz

drblase : 25 marca 2011, 18:53

Pamiętam jak w jednym odcinku Top Geara za cholerę nie mogłem ani ja ani, najwyraźniej, prezenterzy zrozumieć co amerykańce gadali ;D. No ale przyznam, że to bardziej brzmiało jak język z "Avatara" niż angielski ...
PS. Jakie te modele Gundamów u Ciebie zalegają jeśli można wiedzieć :)?
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 15:41

Jak będę miał czas to sprawdzę, ale z dziesięć modeli zostało.
odpowiedz

queertin : 25 marca 2011, 21:01

Dopisałbym jeszcze słynne komfortejbyl
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 15:41

Tak, tak, wspominałeś już o tym. Choć-do-stołu :P
odpowiedz

Headbangerr : 26 marca 2011, 00:23

Dobre, dobre... Od siebie też nieco dodam. Spędziłem kiedyś trochę czasu w Niemczech, przy granicy niemiecko-holenderskiej. W odróżnieniu ode mnie, mój kumpel wylądował w Berlinie. Po jakimś czasie się spotkaliśmy. Kumpel miał na kompie program do nauki niemieckiego, z funkcją rozpoznawania mowy. Program "słuchał" jak mówimy i akceptował, lub nie. Przekonany o swoim wyśrubowanym, niemiecko-szprechanym skillu, trochę się zdziwiłem, bo program nie rozpoznał ani jednego mojego słowa, za to kumpel, który wg mnie mówił po niemiecku głupio i źle, dostawał akceptację za każdym razem. Widać to on mówił poprawną, urzędową "niemczyzną", a ja - landową gwarą, z naleciałościami z języka holenderskiego.
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 16:54

Ale gwara jest KOOL-niejsza niż urzędowy! Program był do kitu, nie Twoja wymowa :P
odpowiedz

Validus : 26 marca 2011, 08:52

Osobiście uwielbiam brytyjskie akcenty. Tu można ich usłyszeć całą masę: http://www.youtube.com/watch?v=dABo_DCIdpM#t=0m58
odpowiedz

NintendoPassion : 26 marca 2011, 16:55

Obejrzałem całe. Świetne, chociaż ten amerykański słabo mu wyszedł. Nie mniej jednak genialne! Uśmiałem się :)
odpowiedz

Alehor : 26 marca 2011, 14:09

jak byłem u kuzyna w irlandii to mimo iż z obcokrajowcami dogadać się nie miałem problemu bo nawet błędnie/fonetycznie wymawiając jakieś wyrazy, to gadając z irolami co drugie zdanie musiałem rzucać - Dude WTF R U talking about? bo ni cholery nie rozumiałem tych jak dla mnie neologizmów :O
PS: a "you know what i mean" i "allright"od murzynów ci nie przeszkadza :P
odpowiedz

NintendoPassion : 28 marca 2011, 09:11

Rozmawiałem z kilkoma Irlandczykami. Ciężko było.

Mowa Murzynów mi nie przeszkadza. Biali też ciągle mówię "man, dude, bro, homie (homie u owe me)"
odpowiedz

Alehor : 28 marca 2011, 23:22

- ja odnosiłem się bezpośrednio do zwrotów "naamin?" i "aahaj" :P
odpowiedz

NintendoPassion : 29 marca 2011, 06:18

"aahaj" - raczej "a-ajt" (długie A, z miękkim T)
"naamin" - he he, do wszystkiego się przyzwyczaisz. Gorzej jest, gdy zaczynają mówić bardzo szybko, to nawet biali mogą ich nie zrozumieć. A co dopiero ja! :P
odpowiedz

Xjumpaytech : 29 marca 2011, 18:37

A już się wystraszyłem, że tylko ja tak miałem :). Irlandczycy to okropny naród pod tym względem. Tak bełkoczą, że połowy nie rozumiałem. Do tego jakieś dziwne twory im powstają. Nie dla mnie ten kraj. Ale Amerykański akcent to ja uwielbiam. Po prostu jest świetny, szkoda, że teraz coraz mniej słyszę go w telewizji. Dużo lepiej mi się jego słucha niż angielskiego akcentu.
odpowiedz

NintendoPassion : 29 marca 2011, 19:32

Ja też wole amerykański. Niby mój drugi język :P
odpowiedz

Snafu : 26 marca 2011, 16:49

Możesz się uczyć w szkole jakiegokolwiek języka. Tylko będzie tak jak pisałeś, przyda się to co najwyżej do pisania, bo wymowa często się różni, i to znacznie. Fajne wpisy, niedługo otworzysz szkółkę "Nauka j. amerykańskiego z Marianem" :D Podobno amerykanie często mówią po hiszpańsku.
Co to "howk" to już pisałem we wcześniejszym wpisie :) Ostatnio oglądałem program na Discovery(tak, dokształcam się) nie pamiętam o czym był, ale lektor mówił "tomahawki"(dokładnie tak)
odpowiedz

Snafu : 26 marca 2011, 16:49

W ogóle, w ciągu kilku miesięcy np. w USA nauczysz się języka lepiej niż przez 1-2 lata nauki w szkole.
odpowiedz

NintendoPassion : 28 marca 2011, 09:14

Dobre tomachawki :P

A wiesz, myślałem o takich krótkich materiałach wideło z moją wymową/nauką amerykańskiego.
odpowiedz

NintendoPassion : 28 marca 2011, 09:16

Prawda!
odpowiedz

kuba9876543210 : 26 marca 2011, 18:51

dobre! niespodziewalbym sie, ze uda sie komus odtworzyc tak dokladnie franc. czy hindi!
@Mario
Kiedy tlumaczylem tekst, gdzie bylo wlasnie duzo Black English (napisane fonetycznie :P), to miejscami musialem sie konsultowac z kolega z CA, ktory na co dzien ma do czynienia z tym dialektem/gwara/whatever :P
odpowiedz

NintendoPassion : 28 marca 2011, 09:17

Co to jest CA? Jakiś certyfikat, stopień poziomu angielskiego?
odpowiedz

kuba9876543210 : 29 marca 2011, 18:18

http://en.wikipedia.org/wiki/CA
Pierwszy wynik :-]
odpowiedz

kuba9876543210 : 29 marca 2011, 18:23

a co do certyfikatu to pewnie o to Ci chodzilo?
http://en.wikipedia.org/wiki/Certif...nced_English

odpowiedz

zadymek : 26 marca 2011, 21:42

Czar...znaczy afro-amerykanie też cię strofowali:)
BTW Tak się pienisz na dziennikarzy, ciekawe co byś powiedział na tłumaczenia niektórych dialogów filmowych np z "The Rock"
"Morgue team has not yet checked in", co naturalnie "znaczy"... "Mortemer się jeszcze nie zgłosił" :|

odpowiedz

NintendoPassion : 28 marca 2011, 09:15

Murzyni się śmiali, ale byli OK i też poprawiali. Zresztą, mam masę historii do opowiedzenia na ten tema. Kurde, kusi mnie na opowiedzenie kilku.
odpowiedz

Markush : 27 marca 2011, 15:35

Do tomahołków można jeszcze dodać słowo "delete". Ile jeszcze osób niepoprawnie to słowo wymawia?
odpowiedz

NintendoPassion : 28 marca 2011, 09:13

No właśnie. Ciągle słyszę DILEJT !!! Amerykanie wymawiają DI-LIT. Pierwsze I troszkę dłuższe.
odpowiedz

Robhaal : 28 marca 2011, 17:43

Bardzo lubię, gdy piszesz właśnie na takie tematy :) Naprawdę sporo można się dowiedzieć.
odpowiedz

NintendoPassion : 28 marca 2011, 20:12

Bardzo mi miło, że się podoba. Coś nie coś, ale to jeden z tych 1001 faktów, które są mało przydatne. Pozdrawiam :)
odpowiedz

pobite_gary : 29 marca 2011, 15:25

Dokładnie, też lubię takie wpisy językowe , zawsze coś nowego się dowiem. Przydałyby się kursy elearning tego typu ;>
odpowiedz

NintendoPassion : 29 marca 2011, 19:32

Dzięki. Jak się skuszę, to postaram się nie spalić. A będzie wesoło.
odpowiedz

NikiNicoo : 29 marca 2011, 18:10

Uberfajna sprawa.
Sam dość intensywnie uczę się angielskiego, właśnie odebrałem FCE (w między czasie przygotowuję się do CAE).
Zdaję sobie jednak sprawę, że wiedza podręcznikowa zdecydowanie różni się od języka używanego na co dzień, dlatego obecnie oglądam How I Met Your Mother, bez zbędnych białych napisów. Jestem zadowolony, całkiem daję radę jak narazie, a z pewnością przyjemnie jest łączyć naukę z oglądaniem ulubionego serialu.
Czekam na więcej takich ciekawostek przyrodniczych, pozdrawiam ;)
odpowiedz

NintendoPassion : 29 marca 2011, 19:33

Dzięki. Postaram się :D
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl