avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Toshiyuki Takahashi - legenda kórej nie znamy

Gry, Legenda, takahashi meijin, hudson, adventure island

2

Jak większość z Was zapewne potwierdzi, nie da się zastąpić czasopisma internetem. Internet nie szeleści, nie ma zapachu świeżego druku i nie można go zwinąć aby odpędzić muchy. Tym bardziej internetu nie da się ustawić grzbietem na baczność aby się pięknie prezentował w pokoju na meblościance. Tak dzięki właśnie czytaniu starymi metodami dowiedziałem się w 250 wydaniu Nintendo Power o tym człowieku.

Toshiyuki Takahashi - legenda w Japonii, a u nas prawie nieznany. Nie jako projektant gier, ale człowiek który w nie gra. W latach 80-tych stał się sławny dzięki swoim zwinnym kciukom i umiejętności wystrzelenia 16 strzałów na sekundę w grze Star Force (JPN) / Star Soldier (USA)!

Za młodych lat pracował w warzywniaku odpowiedzialny za rachunkowość. Wkrótce pojawiły się pierwsze komputery. Kupił, zaczął programować i rozglądać się za jakąkolwiek pracą, w której użytkowano już komputery.

Kupił gazetę, w której była oferta zatrudnienia w nowo powstałym Hudson Soft. Fart trafił, że ich ówczesne biuro było blisko jego zamieszkania. Ulokowane w Hokkaido, na północy Japonii, a nie w Tokyo gdzie mieściło się większość firm. Na początku robił wszystko co mu kazali, ale 23-letni Meijin szybko został doceniony za swoją miłą aparycję i sposób bycia. Przeniesiono go do działu marketingowego. We wrześniu 1983 prezydent Hudson Soft zakupił Famicom i zaproponował stworzenie gry na ową konsolę.

I tak Takahashi brał udział w promowaniu ich pierwszej gry, Lode Runner. W międzyczasie dużo grał. W 1985 Hudson Soft organizowało narodowe mistrzostwa w grach wideo, a Takahashi był instruktorem wielu młodych adeptów. Wówczas Hudson nadało mu tytuł meijin (mistrza). Stąd znany jest jako Takahashi Meijin.

Dziś jest już 50-latkiem nadal zatrudnionym w firmie Hudson, która w 2001 roku została zakupiona przez Konami.

W życiu prywatnym lubi śpiewać. Dragon Quest jest przez niego najbardziej respektowaną grą. A gdy zapytany w wywiadzie z Nintendo Power #250 jaką super moc chciałby posiadać, skromnie odpowiedział, że chciałby odzyskać umiejętność strzelania 16 razy na sekundę. Bo w jego wieku strzela średnio 12-13 razy na sekundę.

Pan Takahashi był związany z większością gier wydanych przez Hudson. Ogólnie zliczył ponad sto. Firma uhonorowała go jako głównego bohatera w takich grach jak słynna Adventure Island.

Taka kariera, to zapewne spełnienie marzeń większości zapalonych graczy.

 

Źródło:

komentarzy: 926 maja 2010, 16:52

4 komentarze do tego wpisu:


Net_com : 26 maja 2010, 20:22

W Japonii rynek gier wideo jest szalenie popularny i doceniają tam takich ludzi. Europie jeszcze daleko do japońskiego runku tej branży ;]
odpowiedz

Net_com : 26 maja 2010, 20:22

*rynku
odpowiedz

NintendoPassion : 28 maja 2010, 14:13

Oj, w Polsce wo wszystko późno się zaczęło. Lepiej jednak późno niż wcale.
odpowiedz

Paratus : 27 maja 2010, 15:26

O kurcze, to w Adventure Island kierowałem tym panem? Nieźle ^^
odpowiedz

SpecShadow : 27 maja 2010, 20:59

"Dragon Quest jest przez niego najbardziej respektowaną grą."
Z tego co wiem DQ jest respektowany przez sporą grupę Japończyków, razem z Monster Hunterem. Często czytuję jak to DQ jest uwielbiany w Japonii. Dziwne, zawsze sądziłem że gra nie wyróżnia się niczym szczególnym (poza postaciami stylizowanymi na te z Dragon Balla).
BTA. Nie mam Twittera ale widzę, że komuś spodobał się Fringe :] W PL premiera drugiego sezonu już 6 czerwca, niestety nadal o zbójeckiej porze ale mnie to nie przeszkadza. W końcu serial równie dobry co leciwy "The X File"
odpowiedz

NintendoPassion : 28 maja 2010, 14:15

Co do DQ, to cytowałem wywiad z nim. Sam lubię tą grę.

Co do Fringe, to mój przyjacielu śledzę go od początku. Wspominałem o tym zaraz po premierze serialu. :)
odpowiedz

DireWolf : 28 maja 2010, 00:49

16 strzalow na skeunde toż to super cowboy
odpowiedz

DireWolf : 28 maja 2010, 08:39

ja również grałem w adventure island chyba smiglalo się tam takim koleżką w białej czapce jesli dobrze pamietam
odpowiedz

NintendoPassion : 28 maja 2010, 14:16

Świetna gra. Na SNES'a zrobili jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych jakie słyszałem.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl