avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Archiwa: Stare ilustracje

 

Specjalne podziękowania dla xbary http://chomikuj.pl/xbary za miłą urodzinową niespodziankę.

 

Lat kilkanaście temu, w małej wiosce o grach wideo można było tylko pomarzyć. Oglądało się je tylko na zdjęciach. Okazjonalnie zasmakowało się River Raid na Atari lub Giana Sisters na Commodore C64 u kolegi. W jednym domu na całą wieś nawet znalazło się niemieckie Nintendo NES. Partyjka w Super Mario Bros lub Duck Hunt wymagała zdolności pertraktacji na najwyższym szczeblu.

Po szkole grało się w nogę. Nic innego nie było do roboty. Nie miałem daru gracza, ale potrafiłem ganiać za piłką godzinami. Nie ważne czy wygrywaliśmy. I tak grając do późnych godzin nocnych zaprzyjaźniłem się z kilkoma komputerowcami, których drugą pasją była piłka nożna. Braci było trzech. Graj, Praj i Programaj. Należeli do grona nielicznych. Posiadali Commodore C64. Co różniło ich od innych graczy, to dociekliwość. Już od najmłodszych lat uczyli się programować. Commodore był ich polem bitwy. Po jakimś czasie postanowiliśmy połączyć nasze zainteresowania. Patrząc z perspektywy czasu chyba ich zaraziłem, albo zanudziłem moją rozwijającą się pasją do ośmiobitowego Mariana.

 

Dzisiaj gra Giana Sisters uważana jest przez wielu graczy retro za najlepszy klon gry Super Mario Bros. Zgodzę się z tym.
Ale to nie był Mario. Długimi wieczorami prawiliśmy, projektowaliśmy i debatowaliśmy na wiekopomnym przedsięwzięciem. Bracia Programiaści oczywiście uruchomili swoje układy scalone, a ja zabrałem się za kredki i ołówek. Godzinami wpatrywałem się w monitor starając się wiernie skopiować sprajty Mariana, potworków, klocków, kwiatków, chmurek i wszystkiego co w grze siedziało.


Podchodziłem do całej sprawy bardzo dokładnie i pieczołowicie. Lekko zawstydzony moim brakiem wiadomości na temat komputerów, starałem się pracę wykonać najstaranniej jak tylko mogłem. Oni, nie wiem czy z grzeczności, czy też z braku umiejętności graficznych dokładnie badali moje szkice.

 

I tak rozpoczął się projekt Super Mario na Commodore C64.

Naszym celem było jednak nie tyle skopiowanie, co utworzenie całkiem nowej gry. Lepszej, dokładniejszej i bogatszej graficznie. W wakacje siedzieliśmy praktycznie od rana do nocy. A żeby nie zostać kompletnie zżartym przez monitor i ciemne kąty, co jakiś czas wychodziliśmy zagrać w piłkę na godzinę lub dwie.

 

Boisko

Patrząc z perspektywy czasu, bylibyśmy anty-nerdami. Lub nerdami w jak najlepszym tego słowa znaczeniu. I tak koledzy tworzyli level editor a ja sprajty. Projekt ruszył ostro i po jakimś czasie mieliśmy kilka poziomów z Mario. Wszystko wyglądało dla mnie tak magicznie. Widzieliśmy jak nasze dzieło rosło w oczach. Marian skakał! Normalnie czuliśmy się chyba wielcy i dumni. W Ciemnodziurach pod Poznaniem powstawała killer aplikacja na Commodore.

 

World: Here We come!

Niestety (a może stety) wyjechałem z Polski i ślad po wszystkim zaginął. Minęły lata. Rok temu jednak w skrzynce mailowej czekała na mnie miła niespodzianka. Okazało się że portal N-K oprócz przepięknych serduszek, dużej cyferki koło profilu i rysunków ASCII, jest do czegoś przydatny.

XBARY

Już nie pamiętam szczegółów co i jak, ale brat Programaj znalazł mnie na N-K i nawiązaliśmy kontakt.  Przypomniał mi o projekcie. Pamięcią sięgnąwszy w przeszłość i przypomniałem sobie owe miłe chwile. Kilka korespondencji później otrzymałem jeden z najmilszych prezentów z przeszłości. 

Ku mojemu zdumieniu xbary zachował wszystkie moje rysunki notatki. Wszystko jakoś tak zbiegło się w moimi wrześniowymi urodzinami.  Z ciężkim wydechem osunąłem się na fotelu. To na prawdę było dla mnie emocjonalne. Dzięki temu właśnie wydarzeniu w ciągu sekundy wróciły do mnie przemiłe wspomnienia lat mlekopodnosych. Chyba nawet łezka w oku się zakręciła.

Kto wie? Może poważniej podszedłbym do moich zainteresowań i kształcił się w kierunku? Dzisiaj to pozostanie w strefie pamięci. Nie ma się czemu rozwodzić nad co by było gdyby? Dziś jest to częścią historii czyjegoś życia. Miło wspominaną.

 

 

Drogi xbary,

jeżeli czytasz ten wpis, to wiedz że jestem ci niezmiernie wdzięczny za pamięć, kontakt, maile i tą wspaniałą pamiątkę. 

 

P.S. - pogwałcenie jakich praw autorskich?

komentarzy: 3207 sierpnia 2009, 02:09

32 komentarze do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 33 następne koniec

LittleBigLegend : 07 sierpnia 2009, 07:12

Hhahah jaki kwadratowy mario ;]
Fajne rysuneczki - stary rysunek = pamiątka.

odpowiedz

MadBunnyRabbit : 07 sierpnia 2009, 08:42

Heh... Może i to element przeszłości to jednak nie mogę przestać myśleć co byście teraz robili gdyby wasz projekt został ukończone i stał się popularny nie tylko w waszej tam mieścinie czy wiosce a zaczęło by się to rozprzestrzeniać na pobliskie mieściny może jakieś większe miasto ^^
odpowiedz

Budo : 07 sierpnia 2009, 08:54


Dobree :)
No cóż, każdy miał jakąs fazę w dzieciństwie, a swoją drogą River Raid to cud-miód był kiedyś, można to ściągnąć przystosowane do pieca :)
odpowiedz

xbary : 07 sierpnia 2009, 09:03

Zgłaszam obecność :) ... dzięki za wspominki MaRiO :)
Madoxx - w tym elemencie cały czas żyjemy, bo ja nadal robię cudaczne rzeczy na kompie, a Mario jeszcze bardziej w tym siedzi.
odpowiedz

Mendreck : 07 sierpnia 2009, 09:36

Wow zapału do urzeczywistnienia obranego celu Ci nie brakuje. Pozazdrościć tylko. Nie potrafię wyobrazić sobie mnie w takiej sytuacji. Tyle rysunków, godzin pracy. Ja bym to rzucił w kąt po kilku dniach. Ciekawe jak wyglądałyby teraz gry komputerowe jakby wasz projekt wszedł w życie:P
odpowiedz

mariowsad : 07 sierpnia 2009, 10:05

NintendoPassion wybrałem cie do listy polecanych gs zapraszam do mnie po więcej informacji
odpowiedz

kaczek93 : 07 sierpnia 2009, 10:55

Szacun :)
Ciekawe co by wyszło z tego projektu. Szkice są po prostu świetne, szczególnie ten drugi od góry. Fajne wspomnienia.
odpowiedz

NintendoPassion : 07 sierpnia 2009, 11:32

Tak. To są wspaniałe wspomnienia. Bosze, kto wie co dzisiaj byśmy robili?
odpowiedz

krak2610 : 07 sierpnia 2009, 11:42

Super Mario Galaxy credits:
Mariusz XxX *
* wstaw Twoje nazwisko
Ale życie potoczyło się inaczej.:-)
odpowiedz

NintendoPassion : 07 sierpnia 2009, 11:48

Mario zwą mnie od wczesnych lat podstawówki.
odpowiedz

Jackaloppe : 07 sierpnia 2009, 11:55

Mario, mogłeś zarobić miliony !
odpowiedz

GuitarHero : 07 sierpnia 2009, 12:04

Hah ;D Dobre, dobre. Zauważyłem, że masz krzywe palce u prawej ręki :(
odpowiedz

bardek : 07 sierpnia 2009, 12:14

A w końcu koledzy dokończyli projekt? Ja jak byłem młodszy to zawsze chciałem coś takiego robić dlatego wraz z kolegami rysowaliśmy komiksy lub robiliśmy gry w RPG Makerze ale niestety nic z tego nie doszło do skutku. Szkoda.
odpowiedz

Woo-Cash : 07 sierpnia 2009, 14:19

Hmm...ciekawa pasja, ciekawa przeszłość.
odpowiedz

mashallah : 07 sierpnia 2009, 15:06

Bardzo fajne szkice. Przypomnialo mi sie o klockach z dziecinstwa ktore wtykalo sie w specjalna tablice. Dolaczone byly schematy podobne do powyzszych szkicow. Dzieki temu tworzylo sie mnostwo fajnych wzorow. Niestety nie pamietam nazwy klockow, a szkoda.
odpowiedz

Carnage13 : 07 sierpnia 2009, 15:57

Niezła frajda musiała być przy robieniu czegoś takiego. A powiem że i sprajty niczego sobie... Sam mam dwie lewe ręce więc dla mnie to jest coś :D!
odpowiedz

Medyk : 07 sierpnia 2009, 17:05

Świetny ten kwadratowy mario. Tylko ten pierwszy rysunek go za bardzo nie przypomina :)
odpowiedz

Graszcz : 07 sierpnia 2009, 17:27

jesteś prawdziwym maniakiem
odpowiedz

Prosiaq : 08 sierpnia 2009, 01:14

Ja sam nie mam takich wspomnień, bo czas mojego dzieciństwa to ostatnie podrygi Amigi (przynajmniej u mnie w mieście) i powolna ekspansja PieCyków (konsol nie było u nas chyba do '99?). Co innego mój starszy brat, który wręcz uwielbiał C64, a później, jak weszła u nas Amiga, to się chłopak o mało co nie posikał. Niestety, jeszcze za szczylowaty był i kończyło się na planach. Jest jeszcze najstarszy brat, ale jego zbytnio nie interesowało zrobienie gry, tylko jakiegoś programu, który miałby mu pomóc w nauce matematyki - do dziś chyba jeszcze trzyma maszynopis kodu w jednej z szafek.
Hm, chyba mi się nasunął pomysł na następny wpis. Buziaczki w siusiaczki :*
odpowiedz

Whiteman : 08 sierpnia 2009, 02:32

Jakoś nigdy specjalnie nie interesował mnie aspekt tworzenia gier, w każdym razie moja przygoda z Commodore zakończyła się dosyć szybko (pamiętam to jak przez mgłę) - tj. zbytnio denerwowałem się po przegranej przy niektórych tytułach - to też rodzice pozbawili mnie sprzętu ^^ Potem nadszedł czas marnych podróbek Pegasusa i Duck Hunta - wcześniej jednak przetrawiłem Amigę ale nie na własność - tj. wielogodzinne przesiadywanie u kolegów ;)
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 33 następne koniec

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl