avatar

zadymek Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/zadymek

Amazing, incredible and ultimate Spider-man

No dobra, może to nie ten Spider, którego można by się spodziewać po zarzuconym w playerze kawałku: jest to przeróbka głównego tematu z gry;  cóż, główny temat to obciach pełną gębą, więc czuję się usprawiedliwiony. Inna sprawa, że to w zasadzie jeden z mniejszych obciachów... ale do rzeczy.


W 2001 trzy osobistości: Stan Lee, Treyarch i Neversoft podjęły współpracę w celu przeniesienia przygód komiksowego Spidermana na ekrany ...telewizorów [podpiętych do konsol] i wyszło im coś co najwyraźniej warto było skonwertować na PC. I dobrze, bo dzięki temu dane mi było zagrać w produkcję pt
 
Czym jest Spiderman? Po trochę  platformówką, skradanką i bijatyką.


Web Swing
Zwiedzanie nie ogranicza się do standardowego skakania po platformach, jak przystało na Człowieka pająka wszystko oplata pajęczyna. Spidey buja się na niej i podciąga, używa jej też do uruchamiania przycisków na odległość. Popisy alpinistyczne uzupełnia zdolność przylegania do dowolniej powierzchni: sufit, ściana, przewód wentylacyjny czy billboard to nie przeszkody tylko fragmenty drogi; w ten sposób znika tradycyjne ograniczenie wymuszające obranie jedynie słusznej, wąziutkiej ścieżynki.
Pająk śmiga po dachach wieżowców, w kanałach, magazynie, biurach Daily Bugle, banku, futurystycznych laboratoriach

 


i tym podobnych lokacjach znanych z komiksów.
-----------------------------------------------------

Z pewnością ciekawi was dlaczego przy okazji śmigania po mieście dowolną trasą nie padło magiczne słowo sandbox. Rok 2001 i konsole to ograniczenia sprzętowe, więc etapy są mocno ograniczone: z jednej strony fabularnie -toksyczna mgła spowija niższe kondygnacje wieżowców


z drugiej konstrukcyjnie -w końcu dochodzi się do punktu brakuje miejsc gdzie można przyczepić pajęczynę i trzeba wrócić na trasę, którą wskazuje kompas. Ograniczony, niemniej teren jest na tyle skomplikowany i urozmaicony -np skryptowanymi wydarzeniami typu atak snajpera gdy wybierze się konkretny sposób dostania się na dach budynku


-że z jednej strony faktyczna hermetyczność poziomów nie razi aż tak bardzo a z drugiej daje okazję ukrycia kilku kolekcjonerskich znajdziek, z których produkcje konsolowe słyną, a które służą do odblokowania kilku bajerów: nowych kostiumów, okładek komiksów, trybów zabawy


lub komiksowo rozrysowanych cut scenek (zapewne autorstwa Stana Lee, który jest tu też narratorem).

-----------------------------------------------------
Przy okazji zwiedzania przypomina o sobie konsolowy rodowód, a to oznacza... tak, zgadliście: słynną niesforną kamerę. Jak przystało na konsolówkę kamera jest ślamazarna, nerwowa i ćwierć inteligentna. Pół biedy gdy chodzi o zwyczajną eksplorację, gorzej gdy konieczna jest ucieczka, wyścig z czasem


bądź dochodzi do starcia, wtedy Pajęczak dostaje ostro po odwłoku.
-----------------------------------------------------
Z winy samej jeno kamery tak "banalne" rzeczy jak walka z trzema wrogami jednocześnie czy obserwowanie sytuacji poniżej poziomu nóg stają się nie lada wyzwaniem. Biorąc pod uwagę, że i bez tego o zgon tutaj łatwo: jest zabójcza mgła, wodne odmęty, elektryczność, lasery, miażdżące tłoki (klasyk:)

 

etc, sprawa wydaje się niewesoła. Kluczem do odzyskania spokoju jest odpowiednie obłożenie klawiszy i opanowanie sterowania. Warto też zapomnieć o nawykach z FPSów;]
-----------------------------------------------------

Czy wspomniałem o swoim Nemesis: zmianach ujęć kamery?


Tak, te też tu są, i są równie irytujące co w Batmanie, choć sterownie to najmniejsza ich bolączka. W większości przypadków skórę ratował mi pajęczy kompas, osławiony Spider sense i tryb FPP


pomocna bywała też pajęczyna...

Web of Shadows
A bojowe zastosowanie ma ona równie duże co podczas eksploracji. Pajęczyną można naturalnie oplątać i przyciągnąć wroga


stworzyć kokon ochronny, strzelać kulkami pajęczyny a nawet wzmocnić siłę ciosów.
Ciosy Spidera: uderzenia z pięści i nóg układa się w w proste kombinacje: nie zabrakło ataków z powietrza, dźwigni, wskakiwania na plecy itp Ogólnie Spidey to bardzo ruchliwy koleś, jednak wspomniane issue zwany kamerą, autoiming oraz ogólnie niezbyt dynamiczne tempo walk (zapewne zamierzone z uwagi na kamerę) nie dają mu się wykazać tak jak np Batman'owi czy Wolverine'owi. Niemniej z tego co jest też da się sporo wykrzesać zwłaszcza, że otoczenie daje spore możliwości modyfikacji taktyki: podchodzenia wroga, rzucania czym popadnie etc. Do tego dochodzą  ułatwiające życie znajdźki: zasobniki z pajęczyną, pajęcza zbroja

a nawet powerupy zapalające


Friend or Foe?
Co nowego w mieście: ogólnie nie za dobrze: ktoś wrobił Pajączka w kradzież pewnego urządzenia


i policja NY siedzi mu na karku - wyraźnie koncentrując się na poszukiwaniach domniemanego złodzieja (czyli Spidermana) dostaje ostre wciry od przestępców


którzy najwyraźniej zhardzieli i wzmogli działalność. W tej sytuacji, Spider-man, mając na karku policję, arcy łotrów, kilku samozwańczych stróżów prawa i bóg wie co jeszcze musi oczyścić się z zarzutów, powstrzymać zatruwanie śtodowiska, uratować damę w potrzebie (tą  co zwykle)

i zniweczyć potężny spisek. Czyli dzień jak co dzień:]

Wspomniane łotry to kanon komiksowy: pomijając klasycznych wrogów Spidermana takich jak Mysterio, Doc Ock czy Skorpion, zmagania toczy się z kanałowymi jaszczurami, bandziorami syndykatu, a nawet "NY Finest" i symbiotami. Na szczęście inni superbohaterowie ograniczyli się do gościnnych występów w cut-scenkach (strach pomyśleć jakby wyglądało miasto gdyby Castle zaczął rozrabiać).


By graczom się nie nudziło starcia przybierają często niekonwencjonalną formę:

-walka na dachu pędzącego pociągu


-ucieczka przed szturmowym śmigłowcem policji (w pionie i poziomie)


-skryte eliminowanie bandziorów trzymających na muszce zakładników

Klasą samą dla siebie są starcia z bossami:
Rhino to twardziel, który w furii szarżuje bez opamiętania, co można wykorzystać...


Mysterio to władca iluzji, a walka z nim to walka z wielokondygnacyjnym gigantem


Venom to świr i żartowniś, zanim stawimy mu czoła trzeba się nieźle nahulać po mieście ...a potem zdzierżyć jego nieświeży oddech


Scorpion – walcząc z nim trzeba chronić nie tylko własny, ale i zadek  naczelnego Daily Bugle, chowającego się pośród mebli.


-----------------------------------------------------
Cóż, nie da się ukryć walka z bossem to zawsze mocny punkt programu. Gdyby nie drobne zgrzyty były by to moje najulubieńsze fragmenty. Nie chodzi nawet o typową mechanikę pt "męcz się aż znajdziesz na mnie sposób", bardziej o klasyczne techniczne babole typu blokowanie się przeciwnika (u Rhino ma to wręcz standard) czy nieznośnie zawężone pole widzenia (walka z Venomem). A tak? Najczęściej banan pojawia się dopiero po pokonaniu wroga. I jest to bardziej ulga niż fun:/
Zacięcia zdarzają się też podczas...cut-scenek. Zwykle skutkują niewykonaniem jakiejś istotnej animacji a czasem nawet kończą się zgonem Pajączka! Doprawdy nieprzyjemna sprawa, sporo energii straciłem na rozkminienie jak sobie z tym radzić. Może to gra a może działanie czasu jaki upłynął od premiery: czyt niekompatybilny system - choć gra działa zaskakująco stabilnie.
-----------------------------------------------------


Spider sense tingling
Z kronikarskiego obowiązku wspomnę coś o oprawie audio/wideo:
Dźwięk -nie licząc nieudolnie zapętlonych utworów muzycznych- to nadal pierwsza klasa. Nie jestem zbytnio w  temacie komiksów, tych z Pajakiem znam może z 10, ale widziałem serial telewizyjny i parę gier z Pajęczakiem i wg mnie całkiem przyzwoicie dobrano głosy do tej produkcji: odpowiednie głosy, odpowiednio oddane charaktery postaci i co najważniejsze profesjonalna gra aktorów: mogli by dać lekcję voice actingu kilku współczesnym developerom:\
Grafika po niemal 11 latach nie razi aż tak bardzo: raz, że w TPP wybacza się więcej, a dwa: pomimo dość kanciastych modeli sprawę ratuje komiksowa stylistyka, co po raz kolejny udowadnia, że grafika tego typu jest ponadczasowa.

One for JJ :::)
To tyle, Oscara temu kto dziś dorwie ten tytuł, jednak mimo to warto sobie przypomnieć o Spider-man'ach innych niż te na licencji filmowej...i dużo lepiej zrealizowanych, zwłaszcza teraz gdy widoczny jest powrót do korzeni -choć ostatni w miarę dobry komiksowy Spiderman to Ultimate Spider-man.
Jedyne czego po skończonej grze żałuję to tego, że gra trwa tak krótko. Szkoda też, że druga część ominęła blaszaki (a nuż poprawili działanie kamer;), chciało by się skopać kuper kolejnej hordzie wrogów z Electro na czele. A może po prostu przejdę grę jeszcze raz. Tym razem jako Symbiot...

komentarzy: 1202 czerwca 2011, 01:14

8 komentarzy do tego wpisu:


Harrolfo : 06 czerwca 2011, 15:36

Ech, grało się, grało...
Świetna gra, dodaję do poszukiwanych :)
odpowiedz

Gumisiek2 : 07 czerwca 2011, 21:57

Udało Ci się dodać wpis z taką ilością obrazków? :O Who's awesome? :P
odpowiedz

zadymek : 07 czerwca 2011, 22:08

Jakim kosztem, jakim kosztem :[
Generalnie co 5 obrazków wywalało mi edytor, więc musiałem opracować "system" bo nie wtopić całej roboty.
odpowiedz

DiegoTan : 19 czerwca 2011, 19:51

U, ła. Od takiej plastikowo-komiksowej grafiki od razu zaczyna boleć mnie głowa... To ja już wolę Gothica.
Tylko raz podobała mi się gra ze Spidermanem, ale grałem w nią u kumpla i jedyne co robiłem, to "latałem" po mieście strzelając w wieżowce pajęczyną.
odpowiedz

zadymek : 19 czerwca 2011, 21:45

To albo plastikowa albo komiksowa...
odpowiedz

Infes : 01 lipca 2011, 22:18

Raczej to pierwsze, wręcz na pewno to pierwsze :) Spojrzenie doświadczonego bardzo gracza który potrafi świetnie pisać łatwo i zrozumiale./// Ten spider man nie był przypadkiem na PSX?
odpowiedz

zadymek : 02 lipca 2011, 20:07

Eww, [mniej więcej] tak stoi na początku tekstu.
odpowiedz

Cascad : 31 lipca 2011, 18:12

stan lee nie ma nic wspólnego z tą grą -.-'
odpowiedz

zadymek : 31 lipca 2011, 20:33

Gameplay, 0:05 :)
odpowiedz

zadymek : 31 lipca 2011, 20:33

Ups, jeszcze link
http://www.youtube.com/watch?v=gJtDn3PmS9o
odpowiedz

Magok : 01 sierpnia 2011, 16:38

Dawno dawno temu w to grałem.
odpowiedz

Zekzt : 20 września 2011, 19:02

Oj tak.. grało się na PSXie całymi godzinami. Do dziś uważam ta grę za najlepszą egranizację komiksu o pająku.
Nie wiem co mógł bym dodać do twojego obszernego już tekstu, chyba tyle, że zgadzam się z nim w całości [nota bene grę mam, gram czasem do dziś tylko już na emulatorze bo mój stary szarak stoi tylko jako relikt na półce a zmarł lata temu :), sporadycznie odpalam ją na czarnuli, która tez ma już swoje lata bo to premierówka, kupiona za prawie 2 kafle i tez już ledwo zipie, muszę swoją droga kupić nówkę slima póki produkują bo gier masa a zaraz nie będzie an czym grać o.o]
Generalnie ta gra ma to coś, to czego brakuje dzisiejszym produkcjom. Kiczowaty humor, świetnie dobrane głosy postaci, fabułę żywcem wycięta z komiksu i gryw nieziemski.
Jedyne jej drobne mankamenty to czasem świrująca kamera.
Medievil 1-2, Spider, Residenty, Crash i Spyro - moje perełki z PSXa [oprócz całej masy innych gier, ale do tych prostych pierdółek ma największy sentyment, większy nawet niż do Front Mission czy Finali o dziwo]
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl