avatar

Emeraldar Użytkownik gram.pl (Delegat) ja.gram.pl/Emeraldar

Call of Duty 4: Modern Warfare

"Dopóki będą ludzie, dopóty będą wojny." - Albert Einstein

O Call of Duty 4 powiedziano już tyle, że ciężko jest dodać coś nowego. Gra zgarnęła multum najróżniejszych nagród i wyróżnień, grali w to chyba wszyscy fani strzelanek na wszystkich platformach (włącznie z DSem i komórkami)... Dlatego nie będzie to tradycyjna recka, a raczej coś na wzór porównania wersji komputerowej z konsolową. Odpuszczę sobie standardowe wywody dotyczące poszczególnych aspektów gry, wprowadzenia do fabuły i tym podobnych, a skupię się przede wszystkim na różnicach pomiędzy wersjami na obie platformy. Ale jakieś wprowadzenie musi być ;)

Zaczęło się od pożyczonego prawie pięć lat temu Call of Duty. Wśród FPSów osadzonych w realiach drugiej wojny światowej królowała wtedy seria Medal of Honor, ale miał to być zmierzch jej panowania. Gra od Infinity Ward tak bardzo mi się spodobała, że niedługo później na półce stała już moja własna kopia. Dalej był dodatek United Offensive, a po dwóch latach od jedynki, jej kontynuacja, dla której musiałem wymienić połowę kompa. Była to moja pierwsza nextgenowa gra :) W trójkę grałem jedynie na standzie w Empiku, bo część ta, stworzona przez innego developera, jest dostępna jedynie na konsole, a ja za czasów jej świetności miałem jedynie starzejącą się już mocno PS2ójke. Dlatego jeszcze bardziej niż do tej pory oczekiwałem demka kolejnej części o podtytule Modern Warfare, która dość drastycznie miała zerwać z dotychczasową konwencją serii, przenosząc nas o około 60 lat do przodu. Demko przeszedłem niezliczoną ilość razy na wszystkich poziomach trudności na zmianę, grzebiąc za każdym razem w ustawieniach grafiki, by znaleźć optymalne wartości. Złożenie preordera na pełną wersję było jedynie kwestią czasu :) Granie w pełną wersję zacząłem od multi, a za singla zabrałem się jakieś trzy tygodnie później, bo wiedziałem, że jak zacznę, to skończę go na luzie w góra dwa wieczory :P

No więc grałem tak i grałem, jednak niedługo potem nadeszły święta i po pewnym czasie komp jako maszyna do grania z wiadomych przyczyn poszedł w odstawkę ;) Nie chciało mi się już wracać do klikania myszką, więc rad żem był gdy w końcu udało mi się dorwać CoD4 w wersji konsolowej. I o różnicach pomiędzy obiema wersjami chciałbym tutaj opowiedzieć, bo jak już mówiłem, nie ma sensu, żebym na nowo odkrywał Amerykę i wałkował to co powiedziano już setki razy.

Pierwsza sprawa, mimo wszystko wciąż jeden z najbardziej znaczących aspektów gier - grafika. Mój komp do mocnych nie należy, więc na maksymalnych ustawieniach CoD4 chrupie, ale to niestety żaden minus gry (za to jeden z minusów otwartej architektury pecetów). Obie wersje odpaliłem na telewizorze, żeby rodzaj odbiornika nie grał znaczącej roli. Jeśli chodzi o rozdzielczość, to na kompie może być ona oczywiście dużo większa niż Full HD (którego i tak CoD4 na PS3 nie obsługuje). Wszystko zależy co siedzi pod "maską" naszego sprzętu. Tekstury również są zauważalnie ładniejsze na blaszaku, do tego dochodzi lepsze ich filtrowanie i wygładzanie krawędzi. Więc w tym aspekcie spory plus dla peceta. To, czego z kolei na swoim kompie nie uświadczyłem, to efekt rozgrzanego powietrza towarzyszący ogniowi, czy też fala uderzeniowa po wybuchu na przykład granatu, ale może to jedynie wina mojej karty graficznej, lub kwestia pogrzebania w pliku konfiguracyjnym. Jeśli u was jest inaczej, napiszcie. Poza tym jakoś nie przypominam sobie innych, znaczących różnic. Ktoś kto nie czepia się szczegółów powiedziałby, że obie wersje są do siebie zbliżone. Różnice w nasyceniu kolorów czy inne "barwne" sprawy i stawianie na ich podstawie jednej platformy ponad drugą jest moim zdaniem bzdurą (a rzeczą codzienną w komentarzach do porównań międzyplatformowych na GameTrailer.com ;). Po to telewizor czy monitor ma te wszystkie, dziwne ustawienia, żeby móc go optymalnie skonfigurować. I to tyle. Zatem graficznie prowadzi pecet, jednak nie jest to jakaś znacząca przewaga. Bo gdyby tak wziąć pod uwagę wartość mojego kompa w dniu premiery CoD4 i ówczesną cenę PS3, to jeśli chodzi o stosunek cena-jakość, moim zdaniem wygrywa konsola.

Przejdźmy do gameplayu. Tryb single wygląda w obu wersjach identycznie. No, prawie... Na konsoli mamy ułatwione sterowanie. Polega to na tym, że jeśli mierzać mniej więcej w przeciwnika klikniemy szybko przycisk odpowiadający za celowanie przez przyrządy, to nasza broń zostanie automatycznie nakierowana na cel. Dzięki temu możemy szybko przełączać się pomiędzy stojącymi blisko siebie przeciwnikami. Nawet ciekawie pomyślany patent, ale mówiąc szczerze, nigdy z tego nie korzystałem :P Kolejną nowinką w wersji na konsolę jest tryb Arcade, który dostajemy po ukończeniu gry. Jest to gra na czas, w której wybieramy dowolną misję z kampanii i zbieramy punkty za zabitych przeciwników, starając się kosić ich jak najwięcej za jednym razem, by zdobyć mnożniki. Ot, jak sama nazwa wskazuje, arkadówka :) Całkiem przyjemna sprawa.

Multiplayer, magia tej serii. Po pierwsze, w wersji na konsole nie możemy wybrać serwera do którego chcemy się dołączyć, bo nie ma prywatnych serwerów. Wybieramy więc tryb gry i zostajemy automatycznie przydzieleni do serwera w danej chwili najlepszego jakościowo. Jeśli chcemy zagrać z kumplem, musimy przed dołączeniem do gry utworzyć squad i wysłać zaproszenie. Tryby gry w dużej mierze przypominają te z peceta, tylko, że na konsoli od nich zależy ilu graczy będzie mogło grać jednocześnie. Wielkości te zawierają się pomiędzy dwoma dla Cage Mode i maksimum osiemnastoma w Ground War. Mało? Jak dla mnie idealnie. Na kompie nigdy nie podłączałem się do serwerów z więcej niż dwudziestoma graczami. Dalej - w wersji na PC awansowanie kończy się na 55 poziomie. Na konsoli po osiągnięciu tego poziomu możemy zacząć grę od zera, tracąc cały arsenał i umiejętności, ale tym razem przy nicku będziemy mieć inną ikonkę. To tak zwany Prestige Mode. Znaczków tych jest dziesięć, więc aby zdobyć ostatni, trzeba dziesięć razy uzyskać maksymalny poziom ;P Poza owym znaczkiem żadnych innych bonusów nie ma, więc to opcja raczej tylko dla tych, którym naprawdę znudziło się posiadanie pięciu gwiazdek, albo uważają, że z nowym emblematem będą mogli siać postrach pośród noobów ;) Jeśli chodzi o estetykę, to Killcam na PS3 dostał parę uprawnień. Jeśli zginiemy od granatu, to na powtórce kamera jest do niego przyczepiona, tak że widzimy dokładnie jaką drogę pokonał. Tak samo jest z każdym innym ładunkiem wybuchowym, kamera pokazuje nam naszą śmierć z perspektywy bomby. Bolączką dla niektórych może być brak modów na PS3. Niestety, konsole to dość hermetyczny rynek i byle kto patcha do gry nie wrzuci, więc nie ma tu co liczyć na domorosłych modderów grzebiących w kodzie gry. Ale tutaj też mi to nie przeszkadza :P Nigdy nie przepadałem za modami, wolę "modele fabryczne" :) Minusem jest również brak możliwości wydawania gotowych komend głosowych w stylu "Follow Me", czy "Enemy Spotted". Może akurat w tej grze nie za bardzo się to przydaje, ale na pewno dodaje klimatu. Nie wiem, dlaczego z tego zrezygnowano. Pisanie z klawiatury również nie wchodzi w grę. Jedynie headsety pozwalają na komunikację, ale ja pierwsze co robiłem po podłączeniu się do gry, to totalne wyciszenie :P Nic tak nie wkurza jak piszczący jazgot graczy i pogłos ich mikrofonów...

Większość z Was zastanawia się zapewne jak wypada sterowanie na padzie, czyli coś, czego nie są w stanie pojąć hardkorowi pececiarze. Jeśli o to chodzi, to CoD4 na konsole jest pod tym względem najbardziej precyzyjnym i wygodnym FPSem na rynku. Twórcy się postarali, to trzeba im przyznać. Myszka i klawiatura zupełnie nie były mi tu potrzebne, powiem więcej - granie na padzie sprawiło mi dużo więcej zabawy. Może i nie da się tak szybko machać bronią jak za pomocą gryzonia (chociaż to kwestia ustawień), ale w rzeczywistości strzelanie z prawdziwej broni to nie sadzenie headshotów w odstępach pół sekundy. Sterowanie za pomocą myszki jest dla mnie zbyt sportowe, a za mało klimatyczne. Pad przez swoją mniejszą dynamikę wnosi odrobinę więcej realizmu. Jednak granie na nim jest trudniejsze, niż przy połączeniu myszka plus klawiatura. Więc jeśli w CoD4 mieliby się spotkać razem przeciętni gracze konsolowi i pecetowi, ci drudzy z pewnością by wygrali (przy graczach zawodowych nie byłbym pewien wyniku). Takie jest moje zdanie, po spędzeniu setek godzin przy FPSach zarówno na konsolach, jak i na komputerze. I ja mimo wszystko do tego typu gier wybieram konsole.

Jakby nie patrzeć, CoD4 jest jednym z najlepszych FPSów w jakie dane mi było grać. Tryb single jest świetny, intensywny, ale niestety przeraźliwie krótki. Całość jednak broni się genialnym multi, który mimo, że gromadzi na serwerach chyba większość FPSowców grających na PS3, to według mnie jest trochę za mało urozmaicony. Za bardzo Quake'o podobny ;) Sporo czasu spędziłem przy nim na pececie, ale mimo wszystko nie chciało mi się osiągać ostatniego poziomu. Na PS3 również. Pozbyłem się CoDa na rzecz Bad Company ;) Osobiście wolę multiplayer w stylu Battlefielda czy MGO (teraz czekam na M.A.G. i Killzone 2 :). Ale myślę, że gdybym wcześniej nie przesycił się tą grą na blaszaku, to pewnie do tej pory katowałbym Modern Warfare na konsoli. I właśnie dlatego wystawiam mu prawie maksymalną notę, z minusem za pewne braki w stosunku do wersji okienkowej ;)

komentarzy: 828 sierpnia 2008, 11:40

8 komentarzy do tego wpisu:


Cybertrash : 28 sierpnia 2008, 12:48

Ocena raczej słuszna ;) Grałem tylko na komputerze i starczy mi. Osobiście wolę mysz, ponieważ siedzę z nią od kilkunastu lat i właśnie z nią moja prawa łapa tworzy dobry duet.
- "Sterowanie za pomocą myszki jest dla mnie zbyt sportowe, a za mało klimatyczne. Pad przez swoją mniejszą dynamikę wnosi odrobinę więcej realizmu."
I tu masz nawet rację ;] Mysz jest szybka i bardziej precyzyjna, ale czasami jest to wszystko wręcz przegięte (Killing Streak 25 przy samym refleksie :>).
Granie na konsoli w strzelankę ma jedną jedyną zaletę dla mnie - mała jest szansa, że natkniemy się na cziterów...Na PC kolesie z wallhackiem, aimbotem czy modyfikowanymi teksturami i innym gównem to nic nowego. Są nawet strony, gdzie za opłatą można ściągać haki.
odpowiedz

rjo : 28 sierpnia 2008, 22:50

Hm, a ja się spodziewałem maksymalnej ilości gwiazdek ;) Recenzja jak zawsze porządna, tak trzymaj!
odpowiedz

Emeraldar : 28 sierpnia 2008, 22:56

OMG, łelkam bak :P Dawno Cię tu nie było :) Na konsoli też rzadko przesiadujesz, a przynajmniej nie na koncie, które mam dodane do znajomych :P
odpowiedz

rjo : 28 sierpnia 2008, 23:04

Emeraldar, że nie komentuje to nie znaczy, że nie czytam Twoich recenzji i innych wpisów (moje ulubione były z tą malutką, uroczą sroczką :D). A nowe konto jest przyczyną bana :P
btw. Na to konto na PSN zapomniałem hasła ; P Masz może Soul Calibur'a 4? ;p Bo szukam chętnego na sparing mały :D
odpowiedz

Emeraldar : 28 sierpnia 2008, 23:30

Postaram się mięć od najbliższego weekendu :)
odpowiedz

rjo : 29 sierpnia 2008, 00:10

Ok. To tam ładnie się postaraj to sobie pogramy :) btw. wysłałem zaproszenie na PSN ^^
odpowiedz

radosiewka : 01 września 2008, 11:10

W Call of Duty grałam na PC, sinlge tak jak napisałeś - świetny, intensywny i krótki;p Co do multi - preferuję grę w Team Fortress 2;) Ale multi w Call of Duty też jest dobre, i zgadzam się z końcową oceną;)
odpowiedz

Emeraldar : 07 września 2008, 10:59

Multi w CoD4 na początku mnie oczarowało, ale później jednak zaczęła mi doskwierać jego prostota i to, że praktycznie wciąż dzieje się to samo. Brakowało mi większych map jak w poprzednich częściach, jakichś pojazdów, podziału na klasy... No i zdradziłem go z BC :P
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl