avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Nintendo World Store. New York. Część I/II.

New York, NY.

Witam Was,

Tym razem wygrzebałem kilka fotek z naszej wizyty w Nowym Jorku w Lutym 2007 roku. Owego czasu zawiało nas tam na polskie weselisko.

Image Hosted by ImageShack.us

Grrenpoint, NY

Big Apple, jak się nazywa miasto Nowy Jork, posiada ogromne zgromadzenie Polonii. Tak jak i Chicago. Greenpoint to lokacja do której nas przywiało. Celem naszej podróży (mojej pani + mienja) było wesele wspaniałych dwóch osób, które miałem przyjemność poznać.

Centrum

Nowy Jork = Times Square. Trzeba zobaczyć! Miasto dudni, tętni, wrze, śmierdzi, pachnie, krzyczy i płacze. Kocioł. Amerykanie nazywają swój kraj melting pot [ras, kultur, tradycji]. W centrum miasta to wszystko zostaje zgniecione w kilka ulic.

Image Hosted by ImageShack.us

Robi niesamowite wrażenie. W NY byłem dwa razy. W lecie i w zimie. Nie ważne o jakiej porze roku, dnia lub godziny jesteś. Nawał ludzi nie ustaje. Ulice na prawdę przypominają żyły jakiegoś organizmu.

New York, NY.

Chicago w porównaniu z NY to istna wioska. Serio.  To wszystko daje tak niesamowitą atmosferę, że człowiek nie wie co ma ze sobą zrobić. Gdzie zajrzeć, co usłyszeć, gdzie zjeść lokalne specjały ukryte w starych kamienicach miasta. Architektura robi niesamowite wrażenie. Na mnie przynajmniej. Broń bosze, nie chcę obkładać błotem mojego pięknego miasta. Big Apple jest po prostu inne. Nigdy nie widziałem wcześniej takiej ilości reklam, bilbordów, ogromnych zewnętrznych monitorów telewizyjnych redukowanych do kilku przecznic. Kiedyś przeczytałem że miasta na Ziemi zajmują około 4% powierzchni, a konsumują około 90%+ energii. Tutaj mnie to absolutnie nie dziwi.

New York, NY

Krążyliśmy po mieście tu i tam. Było bardzo zimno. Wstąpiliśmy do (jakby nie inaczej, I'm a coffee whore) Starbucks.

Kawiarnia Sturbucks w Nowym Jorku

Gorący napój w łapsko i maszerujemy z Panią dalej.

New York, NY

 powiększ

New York, NY

Nie obeszło się również bez fotografii przed budynkiem MTV. Nie wiem jak wy, ale ja, jako dzieciak fascynowałem się kreskówką Beavis and Butthead.

Budynek  MTV, NY

Jakie to śmieszne i banalne, że kiedyś jednym z marzeń było oglądanie programu MTV. Śmiejcie się. Takie kiedyś dzieci miały ambicje. Dodam tylko że obecnie nie toleruję MTV. Zrobili z tego kanału gówno demoralizujące młodzież. Możecie mnie za to krytykować. Nie ważne. MTV kiedyś zajmowało się teledyskami. Dzisiaj pokazują jak nastolatki prowadzą rozwiązłe życie. Może nie w 100%, ale na pewno nie pozwoliłbym swojemu dziecku na oglądanie takich syfów. (Ciekawi mnie czy się ze mną zgadzacie, czy nie).

No i eureka! Przez cały czas pobytu, gupi Mario nie zdał sobie sprawy że właśnie w Nowym Jorku znajduje się Nintendo World Store!

Nintendo World Store

Alleluja! Alleluja!

Nintendo World Store, NY

O w mordę jeża! Jak ja mogłem przegapić tą okazję! Myślałem że narobię w portki ze szczęścia jak małe dziecko. Moja Pani nie miała absolutnie żadnego wyboru. Ni 38uja! Wiedziała że lubię Nintendo, więc chyba poświęciła się dla mnie niesamowicie (dzięki!) i zgodziła się pojechać.

Przeżycie na miarę objawienia! I nie, nie przesadzam. Byłem podjarany. 38uj że jestem w NY. Ellis Islan, Twin Towers, 38uj! Ja kcem do  NWS! Przynajmniej można w środku robić zdjęcia! Dzięki Bogu! Już pominę fakt że fotki robiłem tragicznym Samsungiem, na słabych bateriach i pół godziny przed zamknięciem sklepu. Ja to mam refleks sapera. Latam po sklepie jak porąbany i o mało co się o ściany nie rozbijam. Jęzor ośliniaczony i majtki do wymiany. Get my drift? Nie wiem gdzie i za co się zabrać, co sfotografować i co kupić.

Nintendo World Store, NY

Oh, oh, oh! Pani tylko kiwa głową i przewraca oczy do góry nogami.

Nintendo World Store, NY

powiększ  

Wystrój sklepu jest bardzo nowoczesny. Wnętrze wyraźnie w kolorystyce Wii. Biel, błękit. Wszystko połączone akcentami szkła, stali nierdzewnej i podłogi z drzewa. Coś na miarę living/game room. I jeszcze kilka fot.

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

No i to na razie na tyle na część pierwszą. W części drugiej, która nie koniecznie ukaże się jako kolejny wpis, pokażę Wam eksponaty zgromadzone w sklepie. Będzie kilka ciekawostek.

Początek

Nowy roku zaczął się bardzo dobrze. Mimo tego że musiałem być w pracy na ósmą rano, to przebolałem. Kaca nie miałem. Dwa drinki i dwa szampany Korbel Brut. Firma ostro nam przykazała, że nie pozwolą na żadne bóle głowy czy też niedysponowania. Moi przyjaciele, u których spędziłem Sylwestra, są wspaniałymi ludźmi. Towarzystwo było małe, skromne, pełne śmiechu, żarcia i innych niewymienialnych pierdółek.

Z shotguna strzelaliśmy dosyć szybko. Równocześnie z petardami, choć dubeltówka ryła jak mordowana żywcem świnia 500 kilogramowa. Zapomnijcie o tych bzdurach jak strzelanie z shotguna z jednej ręki. Moc odrzutu jest tak duża że praktycznie ryzykujesz złamanie nadgarstka, albo uderzenie kolbą w czoło. Po pięciu takich łuskach ręce bolą. No chyba że jesteś Pudzianowskim.

Zakupy

Dokonałem również dwóch bardzo drobnych, ale bardzo potrzebnych mi zakupów na Dell.com. Jak przyjdzie to co ma przyjść, to podrzucę fotki. Skaner Epsona i dysk twardy 1TB do archiwizowania danych.

Wesele

No zapomniałem całkiem! Powodem wizyty w NY było wesele K i D. Było wyśmienite! Ot, przyjechali sobie z Polski do Nowego Jorku na dwa tygodnie. Wzięli ślub i po imprezie wrócili do kraju. Fajnie było.

Wesele, NY

Wesele, NY

Wesele, NY

Wesele, NY

Zimno było jak cholera. Jak te dziewczyny wytrzymały to ja nie mam kompletnego pojęcia?

Będzie chyba tego. Do następnego!

 

 
 

 

 

02 stycznia 2009, 14:47

36 komentarzy do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 37 następne koniec

KrwawaMary : 02 stycznia 2009, 21:17

Chciałabym pojechać do Nowego Jorku :) Mam nadzieję, że kiedyś mi się uda :) Fajna cenzura :D
odpowiedz

SSj2 : 02 stycznia 2009, 21:18

Aż dziw, że do tej pory nikt Ci tego wpisu nie skomentował Mario :) Jak zwykle przepiękne zdjęcia. Muszę Ci powiedzieć, że gdybym znalazł się w NWS to chyba byłoby ze mną gorzej niz z Tobą :P
odpowiedz

BaRoNeQ : 02 stycznia 2009, 23:02

byłem w Nowym Jorku jest tam super nie mam fotek ale mam wspomnienie
ja byłem w PS World

odpowiedz

Tomicha : 02 stycznia 2009, 23:55

Ja też bym chciał do NY. NWS to na pewno dla ciebie przeżycie do końca życia. Czy to prawda, że w Nowym Yorku na ulicach widać praktycznie sam żółte taksówki? :) Dorośli z mojego otoczenia mieli luksus posiadania dnia wolnego 1 stycznia. A w USA? Bestialis, żeby w Nowy Rok do pracy ganiać. Jedyne co lubię z MTV to to, że mają też VH1, który chętnie oglądam, a ten shit lecący na Muzycznej TV również będzie przeze mnie wyłączony dzieciom w przyszłości. A tak w ogóle to dlaczego zasłoniłeś pani twarz? Ze zdjęć widać, że wesele raczej kameralne.
Pozdrawiam Tomicha
odpowiedz

NintendoPassion : 03 stycznia 2009, 00:09

@Tomicha:
Zdjęcia twarzy są zasłonięte z powodów osobistych. Jeżeli ktoś nie życzy sobie byś opublikowany, nie mogę pokazać twarzy. Zdjęć mam masę, ale to już prywatna sprawa.
Tak, w NY jest masa, MASA! żółtych taksówek. Chociaż teraz już są i inne. W Chicago też wiele starszych firm używa żółtego koloru.

@BaRoNeQ:
Tak, to co masz w głowie jest najważniejsze. Mam nadzieję że pobyt ci się udał.

@SSj2:
:D dzięx. Mam nadzieję że będziesz miał okazję odwiedzić NWS. Dla mnie to religia prawie.

@krwawa Mary:
NY ma też swoje zue strony. Ale najgorsze to śmieci. W NY nie ma "el" (alley - ulic komunalnych) więc wszystkie śmieci są stawiane przed budynkami. W lecie śmierdzi bardzo.
odpowiedz

krak2610 : 03 stycznia 2009, 00:54

Co do NY to powiem tak: byłem, widziałem, potwierdzam.
Interesuje mnie za to co ciekawego widziałeś w NWS :D Czekam na fotki.
Haha poprzedni wpis i Twoja łysa głowa z shotgun'em ! Bandytka na całego.
Mario OG* ^^
Ale Cie ostatnio poniosło z wpisami. To mi się podoba. :D
*Orginal Gangsta - w slangu, stary zasłużony gangser, czy coś.
yo.

odpowiedz

Fenrir_CFX : 03 stycznia 2009, 02:56

Ehh, to jest zupełnie inny świat....
A co do MTV się zgadzam - sam włączam to tylko jeśli chcę się pośmiać z głupoty Hamerykanów, którzy są "Kool" bo biorą udział w programach pokroju Dismiss czy innych tym podobnych, żałosnych produkcjach. ^^
odpowiedz

Grzech : 03 stycznia 2009, 04:11

Date My Mom! Date My Mom! ROCKS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
heh, MTV rządzi... ło, kilka lat temu. Gratuluję udanej wycieczki.
Kiedyś polecę do USA, to się u Ciebie zahaczę i strzelimy kilka gunshotów wszystkimi kończynami.
Gód lak in niu jer end meny mor turs ;]
odpowiedz

KrwawaMary : 03 stycznia 2009, 06:49

Mario, wszystko ma swoje złe strony.
odpowiedz

Sephirath : 03 stycznia 2009, 09:53

Heh, miasto moich marzeń poniekąd ;-)
odpowiedz

dawidkrol2000 : 03 stycznia 2009, 10:54

chcialbym tam mieszkac ale na wyjazd nie ma kasy. Oni to tam maja super a my to prawie taka wiocha. Pozdro : - )

odpowiedz

kitek0101 : 03 stycznia 2009, 11:49

Uh, te wszystkie bilbordy i neony są okropne. Strasznie chciałbym zobaczyć NY, ale ten nawał reklam mnie odrzuca!
Na wielu zdjęciach widziałem miejsce, w którym ulica się rozwidla, a na środku jest budynek z licznymi reklamami, o ile się nie mylę to to co jest na pierwszym (i na kilku późniejszych) zdjęciu. Co to za ulica? Broadway?
Na czwartym zdjęciu z NWS wyglądasz, jakbyś został wklejony, w jakimś fotoszopie ;). A na piątym jest chyba Kenny z South Parka :P.
odpowiedz

Osiol : 03 stycznia 2009, 13:52

Nigdy nie byłem w New York City, ale z tego co wiem od mojej rodziny, to mam tam wujka...z którym ostatnio mamy bardzo słaby kontakt (sprawy rodzinne), gadałem kiedyś z nim parę razy przez telefon i chwalił się nam jak to z jego mieszkania wyglądały palące się wieżowce WTC. W każdym razie odwiedzenie tego miasta w sumie naprawdę byłoby bardzo ciekawym doświadczeniem z moim życiu, bo wszelkie fotki (szczególnie Twojego typu, gdzie na pewno nie były przerabiane w Photoshopie czy czymś) robią ogromne wrażenie. Swego czasu marzyłem też, żeby kiedyś polecieć na Florydę do Miami, ale czy kiedyś to się spełni? Pojęcia nie mam, bo jakoś Kanada bardziej zaczęła mnie fascynować ;p.
Ogólnie to lubię oglądać Twojego zdjęcia z USA, bo naprawdę podobają mi się i robią spore wrażenia.
odpowiedz

Kradziej : 03 stycznia 2009, 15:19

Jedno z tych miejsc, do których bardzo chcialym pojechać i może mi się kiedyś, hehe, uda :)
Nie zapomnij się pochwalić, co zakupiłeś w NWS!
odpowiedz

NintendoPassion : 03 stycznia 2009, 15:37

Miasto bardzo ciekawe. Ja jednak mam trochę mieszane uczucia. Nie będę się rozpisywał teraz. Zostawię to na drugą cześć wpisu. Zobaczyć = tak. Mieszkać = nie.

@wszyscy:
Czasy komuny już dawno minęły. Teraz wyjazdy za granicę są łatwiejsze. USA to nie bajka i też można tutaj przyjechać. Jeżeli podobają się Wam niektóre miejsca opisywane przeze mnie, to na pewno się tam kiedyś znajdziecie. Życzę Wam tego jak najbardziej. Ja do NY chcę pojechać jeszcze raz.
odpowiedz

Cirno : 03 stycznia 2009, 16:08

Mario, thx :D
Zatkało mnie, to miasto jest świetne w każdym calu ;)
Stolica świata po prostu :)
odpowiedz

Ryan-Kam : 03 stycznia 2009, 16:26

Rozpisałeś się. Shootgun bardzo, bardzo shootgunowy ;-)
Szczęśliwego, bo jeszcze nie życzyłem :P
odpowiedz

master_matrox : 03 stycznia 2009, 16:59

New York to jedno z kilku miast, które chciałbym zwiedzić w przyszłości - i za wszelką cenę będę dążył do tego, by te plany zrealizować. Big Apple wygląda po prostu fenomenalnie.
.
Greenpoint to najbardziej wysunięta na północ część Nowego Jorku, ale jak widać tam znajdują się piękne budowle, tysiące reklam i ekranów telewizyjnych. Times Square to najbardziej charakterystyczna miejscówka związana z NYC - w większości filmów można ją zobaczyć.
.
Kafeteria - hehe, u nas tak dużo ich nie ma, ale chociażby w Warszawie jest ich sporo. Sam miałem okazje być w takowej w marcu, kiedy kupiłem Playstation 3 (było to wieczorem tego dnia) - takie lokale mają klimat.
.
Komentarz do zdjęcia, które jest pod fotką w Starbucks - "aż chce się żyć". Mario, to zdjęcie jest rewelacyjne, a jeszcze bardziej fenomenalne jest to, co przedstawia. Po prostu chciałbym przenieść się tu i teraz, w tym momencie w to miejsce i chodzić, spoglądając na te wszystkie rzeczy. Cudo, po prostu cudo!
.
MTV? Kiedyś oglądałem, ale w obecnej telewizji satelitarnej za dostęp do kanałów muzycznych musiałbym płacić 15 zł, więc nie ma sensu, bo rzadko korzystam z TV. Nie wiem jak jest teraz, więc na ten temat się nie wypowiem. Sam budynek robi wrażenie.
.
Nintendo World - kurcze, dużo dałbym, żeby w Polsce były tego pokroju miejsca. Istny majstersztyk dla fana Nintendo, czyli dla Ciebie - musiałeś się tam czuć niczym w raju. Nie dziwie się, bo gdybym dostał się do takiego "Playstation World" to też bym nie chciał z niego wyjść.
.
Możliwość zakupu tych wszystkich gadżetów, koszulek - kurcze, wiele dałbym, żeby mieć koszulki przedstawiające motywy związane z moimi ulubionymi grami. Niestety, u nas nie jest to tak popularne jak w USA.
.
Wystrój wnętrza jest genialny, daje mi dużo do myślenia, w sprawie nadchodzącego, nowego HC Roomu (HC - Hardcore). Takie barwy i metaliczne konstrukcje - fajnie się to komponuje, ale znając życie jak będę chciał zrobić coś na wzór tego, to zbankrutuje - a konkretniej, moi rodzice.
.
U mnie Nowy Rok minął bardzo fajnie. Stworzyłem piękne widowisko na niebie, widownia była zachwycona - efekty na niebie były piękne. Staram się stworzyć film z sylwestra, ale ograniczają mnie możliwości mojego sylwestra. Smutno mi z tego powodu, bo mam pomysł, ale nie jestem w stanie go na tym sprzęcie za bardzo zrealizować.
.
Wesele dla tej pary na pewno pozostanie długo w pamięci, do końca życia - w końcu nie każdy ma możliwość wzięcia ślubu w NYC. Piękne zdjęcie!
.
Pozdrawiam!
odpowiedz

cedricek : 03 stycznia 2009, 20:04

Heh... Cóż, tym razem komentarz będzie krótki:
Cóż, NY jest piękny, świetlisty i w ogóle... Chciałbym tam pojechać, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie mieszkać w takim miejscu. Za duże no i słyszałem, że bardzo duża przestępczość tez jest.
Ale...Ale piękne miasto. Piękne.
odpowiedz

kitek0101 : 03 stycznia 2009, 20:06

Mario--> czasy komuny minęły, ale dalej nie jest łatwo dostać wizę. Zresztą dla mnie wyjazd do USA to też problem finansowy (jestem nastolatkiem, nie wiem co będzie ze mną i z moimi finansami w przyszłości, ale teraz te kilka tys. złotych, żeby w ogóle dostać się do Stanów to coś nieosiągalnego).
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 37 następne koniec

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl