avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

"INWAZJA PORYWACZY CIAŁ" JACK FINNEY - recenzja

 

Są takie książki , filmy , sztuki teatralne , piosenki* itp. (*niepotrzebne skreślić) które są jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem.
Zapewniają pieniądze , sławę i czasem nieśmiertelność ale powodują "uwięzienie" twórcy w raz stworzonym dziele.
Przykłady:
"Ojciec Chrzestny" F.F.Coppola
"Trzej i Czterej Muszkieterowie" Richard Lester
"Obywatel Kane" Orson Welles
"Trzech Muszkieterów" Aleksander Dumas
"Conan z Cymerii" Robert E. Howard
"Don Kichot" Miguel de Cervantes Saavedra
"Jestem legendą" Richard Matheson

i chociaż wymienieni artyści nadal wykuwali dzieła godne ich talentu to żadne z nich nie dorównało już temu jednemu jedynemu arcydziełu. Ten sam kazus tyczy się pisarza Jack-a Finney-a i jego powieści napisanej w 1955 r. a w rok później sfilmowanej („Invasion of the Body Snatchers” Dona Siegela) oraz w roku
1978 „Invasion of the Body Snatchers” Phillipa Kaufmanna
1993 „The Body Snatchers” Abla Ferrary
2007 „The invasion” Oliviera Hirschbiegela
Zarówno powieść jak i film osiągnęły status dzieł kultowych w bardzo krótkim czasie przynosząc pisarzowi nieśmiertelną sławę w panteonie gatunku SF.
Finney napisał kilkanaście innych powieści m.i.n. The Third Level (1957) Time and Again (1970) to jednak żadna z nich nie dorównała sławą "Inwazji...".

Krótko o powieści:
Nie zdradzę zbyt wiele opowiadając iż w książce dochodzi do inwazji obcych , ale sam opis inwazji jest na tyle nowatorski i śmiały że aż dziwne że nikt inny przedtem nie wpadł na tak prosty acz genialny koncept.
Otóż kosmici nie atakują Ziemi za pomocą super broni , promieniowania , broni chemicznej robią to ukradkiem praktycznie niewidocznie aż do czasu... .
Zarówno opis ataku i interakcje między głównymi bohaterami opowieści powodują że książkę czyta się jak najlepszy dreszczowiec.
Konia z rzędem temu kto potrafi zrobić coś z niczego , zrodzić grozę tam gdzie jej nie ma ,bo cóż groźnego mogłoby się wydarzyć w miasteczku na prowincji w USA ?.
I za to należałyby się pisarzowi wszystkie nagrody świata , oto przykład jak można zbudować wciągającą powieść SF która składa się głównie z dialogów.

Gatunek: SF/Horror/dreszczowiec
Ocena: 6/6
Autor: Jack Finney

Ps. Kolejna książka z listy S.Kinga

komentarzy: 518 marca 2009, 16:03

5 komentarzy do tego wpisu:


Zimek1990 : 18 marca 2009, 17:00

Ojj chyba przeczytam ^^
PS. 'Ojca chrzestnego' nie napisał przypadkiem Mario Puzo?
odpowiedz

kerkas : 18 marca 2009, 17:27

@Zimek1990
Tak , zgadza się ale reżyser Coppola po ekranizacji książki nie stworzył niczego lepszego.
odpowiedz

Gregario : 18 marca 2009, 20:12

książki nie czytałem chociaż tytuł kojarzę pewnie dzięki reklamom filmowej adaptacji w tv której w całości nie oglądałem :(
odpowiedz

wojtek2222 : 18 marca 2009, 20:37

Niestety nigdy nie miałem jeszcze okazji przeczytać książki, a by w sumie wypadało...
odpowiedz

wojtek2222 : 18 marca 2009, 20:39

Tak to moje poprzednie zdanie zabrzmiało jakbym w życiu żadnej książki nie przeczytał, ale chyba każdy zrozumie, że chodzi o "Inwazję porywaczy ciał":D
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl