avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

"Generał Nil" - recenzja. UWAGA ZAWIERA SPOILERY.

Generał August Emil Fieldorf z ręką na sercu muszę się przyznać iż nie słyszałem o tej postaci mimo iż zdawałem maturę z historii (starą maturę na długo przed reformą edukacji) mam nadzieję iż czytelnicy niniejszej recenzji wybaczą mi to.
Krótko o samym generale
20.03.1895 - 24.02.1953 Żołnierz I Brygady Legionów , uczestnik wojny bolszewickiej i kampanii wrześniowej. Po klęsce przedostał się do Francji , a potem do Anglii , skąd jako pierwszy emisariusz rządu i Wodza Naczelnego wrócił do kraju. Od września 1942 r. był dowódcą
Kierownictwa Dywersji KG AK. Organizował najsłynniejsze akcje Kedywu (Zamach na Kutscherę).

Reżyser Ryszard Bugajski ("Przesłuchanie") przedstawił w tym filmie nie tylko losy generała "Nila" (przydomek) ale też "hartowanie" się systemu komunistycznego w Polsce.
Przerażająca jest to wizja kiedy przy wódce wysocy oficerowie aparatu bezpieczeństwa decydują o czyimś życiu lub śmierci lub gdy I sekretarz Bierut chwilę po tym jak pozował do zdjęć z dziećmi podpisuje wyroki śmierci jak by to była korespondencja biurowa.
Film trzyma widza za gardło od pierwszej do ostatniej minuty , nie pozwala pozostać obojętnym , kibicujemy naszemu bohaterowi w czasie okupacji , wywóżki do łagru , kiedy jest szykanowany przez SB , w więzniu , na sali sądowej.
Popodziwiamy jego niezłomną postawę , sprzeciw wobec zła , niezmienność poglądów i zasad moralnych nawet w obliczu śmierci.

Czas już najwyższy aby bohaterami zbiorowej wyobraźni nie byli Hans Kloss i Czterej pancerni i pies ale ludzie z krwi i kości , którzy byli prawdziwymi bohaterami ludzie tacy jak generał Nil.

Ps. Film jest swoistym Memento pamiętaj , nie zapomnij bo prawda
zawsze zwycięży choćby i miało to trwać 50 lat.

Ocena: 5/6

komentarzy: 2421 kwietnia 2009, 23:35

24 komentarze do tego wpisu:

początek poprzednie 1 - 20 z 25 następne koniec

LordTyrranoos : 22 kwietnia 2009, 08:37

Kompletnie nie moje realia. Powoli zaczyna mnie irytować bum na historyczne filmy z IIWŚ... Czy Polacy tylko tym żyją? oO
odpowiedz

wojtek2222 : 22 kwietnia 2009, 09:01

Może i mnie tematyka jakoś szczególnie nie interesuje, ale udało Ci się mnie zachęcić do obejrzenia filmu. Może się wybiorę do kina.
odpowiedz

Szarlej : 22 kwietnia 2009, 09:34

Ja szczerze mówiąc nie słyszałem o filmie do chwili aż przeczytałem twoją zapowiedź wpisu. Poszukałem trochę o nim i spróbuję znaleźć czas na obejrzenie ;) I wkradł ci się mały błąd - Nil urodził się w 1895 r.
odpowiedz

kerkas : 22 kwietnia 2009, 15:39

@Lord-Tyrranoos
To nie bum na historyczne filmy z II WŚ , to odkłamywanie naszej historii o której nie mogliśmy mówić przez blisko 50 lat , to przywracanie bohaterom dobrego imienia , bądźmy dumni ze swojej historii naprawdę nie mamy się czego wstydzić.
Polecam sztuki teatralne "Mord założycielski" , "Willa szczęścia" , "O prawo głosu" , "Norymberga" , "Śmierć rotmistrza Pileckiego" i inne wydane na dvd przez TVP.
@Szarlej
Dzięki za cenną uwagę.
odpowiedz

LordTyrranoos : 22 kwietnia 2009, 16:02

To właśnie bum. Chodzi mi o to, że Polacy rozpamiętują teraz dawne dzieje, tworząc tylko i wyłącznie produkcje historyczne. Rozumiem, kilka. Ale nie całe dziesiątki! Śmierć rotmistrza Pileckiego i Norymbergę widziałem, nie robią jednak na mnie większego wrażenia...
odpowiedz

kerkas : 22 kwietnia 2009, 19:40

@Lord-Tyrranoos
Narody które zapominają o własnej przeszłości giną.
Poza tym jeżeli teraz zapomnimy o jak to mówisz "dawnych dziejach" to historia się powtórzy najlepszy przykład to I i II Wojna Światowa z której wyciągnięto wnioski.
odpowiedz

MrPayne : 22 kwietnia 2009, 19:49

Oczywiście zamiast Nila poszedłem na Popiełuszkę ze szkołą, a żałuję. To pierwszy film historyczny, który tak dobrze się zapowiada i ma tak wysmakowaną kampanię reklamową, a twoja recenzja dodatkowo potwierdza to pierwsze... Poszedłbym, i to bardzo chętnie - po słabiutkich Katyniu i filmach 'papieskich' po raz pierwszy mam nadzieję na coś dobrego.
odpowiedz

LordTyrranoos : 22 kwietnia 2009, 20:13

Generalizujesz. Film to tylko film, nie powinien być głównym ogniwem świadomości narodowej. A lekcje historii to co? Chodzi o to, że IMHO powstają filmy odbiegające od trednów, tendencji i popytu.
odpowiedz

kerkas : 22 kwietnia 2009, 21:14

@Lord-Tyrranoos
Powtórzę raz jeszcze pisałem maturę z historii po 1989 r. a i nauczycieli od historii
też miałem dobrych i w przedmiocie którego uczyli wykraczali daleko poza program szkolny a mimo to Generale Nilu nie słyszałem.
odpowiedz

LordTyrranoos : 22 kwietnia 2009, 21:18

Jest wiele godnych wzmiankowania osobistości, z tym że co da nam wiedza o każdym z nich? Wiedza wiedzą, ok, ale żeby o każdym film robić oO?
odpowiedz

kerkas : 22 kwietnia 2009, 23:12

@Lord-Tyrranoos
Zamach na Kutscherę to był jego pomysł , plan i sposób realizacji , opowiadały o nim filmy "Zamach" , "Akcja pod Arsenałem" , "Kolumbowie" i inne.
Skoro sama akcja była jest tak rozpowszechniona w świadomości przeciętnego Polaka dlaczegóż nie może być tak z pomysłodawcą całej akcji generałem Nilem ?.
odpowiedz

Weronika7777 : 23 kwietnia 2009, 16:23

Dobrze, że takie filmy powstają. Cieszę się, że zrobiono też film o Irenie Sendlerowej. Powinniśmy znać historie takich ludzi.
odpowiedz

kerkas : 23 kwietnia 2009, 18:57

@Weronika7777
Też jestem tego samego zdania , powtórzę raz jeszcze bądźmy dumni ze swojej historii.
odpowiedz

Gregario : 24 kwietnia 2009, 22:47

ja nie zdawałem matury z historii a słyszałem o generale :) film może i byłoby warto obejrzeć ale jakoś nie ciągnie mnie do kina.
--------------
Weronika7777 -> Amerykanie już od dawna robią podobne filmy o swojej historii. może nie ukazują one w 100% całej prawdy ale uczą w jakiejś części ich historii i dają poczucie dumy
odpowiedz

Perci0 : 25 kwietnia 2009, 11:03

Nie raz jak wchodziłem na Filmweb widziałem buttona reklamującego Generała Nila. Ciągle miałem wrażenie że to jakiś zagraniczny film a tu znok :D
odpowiedz

Howling_Mad : 25 kwietnia 2009, 16:23

Cytat pochodzi z ,,Punishera'' są to słowa Franka Castle przed ostateczną zemstą na zabójcach rodziny
odpowiedz

kerkas : 25 kwietnia 2009, 18:00

@Howling_Mad
Który cytat z mojej recenzji pochodzi z "Punishera" ?.
odpowiedz

cedricek : 25 kwietnia 2009, 21:58

A ja własnie sie zastanawiam, czy pójść... Z jednej strony mnie nie ciągnie, z drugiej... Hm.
odpowiedz

ja33no : 25 kwietnia 2009, 23:45

Może pójdę, warto znać historię własnego narodu, tylko czy powinniśmy się jej uczyć z filmów które często są mało precyzyjne i przerysowane?
odpowiedz

kerkas : 26 kwietnia 2009, 07:22

@ja33no
Gwarantuję że film nie jest przerysowany i mało precyzyjny czego nie da się już powiedzieć o filmie "Generał.Zamach w Gibraltarze".
odpowiedz

początek poprzednie 1 - 20 z 25 następne koniec

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl