avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

NIEMOC TWÓRCZA, BRAK WENY LUB OGÓLNE LENISTWO CZYLI KERKAS ŚPIESZY Z POMOCĄ.

Tekst dla wszystkich którzy cierpią na jedną z powyższych dolegliwości.
Tworząc niniejszy mini poradnik posiłkowałem się następującymi pozycjami:
"Mówi Chandler" Raymond Chandler
"Alchemia scenariusza filmowego czyli nieznośny ból dupy" Piotr Wereśniak
"Przygody scenarzysty" William Goldman
"Jak napisać scenariusz" Raymond G. Fresnsham
"Raymond Chandler - biografia" Tom Hiney
Na początek coś na zachętę wszyscy znają Sylwestra Stallone? (liczę że tak) i na pewno wszyscy znają film "Rocky" który dostał Oscara.
A ile trwała praca nad scenariuszem? tego już wszyscy nie będą wiedzieć.
Otóż DWA LATA przez taki okres Stallone siedział w mieszkaniu w którym okna pomalowane były czarną farbą i pisał , pisał i jeszcze raz pisał , po koniec tego okresu przyszły ożywcze dwa tygodnie to wtedy powstał ostateczny kształt scenariusza do filmu "Rocky".
Czyli co Stallone mógł napisać scenariusz a wy nie możecie(nie chcecie?) napisać recenzji , wpisu na blogu , książki (*niepotrzebne skreślić).
Możecie potrzebujecie tylko kilku porad i narzędzi.
"...Nie próbuj tworzyć od razu arcydzieła pisz cokolwiek na poprawki przyjdzie czas później..." - William Goldman.
"...Wyznacz sobie godzinę lub dwie w ciągu dnia które przeznaczysz na pisanie i nie ważne czy coś napiszesz czy nie ta godzina przeznaczona jest tylko na pisanie i nic więcej choćbyś przesiedział ją patrząc się w pustą kartkę i nie rób niczego innego tylko ty i kartka choćby nie wiem co , systematyczność to podstawa pamiętaj to jest czas który przeznaczasz na pisanie i tylko na to..." - Raymond Chandler
Plan:
1. Pomysł czyli natchnienie...
"...A co by było, gdyby policja się pomyliła i aresztowała jakiegoś nieudacznika, biorąc go za największą gwiazdę wśród płatnych morderców?. Tak narodził się KILER. ..."
2. Temat  - czyli jedno zdanie warte milion...
3. Cel i zadanie
4. Praktyka
a) "...technika - Pisanie to przede wszystkim ból d.... , musi cię boleć d.... po to,żeby nie bolała widza/czytelnika/recenzenta/dziennikarza (*niepotrzebne skreślić) ..."
b) Drabinka to opis całej historii na jednej kartce tylko jednej aby objąć całą historię
c) Język
d) Pisanie
e) Poprawianie
5) Opinie - koniec.

"...A teraz przestań czytać , przestań o tym mówić - idź i pisz!..."

Ps. "...Każdy wielki pisarz był kiedyś nowicjuszem - nawet Shakespeare..."

komentarzy: 1302 stycznia 2009, 23:34

13 komentarzy do tego wpisu:


grzes2227 : 03 stycznia 2009, 08:18

Z tym codziennym pisaniem godzine-dwie to dobre, jak będzie czas, trzeba będzie wypróbować..
odpowiedz

Los_Emilos : 03 stycznia 2009, 16:02

Bardzo ciekawy pomysł ale lenistwo jest tak wielką siłą że ciężko z nią walczyć tylko obowiązek ma większą siłę przebicia :) .
odpowiedz

wojtek2222 : 03 stycznia 2009, 17:51

Mi tylko czasami udaje się pokonać lenistwo i napisać jakąś reckę, choć zdarza mi się także brak czasu...
odpowiedz

kerkas : 03 stycznia 2009, 21:54

@grzes2227
@Los Emilios
@wojtek2222
Na tym to właśnie polega "...Pisanie to codzienne pokonywanie samego siebie..."
odpowiedz

dzej_bi : 04 stycznia 2009, 11:11

Poradniki nie dla mnie :) Pisarzem nie zostanę, ponieważ:
* umysł ścisły
* grafomania :)
* brak chęci
odpowiedz

Vojtas : 06 stycznia 2009, 01:28

Fajny wpis, Kerkasie. Tę książeczkę (czerwoną) z "Filmu" też posiadam. "Killera" uważam za przeciętny film, nieco tylko lepszy od średniej.
A z tym pisaniem yto jest też tak, że całkiem sporo osób przeznacza ZA DUŻO czasu na pisanie (i w ogóle), wskutek czego publikują swe prace w sieci i pławią w samouwielbieniu - co z tego, że to grafomańja czystej wody? Mimo wszystko dzięki, ja jestem leniem. Powinienem napisać ze co najmniej 5 recenzji, bo tyle mam w plecy.
odpowiedz

kerkas : 06 stycznia 2009, 19:46

@Vojtas
Jak powiedział bodajże Robert E. Howard twórca postaci Conana: "Tylko grafomanowi podoba sie to co napisał , prawdziwa sztuka pisarstwa to poprawiać , poprawiać i jeszcze raz poprawiać".
Ciekawe że sam Howard uważał siebie za grafomana.
odpowiedz

Vojtas : 07 stycznia 2009, 01:41

Może był niedowartościowany? Czasem wychwala się pod niebiosa rzeczy przeciętne, podczas gdy perły pozostają w cieniu. Może on czuł właśnie, że jego dzieło jest po prostu przeciętne przy autorach, ktorych podziwiał.
odpowiedz

kerkas : 07 stycznia 2009, 20:00

@Vojtas
Sądzę iż powód jest ten sam jak w przypadku postaci S.Holmes wymyślonej przez A.C. Doyle-a , Doyle uważał ten rodzaj swojej twórczości za schlebiający niskim gustom masowej publiczności , nie uważał jej za godną znalezienia się w panteonie dobrej literatury , Howard pewnie to samo myślał o postaci Conana.

odpowiedz

KrzyniuBDG : 25 sierpnia 2009, 17:17

Haha rady mi znane, żadne wymyśłe, zdecydowanie skuteczne, jednak siłą mojego lenistwa przebija wszystko co sobie postanowi. Mój problem jest taki, że mam poukładane wszystko w głowie i męczy mnie opisywanie tego. Tak jakby myśli same nie mogły się napisać...
odpowiedz

gitarka : 25 sierpnia 2009, 17:59

Może mi pomoże na moją "pustkę"
odpowiedz

Jackaloppe : 25 września 2009, 14:59

Dzięki! :D
odpowiedz

Feallan : 28 października 2010, 17:14

Jakbym się spiął, to pewnie coś bym napisał.
Ale nie mam ani czasu, ani chęci. :(
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl