avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Fired my first rounds

 

Z pracy wróciłem dosyć wcześnie. W domu czekały już na mnie inne obowiązki. Mam dosyć tych ujemnych temperatur. Zima piękna i słoneczna. Ale zła.

Rytuał codzienny. Odpoczynek. Kawa. Emaile. Net. Zmęczenie. Już jest 5PM. Tfu, co ja mówię. 17:00. Zapomniałem że pewnie będziecie się naśmiewać z moich hamburgerowych przyzwyczajeń. Nie mogę tego ukryć. Nie oszukam nikogo. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie to dla mnie łatwe. Jak Borg w serialu Star Trek. Asymilacja.

 

18:00 i zimno. Już ponad dwa tygodnie nie biegałem z powodu bardzo niskich temperatur. Było nawet -20.Koniec z gniciem w domu. Odpoczynek na chwilkę od PC. Ciało też potrzebuje swojego. Przebieram się. Cały czas zastanawiam się czy mi się chce biegać. Waham się.

Po wpakowaniu bębnów w moje niewymiarowe uszy osadzone przypadkowo na mojej obecnie łysej głowie wyraźnie drą się: Biegać!!! OK, OK! Już idę, już idę! Po szybkiej dawce zimnego powietrza organizm nagle zaczyna produkcję adrenaliny. Kolana w ruch. Para buch. I ruszyła maszyna po śniegu ospale...

Po 45 minutach jestem w domu. Zadowolony że pokonałem samego siebie. Gdybym tylko mógł pokonać mój nałóg do kawy. Mocna ze śmietanką o smaku wanilii. Nie. Chyba tak naprawdę jestem słabeuszem. Potrafię biegać w ujemnych temperaturach, a kawy ni38ja.

Wykąpałem się. Mam jeszcze godzinę aby zdążyć do sklepu z bronią. Dzwonię do Illinois Gun Works:

- Do I still have time for few rounds.

- Sure. Got your FOID card?

- Sure do! - odpowiadam.

- Comone in, then.

O 19:30 już mamy w ręku okulary, słuchawki, 9mm Glock 17 i paczkę Magtech amunicji z 50 wirusami. Śmiertelnymi.

Dzisiejszy jadłospis:

- $10.00 strzelnica

- $12.00 wypożyczenie dowolnej broni (oferta zależy od kucharza)

- $16.50 50 kul, przyprawa w sosie własnym

Instruktor. Kulturalnie informuję że jestem dziewicą i proszę aby się ze mną obchodzić delikatnie. Uśmiech. Pojadę z masłem - odpowiada. Taka oto sytuacja toczy się w mojej głowie. 

A w rzeczywistości? Mówię: Pierwszy raz jestem. Świeżo upieczony. E tam. Nic do tego! Tu. Tak. Z tym. W to. I tam. Całą wiedzę po broni palnej ładuje mi w 15 sekund. Zaraz... To wszystko? ...[widocznie tak]. Instruktor wychodzi ze strzelnicy pogadać z koleżkami za ladą, którzy jakoś śmierdzą policją w cywilu. Nie lubię policji z Elmwood Park. Skorumpowani. W gazetach trąbili o nich już kilka razy.

OK. Jestem z kolegą. On nie ma pozwolenia na broń. W stanie Illinois osoba z pozwoleniem może przyprowadzić na strzelnicę dwie osoby bez pozwolenia. Wystarczy dowód osobisty.

No dobra druzja. Strzelamy? Strzelam pierwszy. Ładuję magazynek. Dziesiąta kula w magazynku wchodzi bardzo ciężko. Kolega nie mógł załadować. [wiem, to zdanie brzmi dwuznacznie].

 

Strzelam. Dystans 50 stóp do celu. Około 15,24m. Broń trzymam mocno, ale wystarczająco elastycznie, aby zaabsorbować siłę odrzutu. Strzelam po raz pierwszy. 9mm to. 9mm tamto. 9mm zabija. 9mm nie jest słabą bronią. I bynajmniej cichą. Zamknięte pomieszczenia zapewne potęguje siłę dźwięku.

Siła kinetyczna wyprowadza miedź z prędkością 410m/s ze swego kołnierza. Miedź krzyczy wyproszona na siłę z miejsca spoczynku. Wszystkiemu winien jestem Ja.

Śmierdzi prochem. Mam poczerniałą prawą dłoń. Pomimo słuchawek w uszach dźwięczy mi w momencie pisania tego postu.

Kolega nie pierwszy raz dzierży pukawkę. Przynajmniej tak mówi. Woli sztucera. Polował kiedyś. Ja? Nigdy. Czas nagli. Ładujemy i strzelamy. Jesteśmy sami. Zrobił mi kilka fotek jak umiał. Dzięki właścicielowi za pozwolenie na zrobienie zdjęć. Strzelnicy przynajmniej.

Oglądam moje pierwsze rezultaty. Powiększ to zdjęcie.

Pakujemy manele. Oddaję broń, słuchawki i okulary. Instruktor się pyta - Jak było? Podobało się? Wrócisz?

Poniżej wideo. Kolega, nie ja, strzela z Glock'a 17. Krótki film. Nie boli.

 

 

 

* * *

Noob. Czyli moje pierwsze wrażenia.

Wybrałem Glocka zamiast Beretty. Podobał mi się bardziej. Przyjemność całkiem nie droga. Nie byłem sam. Następnym razem pójdę sam. Tak abym miał więcej czasu dla siebie. Nie lubię się spieszyć.

I teraz szczerze jak na spowiedzi: Podobało mi się, aczkolwiek po całej rundzie i dziurkach w "panu rozbójniku" szybko zrozumiałem że to bardzo niebezpieczna zabawka. Podobało mi się. Huk jest przyjemny. Kręci mnie. Nie mam jednak żadnych zamiarów strzelania poza terenami strzelnicy. Tylko w celach sportowych. Straciłem cnotkę. O dziwo, ten pierwszy raz był całkiem OK. Jednak pewna doza respektu też jest. Przynajmniej teraz wiem z czym to się je. Gunner i czaja24 poczęstowali mnie kilkoma wskazówkami. Dzięki! Nie chciałem się rzucać z kosą na słońce i brać większej broni. Może z czasem. Następnym razem pojadę nie wcześniej niż dwa tygodnie. Może, spróbuję coś ciut większego. Nie jestem pewien.

Napisałem Podobało mi się dwa razy. Err, no to fakt. W odpowiedzi na pytania instruktora: Było OK. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Śię podobało. Wrócę.

Pamiętajcie moi drodzy Gramcarze. Często mamy różnicę zdań i poglądów. Co absolutnie nie znaczy że nie możemy rozmawiać ze sobą. Łączą nas gry. Może coś więcej. Mogą nas dzielić inne punkty widzenia. Wasze komentarze, szczere, są mi najdroższe. Proszę, jeżeli Wam się np. nie podoba posiadanie broni, czy coś w tym rodzaju, śmiało piszcie! Nie ma większego szacunku, jak dwie osoby które potrafią znaleźć wspólny poziom mimo różnicy zdań. Bywajcie. Teraz jestem już bardzo zmęczony...

* * *

Brygadzista. Wczoraj mi wlepili.

 * * *

PS - Proszę zerknijcie do komentarzy w poprzednim wpisie. Postarałem się odpowiedzieć na wasze komentarze.

 

 

19 stycznia 2009, 23:15

80 komentarzy do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 81 następne koniec

ZO_S_O : 20 stycznia 2009, 07:03

Jak ja Ci zazdroszczę, to nawet nie wyobrażasz sobie. Ja strzelałem zaledwie z wiatrówki i to tylko raz na kolonii (chyba 5 lat temu...). Fajnie masz w takim razie. Nieźle Ci poszło - chyba z cztery headshoty się naliczyłem :D
odpowiedz

KrwawaMary : 20 stycznia 2009, 07:10

Ale go trafiłeś :D Pomiędzy oczy :D
odpowiedz

gitarka : 20 stycznia 2009, 08:55

Sam z miłą chęcią bym sobie postrzelał z jakieś giwerki. :D
odpowiedz

LittleBigLegend : 20 stycznia 2009, 08:57

prosto między oczy :) Musiało ,,go" to boleć :P
Jakoś zawsze chciałem poczuć moc pistola :P Ty miałeś taką okazje to wspaniałe :)
Po obejrzeniu filmiku złapał mnie chaotyczny rofl : P Zdziwiłem się że tak głośne to jest a na filmach to tak lekko a to przecież musi mieć odrzut ogromny ;)
Co od twoich ostatnich słów - Łączą nas gry.
Nie właśnie że nie tylko łączą nas poglądy, gram.pl, świat, podobne życie, a także różność co wszystko się skupia w rodzinne gramową - coraz więcej mam przyjaciół dzięki GSą :)
odpowiedz

krak2610 : 20 stycznia 2009, 08:59

Fajna zabawa, ale mnie szczerze nie jara na tyle żebym kiedyś sam spróbował.
O tak może raz z ciekawości, ale żeby jeździć częściej to raczej nie.
odpowiedz

IRYSowaty : 20 stycznia 2009, 10:13

Headshot :). Jak zwykle fajny gifek na końcu wpisu :).
odpowiedz

Thompson : 20 stycznia 2009, 11:30

Ech, to już takie zboczenie... Ledwo spojrzałem na broń, od razu wiedziałem, że to Glock. Bycie graczem bywa pomocne - można się nauczyć tylu ciekawych rzeczy... ;)
odpowiedz

DireWolf : 20 stycznia 2009, 14:27

ja z checia bym sprobowal, szkoda ze nie mam gdzie :(
odpowiedz

Davw : 20 stycznia 2009, 14:28

Hmm... Ja o broni nie mam pojęcia chociaż to i owo o niektórych egzemplarzach słyszałem. Osobiście nie mam nic przeciwko posiadaniu broni. A co do samego strzelania to ten Glock 17 ma nie byle jaki odrzut. Przynajmniej tak wygląda to na filmiku. W końcu dorosły facet ma ten uścisk na wysokim poziomi a mimo to pistolet odskakuje i to nie mało. Dobra ja jednak jeśli chodzi o broń więcej się nie odzywam, ponieważ się nie znam.
***
Gratuluję Brygadzisty :)
odpowiedz

Graszcz : 20 stycznia 2009, 16:25

Phew, mnie też się nie raz zdarzało biegać na mrozie - i to o szóstej rano :)
odpowiedz

Jackaloppe : 20 stycznia 2009, 17:41

Czekałem na ten wpis od kiedy tylko wspomniałeś o przyznaniu Ci FOID Card. Jak powiedziałeś "strzelanina" to aż się podnieciłem :D Wpis mi się spodobał jak każdy ;) Sam bym chętnie spróbował gdbymbył chociaż pełnoletni -.- A tak swoją drogą to nuub jesteś xd Glock'a a nie Berettę, w policjantów z Miami się bawisz czy co ?
odpowiedz

Maka1992 : 20 stycznia 2009, 17:49

Ja tam na strzelnicę chodzę co czwartek, ale jeśli by porównać broń, z której ty strzelałeś, a tą, którą mam do dyspozycji, to w sumie więcej nic już na ten temat nie powiem... Kiedyś zastanawiałem się, czy nie strzelać sportowo, a nie głównie dla rozrywki, ale się rozmyśliłem, za bardzo mnie na zawodach stresik trawi;P No cóż, gratki, nie dość, że strzelał z dobrej broni, to jeszcze jeśli by ocenić strzały (który raz broń w ręku?;]) to bardzo dobrze, szczególnie, że strzelasz z większego dystansu niż ja (u mnie skromne 10m, chyba, że jesteśmy na zawodach na zecie) - wszystko skupione, no, jeden strzał dość mocno szarpnięty, ale poza tym gites;] Aha, no i gratki za brygadę:)
odpowiedz

darek121 : 20 stycznia 2009, 18:01

huk jak ... w tym video to jest denerwujące na pewno... a jeśli chodzi o bieganie i kawę to rozumiem cię w 100% kawa nie jest taka zła chyba że ostatni raz się ją pije...
odpowiedz

DiegoTan : 20 stycznia 2009, 19:29

Strasznie ciekawe masz wpisy i świetne fotki! Super, że znajdujesz na to czas, wciąż jestem pełen podziwu :)!
odpowiedz

Sephirath : 20 stycznia 2009, 19:52

No ja tylko z wiatrówki miałem okazję strzelać. I wiąże się z tym pewna historia, w którą mi idealnie nikt nie wierzy. No, ale cóż. Swoje wiem :)
odpowiedz

RohenS : 20 stycznia 2009, 20:26

Też bym sobie postrzelał... póki co to tylko z wiatrówki strzelałem...
odpowiedz

Bracio : 20 stycznia 2009, 21:10

Tak zimno jest w Chicago ? W Polsce są już dodatnie temperatury i śnieg się topi i zostaje wielki syf i błoto. Broń i strzelnica, ja na wakacjach rok temu wraz z kolegą zrobiliśmy prowizoryczną strzelnice z puszek po piwie i strzelaliśmy do niej z zwykłej wiatrówki, kolega trafił raz a ja anie razu (na wojaka się nie nadaje chyba) mimo, że zmarnowaliśmy dużo amunicji, ale zabawa była.
Za pierwszy razem Ci nieźle poszło, strzał między oczy na pewno w realu skończył by się 100 % zgonem. Mam nadzieje, że nigdy z nas nie będzie musiał strzelać do ludzi.
Pozdrawiam.
odpowiedz

czaja24 : 20 stycznia 2009, 21:23

wszystko pięknie ładnie tylko postawa nieprawidłowa, jeśli chcesz lepiej strzelać ustawiaj się tak jakbyś strzelał z długiej broni - lekko bokiem. Określ oko dominujące, zakładając że jesteś praworęczny na 99% masz prawe oko dominujące czyli prawą ręką pociągasz za spust. Zakładając że jesteś praworęczny, broń trzymasz w prawej ręce, ręka lewa podpiera magazynek. Łokcie lekko zgięte, ramiona opierają się o tułów. Kolana lekko ugięte. Najważniejsze są przyrządy celownicze, muszka i szczerbinka, musisz nauczyć się trzymać je w jednej linii. Wzrok skupiaj tak aby i muszka i szczerbinka wyglądały tak samo, nie możesz skupiać wzroku na jednym albo drugim, A TYM BARDZIEJ NA CELU, jeśli muszka i szczerbinka będą jednakowo wyraźne a cel będzie przypominał rozmazaną plamę, nauczysz się trzymać prawidłowo broń - trafisz na pewno. Co do ochrony słuchu, załatw sobie słuchawki aktywne które wyciszają strzał, całą resztę jak rozmowy kolegów słyszysz. Możesz też poszukać okularów kontrastowych - wściekle żółte. Ps kulki są z ołowiu a nie miedzi, mosiężna jest łuska;) Glock na początek to i dobra broń , łatwo się z niej strzela. Popróbuj różnych 9. Aha i tylko 10szt wchodzi do magazynka? to jakiś krótki dostałeś. Pobaw się Izraelską bronią - co jak co ale potrafią broń robić np Desert Eagle - ale tej bestii lepiej nie ruszaj;)
odpowiedz

Shini : 20 stycznia 2009, 22:25

No, jak na pierwsze strzelanie, to bardzo dobrze wyszło, ja miałem o wiele gorsze wyniki (dopóki nie dorwałem się do Magnum :P). Tylko coś drogie to wypożyczenie broni i wstęp na strzelnicę o_O No i najgorsze jest to, że rozbudziłeś we mnie chęć strzelania, będę musiał się przejechać i popruć do celu.
odpowiedz

JayL : 20 stycznia 2009, 22:28

Chętnie bym sobie postrzelał [też tylko na strzelnicy], do tej pory nawet w rękach wiatrówki nie dzierżyłem. A i szybko pewnie nie postrzelam, bo w mieście strzelnicy nie ma, trzeba by było do Wawy jechać.
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 81 następne koniec

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl