avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Chicago: The Ledge at Sears Tower

Szklana pułapka

 

Chicago. City proud to be Alive! Takim i innymi sloganami miasto Chicago chce prezentować się światu. Obecny burmistrz, Richard M.Daley wyraźnie chce dać odwiedzającym znać, że to właśnie miasto Chicago powinno gościć mistrzostwa olimpijskie w 2016 roku. Plakaty i billboardy są wszechobecne. Witają nas również w korytarzach budynku Sears. A właściwie od niedawna przechrzczoną na Willis Tower. Od nazwy firmy ubezpieczeniowej Willis i jej 500+ pracowników rezydujących obecnie w wieży Sears. Err, Willis. Na co mieszkańcy Chicago nie mogą przystać, dla nas ten budynek zawsze będzie Wieżą Sears.

Jesteś w  Chicago chwilowo? Masz ograniczoną ilość czasu? Musisz tutaj przyjechać. Sears Tower to jak Pałac Kultury w Warszawie. Byłeś? Nie zwiedziłeś? To nie byłeś!

Niestety prawda jest taka, że istnieją rdzenni mieszkańcy tego cebulowego pola, którzy nigdy nie byli w centrum miasta. Nieprawdopodobne. A jednak prawdziwe. Zanim przyjechałem do tego kraju zawsze zastanawiałem się, dlaczego ludzie nie przywożą ze sobą więcej zdjęć z tego wietrznego miasta? Po latach, sam zadawałem sobie tao samo pytanie. Teraz nie mam wymówki.

Zatem z przyjemnością zabiorę Was na ponowną wycieczkę na Wieżę Sears. Powód. The Ledge! Atrakcji usytuowanej 103 piętra nad ziemią. Albo jak głosi jeden z plakatów w budynku, 262 Michael'y Jordan'y. Po naszemu? Tylko 412 metrów!

The Ledge

 

Podczas stu milionowej renowacji, miasto postanowiło dodać wieży dodatkowego splendoru. Nie żeby brakowało wrażeń. W końcu 103 pięter w 60 sekund to jest osiągnięcie... ale...

Zwiedzający ciągle kleili się do szyb chcąc spojrzeć w dół. Dzięki menedżerowi projektu Lou Cerny i firmy Skidmore, Owings & Merrill LLP, zwiedzający mogą teraz rzeczywiście wystąpić cztery stopy (ok. 1.2m) poza wieżę i sprawdzić swoje nerwy. Przed katastrofą chroni nas szklana pułapka skonstruowana z potrójnych szyb o grubości pół cala każda i wytrzymałości pięciu ton. Jako ciekawostkę dodam, że owe szklane balkony mają możliwość wsuwania się do środka wieży, w celu umożliwienia mycia szyb.

 

 

Robi wrażenie

Nie mam lęku wysokości. Wiem że cała machina jest wykonana solidnie i może zostać zniszczona tylko w czołowym zderzeniu z samolotem. Ale... Przyznam się. Miałem lekką rezerwę. Zanim postawiłem pierwszy krok, przystanąłem na chwilę i obserwowałem zachowania innych. Nie brakowało dzieci i osób w swoich diamentowych latach. Były śmiechy i okrzyki paniki. Co niektórzy pękali na krawędzi. Nie potrafili się przełamać i postawić stopy na szkle. 

 

 

Inni kładli się na szklanej podłodze, kleili się do ściany. A co odważniejsze zwierzęta lekko podskakiwały, ku przerażeniu innych. 

 

Krawędź. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że stojąc na dywanie przed krawędzią szyby już znajdujesz się na platformie konstrukcji.

 

Tutaj yours truly. Pod stopami ulica 233 S Wacker Dr. Dodam tylko, że budynek posiada własny kod pocztowy. Zip Code 60606.

 

Co bardzo podoba mi się w zachowaniu amerykanów to ich spontaniczność. Widząc np gromadkę osób robiących sobie zdjęcia, często podchodzą i pytają się uprzejmie: Czy chcecie zdjęcie razem? Sami wiecie jak to jest. Mało kto ma statyw, który i tak jest uciążliwy. Zawsze nie ma kogoś na zdjęciu. Fotograf to musi cholerka zawsze ucierpieć. I ku mnie zwróciła się pewna staruszka, z pro aparatem większym niż ona sama. Dzięki niej też mogłem uwiecznić swoje nieskromne lica.

 

Trzy, z czterech szklanych komnat były dostępne dla zwiedzających. Patrząc w lewo widzimy sąsiednie pomieszczenia. Oto jak prezentuje się piętro widokowe, zwane Skydeck od wewnątrz.


Po lewej stronie na zdjęciu można zauważyć wsunięte do środka szklane pomieszczenie. Na suficie widać częściowo odsłonięte szyny, które pozwalają na przesunięcie pomieszczenia. Tutaj kilka osób spogląda na północną stronę miasta. W tle, drugi drapacz chmur: John Hancock Building.

 

Widok

Jest spektakularny. W pogodny dzień widoczność do 80km! Na jednym ze zdjęć znajduje się Tekla! Niespodziewany rezydent 103 piętra. Podkreślam, na zewnątrz!


Ciekawostki trzy.

1. Chicago. W języku plemienia Indian Potowatomi, którzy zamieszkiwali te tereny, w luźnym tłumaczeniu znaczy: dzikie śmierdzące cebule, lub pola śmierdzących cebul.

2. Wietrzne Miasto. Windy City. Nie ma to nic do czynienia z wysokimi budynkami, w których wieje wiatr. Nazwa pochodzi od ciągle kłócących się polityków parlamentu stanu Illinois.

3. Wieża Sears odchyla się od pionu do 15cm.

* * *

Moje osobiste wrażenie szklanych pomieszczeń? Pozytywne. Jak najbardziej. Wygląda straszniej z dołu. Brak solidnego widoku pod stopami myli nasze zmysły. Jednak bardzo szybko oswoiłem się z tym zjawiskiem.

Info

Parking. Nie trudź się i nie walcz o miejsce. Zaparkuj przy najbliższym parkingu publicznym. Opłata wyniesie cię około $25, max $30. Wejście na SkyDeck za osobę kosztuje $14.95. Możesz oczywiście nabyć tam pamiątki. Będą one dosyć drogie. Z drugiej strony, w takich i podobnych miejscach zawsze są.

Plus

W trakcie robienia pierwszej fotografii, podszedł do mnie przechodzień i natychmiast nawiązał krótką i miłą rozmowę na temat fotografii amatorskiej i Wieży Sears. Zapytał się gdzie wrzucam swoje fotografie? Odpowiedziałem, że oczywiście na Flickr. Po powrocie do domu, czekał na mnie krótki mail od owego przechodnia. Muszę przyznać, że na jego amatorszczyznę, to piękne fotografie. Kto ma czas, niech zerknie.

Zabronione

Na Skydeck nie wolno przynosić statywów. 

http://www.flickr.com/photos/40142450@N00/

 

Na koniec zapraszam do obejrzenia tego krótkiego filmu i zapytam:


Wejdziesz?

PS - W następnym wpisie o imporice gier z USA. Na chłopski rozum.

komentarzy: 4008 lipca 2009, 20:31

40 komentarzy do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 41 następne koniec

KrwawaMary : 09 lipca 2009, 05:18

No to już wiem co muszę koniecznie zobaczyć jak tylko uda mi się pojechać do Chicago ^^ Muszę to zobaczyć na własne oczy ^^
odpowiedz

Merovingian : 09 lipca 2009, 09:22

U mnie przez pierwsze 10 minut prawdopodobnie ciężko byłoby z żołądkiem. : )
Gdybym miał wybierać, padłoby na co prawda niżej ulokowane, ale wydające się znacznie ciekawszymi... jak to nazwać? Oszklone kabiny?
odpowiedz

Caymanpl : 09 lipca 2009, 09:43

Bardzo fajny szklany budynek. Na początku na pewno byłoby trochę strachu, ale pewnie bym się przyzwyczaił. Kiedy będę w Chicago będę musiał tam zajść:P Chociaż po tych wszystkich miejscach które opisałeś w Road Trip ciężko będzie wszystko zwiedzić. Na pytanie: "Wejdziesz?" odpowiadam: "Wejdę!"
P.S. Z tym "Wejdziesz" kojarzy, nie wiem dlaczego, jeden filmik: http://www.youtube.com/watch?v=8nd5n5KVOUo
odpowiedz

Wits : 09 lipca 2009, 10:06

Pozazdrościć tych podróży stary ;)
odpowiedz

Silent-Bob : 09 lipca 2009, 10:33

Jak kiedyś tam będę muszę koniecznie to zobaczyć. Być w Chicago i nie pojechać do Sears (Willis) Tower? To jak być w Paryżu i nie zobaczyć Wieży Eiffla :)
odpowiedz

kaczek93 : 09 lipca 2009, 10:53

Amazing place!. Zajebiście to wygląda, chciałbym poczuć tą adrenalinę stojąc tam. Problemów z lękiem wysokości nigdy nie miałem więc z chęcią bym tam wszedł. No cóż wątpie czy kiedyś zobacze takie miejsce. Pozdro
odpowiedz

klimeq : 09 lipca 2009, 11:55

No, no zdjęcia jak zwykle 1 klasa. A jeśli chodzi o tą klatkę to nie wiem czy bym wszedł ;)
odpowiedz

NintendoPassion : 09 lipca 2009, 12:39

@Caymanpl:
Widziałem "Jestem hardcorem". Ludzka inwencja/głup... nie zna granic. A może szczytów w tym przypadku?.

@Merovingian:
Chyba tak, szklane kabiny, brzmi jakoś tak najbardziej sensownie.
odpowiedz

NdysH : 09 lipca 2009, 12:58

Mario niezłe zdjęcia czekam na kolejny wpis bo jestem ciekaw następnego tematu:)
odpowiedz

SSj2 : 09 lipca 2009, 14:36

Prześwietne wrażenia sprawia takie stanie zapewne :). Ja mam lęk wysokości, więc raczej nie odważyłbym się tam wejść :P.
odpowiedz

NintendoPassion : 09 lipca 2009, 14:37

Każdy lęk można stopniowo przełamać :D
odpowiedz

k0nrad : 09 lipca 2009, 14:41

Wow. Wejdę :D Muszę to kiedyś zobaczyć ^^
odpowiedz

LittleBigLegend : 09 lipca 2009, 18:00

Zesrałbym się stojąc w tej windzie na serio - pod nogami prześwituje i widać ziemie lol zemdlałbym i sie zesrał bo chyba mam lęk wysokości ;]
odpowiedz

twi : 09 lipca 2009, 21:30

Noo ciekawe xD widac , ze solidna konstrukcja . Warto wejsc i poogladac co sie dzieje w chicago ;D
A tu taki airbus i pizd
DEAD

odpowiedz

Budo : 09 lipca 2009, 22:24


Niezłe, niezłe, faktycznie musi być fajne przeżycie :)
btw 15 cm odchyłu to bardzo mało, prawdopodobnie coś pomyliłeś. Nawet nasze głupie wieżowce 11 pięter w Polsce chwieją się o pół metra :)
chyba, że ten budynek jest taki solidny, ale przy takiej wysokości... no nie wiem.
odpowiedz

milusass : 09 lipca 2009, 22:57

Jednak wieża Eiffla i cały Paryż z 3 poziomu robi większe wrażenie ale jeśli kiedykolwiek znajdę się w Chicago to pod Sears nie omieszkam się wybrać.
Bardziej zainteresowały mnie zdjęcia tego człowieka. Są naprawdę fantastyczne i jeśli to są jego zdjęcia to amatorką tego uznać nie można. Naprawdę.
odpowiedz

Wujek-Alfred : 10 lipca 2009, 01:03

Zawsze sobie mysle - czemu przyszlo mi zyc w Polsce, i to jeszcze w takim miescie w jakim mieszkam ;p
odpowiedz

Wujek-Alfred : 10 lipca 2009, 01:05

A... no i dodaje Ciebie do znajomych, bo zawsze lubialem czytac twoje wpisy ;]
odpowiedz

jedrek221 : 10 lipca 2009, 01:10

No widoki to tam pewnie zajebiste. Nie mogę się doczekać kiedy polecę do USA...
odpowiedz

DireWolf : 10 lipca 2009, 08:57

chetnie bym sobie śmignął na taką wierzę
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 41 następne koniec

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl