avatar

zadymek Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/zadymek

Pandora: Powrót

Peter: Witam gorąco w ten mroźny wieczór, w kolejnej audycji SpielSchiessen. Jak zwykle docieramy tam gdzie już wszyscy byli i prezentujemy to czego inni nie chcieli. Mamy dla was nie lada gratkę - materiał na wyłączność SS, jeszcze gorący, zdobyty nieoficjalnym kanałem. Rolf, przybliż Państwu sprawę.
Rolf: Tak jest, mamy dla was bombowy materiał, do którego dotarliśmy...
Peter: Pardon, to on dotarł do nas: przedwczoraj na Tweeterze skontaktował się ze mną anonimowy informator, twierdząc, że może  przekazać nam  materiały opiewające kulisy testów pewnej produkcji AAA. Zgodziłem się, a nazajutrz jakiś zamaskowany typ wpadł na naszego ciecia, Jorga, i wcisnął mu do ręki kartę pamięci. Niestety nic nie wiemy o kulisach całej tej "akcji", gdyż zagadnięty przez Jorga osobnik ów wydusił z siebie  jedynie "ejoo" na odchodnym. 
Rolf: Ale wróćmy do nośnika. Karta zawierała spory dokument, raport dla rady nadzorczej Take-Two Interactive Software, Inc. dotyczący finalnych testów jakościowych ich zeszłorocznego hitu od Gearbox Soft. Do testów Gearbox i 2K oddelegowały swoich zaufanych, asów z działu QA: CL4P-TP i Zer0. Ich zadanie: dogłębne przetestować Pandorę pod kątem grywalności. Ów dokument powstał na bazie ich wypowiedzi: raport zawiera tylko strzępy owych nagrań- prawdopodobnie tylko one nadawały się do publikacji po ocenzurowaniu wulgarnych wypowiedzi CL4P-TP. I zapewne dlatego całość uzupełniono o komentarz jednego z testerów gry- co dziwi bo "jak powszechnie wiadomo" nikt nie liczy się z ich zdaniem. Dokument jest oznaczony jako poufny i wyłącznie do użytku wewnętrznego- my go mamy i prezentujemy wam. Meine Damen und Herren, oto sensacyjne kulisy testów Borderlands 2.

Dzień 1
CL4P-TP:
Ach, znowu na Pandorze. Można ponownie zanurzyć się w prześmiewczym klimacie, tonach sprzętu i pustynnym klimacie postap...ej, gdzie się podział piach? Gdzie słońce? Co się tu [cenzura] dzieje?!
-----------------------------------------------------
Piach, czy śnieg, co za różnica? Pandora to nadal pustkowie usiane nielicznymi "oazami" cywilizacji. Akurat ta odsłona KrainGranicznych ma miejsce nieco bliżej bieguna, stąd i śnieg, lód, szelf etc. Mroźny klimat nie oznacza od razu nudy: nowe środowisko to okazja do całkiem odmiennego przedstawienia "świata po apokalipsie". Ogrzewane opałem bazy bandytów

skute lodem jaskinie, kilometry lądolodu więżące wraki statków

górska dolina ze stacją przeładunkową - jest biało ale w wielu odcieniach. Nie zabrakło lokacji w cieplejszych rejonach Pandory: rezerwat zwierząt, wyspiarska metropolia Opportunity

..Eridium Blight- usytuowany na brzegu czynnego wulkanu, urokliwy zakątek silnie wyeksploatowany górniczo;]
A wszystko prześliczne - aż dziw, że mimo zwiększenia stężenia detali gra działa tak samo płynnie jak poprzednik.
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Sługusie, proszę mi tu w te pendy wyjaśnić co do [cenzura] [cenzura] [cenzura] się stało z MOJĄ Pandorą?!
Zer0: Nie jestem twoim sługą, tylko razem w tym siedzimy.
-----------------------------------------------------
Konkretnie
Zer0  siedzi: wraz z  Mayą, Salvadorem i Axtonem -w
niedalekiej przyszłości DLC dorzuci jakąś Gaige.
Myli się ten, kto w nowym kwartecie widzi odbicie ”minionej” czwórki: owszem, jest komandos z wieżyczką, syrena, szalony mięśniak i chudzielec od snajperki; ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i ...no dobra, skille są nawet podobne, i to nie tylko z nazwy, ale solidnie je przetasowano i postaci mają teraz inne zestawy. Zmieniła się też filozofia rozwoju umiejętności: co prawda nadal mamy jedną główną i pozostałe pasywne/aktywowane, ale teraz o wiele bardziej opłaca się trzymać jednego drzewka

zamiast skakać po wszystkich trzech, bo najlepsze czeka na samym dole. A ponieważ za wybranym zestawem idzie sposób gry dochodzimy do konkluzji, że zdecydowanie nie jest to "zaledwie zremasterowany "team z Borderlands. Dla przykładu Zer0, jakoby klon Mordecai'a, to nie tylko snajper: jego skill aktywny pozwala mu zniknąć z pola widzenia i np. zajść wroga od tylu  -a tam wyciąga swój miecz ..no dobra, Mordek też miał miecz i co z tego? Grunt, że umiejętności Zer0 zachęcają do walk full contact co raczej nigdy nie było domeną "poskramiacza bloodwingów". Tutejsi bohaterowie różnią się też od poprzedników całkiem zgrabnie skleconymi biografiami -nagrania ECHO do odnalezienia w grze.
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Aaach, od ciebie nic nie wyciągnę, lepiej włamię się do bazy danych Hyperionu i ściągnę to czego mi trzeba...
ODMOWA DOSTĘPU
Co? Zamknięte? Nie wiesz [cenzura] z kim zadzierasz, zostałem zbudowany by otwierać dostęp. Acha...
ODMOWA DOSTĘPU
O [cenzura], będę musiał inaczej znaleźć Marcusa. ten [cenzura] [cenzura] jest mi winien kupę forsy.
-----------------------------------------------------
CL4P-TP to ostatni z z tzw Claptrapów- robotów informacyjnych i odźwiernych, których całkiem sporo przewinęło się przez Borderlands. Ten Claptrap jest ostatni- Hyperion wyeliminował resztę- ale to nie byle jaki Claptrap: to ten Claptrap

Przyznam, że w Borderlands dałem się nabrać: uwierzyłem, że to miły, uczynny koleś, napastowany przez bandytów -teraz im się nie dziwię:)
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Co tam trzymasz sługusie?
Zer0: Pamiętnik developera. Piszą, że Marcusa znajdziesz w Sanctuary
CL4P-TP: No przecież, dlaczego ja na to...wcześniej czy później sam bym na to wpadł. Dawaj mapę
-----------------------------------------------------
Zwykłą mapę wreszcie przebudowano tak by na coś się zdała: wyjścia już nie są anonimowe, podobnie jak sklepy -duuuży plus za oznaczenie zleceniodawców i odbiorców questów (można też sobie postawić własny znacznik).


-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Ech, daleko, musimy uważać na te [cenzura] bullymongi, rakki i bandytów -oczywiście dałbym im radę sam, ale po coś cię tu mam, nie?
-----------------------------------------------------
Jak widać wraz ze zmianą lokalizacji, uległo zmianie "menu" wrogów. Bullymong -czteroręki futrzak żyjący w lodowych jaskiniach- to tylko preludium.

Mamy jeszcze potężne crystaliski, maskujące się stalker'y czy ryjące wszędzie thresher'y. Stare dobre (tyle, że wredniejsze) rakki i skagi też są. To wszystko polano sosem z wszelkiej maści mutantów i bandytów. A na deser...armada Hyperionu. Tak, w B2 Hyperion jest tym złym. Kolesie od elektroniki i telekomunikacji mają  armię robotów. Hyperion już dawno zainstalował się na orbicie planety, wkrótce spacyfikował niepokornych na jej powierzchni, a teraz, gdy pojawiła się  "nowa nadzieja"  nęka mieszkańców Pandory kolejnymi niespodziankami: od oddziałów robotów różnego kalibru po ostrzał orbitalny

i największą podłość- propagandę Huntera Hellquista ;)
-----------------------------------------------------

Dzień 2, Fishguts Outpost
CL4P-TP: O ja [cenzura], a to [cenzura] [cenzura], ledwo uszedłem z życiem- skąd ich tylu [cenzura] [cenzura] wylazło?
-----------------------------------------------------
O tak, wróg nadal ma swoje punkty "spawnu": wychodzi drzwiami, ale i po staremu wypełza spod ziemi. Maszyny są też digistruktowane pod naszym nosem bądź zrzucane z orbity. Niestety, bugi nękające produkcję powodują,
że czasem wróg spawnuje się z powietrza:/
-----------------------------------------------------

Zer0: Ja nie mogę, czy cię do reszty pogięło?!
CL4P-TP: Ale co?
Zer0: Drzesz się w samym środku obozu bandytów i się jeszcze pytasz co?
CL4P-TP: Manewr taktyczny...
Zer0: "Proszę przygotować bilety do kontroli"?  Czego się spodziewałeś, że padną ze strachu na glebę?
-----------------------------------------------------
Akurat to da się załatwić, z tym że nie po prośbie: ;)
Poza powaleniem moby da się ogłuszyć a nawet zdezorientować.  Potrafią się też "zachowywać": wyprowadzony z równowagi wróg zaczyna panikować i wołać o pomoc zaś osłabiony wyraźnie słania się na nogach i jęczy. AI pozwala im całkiem zgrabnie poruszać się w otoczeniu- skakać, kryć się, manewrować i odskakiwać: z powodu znacznego wzrostu inteligencji starcie z mobami to nie przelewki: już zwykła zgraja bandziorów potrafi ostrzeliwać zza osłon, używać granatów i wykorzystać przewagę liczebną. Z kolei zwierzaki używają
ciosów takich jak rzut kawałkiem otoczenia, niektóre się nawet maskują albo wyłażą spod ziemi otaczając cel. Zaś Hyperion, ten to już w ogóle konkretna rozwałka z latającymi kończynami (roboty można rozłożyć na części), rakietami i atomówkami! Nie ma lekko: kto narzekał na niski poziom trudności w Borderlands będzie w siódmym niebie. No i nie zapominajmy o badass'ach- ulepszone wersje zwykłych mobów, są twarde i niebezpieczne do tego stopnia, że nasz Vault Hunter alarmuje kto wszedł do akcji

-po staremu komentuje też swoje dokonania. Nie ma lekko: kto narzekał na niski poziom trudności w Borderlands będzie w siódmym niebie.
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Jak zwykle sługusie, nie doceniłeś mojego geniuszu taktycznego. To oczywiste, że zająłem ich byś TY mógł obrać dogodną pozycję do strzału.
Zer0:  W każdym razie jeśli masz jeszcze jakieś genialne pomysły...
CL4P-TP: Nawet kilka, myślałem o tamtym polu siłowym...
Zer0: Zapomnij, idziemy zanim znowu w coś nas wpakujesz. Ciekawe tylko czy dotrzymasz mi kroku ...konusie.
CL4P-TP: Wybaczę ci tą zażyłość sługusie, bo pod pewnymi względami masz rację: potrzebujemy transportu. Ale nie bój skaga, masz do dyspozycji najlepszego hakera na Pandorze.
Zer0: Znaczy ...Angel?
CL4P-TP: Co za bzdury, naturalnie chodzi o mnie. Tylko odprowadź mnie do najbliższej stacji Catch-a-ride i znajdę nam transport.
-----------------------------------------------------
Podobnie jak w części pierwszej w Borderlands 2 można zwiedzać świat na czterech kółkach.

I to o wiele wygodniej niż poprzednio: do wyboru są 2 marki wozów, w dodatku obdarzone lepszym modelem jazdy uwzględniającym odbijanie się od przeszkód i reakcje wozu na obrażenia. Wózki są równie potężne co poprzednio: w dodatku osłony regenerują się im migiem, więc jest szansa, że przydadzą się także w Playth...pardon, True Vault Hunter Mode.
-----------------------------------------------------


30 minut później, Rozwidlenie Three Horns
ODMOWA DOSTĘPU
NIEWŁAŚCIWE HASŁO/LOGIN
JEŚLI UTRACIŁEŚ DOSTĘP DO KONTA, ZAPRASZAM DO SKORZYSTANIA Z NASZEJ BEZPŁATNEJ INFOLINII

CL4P-TP: Co [cenzura]? Słodziutka, ciebie nie zaprosił bym nawet do [cenzura] knajpy, ani do żadnej innej - [cenzura] mam już dość tej [cenzura] elektroniki
Angel: Tto może ja pomogę, aktywuje Zmianę Fazy.
WITAJ SCOOTER, CZY MOGĘ PRZYJĄĆ ZAMÓWIENIE?
CL4P-TP: Sługusie, teraz ty wkraczasz: ponieważ moja osoba nie podróżuje takimi podrzędnymi środkami lokomocji bym mógł zaszczycić Sanctuary swoją wizytą musisz aktywować dla mnie stację Fast Travel.
-----------------------------------------------------
Stary, dobry system Szybkiej Podróży ewoluował: wzbogacono go o mapę całego obszaru gry co kosmicznie ułatwia odnajdywanie drogi do miejsca wykonywania zadań (pojawia się znacznik) tudzież sprawdzanie co gdzie jest do zrobienia a przede wszystkim ułatwia wybór celu podróży.

Wreszcie, pokazuje rozmieszczenie lokacji względem siebie i pozwala w pełni docenić ogrom świata Borderlands 2 (czy to zabrzmiało patetycznie? ;)
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: No, to ja tu sobie poczekam a ty nabijaj XP'eki i nieś moją chwałę w najdalsze zakątki tej dziczy. Ahahaha!
Zer0: jeśli nie przestanie mnie nazywać sługusem, urządzę go gorzej niż tamten Bullymong, przysięgam, nawet Hammerlock nie zdoła go poskładać
-----------------------------------------------------
I jak [znowu] widać gra obrodziła w nowe NPC. Sir Hammerlock- znany podróżnik i biolog badający florę i faunę Pandory- to pierwszy, z którym mamy okazję

Ale są i inni, przy czym na ich czoło wybija się arcyłotr: prezes korporacji Hyperion, Handsome Jack; który nasze kolejne ruchy na "szachownicy życia" (tudzież wysyłając kolejna falę robotów) ubarwia przechwałkami, komentarzami i złośliwymi docinkami. Jack jest dziany i zdeterminowany, więc na drodze do podbicia Pandory nie cofnie się nawet przed...zleceniem bohaterom samobójstwa;)
Wreszcie, są tu i "starzy znajomi": Marcus,  Scooter a nawet sprośna Moxxi

Rola NPC za wiele się nie zmieniła: nadal są to zlecenia i pogaduchy ale i nowość …akcja: NPC wreszcie biorą czynny udział w akcji -nie tylko jako aktorzy w scenkach ale i jako wsparcie ogniowe. Dodano im też nieco więcej swobody, dzięki czemu już nie stoją jak kołki klepiąc swoje formułki.
In plus wypada też zanotować, że [niemal] wszystkie teksty zostały udźwiękowione.
-----------------------------------------------------


Dzień 8, 1:00 pm Sanctuary
CL4P-TP:
Uff, szczęśliwie dotarłem: wizjer w porządku, ręce sztuk 2, nogi ...nogi? Gdzie są moje nogi?  O procesorze, nie widzę swoich nóg!
Zer0: Nigdy nie miałeś nóg, zawsze jeździłeś na takim kółku...
CL4P-TP: Ach, racja, ulżyło mi. Dobra robota sługusie, dobrze mi się przysłużyłeś...
Zer0:
Po raz kolejny- nie jestem twoim...
CL4P-TP:
...dlatego masz tu coś za fatygę
Zer0:
Świetnie, wreszcie mogę zagrać na automatach
-----------------------------------------------------
Hazard - no  przecież: aż dziw, że wcześniej nikt o tym nie pomyślał. W Borderlands mając górę kasy nie było na co jej wydać- a i licznik w końcu odmawiał posłuszeństwa, taka stagnacja była. Teraz  hajs można puścić nie tylko na amunicję, leczenie tudzież sprzęt ale i przeputać na jednorękim bandycie. Dlaczego? Pomyślmy: czy szansa wylosowanie fury Eridium

nowego wdzianka bądź pukawki -włączając w to legendarne- wystarczy?.
W temacie nowych interakcji to nie wszystko: ogólnie otoczenie stało się bardziej "użyteczne". Co prawda nadal fizyka obiektów nie istnieje a zniszczyć można tylko słynne beczki ew jakąś bramę, ale w terenie natykamy się np na radioodbiorniki (można zmieniać stacje), zagadki techniczne (otwierają drogę do dodatkowego lootu) czy np questową mielarkę służącą do odzysku (sic!) części do budowy tarczy antyrakietowej. Środowisko jest też bardziej szkodliwe: ogień, kwas czy lodowata woda bolą nie mniej niż wroga rakieta -dla odmiany upadki w ogóle nie bolą i żadna wysokość nam nie straszna. -----------------------------------------------------

CL4P-TP: Ale zaraz, czekaj sługusie. Stój!...proszę. Mam dla ciebie zadanie. Płatne w Eridium...
-----------------------------------------------------
Eridium to cenny minerał obcego pochodzenia. W grze służy za osobną walutę: tylko za nią można usprawniać pojemność plecaka, ładownicy i skarbca-tak jest, sejf jest, ba, wzorem nowych hack n slash'y jest też wspólny dla wszystkich postaci schowek na sprzęt ( oh mighty Gearbox Thx for this).
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: ...Trudne, ale jak naprawdę dobrze się spiszesz dorzucę coś ekstra. No, stóóój...
-----------------------------------------------------
O tak, misje Claptrapów zawsze popłacały. Tutaj jednak nie ma kogo ratować, więc CL4P-TP zleca same głupoty;)

Konkretnie zleca zadania "jakby głównego" wątku fabularnego. Jakby, bo tylko jemu się wydaje, że napędza fabułę, w rzeczywistości to inni pociągają za sznurki. Wątek główny -ten prawdziwy- to już inna śpiewka, bo porównując z Borderlands to całkiem ciekawy, wybijający się ponad misje poboczne- nie tylko fabularnie- kawał historii: pełen zwrotów akcji, emocji, zdrad i tajemnic. To powoduje, że autentycznie chce się tym torem podążać. Nawet pomimo nędznych nagród -te lepsze zdobywa się  na misjach nadobowiązkowych, które pod względem koncepcji wcale nie są gorsze: a to trzeba przygotować wybuchowe party, a to skonfliktować ze sobą dwa klany, odchować małego skaga albo przeprowadzić małe śledztwo w sprawie kradzieży

Zadania  charakteryzuje wieloetapowość i swego rodzaju „głębia"

Miewają kryteria drugorzędne (premia za jakość) a nawet kilku beneficjentów do wyboru. W dodatku oprawa audio bije na głowę suchy tekst z Bordera: wykonując zadanie NPC nie szczędzą komentarzy, ba, często próbują się nawzajem przegadać, więc   można usłyszeć ciekawe rzeczy

Wisienką na torcie są dwie nagrody do wyboru.


-----------------------------------------------------

Zer0: No, teraz gadamy po mojemu.
CL4P-TP: W takim razie dalej "zaprowadź mnie do waszego przywódcy!".   He he, łapiesz? To taki gag, no, dalej, śmiej się.  Nikt nie załapał ?
-----------------------------------------------------
Znana prawda: nikt nie śmieje się z dowcipów CL4P-TP
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Sługusie, kolejne zadanie: nie żebym nie mógł pobrać planów Sanctuary i znaleźć sobie lokum, ale wolę dać ci się wykazać, oprowadź mnie po mieście.
Zer0: Na lewo masz warsztat Scootera, na prawo sterta śmieci i złomu, dalej bar Moxxi, nieco wyżej rynek z modułem antygrawitacyjnym i buda z propagandą, na skraju klinika dr Zed'a ...no popatrz jak późno, muszę lecieć, ciao.
CL4P-TP: Ale zaczekaj! Gdzie on się podział? Acha! Tam wszedł

za chwilkę
CL4P-TP: Aaaaa, nie strzelać, poddaję się...

Zer0: Wyluzuj blaszaku, to tylko strzelnica u Kincade'a.
-----------------------------------------------------
Automaty dystrybucyjne, ich interfejs, pozostał bez większych zmian. Za to interfejs użytkownika został gruntownie przebudowany: elementy animowano i podzielono na warstwy a sprzęt doczekał się obrazków

Niby trochę bardziej to wygodne: ogólnie wszystko lepiej poukładano, jest bardziej intuicyjne i lepiej współpracuje z gryzoniem; ale nie obyło się bez problemów i wkurzających bugów. Na szczęście tym razem w przypadku plakietek sprzętu obyło się bez wtopy: wszystko się mieści i jest zrozumiałe. HUD zmienił się in plus: animowane są poszczególne elementy takie jak stan osłon-  jedyny mankament to brak konsoli pokazującej co właśnie podniesiono, ale można z tym żyć. Radar zastąpiono bardzo czytelną minimapą.
No i technikalia: możliwości konfiguracyjne też znacznie wzrosły (z poziomu 0 ;).
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: ...znaczy co jest [cenzura], wychodzić z rękami w górze, albo zburzę ten [cenzura] przybytek. A, tu jesteś sługusie, wybaczam ci nieposłuszeństwo
Zero0: He?
CL4P-TP: Przeprosiny przyjęte. A teraz słuch...
Marcus: ...i wbij to sobie do głowy, żadnych zwrotów. O, to ty. I jak się podobała prezentacja? Broń slagowa daje radę?
----------------------------------------------------
Broń, coś czym żyje każdy FPS -a zwłaszcza FPS oferujący wybór spośród milionów egzemplarzy- zbytnio się nie zmieniła. Grupy pozostały te same, amunicja w gruncie rzeczy też. Nadal też broń występuje w odmianach czystych i z dodatkowym elementem: do czterech znanych z jedynki dołączył slag, który osłabia odporność ofiary. Ale zostawmy slag, bo najlepsze dotyczy kwesti wyglądu: jak wiadomo  na skutek generacji każda broń w Borderlands miała unikalne staty i kompletnie odmienny wygląd. Tzn teoretycznie miała: w B2 nieco popracowano nad tym aspektem i efekty, nie powiem, są.  Każdy producent ma swój unikalny styl np Maliwan to nowoczesny styl żywcem wzięty ze Star Treka

z kolei zabawki od Hyperiona bardziej przypominają statki kosmicznie niż broń zaś Bandyci, którzy wykosili S&S z rynku, konstruują broń z odzysku -malowaną w stylu samolotów USAF z rekinimi buźkami na czele. Podobnie wyglądają różnice w działaniu: broń każdego producenta czymś się wyróżnia: a to wzrost celności w miarę strzelania a to niesamowicie pojemny magazynek. Tradycyjnie oprócz zwyczajnego żelastwa-o różnym stopniu rzadkości- zdobyć można unikaty zdolne nieraz zadecydować o losach starcia...albo -tu nowość- jakieś dziwactwo np złośliwie krytykujące twoje poczynania;)


-----------------------------------------------------

Zer0: Szczerze mówiąc...
CL4P-TP: Ha, Marcus stary druhu, kope lat. Wpadłem tu bo widzisz, mamy nieuregulowany ...
Marcus: Nie zwracaj uwagi, może sobie pójdzie. No więc jak, bierzesz?
Zer0: ...tTo shotgun, a ja bardziej z dystansu...
CL4P-TP: Hej, ja, tu, stoję, macham, do, ciebie, halo...
-----------------------------------------------------
Znana prawda- wszyscy ignorują CL4P-TP;]
-----------------------------------------------------

Marcus: Nawet wytrawny łowca staje czasem twarzą w twarz ze zwierzyną.
Zer0: Zastanowię się.
Marcus: Tylko nie zbyt długo, oferta ważna do końca dnia.
Zer0: OK, ale najpierw powiedz ile dasz mi z ten złom...
Marcus: To kupisz wreszcie jakiś gnat?
Zer0: ...chwila, właśnie wbiłem Rangę Twardziela.
-----------------------------------------------------
Ranga Twardziela (ang Badass Rank) to rozwinięcie znanej z jedynki koncepcji wewnętrznych wyzwań gry

- utrzymaj się 5s w powietrzu i takie tam- i pojawiła się w zastępstwie biegłości (Proficiency) w posługiwaniu się danym typem broni. W skrócie: robiąc niemal wszystko w grze -zwiedzając, zabijając, kupując- można  podbić rangę i zdobyć punkty, które wymienia się na maciupeńką premię do któregoś z parametrów: ładowanie osłon, redukcja odrzutu, max zdrowie itp. W teorii opłacalne -rang jest nieskończona ilość a premie są wspólne dla wszystkich postaci -w praktyce Proficiency jednak sprawdzało się lepiej:/
-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Nie bądź frajer sługu...kolego, tu oszukują. Lepiej idź do kliniki- DR załatwi ci jakiś shield albo artefakt.
-----------------------------------------------------
Dobrze ...czytacie. Artefakty, z elementu customizacji umiejętności aktywnej, stały się częścią ekwipunku: działają podobnie do znanych już COM'ów, z tym, że zwykle nie dają aż tylu premii -za to mają unikalne właściwości typu więcej XP za zabicie wroga.


-----------------------------------------------------

CL4P-TP: Ale najpierw misja...
Zer0: Wiesz co? Chyba mam cię już dość- lepiej idź zaczepiać przechodniów, jesteś mi tu całkowicie zbędny. Jeez, nawet najgorszy coop partner nie wnerwia tak jak ta konserwa...
-----------------------------------------------------
Kooperacja w grze zmieniła się najmniej. ot rozbudowano czata, wbudowano mechanizm kalkulacji różnicy poziomów i oparto kod sieciowy o Steamworks co ułatwia dołączanie do kumpli (na lagi i tak nie pomaga). Niejako ubocznym efektem majstrowania przy tym trybie jest rozbudowanie możliwości zmiany wyglądu postaci: są nowe "głowy" i gotowe tekstury/ciuchy; dzięki czemu każdy może inaczej prezentować się kolegom.
-----------------------------------------------------
Zer0:
"I znikam, duch w środku pola bitwy, gotowy(...)"
CL4P-TP:
Jak już wspomniałem mam dla ciebie wyjątkowo trudne, ale dobrze płatne zlecenie: otóż dziś wypada rocznica mojego uruchomienia i to TY organizujesz przyjęcie urodzinowe. Trzeba załatwić napoje, pizzę, tort, zaprosić gości ...ej, gdzie on zniknął?
----------------------------------------------------
Może poszedł grać w nowe Borderlands? Podstawka? DLC któreś? Misje czy farma? Trzebi faunę Pandory? Tępi bandyckie watahy? Demoluje chlubę Hyperionu? Ugania się za raid bossem? A może szuka stosownego wyzwania na arenach szalonej Moxxi?

Nie ma co ukrywać: dla posiadaczy DLC do pierwszego Bordera wszystkie te nowości już gdzieś były:
-modułowe modele wrogów, którzy mogą nawet nosić skrzynki lootu na plecach?- Zombie Island of Dr Ned
-areny i sejf na loot? Mad Moxxie Underdome Riot
-zrzuty orbitalne, dekompozycja modeli wrogów, wrogowie w skrzynkach, docinki głównego złego? The Secret Armory of General Knoxx
niemniej ich zebranie w jednym miejscu, gruntowne dopracowanie i umiejętna aranżacja działa na korzyść gry. Do tego więcej bajeranckich animacji, mega porcja żartów popkulturowych  i ogólnie większe whoop! broni znacznie zwiększa stężenie tzw badassness...

Co prawda malkontenci pokroju CL4P-TP mogą narzekać na brak apteczek i [znowu] noktowizora/latarki ewentualnie stare problemy z kolizjami

ale zamiast się rozdrabniać lepiej cieszyć się grą :)

-----------------------------------------------------

Od redakcji: Masz jakieś info na temat miejsca pobytu Vault Hunter'a bez twarzy? Dzwoń, 555-41(...)

Znajdź nas na facebooku.

komentarzy: 026 marca 2013, 23:32

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl