avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Zdenerwowała mnie książka.

recenzja, książka, Włochy, Gabriele D'Annunzio, faszyzm

2

1863 - 1936

Książka która wzbudza emocje musi być dobrą książką.

Czyżby?

Podczas odwiedzin moich rodzinnych stron PKP zafundowało mi 20 godzin wolnego czasu. Wykorzystałem go na przeczytanie książki autorstwa Joanny Sondel-Cedarmas pod tytułem Gabriele D'Annunzio u źródeł ideologicznych włoskiego faszyzmu.

2

Dlaczego właśnie ta książka?

W kwietniu tego roku razem z Princess Peach pojechaliśmy do Włoch. Jednym z miejsc jakie odwiedziliśmy była willa Gabriele D'Annunzio nad jeziorem Garda. Peach była już we Włoszech kilkakrotnie. Ja po raz pierwszy.

2

Il Vittoriale degli Italiani to fascynujące miejsce, o którym nie miałem zielonego pojęcia. Pełne przepychu, tysięcy książek, dzieł sztuki i monumentów. Czułem się jak rasowy hamerykański turysta z aparacikiem pełnym zdjęć i kompletnym brakiem wiedzy o miejscu w którym się znajdowałem.

Już podczas zwiedzania willi postanowiliśmy, że po powrocie do Polski dowiemy się więcej o tym miejscu i człowieku. Życiorysów Gabriele znaleźliśmy wiele ale wybór padł na wyżej wymienioną autorkę. Jako pierwsza w Polsce podjęła się przedstawieniu myśli politycznej tego człowieka.

2

Kim był D'Annunzio?

Poeta. Wieszcz włoski. Polityk. Hedonista. Rozwiązły seksualnie. O niezrównanym ego. Samozwańczy bohater narodowy. Rasista. Brawurowy i odważny żołnierz. Wróg chrześcijaństwa. W jego bibliotece znajduje się 33,000 książek, które wszystkie przeczytal. Mówiono o nim, że czyta z diabłem. Zwany "Janem Chrzcicielem" włoskiego faszyzmu. Człowiek o ogromnym poczuciu własnej wyższości. Mógłbym wymieniać jeszcze długo.

Po wyprawie na Fiume (przyłączenie miasta Fiume do Włoch, zdobyte przez oddziały pod dowództwem D'Annunzio) poglądy polityczne Gabriele i Mussoliniego odbiegły od siebie. Duce obawiał się, że poczynania polityczne wieszcza mogą zaszkodzić w jego dalszej karierze politycznej. D'Annunzio osiągnął sławę we Włoszech. Mussolini nie mógł go usunąć, zatem w zamian za odstąpienie od sceny politycznej fundował jego najrozmaitsze zachcianki.

2

Vittoriale degli Italiani zaprojektowane przez samego Komendanta z Fiume jest uwieńczeniem przepychu. Piękne ogrody, prywatne kino, amfiteatr, "wypływający" z wzgórza statek RN Puglia, łódź torpedowa MAS 96 i mauzoleum zbudowane ku własnej chwale za życia artysty są tego dowodem. Kierunek sztuki wyraźnie nawiązujący do faszyzmu tutaj łatwo postrzegany nie jest odzwierciedlony w książce. Był faszystą z kriw i kości, czy też dał jemu tylko początek?

 

2

Co mnie denerwowało?

Gdzieś w połowie lektury próbowałem wyrobić sobie zdanie na temat poety. Nie potrafiłem jednak wyciągnąć konkretnych wniosków. Zapewne z braku głębszej wiedzy tematu. Zacząłem się mocno denerwować, ponieważ autorka przez cały czas przytacza coraz to nowe, przeciwstawne opinie innych autorów starających się udowodnić stanowisko wobec Gabriele. Bez skutku. Z każdą przeczytaną stroną oczekiwałem aby sama autorka przedstawiła jakąś konkretną myśl, która pomogłaby czytelnikowi dokonać wyboru. Nic z tych rzeczy. Zakończyła swoją pracę cytatem samego Mussoliniego:

"był on człowiekiem geniuszu, człowiekiem skazanym na szczególne chwile, a nie człowiekiem, który zajmuje się codzienną praktyką polityczną"

 

No i masz babo placek.

Gdy tylko przeczytamy jakąś książkę, natychmiast próbujemy przekonać grono znajomych to zainteresowania się nią. Ja niestety nie mogę tego zrobić. Po przeczytaniu byłem wręcz zły. Poeta zapoczątkował faszyzm ale krytykował Mussolinieg i Hitlera. Czy mógł być niezależny w swoich poglądach będąc jednocześnie finansowanym przez ówczesny rząd? Krytykował chrześcijaństwo, a sam często odwoływał się do symboliki biblijnej. Często odwoływał się do św. Franciszka. Całą książkę można zsumować powyższym cytatem Duce. Autorka dokonała dużego wkładu, przytacza wręcz przytłaczającą ilość źródeł ale nie potrafiła [w moim przypadku] przekonać mnie jednolitego obrazu Komendante.

A może to wina samego D'Annunzio, że nie wiedział czego chce? A może ja jestem nieudolny?

2

Jednym zdaniem dobra książka, której nie umiem polecić. Ot, czytelnik ze mnie. :/

 

Źródła:

komentarzy: 501 lipca 2010, 08:07

3 komentarze do tego wpisu:


Kaleka_Mentalny : 01 lipca 2010, 14:08

W opisie tego d'cośtamkogoś dwa razy mówisz o jego przerośniętym ego.
.
Mein Kampf też wzbudza emocje. ;)
odpowiedz

NintendoPassion : 01 lipca 2010, 14:11

Dzięki za wyłapanie błędu. Poprawiłem.
odpowiedz

MarchewaSoler : 01 lipca 2010, 18:38

Może właśnie o to chodzi- ta osoba nie jest możliwa do oceny i dla tego pisarka jej nie dokonuje, chce żeby czytelnik sam jakąś opinię o nim wyrobił? Albo wie, że też nie wyrobi... | Czytałem kiedyś biografię Erwina Rommla. Było przy tym co nieco o generałach, którzy spiskowali przeciw Hitlerowi. I książka zrobiła na mnie pewne wrażenie: niby naziści, z drugiej strony martwią się o rodzinę, są wrażliwi, po cichu knują przeciw Hitlerowi... Ludzi nie da się jednoznacznie ocenić, tyle powiem. A Erwin pod pewnym względem mi imponuje- przynajmniej jako dowódca wojskowy.
odpowiedz

Spolskee : 02 lipca 2010, 08:49

To ja może napiszą skromną ocenę tej postaci.
Wiem o niej zapewne mniej od Ciebie Nintendo, ale spróbować można.
Zacznijmy od tego, że D'Annunzio był poetą, ergo - najprawdopodobniej był wrażliwy. Zresztą proponuję spojrzeć na jego cytaty :
http://pl.wikiquote.org/wiki/Gabriele_d%27Annunzio
Był wielkim marzycielem - chciał wskrzesić Imperium Romanum. Był faszystą - idealistą. Egocentrykiem. Chciał stworzyć państwo (może nawet świat?) doskonały, za pomocą faszyzmu. Przeciwnik połączenia Włoch z III Rzeszą.
Z jednej strony był idealistą, z drugiej - nie potrafił poświęcić się dla idei.
Widział jak faszystowski ( jego) idee są wcielane w życie i.... świat nie staje się przez to lepszy.
Ulegał swoim słabością. Nie był w stanie być "wodzem narodu".
Ogólnie- był człowiekiem pełnym sprzeczności. Może przez to tak trudno go ocenić?
odpowiedz

NintendoPassion : 02 lipca 2010, 11:12

@Spolskee : bardzo dziękuję Ci za ten komentarz. Nic nie cieszy jak szczera i rzeczowa odpowiedź. A czy wiem więcej od Ciebie? W tym wątku naprawdę mało wiem.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl