avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Ceny konsol i gier w USA są stałe.

 

Witajcie,

Zanim rozpocznę ten wpis zapamiętajcie poniższe terminy:
MSRP - Manufacturer Suggested Retail Price = Sugerowana Cena Detaliczna Producenta
NRA - National Retail Association - Krajowe Zrzeszenie Sprzedawców Detalicznych
Retail Price - cena detaliczna, ogólny zwrot tyczący się sklepów fizycznie istniejących
Brick & Mortar - cegła i zaprawa, potoczne określenie sklepów fizycznie zajmujących lokację
Sales TAX - podatek (od sprzedaży)

Retail

Przykłady tutaj prze zemnie opisane są tylko ogromnym uproszczeniem.

W Stanach Zjednoczonych ogólnie wszystkie produkty kosztują wszędzie tyle samo. Ceny są ustalane przez producentów i zatwierdzane przez NRA. Obowiązują w całym kraju. Różnią się tylko podatki.

I tak przykładowo, cena MSRP konsoli Nintendo Wii wynosi $249.99 USD + TAX, cena Xbox 360 Elite wynosi $399,99 USD a cena PS3 80GB wynosi również $399,99 USD. Wszędzie, w całym kraju, cena będzie taka sama, różnić się będą tylko podatki, które często wahają się pomiędzy miastami. W Chicago np sales tax wynosi obecnie 10,25% a już w okolicach np 7,75%. Czym dalej od metropolii tym przeważnie taniej. Minimalną granicą średnio jest 5 lub 6%.

Nowe gry konsoli PS3 i Xbox 360 kosztują $59,99USD a do Nintendo Wii $49,99USD. Nie wliczam tutaj cen gier, które są tańsze, tzw. value/budget software lub też greatest hits co często w Polsce jest zwane platyną po waszemu (poprawcie mnie jak się mylę).

Notka: sprzedaż poniżej wyznaczonych cen gwałci prawa NRA i może np. spowodować że sprzedawca nie otrzyma na przyszłość towaru od danego producenta.

Wyprzedaże: Częste promocje i wyprzedaże są zawsze uzgadnianie między producentem, NRA i sprzedawcą. Mają ścisłe zasady, terminy i regulaminy.

Internet

Sprzedaż na internecie ma już inne prawa i oczywiście częściej można kupić taniej, gdyż prawa NRA nie obejmują witryn internetowych. Podatek na internecie płaci się tylko wtedy gdy filia danego sprzedawcy rezyduje w stanie w którym mieszka kupujący. Produkty często są o wiele tańsze i  promocje typu wysyłka gratis są coraz częściej spotykane.

New Games

Nie uwierzycie, ale gdy cena nowej gry wynosi $59,99 USD sprzedawca zarabia na czysto średnio około $5,00USD!!!

New Systems

Na nowych konsolach firmy zarabiają tylko około $10,00 USD. Nie więcej. Na systemach NIGDY nie ma żadnych promocji i ich ceny NIGDY nie ulegają zmianie. Jedynymi wyjątkami są promocje z kilkoma grami + system. Jednak same konsole, nigdy nigdzie nie ulegają żadnym upustom.

Used Games

Odpowiadając na pytanie Cascada, co do rynku gier i ich sprzedaży, Game Stop zarabia tylko na grach używanych. Średni zysk wynosi około 80% i jest to główne źródło dochodowe firmy.

Used Game Culture

Musicie zrozumieć że dla Amerykanów jest to bardzo normalne. Używane  gry i ich sprzedaż istnieje tak długo jak same gry. Początkowo Game Stop  nazywał się Funcoland. Przez lata wypracowali model i system sprzedaży używanych gier i oceniania ich wartości.

Ceny gier używanych jednak już różnią się miedzy konkurencją, choć starają się utrzymywać na podobnym poziomie.

Price drops

Stałe obniżki cen. Nie mylmy z wyprzedażą. Mniej znane tytuły często ulegają obniżce cen mniej więcej pomiędzy trzecim a szóstym miesiącem od premiery gry. Jeżeli gra spotka się z zimniejszym niż oczekiwano powitaniem, cena może spaść nawet szybciej.

Price Guarantee

Jeżeli zakupisz produkt w sklepie i w przeciągu dwóch tygodni cena owego produktu spadnie, to masz prawo zwrotu różnicy. Warunkiem jest posiadanie paragonu i zgłoszeniu się w limicie czternastu dni od daty zakupu.

Edge Card

W sieci Game Stop klienci mogą zakupić kartę zniżkową stałego klienta. Tzw Edge Card. Zakupić!? Co? Mam płacić abym dostawał zniżki? Nie rozumiem :/

Cena karty zniżkowej wynosi $14,99 USD/rok. Wraz z zakupem owej karty stałego klienta, otrzymujesz w zamian roczną prenumeratę do miesięcznika Game Informer oraz zniżkę w wysokości 10% TYLKO na używanych grach i akcesoriach. Nie dotuczy to żadnych innych produktów, nowych lub używanych konsol. Gracze którzy kupują co najmniej trzy gry rocznie automatycznie zaoszczędzają na tej ofercie. Sam oczywiście posiadam ową kartę i często z niej korzystam.

Trade ins

Wymiany. Kupiłeś grę za oryginalną cenę. W tygodniu ją przeszedłeś i chcesz otrzymać kredyt na następną. Przynosisz grę do sklepu i po krótkiej inspekcji czy gra jest w kompletnym i grywalnym stanie otrzymujesz kredyt. tutaj sytuacje już się komplikuje i zależy od molohowności tytułu. Np. Metal Gear Solid 4 przez pierwsze trzy miesiące można było wymienić za $30,00 USD kredytu. Co ciekawsze, jeżeli nadchodzi premiera jakiegoś następnego dobrego tytułu, często można dostać np. 20% lub $5,00 USD więcej jeżeli wymienisz grę na dany tytuł.

Dziwne rzeczy się zdarzają. Podam przykład. Gra na PS2 pod tytułem Culdcept bodajże podczas premiery wynosiła $14,99 USD.  Jednak w kilka miesięcy po premierze nabrała kultowej wręcz wartości i gra używana była droższa od nowej. Jak to możliwe? Proste. Firma wiedziała że ma więcej używanych tytułów niż nowych i postanowiła zmienić cenę. Zdarzało się jednak wejść do sklepu i zobaczyć obie. Nowa za $14,99 i używana za $39,99 USD. Klienci często kiwali głowami, ale jest to możliwe i zdarza się.

Greatest Hits

Gry otrzymują status Greatest Hits przeważnie po osiągnięciu sprzedaży w nakładzie 250 000 tysięcy sztuk. Dane bazuje na informacji ze strony Sony. Mogę się mylić, ale rozumiemy koncept.

Price shopping

Sklepy retail nie egzekwują cen sklepów z internetu. Więc nawet nie  myślcie o tekstach typu "na eBay jest taniej" bo zostaniecie wyśmiani od razu.

Conumer Rights

Prawa konsumenta są bardzo rozwinięte i ściśle opisane na rachunku sprzedaży. 

Zwroty - możesz dokonać pełnego zwrotu konsoli lub gry w przeciągu 30 dni od daty zakupu. Warunkiem jest nienaruszona folia na opakowaniu gry i plomba na konsoli. Jeżeli są otwarte, możesz wymienić tylko na ten sam produkt. Po 30 dniach reklamacje są nie uwzględniane.

Gwarancje

Oprócz gwarancji oferowanych przez producenta systemu lub gry można za dopłatą otrzymać rozszerzoną gwarancję.

Gwarancje na gry - Game Stop oferuje roczną gwarancję na jakąkolwiek grę za jednego dolara więcej. Jeżeli w ciągu jednego roku od zakupu gry uszkodzisz ją (tak, ty! konsument!) to możesz wymienić grę na tą samą. Jeżeli gra wyszła z obiegu przeważnie dostaniesz kredyt na zakup nowej gry, równowartościowy oryginalnemu zakupowi (minus ten jeden dolar).

Gwarancje na systemy - jak wyżej, dopłacając sumę bodajże $40,00 USD  można poszerzyć gwarancję producenta o dodatkowy rok. Co w tym jest przyjemnego, to fakt że Game Stop wymieni ci jednokrotnie konsolę na miejscu. Nie musisz wysyłać konsoli do producenta i oczekiwać na naprawę.

Więcej?

Jeżeli jest coś więcej czego chcielibyście się dowiedzieć na ten temat, dajcie znać w komentarzach a wtedy może zmodyfikuje post.

Pozdrawiam Was serdecznie!

 

 

 

Źródła:

Moje własne doświadczenie z pracy w Game Stop i GameStop.com

Manager jednego ze sklepów Game Stop (znajomy)

 

 

 

29 stycznia 2009, 05:45

28 komentarzy do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 29 następne koniec

ZO_S_O : 29 stycznia 2009, 07:22

Może i dobrze jest z tymi cenami w USA. Przynajmniej nie spotka ich sytuacja, ze kupili grę na przykład w pobliskim sklepie, a po kilku dniach w sklepie gdzie indziej zobaczą, że kosztowało o wiele taniej. Wczoraj kupiłem GTA IV. W MM wydałem 109zł. W sklepie obok (nie byle jakim bo Carrefour) 149zł. Kawałek dalej w Media Expert - tyle samo (149zł). Dobrze, ze mi się chciało iść na drugi koniec miasta.
Jeżeli chodzi o ceny to konsole i gry na nie kosztują mniej więcej tyle samo co w Polsce. Czyli mogę twierdzić, że USA to kraj na pewno "skonsolizowany", ha.
Z kolei bardzo podoba mi się, że jest w ogóle coś jak sklepy z grami! Ja takiego czegoś w naszym kraju nie uświadczyłem. A do tego jeszcze ta sprzedaż gier używanych... No super. Widać albo jeszcze nie to pokolenie w Polsce, albo nikt nie jest na tyle inteligentny żeby na takie pomysły wpaść.
Pozdro Mario i przyjeżdżaj tutaj bez wielkich nadziei bo możesz się zawieść :D
odpowiedz

Leber16 : 29 stycznia 2009, 09:13

Tylko patrzeć i przeliczać na złotówki, szlag by trafił Polskę. Zawsze najdrożej. ;/
odpowiedz

Cascad : 29 stycznia 2009, 09:26

Powiedz mi przykładowo Mario, jak sie rozklada w czasie obniżanie cen jakiegoś hitu i nie-hitu. Dajmy przykład MGS4 - na premieże kosztuje te 59,99 USD - po jakim czasie będzie już powiedzmy 10 USD taniej?
-
a w przypadku używanego MGSa4? ktoś zakupił grę zaraz po premieże, ukończył w tydzień i oddaje - za ile teraz będzie taka używka? i w jakich odstepach czasu będzie tanieć?
--
Powiedzmy, że na rynku ukazuje się gra nie będąca hype'owanym hitem. Choćby Overlord na X360 - jego cena startowa jest jak tego MGSa4 rozumiem, ale czy z czasem nie będzie szybciej spadać? zwłaszcza w drugim obiegu?
---
Dzięki wielkie za wpis i ewentualne odpowiedzi :) Pozdrawiam.

odpowiedz

Prosiaq : 29 stycznia 2009, 09:34

Wunderbar! Lekcja ekonomii w wykonaniu Mario? Mniam! =D
A tak bardziej serio: to mają dobrze, w tej USrAjskiej cywilizacji z tymi cenami. Świadomość, że w jednym sklepie może być taniej o 30-40 zł doprowadza mnie do zielonej gorączki (biała zostaje w tyle). Zresztą, psychoza dobiera się nawet do mniejszych kwot, bo raz przebiegłem cały moloch handlowy z Media Marktu do Saturna, bo w Saturnie mieli Battlechesta WoWa o 5 zł taniej...
Used Game Culture - coś takiego to by się przydało i u nas. Sam nie miałbym nic przeciwko kupieniu używki, o ile płyta nie będzie ciachnięta na pół i nadpalona z jednej strony.
Nu, Marianku, czeka na Ciebie mejl. A tak z ciekawości najechałem na tego smoczka Mortalowego, a podpis obrazka, który się wyłonił, powalił mnie na łopatki. Mario, jesteś wielki!
odpowiedz

SerwusX : 29 stycznia 2009, 10:46

Złotówka jest dalej słaba i wychodzi, że tam mają gry 30% taniej, jeśli nie więcej. A do tego więcej zarabiają, tacy to mogą sobie w WoWa grać na stałe...
odpowiedz

Thompson : 29 stycznia 2009, 10:54

Mi tak w ogóle bardzo rzadko przychodzi do głowy, aby sprzedawać gry, bo jestem jednak kolekcjonerem, a i sam niechętnie patrzę na kupowanie już używanych kopii (ale jak nie ma wyjścia...). I podobają mi się sklepy z grami w Japonii, gdzie za grosze można nabyć naprawdę stare, bo nawet 10-letnie produkcje, za to jeszcze fabrycznie zafoliowane, nigdy nie używane/odpakowywane. Raj.
odpowiedz

AdZero : 29 stycznia 2009, 11:18

Spojrzałem na te konsole i pomyślałem, że takie nagromadzenie dobra w jednym miejscu jest po prostu niemoralne! ;>
Ale, mimo wszystko, moja czarna PSP jest fajniejsza, o!
odpowiedz

NintendoPassion : 29 stycznia 2009, 11:56

Dokonałem zmian we wpisie. Resztę dopiszę może dzisiaj wieczorem mojego czasu.
odpowiedz

Tom_pl : 29 stycznia 2009, 12:13

To dosyć ciekawie w stanach jest :) u nas żeby wymienić coś, to droga przez mękę, sam miałem problem z wymianą gry na PS2 na drugi dzień w MM ;/ no ale Polskie realia. a propos, to Kolega już o mnie chyba zapomniał, i tak widzę, że jak się upomnę, to mnie odwiedzi ;) Pozdrawiam.
odpowiedz

NintendoPassion : 29 stycznia 2009, 12:48

800 dni mi dzisiaj mija. O popatrz :)
odpowiedz

NintendoPassion : 29 stycznia 2009, 13:09

Ok, wpis uległ znacznemu poszerzeniu. Mam nadzieję Cascad że to ci w czymś pomoże.

A ja spierdolniczam na wystawę wędkarską do stanu miejscowości Greentown, Indiana.

Narka chopiska!
odpowiedz

melixsa : 29 stycznia 2009, 13:43

Pisał Ci już ktoś, że ta grafka po prawej jest szalenie sexy? No, ok. rozumie, że same plemniki wokół, więc to nic nobilitującego by nie było. Więc ja Ci piszę :)
I będę pisać więcej. Trzeba się powoli rozkręcić :)
odpowiedz

cedricek : 29 stycznia 2009, 14:12

Cóż i mamy kolejny dowód, że w Ameryce jest lepiej...
odpowiedz

zuzzie : 29 stycznia 2009, 14:51

Powiem tak, wszystko to fajne, ale mysle, ze bym nie korzystala z tego wszystkiego. Lubie kupic i miec. I nawet lubie patrzec jak sie kurzy.:)
odpowiedz

Paratus : 29 stycznia 2009, 15:54

A jutro w wiadomościach usłyszymy: "Tysiące polskich graczy emigruje do USA. Winą obarczony został niejaki Mario-NintendoPassion przez artykuł na swoim GramSajcie " ;]
odpowiedz

rahouse : 29 stycznia 2009, 17:54

Racja. Po przeczytaniu tego wpisa mysle nad wyjazdem do usa w najblizsze wolne dni ;). Gwarancje - w Niemczech jest to samo, dodatkowa gwarancja od GameStop. Podsumowujac to w Polsce nie oplaca sie kupowac, i to baaardzo.
odpowiedz

LittleBigLegend : 29 stycznia 2009, 18:03

Ceny konsol u was są równe i się nie zmieniają z jednej strony dobrze z innej nie, nie chciałbym tutaj wymieniać punktów.
Co do platyny masz racje u nas są tak zwane Topsellery, platyny, extra klasyki itp.
GS zarabia tylko na używanych grach :) o jojoj nieźle, to ile tam np. dla sprzedawcy jest przeznaczane kasy, czyli ile zarabia przeciętny.
Ale to już przegięcie że jak cena produktu spadnie można iść z paragonem i odzyskać kasę, to ja kupiłem Crysisa na PC za 125zł a po tygodniu cena spadła o bagatela 70zł!
Co do wymian to by mnie satysfakcjonowały, np. mam Fife 09 nie podoba mi sie prawie nie uszkodzona idę i wymieniam na MGS4, ale pytanie wymieniam na nową grę czy już używaną, bo to tak głupio używka za nówkę :/ dziwne.
Gwarancje to 100% atut :)
Mam pytanie jeszcze jedno, czy słyszałeś o tym że jak konsola jest w naprawie (chodzi mi o PS3) to po powrocie ostatnio wszystkim wrzucają filmy np. Spiderman 3 i CasinoR, słyszałeś o tym ? Można rzec szkoda że PS3 sie prawie nigdy nie psuje :) '
Reklama Mario bezcenna :) To reklama mario ? czy konsoli ?
A czy chciałbym się jeszcze o coś spytać, a jakie prezenty dostarcza gamestop? chodzi mi tu o np. prezent gwiazdkowy po zepsuciu konsoli , jakieś bony za zdrapki w grach, chodzi mi o takie karteczki małe z kodem aby grę taniej kupić?
A i jeszcze jedno chodzi o te Killzone 2 czy w grze będzie język polski ? chodzi mi o grę kupioną w stanach? (sory że tak napieram xD)
odpowiedz

DiegoTan : 29 stycznia 2009, 21:15

"W Polsce platyną po waszemu" - taki błądzik... i jeszcze "na internecie"... chyba w internecie, chociaż w dzisiejszych czasach to i pewnie to uznają :P... Generalnie wpis ciekawy, jak zwykle z resztą, chociaż parę z wymienionych rzeczy już opisywałeś wcześniej (mowa tu np. o wymienianiu gier, no ale mniej pisałeś).
У;в;и;д;и;м;с;n 3;, д;р;у;г; jak to mówią w Rosji (nudne to "pozdrawiam" się robi czasem:P).
odpowiedz

Sephirath : 29 stycznia 2009, 21:20

Załamałeś mnie ostro informacją, że USA ma gospodarkę centralnie sterowaną. Trochę miło, że nikt mi o tym nie powiedział wcześniej na przełomie mojego uczenia się ekonomii i zagadnień rynku. A PRL-owska centralówka Polska jest do dziś przykładem "upośledzonego systemu". Ech, cudze chwalicie, swego nie znacie.
Szkoda, że nie ma Gamestop w Polsce. Z całą ich logiką sprzedaży. Może by to trochę ruszyło nasze betony polskie - obniżki z czapy, skierowane tylko w większą sprzedaż i powstrzymanie sprzedaży konkurencji. A o zadowolenie klienta już jakby mniej. Co prawda nowe - malutkie i nie_sieciowe sklepy bardzo się starają robić jakieś zmiany na korzyść praw klienta (właśnie kredyt na nową grę po sprzedaniu im starej, karty zniżkowe i tak dalej).
Ale - no cóż - bigger can more. Rozwalenie tamy malutkimi (choćby nie wiem jak ostrymi) kamyczkami trochę potrwa.
odpowiedz

darek121 : 30 stycznia 2009, 10:14

typowy obrazek amerykanskiej familii kurwa twoja mać... dziecko grające w mario w lewo albo w CS a starzy dumni z niego od ucha do brzucha...
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 29 następne koniec

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl