avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Mario uczy pisać na komputerze

mario, nintendo, mario teaches typing, pisanie na klawiaturze, retro pc

Otrzymałem owo tekturowo-ce-de-owe cudeńko jakiś czas temu, ale nie miałem okazji wyrzucić fotek na światło dzienne. Tak moi drodzy. Gdy komputery jeszcze były napędzane parą, a monitory 13" robiły furorę Mario stawiał pierwsze kroki. Nasuwa mi się porównanie do małego dziecka uczącego się jazdy na rowerze. Tak było u mnie z pisaniem. Palcyma wskazówkowymi się klikało. (Dzisiaj nie jest lepiej :P).

 

Jestem sentymentalnym graczem. Teraz gdy mogę sobie pozwolić na dzieciństwa zachcianki, siadam za monitorem (teraz 24") i grzebię w internetowej przeszłości mej celem odkupienia i utrwalenia "tamtych" lat.

Człek wiedział jeno kaj prunt się włącza. A że w blaszaku karta graficzna ciasno osadzona była nie wiedział. Toteż z tym pisaniem nie za dobrze było. Ku pomocy wielu ze mną na czele, Interplay firma, tak ją ówczas zwano, wraz z Nintendo przybyła. Orężem mym Mario sam się ostał i walcząc z czasem, palcyma klikając we wskazane przyciski za jego przygodami podążał.

0

Tuż walące się na łeb skały w bok skacząc po przyciśnięciu "J" (jump) omijało. Tudzież innymi funkcyjami mnogie zastępy Koopa się pokonywało. W miarę manualnych postępów czas przyspieszał, trudniejszymi to co raz przygody sprawiając. Wiele przekleństw soczystych z mordy waćmoszciom jak piana z piwa kipiało, tudzież wymieniać się wśród tak zacnego dworu nie godzi.


A i sama szkatułka, misternie jak na pismo edumekacjyjne sporządzone zostało. Kajecik w grubszej niż list gończy oprawie sporządzone zostało, z dwudziestoma dwoma stronicami w czarnym atramencie zapisane na wieki zostało.

W szkatułce również okrągła migająca jak brylant, okrągła płyta załączona była w dżułel kejsie. Herb towarzystwa "Digital Compact Disc" nosiło. A na sam koniec wysławioną we wszystkich krainach "Official Nintendo Licensed Product" dumnie nosiła.

0

Teraz przytoczyć waszmościom godnie należy, że niejaki system XP operacyjny całe 231 mega bajytów w systemie CDFS odczytuje. Zacna pojemność, o której wspomnieniu zapomnieć się nie godzi.

Zawartość owego daru Roku Pańskiego MCMXCIII wszem i wobec krainom obwieszczona została.

Jakem NintendoPassion z wielkiego królestwa Nintendo, Mario zwany, wszem i wobec oznajmiam, iż w posiadanie tego dziwactwa wszedłwszy na godnym miejscu, dla publicznego widoku umieszczę.

Niechaj żyją stare dzieje.

komentarzy: 318 marca 2011, 15:17

1 komentarz do tego wpisu:


Muradin_07 : 20 marca 2011, 00:00

Jakbym miał wracać do przeszłości to bym musiał odpalić Pegasusa i włączyć Contrę... chyba poszukam sobie w piwnicy w takim pudełku z resztą kasetek do niego. A jak wrócić do początków komputera to włączyć Hirołsów jedynkę, a potem Colina 2.0. Ech... wspomnienia... :)
odpowiedz

NintendoPassion : 20 marca 2011, 00:25

Contra nadal u mnie zajmuje godne miejsce!
odpowiedz

Muradin_07 : 20 marca 2011, 00:29

Ostatnio z rozpędu zagrałem sobie na emulatorze... ale jednak to nie to samo co na telewizorze z padem w dłoni :/
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl