avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

KŁOPOTY TO MOJA SPECJALNOŚĆ-R.CHANDLER

KŁOPOTY TO MOJA SPECJALNOŚĆ - recenzja inscenizacji sztuki na podstawie prozy RAYMONDA CHANDLERA

RECENZJA ROZSZERZONA wersja 1.0

Wierność względem oryginalnego tekstu opowiadania Raymonda Chandlera została zachowana ,przechodząc do meritum sztukę zrealizowano w 1977 roku i to widać na ekranie to znaczy widać
ówczesną socjalistyczną modę a jak wiadomo piękna to ona nie była.
Z racji tego akcja również jest umiejscowiona w latach 70-tych a raczej w wyobrażeniu lat 70-tych w USA , bardzo naiwnym i infantylnym wyobrażeniu.
Philipa Marlowe-a gra Jerzy Dobrowolski który ma przyprószone siwizną skronie a filmie zwracają się do niego per młody człowieku co niestety śmieszy , tego typu wpadek jest więcej.Samochody mają wielkie napisy w stylu Ford Mustang III (tym autem jeździ główny bohater)
Lincoln , Chrysler itd. , scenografia również jest z lat 70-tych i to również widać na ekranie co niestety razi w oczy i to bardzo.
Zbytnia teatralność niektórych scen jakby żywcem wyjętych z oper mydlanych , nierówna gra Dobrowlskiego gra tak jakby się zastanawiał co ja tu właściwie robię?.
Marlowe w wydaniu Dobrowolskiego broni się właściwe li tylko humorem i niczym więcej , naprawdę ciężko mi znaleźć jakieś plusy tej inscenizacji,kuleje tu naprawdę wszystko i nie znajduję żadnego powodu aby kogokolwiek zachęcić do wyżej wymienionej pozycji.

komentarzy: 216 listopada 2008, 20:46

2 komentarze do tego wpisu:


Raito93 : 20 listopada 2008, 09:58

Ładnie tutaj:)
Gratuluje ładnego GS
odpowiedz

MrPayne : 25 listopada 2008, 18:24

Trochę krótko, ale jestem zadowolony. Szkoda tylko Chandlera. Chociaż chętnie zobaczyłbym tę scenografię, ot, by się pośmiać. ^^
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl