avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

RED DEAD REVOLVER - RECENZJA

RED

Z grą zetknąłem sie poprzez zajawkę w programie HYPER i z miejsca zachorowałem
na tę grę.
http://www.youtube.com/watch?v=I124yNO0e3s
(nie jest to ta zajawka ale lepszy rydz niż nic)
Niestety jedyną platformą na której można było zagrać w w.w. tytuł była PS2.
Cena konsoli jak na rok 2004 nie była przystępna (około 1000zł).
Nic to pomyślałem pewnie zrobią konwersje na Pc , mijały miesiące a portu na piecyka jak nie było tak nie ma.
W końcu cena playstacji spadła do poziomu 400 - 500zł , raz kozie śmierć
i zakupiłem w systemie ratalnym konsolę i grę.


Pierwsze wrażenie to muzyka ze spaghetti westernów (16 utworów napisanych m.i.n przez E.Morricone , N.Rota i innych).
RDR jest strzelanką przesiąkniętą klimatem Dzikiego Zachodu , czyli pościgi na koniu , strzelaniny , pojedynki w samo południe itd.
Bogaty arsenał broni rewolwery , strzelby , karabiny , dynamit , nóż oraz łuk.
Oprócz głównego bohatera Red-a w czasie gry wcielamy się w inne postacie: Indianina , żołnierza nie zdradzę wszystkich aby nie psuć przyjemności.


Główną osią (liniowej) fabuły jest zemsta Red-a na zabójcach jego rodziców , w tym celu nasz bohater został łowcą nagród aby doskonalić się w posługiwaniu sie bronią i tropieniu po kliku latach wpada na trop zabójców w tym miejscu do akcji wkracza gracz.
Rozgrywka przebiega sprawnie i wciąga a to dzięki fabule oraz specjalnym zdolnościom głównego bohatera.
Użycie funkcji 'Dead Eye' spowalnia czas i pozwala wycelować w głowę , ręce , tułów , nogi przeciwnika a czasem we wszystkie naraz i po przyciśnięciu guzika obserwujemy jak ołów wnika w oponenta niczym nóż w masło.
Drugą możliwością jest pojedynek 1 na 1 , gdzie w odpowiednim momencie musimy machnąć analogiem w górę i odpowiednio wycelować.
Tryb multiplayer oferuje trzy tryby gry:
- Bounty Hunter
- Sundown
- High noon
Wady:
- gra jest krótka 10 - 12h
- w chwili obecnej nie robi już tak wielkiego wrażenia ma konkurencję w postaci GUN , Call of Juarez , Dead man's hand.
- tylko dla posiadaczy PS2 i PRZEPRASZAM MÓJ BŁĄD PIERWSZEGO XBOXA

CENA NA ALLEGRO 20 - 30 zł

Ocena: 4/6

Multiplayer w RDR na życzenie Krzysztofer-a
- zwykły deadmatch
- granie w drużynie
- lub pojedynki w samo południe z botami.
Red Dead Revolver była grą dla której kupiłem konsolę PS2 (i nie pożałowałem).

komentarzy: 1009 lutego 2009, 14:42

10 komentarzy do tego wpisu:


fearlord : 09 lutego 2009, 15:23

Wiedziałem, że to coś jak Call of Juarez ale szkoda, że tylko na ps2
odpowiedz

MrPayne : 09 lutego 2009, 15:38

Ale najważniejsza dla mnie kwestia: CZY TO MA WESTERNOWY KLIMAT?
.
Pamiętam Gun od Neversoftu i mimo, że był na swój sposób miły, to przez swój prymitywizm w warstwie fabularnej i taką "udawaną westernowatość" mnie odrzucał.
.
Tu wygląda to lepiej, ale nadal widzę jakieś podobieństwa do produkcji twórców Tony'ego Hawka. Jak jest z tą kwestią tutaj?
odpowiedz

wojtek2222 : 09 lutego 2009, 15:52

Hmm, szkoda, że gra nie wyszła na PC, bo wydaje się być ciekawa. A mam takie pytanie, czy w RDR gra się tak jak w np. GTA lub Gun (znaczy się są nieobowiązkowe zadania, jest nieliniowy) czy jest liniowy i robi się dokładnie to, co kazali twórcy?
odpowiedz

kerkas : 09 lutego 2009, 17:11

@MrPayne
Tak oczywiście że ma westernowy klimat , RDR umieściłbym między "Dobry , zły i brzydki" (muzyka i czarny humor) a "Rio Bravo" (strzelaniny i wszystko inne) , tu nie nie ma "udawanej westernowości" , wcielamy się w różne postacie nie tylko Reda łącznie jest ich 5 , z głównym bohaterem można się nieźle zżyć , , zróżnicowana galeria łotrów i przyjaciół , fabuła jest liniowa ale to nie przeszkadza , czy jest fabularnie lepsza od GUN-a ? Moim skromnym zdaniem zdecydowanie tak.
@wojtek2222
Nie ma misji pobocznych , idziemy ścieżką wyznaczona przez twórców.
odpowiedz

Gregario : 09 lutego 2009, 17:44

właśnie szkoda że gra nie wyszła na PC bo z ciekawości na pewno bym sobie w nią zagrał :)
odpowiedz

wojtek2222 : 09 lutego 2009, 19:05

kerkas - to w sumie trochę szkoda, ale Call of Juarez, mimo iż jest liniowym FPS-em, mi się podobał.
odpowiedz

Krzysztoferro : 10 lutego 2009, 15:19

Nigdy nie mówiłem, że lubię westerny. Stwierdziłem tylko, że naszła mnie ochota na jakiś. ;-)
Recenzja fajna ale mogłeś wszystko trochę dokładniej opisać, bo wyszła taka trochę minirecenzja (najbardziej to czuć w środkowym fragmencie). Nie to żebym się czepiał, tylko takie wrażenie odniosłem. Mógłbyś coś więcej o multi napisać, bo jestem ciekawy jak to wygląda?
Tak sobie myślę, że jednak jeśli miałbym wybrać jakąś grę na dzikim zachodzie to wolałbym Deadwatch, chociaż to nie jest taki "zwyczajny" westernowy shooter.
odpowiedz

Krzysztoferro : 10 lutego 2009, 20:55

Dzięki wielkie. :-)
Obejrzałem gameplay i musze powiedzieć, że nawet ciekawie wygląda (chociaż dalej wolę Deadwatch ;-P ).
odpowiedz

MrPayne : 11 lutego 2009, 17:56

Liniowość to nie jest zła sprawa, w GUN nawet jej brak rozbijał skutecznie ciągłość fabularną. "Szybko, dorwij Hoodoo... ale właściwie kiedy chcesz...". Jeśli jest łączność fabuły, to zazwyczaj lepiej wychodzi opowiadanej historii. Skoro rozwiałeś moje wątpliwości, zapamiętam tytuł. Dzięki.
odpowiedz

xxAPOSTELxx : 14 lutego 2009, 14:39

Musze zagrać.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl