avatar

zadymek Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/zadymek

Gorąca Zimna Wojna


Słyszał ktoś o wyścigu kosmicznym pomiędzy ZSRR i USA? Lotach w kosmos i lądowaniu na Księżycu?

"Mały krok człowieka, wielki krok dla rodzaju ludzkiego" , jaaasne.

To wszystko zasłona dymna, mająca ukryć fakt, że Zimna Wojna została przeniesiona w kosmos. I wcale nie była taka zimna. Z wiarygodnego źródła wiadomo mi, że USA i ZSRR toczyły regularne działania wojenne na wielu planetach Układu Słonecznego. Wszystko dzięki zastosowaniu technologii opartej o materiał pozaziemskiego pochodzenia. Co więcej, okazuje się, że starcia te miały konkretny wpływ na nasze życie tu, na Ziemi. A co gorsze, mogły zakończyć się jego zagładą. Ale oddajmy głos naszemu "źródłu".

 


Sometimes it bugs me that Armstrong and Shepard get all the credit. But we all wanted to win a Cold War. And we were ready to commit our lives to get into the biometal.
The military boys used all the material that fall into Earth. And they still needed more. They went looking for a few cowboys to do the job. And in the end, they orchestrated worlds biggest cover-up.

Wiedzieliśmy wszystko o celu misji, o tym co nas tam czeka nic. Na początek wylądowaliśmy na Księżycu.


Nie było pompatycznych odczytów, spacerów i flagi. Mieliśmy za zadanie zbieranie biometalu. Już od czerwca było wiadomo, że Ruscy, którzy również tam wylądowali, coś szykują. Atak na bazę księżycową to był ich typowy ruch. Sądziliśmy, że chodzi o ekspansję, dowództwo jakoś łyknęło utratę Eagles Nest 1 i ewakuowało nas na Marsa.


Ale oni podążyli za nami. Wtedy było już pewne, że szukają czegoś więcej niż kolejne pokłady biometalu.

Zaczęło się jak w tandetnym horrorze. Obiekt, HQ ochrzciło go Pozostałością.


Obie strony chciały położyć na nim łapy. I nie chodziło tylko o cenny biometal, z którego obiekt był wykonany. Wojskowi twierdzili, że to ma związek z pozaziemską cywilizacją. Cały nasz sprzęt zbudowano w oparciu o biometal znaleziony w Cieśninie Beringa. Naukowcy dowiedli, że to pozostałości deszczu meteorytów, ale nikt nie był w stanie powiedzieć skąd ów materiał do nas przybył. Wreszcie nadarzyła się okazja.

Tak więc mnie Commander'a (kod Grizzly 1) postawiono przed wyborem: albo zdobędę artefakt, albo resztę kariery spędzę na Antarktydzie.

Z początku szło nieźle, patrole Komuchów rozbiłbym nawet bez pomocy skrzydłowych, ale do artefaktu zbiegły się wszystkie czerwone oddziały z okolicy. A potem miały przybyć posiłki z ciągnikiem. Na 5ty pluton Simmons'a nie było co liczyć, mieli problemy z innym zgrupowaniem Ruskich. Dlatego teraz liczył się czas.

Instrukcja wyraża się jasno: najpierw budujemy zaplecze produkcyjne i struktury obronne, znaczy sadzamy
Recycler - podstawowa jednostka produkcyjna. Jest to mieszkanie pilotów, skład biometalu i fabryka prostych jednostek (Scavenger, wieżyczka Badger, zwiadowczy Razor) w jednym. To on produkuje inne jednostki konstrukcyjne.


Potrafi też produkować pakiety naprawcze i amunicyjne.

...na gejzerze i każemy wyprodukować Scavengery. W następnej kolejności produkujemy
Factory (Mobile Unit Factory) -wytwórnia zaawansowanych pojazdów bojowych.


Zapewniamy mu zasilanie (gejzer) i umacniamy pozycję wieżyczkami Badger. Pierwszy patrol ruskich nie podoła nawet jednemu Badgerowi, ale gdy do akcji wkraczają wrogie Bombery, może zrobić się nieciekawie. Dlatego warto dozbroić siebie i inne wyprodukowane pojazdy. Do tego służy
Armory (Supply Launch Facility) -zbrojownia to katapulta, wyrzucająca sprzęt na dowolną odległość: w sam raz do szybkiego przezbrojenia, uzupełnienia stanu amunicji lub podreperowania pancerza.


Pozwala też umieszczać znaczniki (Nav beacon) w dowolnym punkcie mapy. jej katapulta pozwala też na miotanie sporych ładunków wybuchowych na wrogie struktury. Oczywiście wymaga zasilania z gejzera.

Jeśli sytuacja tego wymaga można zarządzić dalszą rozbudowę bazy. Ale do takich prac wymagane jest zastosowanie
Constructor'a (Mobile Construction Rig) -to już konkretna, mobilna jednostka konstrukcyjna.


Nieuzbrojona. Z jego pomocą buduje się wszelkie nieruchome struktury bazy:

Elektownie typu :L-power, W-power S-power (odpowiednio błyskawicowa, wiatrowa i słoneczna)- służą do zasilania...
Guntower -wysoka, uzbrojona wieża o dużej sile ognia.


Silo -dodatkowy skład biometalu, który można postawić gdziekolwiek. Zwiększa nasze możliwości magazynowania zasobów biometalu.


Barracks
-to dodatkowe kwatery mieszkalne dla pilotów jednostek bojowych


Hangar -hangar naprawczy. Wszystkie struktury zasilane z gejzerów potrafią się samodzielnie naprawiać. Do naprawy innych służą pakiety naprawcze, a jednostki ruchome mogą korzystać z tego punktu naprawczego obsługującego każdą pobliską jednostkę.


Supply -magazyn amunicyjny. Dzięki uzupełnianiu ammo u pobliskich jednostek, eliminuje konieczność korzystania z drogich pakietów amunicyjnych i tym samym pozwala zredukować do minimum koszt uzupełniania amunicji.


Comm Tower- wieża dowódcza, umożliwiająca odbieranie obrazu satelitarnego całej mapy i przez to wygodniejsze kierowanie naszymi siłami.
Tak jest. Rzut satelitarny


jest w tej robocie bardzo przydatny. Z początku dostawałem proste zadania typu odeskortuj, zdobądź, ale z czasem oddano mi do dyspozycji własne siły i przejście z poziomu mikro do makro stało się konieczne, a to zmienia orientację gry ze strzelanki na strategię czasu rzeczywistego. Wieża wymaga zasilania z elektrowni.

 

AI moich podwładnych? Nie powiem, że zawodzi, ale jeszcze wiele mu brakuje do doskonałości.
Tak, chętnie meldują o wykonywanych czynnościach. I tak, sumiennie wykonują polecenia. Ba, nawet zdarzają się ciekawe komentarze np okrzyki radości z pokonania wroga. Jednak czasem też zdarza się im nie reagować na wrogie działania dziejące się tuż pod ich nosem, innym razem wyrywają się przed szereg i bez rozkazu atakują przeważające siły wroga. Są też stosunkowo mało samodzielni (wszelkie zaawansowane funkcje wykonują wyłącznie na rozkaz) a co gorsza nie patrzą gdzie walą -obiecałem sobie, że porozmawiam o tym z ich szkoleniowcem. No i nie korzystają w pełni ze swojego arsenału -Black Dogs lepiej się na tym znają. Czasem też gubią drogę i pchają się na niebezpieczny teren (np pola lawy na Io). Innymi słowy: banda żółtodziobów. Na szczęście bogaty w opcje interfejs pozwala nad nimi w miarę zapanować.

 

Real Time Strategy FPS

Bardzo ważne na tej pozycji jest utrzymywanie stałego kontaktu z podwładnymi. Ułatwia to zarówno proste w obsłudze, wielopoziomowe
menu zarządzania -opiera się niemal w całości na klawiszach skrótów.
-klawisze 1-0 to wybór jednostek
-Ctrl i Alt to odpowiednio: zaznaczanie całej grupy jednostek i wydanie domyślnej komendy odnośnie namierzonego obiektu
-Shift umożliwia poruszanie się po menu za pomocą myszy
-Tab to anulowanie komendy

Z jednej strony ułatwia to szybkie wydawanie rozkazów, z drugiej wymusza opanowanie sporej liczby kombinacji klawiszy. Kursor służy tu głównie do precyzyjnego wskazywania celu a także do wydawania komend kontekstowych- zależnie od tego na co go skierujemy, wydamy (Spacją) dany rozkaz:
-wroga każemy atakować, a eskortować sojuszniczą jednostkę
-gejzer obsadzić
-przejąć artefakt
-lub przemieścić się w dane miejsce -złomować budynek- w celu odzyskania biometalu


podnieść odłamek biometalu itd

Spacją można też wybrać konkretna jednostkę, będącą w polu widzenia i zatwierdzić położenie stawianej konstrukcji.

...jak i nieźle rozwinięte opcje rozkazów:

Hunt -po otrzymaniu tego rozkazu potrafią samodzielnie polować w okolicy na wrogie jednostki
Get Repair, Get Reload -nakazują skorzystanie z dostepnych zasobów by się naprawić lub uzupełnić stan amunicji. Dostępnych znaczy, że np w zależności od tego czy mamy Hangar, czy Armory czy jakiś wolny pakiet naprawczy, wybiorą najtańsze rozwiązanie. Recycle -nakazuje odesłać pojazd na odzysk
Defend -nakazuje bronić danej jednostki
Go To Nav -nakazuje przemieszczenie się konkretnego punktu nawigacyjnego
Pick Me Up
-nakazuje zwolnić zajmowany pojazd
Follow close -pilnować naszej dwunastej
Recycle
-oddać pojazd na odzysk

 

W skład interfejsu wchodzi też wielofunkcyjny radar, który pokazuje przestrzenny obraz okolicy. Obserwujemy na nim:
-położenie własnych jednostek
-lokalizację wykrytych radarem jednostek wroga-o ile się poruszają lub są widoczne
-pole skanowania radaru
-strukturę przestrzenną terenu -położenie wybranej jednostki
-ew lokalizację właśnie atakowanej przez wroga jednostki
-położenie punktów nawigacyjnych
-budynki: nasze, wroga i neutralne
-ew kierunek poruszania się wszelkich wykrytych jednostek znajdujących się poza zasięgiem wzroku
-i oczywiście kompas:)
Interfejs informuje też o tym:
-która jednostka została zaatakowana
-która jednostka produkcyjna jest zajęta

 

 

 

 

 

 

Drugim trybem działania radaru jest płaska mapa z zaznaczonymi na niej wszelkimi (ale wcześniej zauważonymi) obiektami.

Całość uzupełnia licznik zasobów: ludzkich i materiałowych
----------------------------------------------------
Sprawa z "surowcami" jest prosta.

Piloci są potrzebni by pilotować pojazdy. Dostajemy ich ograniczoną ilość ale:

-można zbudować Koszary, by zwiększyć ich ilość -piloci zniszczonych pojazdów nie giną razem z nimi. Najczęściej katapultują się i wracają do bazy na piechotę. Z tym wiąże się pewna sprawa: jako, że ograniczenie produkcji ilością pilotów dotyczy również wroga, warto niszczyć wrogie koszary i możliwie często zabijać pilotów zniszczonych wrogich jednostek.

Biometal służy do konstrukcji wszystkiego w grze:od pakietów amunicyjnych po budynki. Jest to materiał rozrzucony na mapach w postaci kupek złomu. Zbierają go Scavengery. Oprócz biometalu ze złoża, można czerpać go z :
-własnych budowli i jednostek-wystarczy je "odzyskać" -z pozostałości po swoich i wrogich jednostkach i budynkach ----------------------------------------------------

 

They snack a whole army into the space, and not a soul knew a thing.

Jedno było pewne, samą strategią nie mogłem za wiele zdziałać. Zwłaszcza, że zadania otrzymywane z dowództwa przekraczały zakres umiejętności moich żołnierzy. Siłą rzeczy nie dało się uniknąć mojego osobistego udziału w starciach: prawdziwy dowódca prowadzi swoich ludzi do boju i czynnie uczestniczy w walce.

o, że miałem w ogóle jakieś szanse zawdzięczam głównie bogatemu i zróżnicowanemu arsenałowi: zarówno sprzętu jak i opcji.
Jakiej bym strategii nie obrał, zawsze mogłem liczyć na Fabrykę i "Zbrojówkę". Pojazdów ci u nas dostatek:

Scavenger -zbiera biometal, zarówno z okolicznych pokładów jak i ze złomu po zniszczonych jednostkach.

Są dobrze opancerzone i zwrotne ale nieuzbrojone, dlatego do pomocy warto im przydzielić eskortę

Scout (Razor) - to bardzo szybki, lekko opancerzony zwiadowca, świetnie nadający się do szybkich wypadów zwiadowczych i eskorty.

Posiada przy tym na tyle dużą siłę ognia, że może zagrozić niemal każdej (pojedynczej) jednostce wroga. Nie nadaje się do atakowania wrogich struktur.

Tank (Grizzly) -to już klasyczne siły pancerne.

Jednostka niemal uniwersalna (po właściwym dobraniu wyposażenia), łącząca mocny pancerz i sporą zwrotność ze znaczną siłą ognia.

Light tank (Bobcat) - mniej zaawansowana wersja czołgu.

Słabiej opancerzony, za to jest szybszy i posiada bardziej zróżnicowane uzbrojenie.

M173 Turret (Badger) -to mobilna wieżyczka strażnicza.

Dobrze opancerzona i uzbrojona, ale zdolność ataku zyskuje dopiero po przymocowaniu do podłoża.

Minelayer (Unabomber) -jak nazwa wskazuje jest to jednostka minująca.

Silnie opancerzona, ale raczej powolna i, poza minami zbliżeniowymi, nieposiadająca żadnego uzbrojenia.

Rocket tank (Wolverine -tylko bez skojarzeń:)- mocny pancerz, duża siła ognia, mało ammo, wolniejszy i mniej zwrotny niż czołg .

Z jednej strony gdy trzeba potrafi nieźle przycedzić posiadanymi rakietami(i to nie gorzej niż Bomber), z drugiej, z uwagi na średnią zwrotność i mało amunicji, bez odpowiedniego wyposażenia dodatkowego, lepiej nie wyjeżdżać tym na samotne wypady. W jego przypadku przedkładamy strategię nad zręczność.

Bomber (Thunderbolt) -klasyczna jednostka szturmowa. W walce polega na potężnej sile rażenia i dużej szybkości.

Podstawa jeśli atakujemy umocnioną bazę. Z uwagi na słabą zwrotność i przeciętny pancerz, przydaje się średnio w starciach z wrogimi jednostkami.

APC (Rat pack) -czyli transporter opancerzony. Jako że opancerzony, ma mocny pancerz.

Za to nie ma broni. Jego siłę stanowi zawartość. W trzewiach przewozi oddział piechoty szturmowej, która potrafi nieźle namieszać. APC służy też do ewakuacji żołnierzy.
Tug (Hauler) -jednostka holownicza. Służy do transportu sporych ładunków.
Jest nieźle opancerzona, ale raczej powolna, więc warto zatroszczyć się o eskortę dla niej.

Walker (Sasquatch) - jak widać machin kroczących też tu nie zabrakło.
Jako że kroczy, szybkością dorównuje co najwyżej ślimakowi. Rekompensuje to znaczną siłą ognia, olbrzymimi zasobami amunicji i pancerzem, którego nie powstydziłby się okręt liniowy.

Howitzer (Longbow) -artyleria polowa.

Podobnie jak wieżyczka obronna, by atakować, musi być przymocowany do podłoża, z tym, że ma nieporównywalnie większy zasięg i siłę ognia. Atakuje tylko wskazane cele. Jako, że ktoś musi mu wskazać namiary celu, nie ma sensu zasiadać za jego sterami.

 

 

Big guns in position

A dane mi było zasiąść za sterami dowolnego z nich, więc mogłem w pełni poznać ich wady i zalety. Niektóre z tych wad można zniwelować odpowiednim doborem ekwipunku. Po prostu: jak mi jakiś sprzęt nie pasuje, montuję inny. A dzięki katapulcie Amory, można tego dokonać w dowolnym miejscu mapy.


Co ciekawe, nie chodzi tu tylko o zmianę uzbrojenia.

Na początek wypada wspomnieć o zasadach jakimi rządzi się nasz sprzęt:
-broń mocuje się na odpowiednich slotach, inne są dla dział, inne dla moździerzy itd
-tu sprawę komplikuje fakt, że jednostki różnego typu posiadają różne zestawy slotów co wpływa na rodzaj stosowanego przez nie wyposażenia.
-jest też kwestia zasilania. Wykorzystujemy uniwersalną amunicję, tzw nanoamunicję. Każdy sprzęt wykorzystuje inną jej porcję, co z kolei przekłada się na ilość możliwych do oddania strzałów/czas działania sprzętu .
-niektóre jednostki posiadają pary slotów danego typu, co umożliwia ich sprzężenie jeśli są obsadzone bronią tego samego typu. Oczywiście takie combo łyka dwa razy więcej amunicji.

---------------------------------------------------- Ciekawą funkcją jest możliwość łączenia nie tylko dwóch identycznych broni(co dzieje się automatycznie), ale także kilku zupełnie różnych urządzeń, w zestawy. Można tworzyć tzw komba np strzelać jednocześnie z miniguna i AT-Stabbera


lub odpalać rakiety różnych typów równocześnie. Tak więc bez problemu można korzystać nawet z całego posiadanego sprzętu na raz i jedynie różnice w obsłudze poszczególnych typów stoją nam na przeszkodzie.
----------------------------------------------------

Tak więc sprzęt dzieli się na grupy:
działka -strzelają pociskami niekierowanymi. Wyróżnia je duża szybkostrzelność, niezły zasięg i względnie niskie zużycie nanoamunicji. Oczywiście im lepsza broń tym większe zapotrzebowanie na ammo. Należą tu wszystkie działka od słabego
miniguna -najniższe obrażenia, średni zasięg, najwyższa szybkostrzelność, zżera mało ammo


przez rewelacyjny
SP-Stabber -duże obrażenia, spory zasięg, niskie zużycie amunicji


po
Flash cannon - czyli działko mikrofalowe, którym smażymy wroga

 

rakiety -to już wyższa szkoła jazdy. Jak nie wersje naprowadzane:

Shadower -optycznie. Wadą jest konieczność dobrego widzenia celu


Hornet -termicznie, źle namierza pojazdy silnie opancerzone i budynki.


Tag Cannon -znacznikiem przyczepianym do wroga naprowadza się na niego cały rój szybkich pocisków.


Comet -radarowo. Pocisk niezbyt szybki ale potężny i nigdy nie gubi celu.


to przynajmniej zadające spore obrażenia:
Rocket -jej wybuch jest tak silny, że potrafi przewrócić każdy pojazd, ma spore pole rażenia.


aż po specjalnego przeznaczenia
Sandbag -pocisk, który spowalnia trafiony nim pojazd. Jego wadą jest mały zasięg.

 

moździerze - są cztery rodzaje, różnią się siłą rażenia i sposobem działania: jest tu klasyczny moździerz, miotacz pocisków detonowanych zdalnie, wyrzutnia granatów samonaprowadzających się i moździerz Splinter, którego granaty sieją wokół odłamkami (mój ulubiony:)

 


Sprzęt specjalny- mało jest tu broni, więcej środków taktycznych i obronnych:
Thumper -działo sejsmiczne. Pozwala wywoływać lokalne, ukierunkowane trzęsienia ziemi. Obrażenia zadaje marne, ale sieje prawdziwy zamęt w wśród przeciwników


SITE camera -to kamera z filtrem rentgenowskim, umożliwiająca prześwietlanie przeszkód terenowych


MITS mine -mina magnetyczna. Wczepia się w grunt i zasysa każdy pobliski pojazd niczym czarna dziura
Phantom VIR -kamuflaż termooptyczny. Żre sporo nanoamunicji, ale pozwala na krótki okres czasu stać się niewidzialnym dla wroga i jego broni.


RED -Field Generator -sprawia, że nasz pojazd staje się niewidzialny dla wrogich radarów i systemów obronnych na nim opartych


Wypada zauważyć, że konsekwencją posiadania danego zestawu slotów, są spore ograniczenia w funkcjonalności poszczególnych pojazdów. Z tego powodu, nie spotkamy tu jednostki uniwersalnej, nawet mimo zmodyfikowania wyposażenia. Co zatem pozostaje?

A no zręczność. Zakres ruchów naszego sprzętu pozwala nie tylko poruszać się w przód i w tył. Są jeszcze ruch na boki i silnik skokowy, dzięki którym można wyjść cało z większości opałów.


----------------------------------------------------
Najlepiej ilustuje to przykładowa akcja.
Jako dowódca na czele kilkuosobowego oddziału wykrywam na radarze zgrupowanie wroga. Za wzgórzem. Z miejsca nakazałem ciężkim jednostkom przecięcie mu drogi. Słabsze miały je eskortować. Natomiast ja sam nabrałem rozpędu i wystrzeliłem się na szczyt wzgórza. OK, pierwsze podejście nie pozwoliło wyskoczyć na samą górę. Kierując się radarem wysłałem kilka pocisków ze Splintera w kierunku sygnału wrogich jednostek. Zrobiłem skok w innym, łagodniejszym miejscu i wyszłem na tyły znacznie osłabionych odłamkami jednostkom wroga. Na pełnym gazie ostrzelałem im plecy i, gdy tylko zwróciłem ich uwagę, przeskoczyłem nad nimi, na ich czoło. W tym momencie zwabiłem ich do czekającego już zgrupowania i wydałem rozkaz Hunt. Następnie zawróciłem i zaatakowałem flankę resztek wroga, jadąc bokiem i kosząc jak leci.
Takie akcje to tutaj standard, nieźle jak na strategię, co:) ----------------------------------------------------


Oprócz skakania i uników na boki, nasz pojazd potrafi zoomować widoczny obraz, namierzać cel, znakować go i odczytywać stan jego pancerza. Może też stawiać znaczniki nawigacyjne i odbierać obraz z kamer na nich zamontowanych. Dzięki temu można mieć oko na wybrane rejony mapy (kamerę można obracać). Do tego dochodzi wspomniany radar i katapulta wystrzeliwująca pilota wysoko w górę (lotem w dół można kierować). Heh, jak sobie przypomnę ile to razy sam frunąłem w przestworza. Chłopie, niesamowite uczucie. Kiedy lądujesz jest już o wiele grzej. Na dole pełno wrogów, lubiących taranować piechotę a ty masz tylko cienki skafander i snajperkę.

Wróć. Masz aż snajperkę. A przy tym mały rozmiar pilota utrudnia jego namierzenie radarem. Snajperka, a właściwie karabin z opcją snajperki to najgorsza i zarazem najlepsza broń w grze ...naturalnie tylko przeciw pojazdom. Cienka, bo jej siła rażenia jest minimalna, silna z powodu wspomnianej opcji snajperskiej.

Chodzi o to, że pilotów większości wrogich jednostek można odstrzelić i zając ich miejsce. Taaa, już wiele razy czerwoni myśleli, że mają mnie z głowy, a tu nagle ostrzeliwuję im kolegę i wracam do gry. Jedyny problem to celowanie: skafander do najwygodniejszych nie należy, a trafić pilota pędzącego czołgu nie jest łatwo.

----------------------------------------------------
Pamiętam takie zadanie.
Chodziło o zinfiltrowanie wrogich instalacji na Europie. Musiałem w tym celu odstrzelić na uboczu komuszego zwiadowcę


i kontynuować jego obchód by nie wzbudzać podejrzeń.


Problem w tym, że trzeba było robić to w odpowiedniej kolejności. Trochę się namęczyłem, żeby znaleźć checkpointy, ale się opłaciło: po wszystkim podpiąłem się do ichniego przekaźnika i ściągnąłem dane o przemieszczeniu floty CCA na Tytana


Chłopie, jak się kapnęli to miałem chyba ze dwa plutony na ogonie.
----------------------------------------------------

Ostatnią funkcją jest uniwersalny interfejs umożliwiajacy pobieranie danych o i z wszelkiej maści urządzeń i struktur. Dzięki tej opcji można dowiedzieć się więcej o wszystkich elementach wyposażenia , artefaktach i budynkach(koszt budowy, pałna nazwa, zastosowanie itp).

 


But now it's time. People should know why it was so important that we won a Space Race. People should know what happend to all those who were missing.
The dead should get their honours. They should have their place in history.

CCA. Słyszałem to wiele razy w radiu. To skrót od ... Jak to było? Cosmo Comunistic Army. Jak dla mnie to dalej są Armią Czerwoną tyle, że w kosmosie. My to NSDF -National Space Defense Force i równi z nas goście. No, nie tacy luzacy jak Black Dogs, oni są spoza kadry, ale można się z nami dogadać i nie zaczynamy każdego zdania od "Towarzyszu". Mamy swoje zasady. No wiesz: wolność, równość, braterstwo itp
A Czerwoni to tylko się zbroją i o dominacji marzą. A jak coś spieprzą to my musimy sprzątać cały bałagan. Tak właśnie było z Furiami. Okazało się, że artefakty, które zebraliśmy na Io, były swego rodzaju kapsułami przechowującymi technologię produkcji tych ... "urządzeń".
Furie


to żywa broń, stworzona przez obcych, Cthonian -tak jest, tych samych, którzy wynaleźli biometal. Żadna tam nowinka techniczna, jak to było w przypadku technologii maszyn kroczących (to też obca technologia), które Ruscy zaczęli produkować na Wenus


To całkiem nowe podejście do konstrukcji machin bojowych. Chodziło im o potężną broń, działająca samodzielnie na polu walki. No i naważyli piwa. Furie osiągnęły świadomość, zbuntowały się przeciw swoim twórcom i ich zniszczyły w tym ich planetę Icarus. I tak biometal zostal rozsiany po naszym układzie. Całą tą historię poznaliśmy badając ślady Cthonian na innych planetach -ciekawe są związki ich kultury z mitologią starożytnej Grecji. Ruscy też coś znaleźli, poznali ich historię. I co zrobili? Odtworzyli technologię produkcji Furii. Idioci! Historia niczego ich nie nauczyła. Tak jak poprzednim razem, Furie ponownie zbuntowały się przeciw swoim twórcom i rozniosły w puch ich oddziały na Tytanie.
To właśnie wtedy, CCA zawarło z nami sojusz, przeciwko wrogowi, którego sami stworzyli.
Pamiętam to jakby to było wczoraj. Musieliśmy zniszczyć fabrykę Furii


ale te cholery pilnie je strzegły. Sporym problemem było utrzymanie bazy w jednym kawałku, a co dopiero atak na ich pozycje. Furie opanowały nie tylko fabrykę CCA. Zapanowały nad całą bazą włączając w to systemy obronne. Tak więc mieliśmy system obronny i Furie przeciw sobie.

Wiesz co to znaczy walczyć z Furią? Te urządzenia są świetnie opancerzone, uzbrojone w najcięższą broń, włączając w to rakiety Comet. I potrafią latać. Już w pojedynkę jest to wymagający przeciwnik a co dopiero gdy atakują w grupie.
Wyobraź sobie: jedziesz we mgle i nagle na radarze pojawia się sygnał . Nagle obiekt znika, a po chwili dosłownie spada ci na głowę waląc laserami i Comet'ami. I jeszcze ten potworny dźwięk. Dopiero wtedy zrozumiesz, że wojna to piekło. Tak właśnie to odbieraliśmy, jakby piekło wyszło nam naprzeciw.
Na szczęście udało mi się utrzymać pozycje i wkrótce zaatakowaliśmy wespół z Ruskimi


Przydali się do odwrócenia ich uwagi. Można o nich wiele złego powiedzieć, ale odwagi nigdy im nie odmówię. Ruscy dzielnie się trzymali i odciągnęli na tyle dużo Furii, że udało się mi przeprowadzić kilka Bomberów do wnętrza bazy. Kurde, to były fajerwerki, jeszcze nie widziałem tak efektownych. Ostatecznie straciłem swój statek, ale warto było. Późniejsza eliminacja niedobitków była już tylko formalnością. A właściwie to była by, gdyby Furie nie uciekły. Na Achillesa


Cała decydująca bitwa rozegrała się właśnie tam, na jednym z księżyców Urana.

Że co? Nie ma takiego księżyca? A no właśnie. To dlatego, że Furie uruchomiły tam swoją produkcję. A ponieważ do produkcji potrzebowały dużo energii, sięgnęły po energię jądra planety. My, niszcząc tą fabrykę spowodowaliśmy destabilizację jądra. Furie widząc zbliżającą się eksplozję planety, zbudowały wyrzutnię, która mogła rozrzucić je po całym Układzie Słonecznym. No więc my, chcąc mieć gdzie wrócić musieliśmy się upewnić, że tym razem to cholerstwo zostanie ostatecznie zniszczone. Ścigając się z czasem, w ostatnich godzinach życia Achillesa, udało się nam zniszczyć urządzenie Furii i ewakuować się na bezpieczną odległość.

Because history has a way of repeating itself.
Nie, nie jestem dumny z tego co tam robiliśmy. To nie miało nic wspólnego z obroną demokracji czy wolnością. Za to ukazało nam ciemną stronę ludzkiej natury. Takie rzeczy skłaniają do refleksji: nad sensem życia i przyszłością gatunku ludzkiego. A ta jest niepewna. Bo tak naprawdę, bardziej niż potworności takich jak Furie, powinniśmy się obawiać zła które jest w nas samych.

***
Od autora
Zalecam chłodną ocenę wypowiedzi Commander'a, należy wziąć poprawkę na takie cechy charakteru wojskowych jak bujna wyobraźnia, megalomania i skłonność do ubarwiania swoich historii. A jako że mowa tu o tajnej operacji, autor nie miał możliwości zweryfikowania prawdziwości opisanych wydarzeń. Dlatego tak historia jak i opisy wyczynów mogą być nieco przesadzone i nie należy spojrzeć na nie z przymrużeniem oka.

Z uwagi na ograniczenia techniczne (i polityczne), artykuł oparłem na danych pochodzących od jednej ze stron konfliktu. Jednak tytułem uzupełnienia wypada dodać, że Battlezone pozwala również na rozegranie kampanii CCA. Z tym wiąże się nieco inne podejście do strategii i zarządzania. Dostajemy do dyspozycji analogiczne ale nieco odmienne od amerykańskich jednostki. Co ciekawe, różnorodność misji po stronie CCA jest znacznie większa: odbijanie z niewoli Recyclera, obrona mostu, zbieranie resztek rozbitej armii itp. Cała kampania CCA jest "naznaczona" wschodnimi klimatami (akcent jednostek, nazewnictwo, charakterystyczne odzywki) a to również może się podobać. No i tylko jako CCA mamy do dyspozycji jednostki typu Fury:)

komentarzy: 1130 kwietnia 2009, 17:33

11 komentarzy do tego wpisu:


Rumcajsev : 08 maja 2009, 16:44

Powiedz mi gdzie kupić tą gierkę ;) Gdzieś koło premiery grałem w demo, ale jakoś wyszło że pełniaka nie kupiłem, a teraz naszła mnie ochota ;)
odpowiedz

hans_olo : 09 maja 2009, 17:41

Hmm - nie grałem, ale Battlezone zdaje się być bardzo podobny, a w niego grałem :).
odpowiedz

hans_olo : 13 maja 2009, 13:48

Haha, ale gafę strzeliłem - dopiero teraz sobie spojrzałem na screena z logosem ;]. Nie wiem co mi chodziło po głowie ;].
odpowiedz

whiteiwan : 13 maja 2009, 17:02

fajna gierka ale jedno pytanie dlaczego już nie robisz quizów np. jak był podaj gnata do kamrata
odpowiedz

zadymek : 13 maja 2009, 20:36

Czas, oczywiście chodzi o czas. A tak generalnie to nie miałem nastroju do rysowania, ale już mi wraca:)
hans_olo: gafę może i strzeliłeś ale to nie kwestia logosa, bo ten dodałem niedawno, ale tekstu w którym ... gdzieś tam, pada nazwa gry. Więc winny jestem bardziej ja, ale to kwestia przyjętej konwencji felietonu, który miał przypominać prawienie o jakiejś teorii spiskowej i gdzie screeny z gry są tylko ilustracją.
odpowiedz

Luk_Der_Ritter : 13 maja 2009, 21:35

Dziękuje za życzenia :) Jeżeli u Ciebie również się nic nie zmieniło to również życzę wszystkiego najlepszego :D!
odpowiedz

MaccCry : 17 maja 2009, 19:02

E, raczej nie dla mnie...
odpowiedz

hans_olo : 18 maja 2009, 23:42

Dzięki za wyrozumiałość ;]
Anyway - gierka jest wypasik, dwójka też. Mówię to nawet bardziej jako fan sci fi niż gier samych w sobie.
odpowiedz

zadymek : 19 maja 2009, 13:49

Ano, dwójka to już kompletnie wychodzi poza konwencję FPS. Ciężko byłoby jatu wcisnąć:) W kazdym razie nie jedna trategia chciałaby mieć tak rozbudowany model strategiczyny jak Battlezone II (podobno nawet gdzieś dostała ocenę 10/10). Mi osobiście średnio spodobał się pomysł z pojazdami gąsienicowymi (a niegrywalny bomber to już w ogóle przegięcie) i nieruchomą bazą, no, ale skoro przenosi się ciężar gry na strategię nie było innego wyjścia.
odpowiedz

cedricek : 19 maja 2009, 20:37

Taka gra to sie nazywa smaczny kąsek... łał, klimatyczne ;)
odpowiedz

zadymek : 19 maja 2009, 20:44

Ej! Nie rób mi smaka, bo znowu zacznę w nią grać i nigdy nie doczekacie się następnego felietonu:)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl