avatar

zadymek Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/zadymek

Arkham City here I come

Rozsądek
"Odpuść farmę" mówił, "porzuć ten toksyczny związek" mówił, "zagraj w coś innego, bez Steam" - brrr. No i tak się szczęśliwie złożyło, że na skutek upgrade'u coop w Borderlands 2 przeżywał u mnie kryzys, co zbiegło się ze świetną okazją kupna GOTY Batman: Arkham City

- bo i cóż innego miało by szansę -i postanowiłem, że spróbuję.

 

Batman Begins
Najpierw ponad 40 minut "ustawiania instalacji": 2 razy toto przerywałem bo wyglądało, że aplikacja wisi - żeby nie było zbyt różowo, anulowanie instalacji też swoje trwa.

 

Batman Returns
Potem seria błędów o dostępie do pamięci chronionej. Następnie prawie godzina mielenia i sklonowane okno instalatora... które odruchowo wyłączyłem  co zamiast zaowocować usunięciem zbędnego okna poskutkowało error'em setup.exe i  awarią aplikacji dr Watson (sic!). Tyle Dics 2. Kiedy instalacja plików dobiegła końca, jedyne co pozostało na pulpicie to wymuldane sklonowane okienko. Dopiero siłowe zamknięcie tegoż skłoniło instalator do poproszenia o Dics 3. Ten naturalnie ładował pliki w tempie pijanego żółwia, niemiłosiernie katując napęd DVD przez następne pół godziny.

W sumie 2 godziny w plecy! 2 godziny oglądania w kółko tych samych obrazków robiących za tło instalatora -a skutecznie zmniejszających czytelność jego komunikatów. 2 godziny rzężącego napędu DVD. I dwie godziny niegrania w nic!!! Ech, było posłuchać Harrolfo i skopiować płyty na HDD:(

W takich chwilach, (podkreślę: chwilach), zdarza mi się docenić Steam i pokrewne rozwiązania: ich prostotę obsługi, generalną bezproblemowość (o ile serwer nie muli;) i na bieżąco monitorowaną sprawność.

 

Tyle wrażeń a to zaledwie instalacja gry, nieźle
powiedział by skończony idio...optymista. Ja bardziej umiarkowanie skomentuję:  tyle dobrego, że instalacja w ogóle się zakończyła. No i okładka boksa nie jest tak brzydka jak ją malowali po premierze ;) 

A sama gra? Zapytacie: cóż, przeczytajcie sobie moje wrażenia z Arkham Asylum


... i może jeszcze dodajcie do tego

Więcej
nie tylko terenu

i interakcji z nim

ale i znajdziek, opcji rozwoju bohaterów (tym razem jest dwóch). Jest i parę "aktywności" pobocznych pozwalających nie tylko wymaksować osiągnięcia -gra wyraźnie zrzyna z Assassin's Creed- ale i np zdobyć nowy gadżet czy przećwiczyć umiejętności Netoperka


Jest kilka nowych ruchów i usprawnień interfejsu- w tym lepsze mapa i tryb detektywistyczny

dzięki którym jako tako ogarnia się poruszanie się po molochu, któremu Arkham City na imię.
------------------------------------------------------
A jest to esencja wszystkiego z czym kojarzyć można uniwersum Batmana, bo na terenie "więziennego miasta" umieszczono same ikoniczne miejscówki:
Doki Gotham, dystyngowaną Iceberg Lounge

 

Metro


Muzeum Historii Naturalnej


a nawet słynną katedrę i owianą złą sławą Park Row. O stylu architektonicznym dzielnic można napisać tyle, że spełnia należycie swoje zadanie czyt. da się odróżnić Amusement Mile

od Park Row

- cóż, takie realia wybrało Rocksteady i styl  burtonowski pasował by tu jak dres do Pingwina

Co prawda upchnięcie wszystkich cool lokacji na jeden skrawek aglomeracji to szemrany biznes, ale ostatecznie zdaje egzamin.
------------------------------------------------------

No i Panna Kicia

-druga grywalna postać-ma odrębny wachlarz ruchów i gadżetów dzięki czemu każdą z postaci gra się tu całkiem inaczej, a więc mamy realnie większe urozmaicenie.

 

Lepiej
...niż w Arkham Asylum przedstawić historii się nie da ale fabuła AC -która miejscami ordynarnie zżyna z poprzedniczki

daje radę: pomijając naciągany początek i durny finał całkiem przyjemnie śledzi się zmagania Mrocznego Rycerza z siłami ZUA. Spora zasługa w tym misji pobocznych

spośród których niektóre biją na głowę główny wątek -co już chyba nikogo nie dziwi. Tryb wyzwań też dostał swoją kampanię- nie żeby komuś to było potrzebne, ot, taki bajer. Z kolei wszędobylskie smaczki i nawiązania niechybnie docenią  zagorzali fani Mrocznego Rycerza


Jak stoi wyżej Batman dostał nowe ruchy, w dodatku można je płynnie łączyć w kombinacje dzięki czemu wyczynia na dzielni rzeczy, o które dotychczas podejrzewał bym tylko Spidermana. Również otoczenie o wiele chętniej reaguje na jego wyczyny np w postaci spłoszonych wron czy załogi helikoptera komentującej walkę ze zbirami -ma to związek ze zwiększeniem stężenia procedur AI, które to AI teraz nie tylko wykazuje ślady emocji ale i oznaki rozumowania: to dzięki nim zaatakowana grupa  nie nabierze się na tą samą sztuczkę 2 razy z rzędu (teoretycznie), przez co gracz musi zrezygnować z rutyny.
-------------------------------------------------------
Cieszy też przemodelowany system wyzwań Riddlera: nadal chodzi o dobranie odpowiedniego gadżetu do sytuacji ale
tym razem przyjęły one formę prostych minigierek

-------------------------------------------------------
Jest i ukłon w stronę casuali: by częste przerwy w graniu nie wytrącały ich z rytmu gra przy każdym wznowieniu prezentuje skrót "z poprzedniego odcinka". Cute;)



I gorzej
Lepiej zdecydowanie nie oznacza "niepotrzebnie przekombinować sterowanie": skoro większa skala zupełnie nie wpływa na dynamikę starć

to po co poprawiać coś co dobrze działa i dodawać więcej funkcji? A więcej akcji oznacza nie tylko urozmaicenie popisów ale przede wszystkim  rozrost klawiszologii -daleeeko poza dopuszczalny poziom. W tym przypadku ilość nie przekłada się na jakość -pewnie nawet zawodowy pianista miałby problem z ogarnięciem wszystkiego.

Pisałem o fajnym patencie na zagadki ...Zagadki. Dla odmiany nie okażę tyle sympatii walkom z [większością] bossów, które także sprowadzono do kwestii użycia odpowiedniego gadżetu:/ 

I po kiego na siłę respawnować zbirów tuż po wyjściu z budynków: ilekroć resztkami sił opuszczałem jakąś miejscówkę modliłem się by choć tym razem leżeli tam gdzie ich zostawiłem. Trzeba było chociaż checkpointy poustawiać jak należy.

Zdecydowanie też widać po Batman AC starzenie się technologii - UE 3 chwilami nie wyrabia przy efektach specjalnych (po kiego znowu ten PhysX?) i ogromnych przestrzeniach. Znane są też błędy zarządzania pamięcią

a przy dłuższych posiedzeniach paskudne crash'e


problemy z detekcją kolizji i zasięgiem zdalnego batarangu

------------------------------------------------------
Że niby "Kto normalny jeszcze używa XP do grania"? No, można na przykład na Windows 7 się przesiąść, ale, pomijając całą litanię wad, należy się liczyć z tym, że z kolei Games for -nomen omen- Windows Live! zacznie sprawiać problemy. W dodatku sama gra na etapie szczenięcym ostro żarła się z nowymi Windami: nie wiem jak teraz, ale skoro problemy z pamięcią przetrwały to kto wie.
------------------------------------------------------

Plamą na honorze sanbox'ów są też niecne próby "uliniowienia" przebiegu akcji poprzez blokowanie części aktywności tudzież ordynarne "czyszczenie" wybranych lokacji z "elementów przyczepnych" by wymusić objazd. Zdecydowanie w Arkham Asylum działało to lepiej.

Z kolei szczytem niedbalstwa jest przeniesienie menu konfiguracji sterowania do zewnętrznego launcher'a - no tak: niby mamy NOWE opcje sterowania, ale na pewno NIKT nie będzie ICH chciał konfigurować i testować w trakcie GRY, prawda? A w ogóle to "każdy normalny gra w porty z konsol na padzie":|
------------------Czepialstwo minute--------------------
A jak ktoś spróbuje zagrać na padzie to najpierw musi na własnej skórze wybadać co do czego służy bo ściągawka z obłożenia pada dotyczy tylko Catwoman:]

Przeszkadza mi też niemożność przerwania początkowych reklam.

A, i muzyka zalatująca teraz Dark Knight i Skyrim zwyczajnie mi nie pasuje...z jednym wyjątkiem (zgadnijcie który to kawałek;).

Polonizacja od biedy ujdzie, choć mam wrażenie, że tłumacz ostro wypaczył sens zagadek Riddlera (do tego ten Zabójczy Kroko). No i nie przypominam też sobie by dr Young zdążyła zmienić płeć...
-------------------------------------------------------


Szybciej
taki żarcik (w nawiązaniu do instalacji ;)


Post mortem
Doprawdy te gry aż tak wiele się od siebie nie różnią i decydując się na zakup warto mieć na uwadze, że Arkham City to nie Batman 2 tylko Arkham Asylum na sterydach. Ale przede wszystkim warto zarezerwować sporo czasu na kawał przyzwoitego gameplay'u. Tak ze 2 miesiące;)

komentarzy: 417 listopada 2013, 18:44

3 komentarze do tego wpisu:


Ostrowiak : 18 listopada 2013, 17:46

gra pyszna, sandboks taki sobie
takie pyszkin/10
odpowiedz

ManweKallahan : 18 listopada 2013, 20:42

Oj tak, instalowało się strasznie długo. Na szczęście mnie ominęły crashe, chociaż też grałem na XP. Nie było żadnych problemów z pamięcią ani niczym innym, ale za to miałem artefakty graficzne u dołu ekranu (pomagał alt+tab) i intro mi się zacinało zawsze w tym samym momencie. Co do rozbudowanej klawiszologii, to rzeczywiście, sprawiała początkowo problemy, ale później ją ogarnąłem. Szkoda, że wcześniej nie zmieniłem sobie klawisza zniszczenia broni przeciwnikowi z bodajże 'Y' na 'Q' - pod 'Q' domyślnie jest atak peleryną, który jest też pod ŚPM. A 'Y' to już trochę ciężko dosięgnąć palcami ;)
odpowiedz

Regis47 : 18 listopada 2013, 21:16

Ja tam jakichś wielkich problemów z instalacją nie miałem, crashy też nie, ale za to miałem wszystkie problemy co manwe wymienił. Ja też gram na xp i nie narzekam :D. Choć z chęcią bym wymienił na 7...
odpowiedz

zadymek : 20 listopada 2013, 15:18

Ze swojej strony mogę dodać, że problem z kolizjami i batarangiem za wcześnie kończącym lot - a wczoraj także z "latającymi" teksturami w trybie detektywa pojawił się dopiero na W7 : kolejny minusik dla tej platformy:/
Na XP "zaledwie" wywalał grę co 2 godziny i ew co 30 min "resetowało" mi monitor. Aż strach pomysleć jak działa Origins!
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl