avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Ciężka sprawa

 

Zima z mojego okna.

 * * *

Przeżyć utratę nienarodzonego pięciomiesięcznego chłopczyka to ciężka sprawa...

Wczorajszy ciężki dzień.

I jak im teraz pomóc?

* * *

Bo człowiek to takie niewdzięczne zwierze...

Jak napiszesz że na niebie jest 1x00000000000000² gwiazd to uwierzy.

Ale jak napiszesz Świeżo Malowane ...

To musi dotknąć paluchem i się upierdolić.

 

10 stycznia 2009, 20:17

40 komentarzy do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 41 następne koniec

czaja24 : 10 stycznia 2009, 20:32

Dla mnie byłaby to niewyobrażalna tragedia, myślę, że wystarczy na początku nie przeszkadzać, być obok ale tylko wtedy gdy się jest potrzebnym. Niestety takie przeżycie jest bardzo trudne i bardzo intymne i nikt nie jest w stanie pomóc się z tym uporać, tu sami nawzajem mogą się wspierać. Czasem wystarczy telefon, ze zwykłym "co słychać, jak się trzymacie", później wizyta lub wspólne wyjście. Potrzebny jest czas...
odpowiedz

RohenS : 10 stycznia 2009, 20:38

Straszne przeżycie...
odpowiedz

Rasgul : 10 stycznia 2009, 21:09

Owszem naprawdę straszne przeżycie. W pewnym sensie rozumiem twój ból. Jak to ktoś mówił nieraz i zwierzę jest mądrzejsze od nas.
odpowiedz

grzes2227 : 10 stycznia 2009, 21:22

To straszna tragedia... Nie wiem co napisać.... (*)
odpowiedz

LittleBigLegend : 10 stycznia 2009, 21:33

Straszne :/
odpowiedz

filip1-1 : 10 stycznia 2009, 21:44

Straszne (*)
odpowiedz

twi : 10 stycznia 2009, 21:50

Wspolczuje (*) ten bol trzeba przeczekac ...
p.s bialy hammer pasuje do krajobrazu
odpowiedz

boromi : 10 stycznia 2009, 22:37

W małżeństwie ludzie powinni się nawzajem wspierać... Tym niemniej z pewnością nie można ich po tej tragedii zostawić samych sobie... imho... [*]
odpowiedz

Tom_pl : 10 stycznia 2009, 22:49

Gwiazdy, gwiazdami, ale Kolega chyba mnie zapomniał :(
odpowiedz

Tom_pl : 10 stycznia 2009, 22:50

Jestem z Tobą Mario !!! [*][*][*]
odpowiedz

krak2610 : 10 stycznia 2009, 22:56

Proszę Was zamiast stawiać te durne "[*]" lepiej pomódlcie się za to dziecko.
Rozumiem, że Twoi bliscy znajomi stracili dziecko?
Wspieraj ich.
odpowiedz

NintendoPassion : 10 stycznia 2009, 22:58

Tak, mój najlepszy przyjaciel i jego wspaniała żona.... :(
odpowiedz

master_matrox : 10 stycznia 2009, 23:03

Życie jest niesprawiedliwe... ech, musi to być ogromna tragedia dla Twoich przyjaciół. Taka chwila w ich życiu, kiedy czekali na owoc swojej miłości, przez cały ten czas, a nagle okazało się, że bobasek nigdy nie zazna miłości, nie ujrzy swoich rodziców... przykro mi, naprawdę. Wspieraj ich jak możesz, będą to dla nich bardzo ciężkie chwile, a w przyszłości będą bardziej bali się o dziecko.
odpowiedz

kamceg : 10 stycznia 2009, 23:10

Nie będę stawiał durnych [*] czy pisał jaka to wielka tragedia, bo nigdy czegoś takiego na sobie nie doświadczyłem i nie wiem co się w takiej chwili czuje. Nie chcę bawić się w jakiegoś profesora dobrą radę, ale w tej chwili chyba powinieneś jak najbardziej się tylko da wspierać tych, którzy tą stratę najbardziej odczuli - i to nie chodzi tylko o łączenie się w cierpieniu.
odpowiedz

Sandro : 10 stycznia 2009, 23:19

Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma niczego gorszego dla rodzica niż przeżyć śmierć własnego dziecka. Nawet jeżeli ma ono zaledwie kilka miesięcy... Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co muszą czuć teraz Twoi znajomi...
odpowiedz

Leber16 : 10 stycznia 2009, 23:27

Sytuacja jest ciężka, nie wiem w sumie co napisać, ale w tym momencie moje problemy są przy tym malutkie. Współczuję twoim przyjaciołom, śmierć dziecka to niewyobrażalna strata.
odpowiedz

NintendoPassion : 11 stycznia 2009, 05:28

Modlić się, płakać, trwać w Bogu czy mieć do niego żal?
Oni muszą mieć niesamowitą siłę woli i miłości żeby teraz w sobie trwać.

Kompletnie nie ma człowiek ochoty na nic. Dzwoniłem do niego dzisiaj. Nie był zbytnio rozmowny. W kościele na mszy pogrzebowej nienarodzonego "M" wszyscy płakali.
Wszyscy młodzi. Wszyscy płakali. Nawet ci najtwardsi. Nawet ja.
odpowiedz

Davw : 11 stycznia 2009, 11:25

Życie jest beznadziejne kur**. Co tutaj dużo mówić. Współczuć jedynie można.

odpowiedz

Xsaw : 11 stycznia 2009, 12:37

Ja swój komentarz rozbije na dwie części:
1-damn a ja taki śnieg miałem tylko przez 2 dni.Poza tym całkiem fajny widok z okna masz.
A teraz 2 część bardziej rozwinięta.Cóż nie będę pierdolił jaka to wielka stara ani stawiał tych retard'owych świeczek po prostu nigdy się z czymś takim nie spotkałem osobiście.Nie będę się także bawił w jakiegoś chędożonego psychologa i radził Ci jak postąpić o tym musisz zdecydować sam.Ale za to życzę Ci i twoim znajomych poprawy sytuacji emocjonalnej.
odpowiedz

milusass : 11 stycznia 2009, 13:23

i jak tu wierzyć w takich chwilach, że Bóg istnieje?
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 41 następne koniec

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl