avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

ŚWIĘTO ZMARŁYCH

Jeszcze do niedawna to święto wiązało się z zadumą , refleksją o życiu i śmierci , wspominaniem zmarłych.
"Postęp" następuje jednak w każdej dziedzinie , tak więc i do Polski zawitał Halloween , w krótkim czasie opanował umysły młodych Polaków i zaczęło się:
Bieganie od domu do domu i wymuszanie cukierków , bale halloweenowe ,wydrążone dynie straszące z wystaw sklepowych , horrory w telewizji w nocy z 31 października na 1 listopada , nawet na forum gram.pl zeszło na temat jakie horrory lecą dziś w telewizji.
Zastanawiam się , jest tyle "wspaniałych" świąt które można by przenieść na polski grunt:
- Święto dziękczynienia
- 4 lipca
- Dzień Świętego Patryka
itd.

Czy naprawdę musimy zapierać się samych siebie ? , przecież nasza kultura jest tak bogata , a Halloween to po prostu strach przed śmiercią , śmierć w niektórych kulturach to temat tabu a przecież nie ma się czego bać.

Memento mori

komentarzy: 2431 października 2009, 17:15

17 komentarzy do tego wpisu:


Gregario : 31 października 2009, 18:42

ja jestem tradycjonalistą i nie trawię tego całego Halloween
odpowiedz

meryphillia : 31 października 2009, 19:16

Pierwszy lat od wielu, wielu, wielu lat, właśnie odwiedziłem cmentarz w Dzień Zmarłych (no prawie). Głównie wybrałem się by postawić znicz człowiekowi, któremu bardzo się chwila zadumy należała, czyli dla Generała Stanisława Skalskiego, ale i innym znanym powszechnie osoba tez dostało się kilka światełek, jak i całkowicie zapomnianym osobą po których zniszczone nagrobki już tylko pozostały...

odpowiedz

LordTyrranoos : 31 października 2009, 19:31

Halloween zostawmy liberałom i dzieciom. Irytuje mnie już ten "obrząd" cały - nie widzę w nim najmniejszego sensu. Ale cóż, globalizacja następuje to i do Polski coraz to głupsze zwyczaje dochodzą...
odpowiedz

St_Matt : 31 października 2009, 21:18

Na co nam 4 lipca? Ja tam nie chcę świętować uchwalenia konstytucji USA...
A co do tego Halloween to też mnie wkurza to święto ale prawdę mówiąc Halloween wywodzi się z kultury europejskiej.
odpowiedz

kerkas : 01 listopada 2009, 15:41

@MatiStones
Ja też nie , to był tylko mój złośliwy komentarz.
Ale fakty są takie pojawiły się Walentynki przyjęliśmy jak swoje , pojawił się Halloween tak samo , zamiast brać to co najlepsze bierzemy sam chłam.
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 01 listopada 2009, 03:13

Trick or tree! Smell my feet! Giveme somthin good to eat :)
No co Wy, już tu wapniaków nie zgrywajcie, o słodycze, w mordę jeża, chodzi! :)
Słodycze!
Sok z dyni!
Pestki z dyni!
Jedi na ulicach!
No too big not small just the size of Montreal!
odpowiedz

kerkas : 01 listopada 2009, 15:44

@Ichibanboshi-kun
O ciężkie pieniądze tu idzie ot co , Halloween to maszynka do robienia pieniędzy.
Natomiast jeśli już koniecznie chcemy świętować to możemy wrócić do obrządków Dziadów , tak tych samych opisanych przez Mickiewicza.
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 01 listopada 2009, 18:32

Ale gdzie tu kto pieniądze robi Kerkasie :)? Latają u Ciebie dzieci z dyniami? Jedyne w jaki sposób u mnie się hallowen objawia to to że 31 października są imprezy w knajpach, to wszystko.
A no i okazja dla księży do powiedzenia, że jest to okultystyczne święto czczące szatana XD - tak dzisiaj ksiądz na kazaniu powiedział, myslałem że padne, do tego dodał ze kazdy kto się chce skremować jest infantylnym debilem.
A możemy wrócić, noc świetojańska fajna sprawa.
W święto zmarłych nie powinniśmy ponurzy zasuwać po ulicach.
odpowiedz

kerkas : 07 listopada 2009, 21:18

@Ichibanboshi-kun
Niestety u mnie biegają wampiry , strzygi i inne szkaradzieństwa od domu do domu.
Że nie wspomnę o dyniach w niektórych sklepach a w Warszawie to była wręcz epidemia.
Zarabia się na kostiumach , dyniach , i innych gadżetach.
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 11 listopada 2009, 02:34

A boo :)
odpowiedz

wojtek2222 : 01 listopada 2009, 11:40

Dla mnie też to całe "helołin" jest irytujące. Czy naprawdę nie można by zostawić w spokoju Święta Zmarłych? O ile trawię jeszcze fastfoody i wiele innych rzeczy zwiezionych tu z Ameryki, to nie powinniśmy przesadzać. Niedługo zamiast uchwalenia Konstytucji 3 maja będziemy świętować Dzień Niepodległości USA...
odpowiedz

kerkas : 01 listopada 2009, 15:38

@wojtek2222
Dokładnie
odpowiedz

Gregario : 01 listopada 2009, 21:13

o nie zauważyłem tego optymistycznego zakończenia wpisu który świetnie pasuje do wesołego święta Wszystkich Świętych :)
odpowiedz

KrzyniuBDG : 07 listopada 2009, 14:24

Pamiętaj o śmierci i przy tym pozostańmy.
Choć nie należę do tradycjonalistów, to również jestem przeciw Halloween. Czemu? Najprościej mówiąc jest po prostu głupie, chodzenie po sąsiadach prosząc o cukierki, będąc ubranym w kartony lub szmaty to nie jest zabawą najwyższych lotów.
Komercjalizacja i zarabianie na tych wszystkich kostiumach i gadżetach do druga sprawa, gdyż sama idea nie jest taka zła. Człowiek (przeciętny) panicznie boi się śmierci, wiec chociaż w jeden dzień w roku chcę się z niej śmiać wręcz ja wyśmiać.
Co do łączenia tego "święta" z satanistami itd. To o ile jest to rzeczywiście jedno z najważniejszych świat satanistycznych, to całe mówienie o historii tego świata jeszcze z czasów pogańskich jest po prostu bzdura głoszoną przez wiejskich księży, gdyż owszem obchodzono taki święto, ale z szacunkiem dla zmarłych i nikt nie ważył się przywoływać złych duchów.
odpowiedz

Pierogi_z_Cukrem : 07 listopada 2009, 19:17

Hmm, u mnie po wsi nikt za łakociami nie łaził od domu do domu... Sama jednak idea Halloween w naszym kraju jest rzeczywiście szpetna.
odpowiedz

cedricek : 10 listopada 2009, 19:46

Powiem tak - to prawda, odwracamy się od samych siebie, a to haniebne. A jednak myślę, że można obie rzeczy pogodzić. Ważne, by umieć i się pobawić, ale też zadumać, pomyśleć, pójść na groby...
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 11 listopada 2009, 02:54

I gówno nie haniebne, odwracanie się od samych siebie? Kutwa, każdy celebruje różne święta na swój sposób, mój kumpel ma 1 listopada urodziny, jeden dzień czekać mamy na złozenie mu życzeń? Bo tak wypada, albo moze nie o to chodzi? Halloween obchodzone jest 31, ciućki pozbierają, rano wstną i się za zmarłych pomodlą. Dumać się cały rok możemy, dlaczego Polacy mają być w dzisiejszych czasach narodem smutasów? Jak sobie pomyślę o tym, ze mój dziadek miałby mnie widzieć zadumanego nad jego grobem to bym dostał chyba od niego mental kika w dupę. Podoba wam się ta zajebiaszcza atmosfera podczas adwentu i u jego kulminacji? Zamiast cieszyć się z narodzin Chrystusa to wszyscy stojąi smęcą pod nosę kolędę. Ja jak umrę chciałbym tlyko ay ludzie o mnie pamiętali, a 1 listopada to nawet zeby obalili butelkę szampana za moją pamięć!
Nie mówio wprowadzaniu do nas halloween, byłoby to trochę na siłę, ale też dajmy sobie spokój ze smęceniem, albo jakim kolwiek mówieniu o odrzucaniu swojego polskiego ja, etc. bo to jest bzdura.
Użyłeś tak rudnego słowa, że muszę sprwdzić jeszcze raz jak ono brzmiało...aa, erzac.. Niet, a czemu? Dostajemy yakuzę, ale w mistrzowskim wydaniu. Pokazaną wręcz z klasą, nie jest to już jakiś zwykły syndykat, jest to konkretna zorganizowana grupa, w której liczy się honor. Choć to nie do końca to, bo jednak musimy wciąż pamięta, że pomimo wpływów jakie Yakuza ma w Japonii to wciąż jest to grupa przestępcza. Tutaj nam pokazł żę to też są ludzie, to mnie również w tym obrazie ujęło, w tym całym morzu krwii i bezlitosnych zleceń jest również miejsce na człowieczństwo, pokazał nam Kitano, że nawet przestępcy tworzą między sobą jakąś więź, nawet braterstwo. Potrafią w imię słusznych ideii oddać swoje życie. Jest to stuprocentowo rzecz honorowa. Można iść dalej, jak się fil mskończył wiadomo - nie chcę spoilerować - widzieliśmy też jak bardzo rózniła się yakuzia amerykańska od Yakuzy japońskiej. W japońskiej nie ma miejsca na uczucia, czyli również nie ma miejsc na nienawiść i nawet mała grupa potrafi stawić niesamowity opór, minimalnie to przeszło na yakuzię, która pomimo tego ze widziała jak skończy, poszli. W ich szeregach panowała pewna więź co również przysporzyło im kłopotów, Yakuza nie mrugnąłby okiem i strzeliłby w napastnika(mam nadzieję że wiesz o którym momencie mówię)yakuzia już miał - uczucia.
Poza tym ta ścieżka dźwiękowa, no po prostu Hisaishi to geniusz, w połączeniu(niejednokrotnie)z Kitano = dzieło.
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 11 listopada 2009, 02:55

Sorasy, miłej lektury XD
odpowiedz

Vojtas : 11 listopada 2009, 16:03

Jeśli pisałeś to serio, to znaczy, że kompletnie nie rozumiesz (albo nie wiesz), o co w tym wszystkim chodzi. 1 listopada to nie jest dzień żałobny - nie jest to również święto zmarłych (bo owe jest nazajutrz), tylko święto Wszystkich Świętych - skoro to nasza tradycja i kultura, warto by o tym pamiętać. Ergo można świętować 1 listopada urodziny, zwłaszcza że ta data to również rocznica wybuchu powstania Orląt we Lwowie, które przecież wygraliśmy - a więc nawet podwójna okazja! Wspominkowy dzień jest 2 listopada - weź pod uwagę, że "pamięć" jest bardzo wieloznacznym terminem. dla jednego może ono oznaczać modlitwę, dla innego konkretne wspomnienie, wybrany obraz, słowa, a dla trzeciego libację na grobie (przez libację rozumiem starożytną ofiarę składaną z wina i szlachetnych napojów). Wszystkie kolędy mają radosny wydźwięk, chyba że te utwory uważasz za smętne z założenia - tedy nie mam więcej pytań. Zastanów się jednak, czy za tuzinem białobrodych przerośniętych krasnali mantrujących "ho-ho-ho", kryje się coś więcej niż tylko komercyjna pogoń i czy to jest faktycznie warte włączenia do albumu obyczajów.
BTW - są kościoły, w których się tańczy, klaszcze, podskakuje itd. - dziwne tylko, że wyznania te dzielą się na coraz mniejsze i bardziej idiotyczne odłamy. Halloween jest obcą tradycją, co nie jest samo w sobie złe (nasze narodowe obyczaje i kultura to suma wpływów słowiańskich, chrześcijańskich i niepolskich kultur), tylko czy faktycznie ma w sobie coś wartościowego.
odpowiedz

uth : 11 listopada 2009, 16:33

Ciekawy wpis, ale nie ma co popadać w paranoje. Wszystko jest względne i subiektywne, każdy przeżywa na swój sposób ;)
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 11 listopada 2009, 16:33

NIe chodzi mi o tekst, tylko wykonanie. Stoi te XXX osób w kościele i "smęcą" pod nosem, ten śpiew bardziej jak burczenie brzmi.
Da, baptyści np. wiem :)
Tylko gdzie jest to "sprzedawanie" się halloween? Wiele różnych zwyczajów do Polski przychodzi i przychodzić będzie.
A komercha? Świat, niestety, pewnie bez tego by zginął. Święty Mikołaj to symbol, nie wiem jak wy, ale ja cały rok czekam na to aż wszędzie znów pokażą się choinki i inne świąteczne ozdoby(choć gdy pojawiają się one już w listopadzie to jest to delikatnie mówiąc fail)
To jest przykre że im jesteśmy starsi tym bradziej zaczynamy w tym widzieć wszelkiego rodzaju negatywne strony. W świetym mikolaju pogoni nie widzę, bo nie zmienił się staruszek już od wieków XD
Mamy swoje świeta i tradycje i je obchodzę, a takie pierdoły jak halloween, a niech sobie będą, ludzie i tak pamietaja o tym że nazajutrz jest wszystkich świętych, więc nie widze problemu w tym. Ludzie nawet bez tego przestają pamietac o wszelakich swietach.
odpowiedz

Vojtas : 11 listopada 2009, 20:12

Im starsi jesteśmy, tym mniej naiwni (zazwyczaj). Łatwiej dostrzegamy ludzką hipokryzję. To dzieci są bardzo ufne i łatwowierne, dorośli znacznie mniej, bo życie kopie tyłek - rodzice starają się je przed tym chronić i to jest to, co można nazwać szczęśliwym dzieciństwem. Halloween u nas dopiero się rozwija, ale w dużych miastach coraz częściej jest kopiowany. Być może niektórzy muszą utracić to, co polskie, by później móc docenić te wartości. Św. Mikołaj - ok, ale nie żadne kretyńskie "ho-ho-ho", renifery i skarpety wieszane na kominku. Nie kupuję tego. Zamiast tego wybieram choinkę, opłatek, sianko pod obrusem, barszcz z uszkami, kutię, pusty talerz dla niespodziewanego gościa, bożonarodzeniową szopkę i pasterkę.
odpowiedz

kerkas : 11 listopada 2009, 21:16

@Vojtas
Lepiej bym tego nie ujął.
odpowiedz

Lordpilot : 18 grudnia 2009, 09:48

@Vojtas, Kerkas
Generalnie się zgadzam - u nas 1 listopada obchodzi się inaczej (wspominamy bliskich którzy odeszli, jest nastrój zadumy), w USA inaczej. I ja kompletnie nie mam nic przeciwko Amerykanom i ich Hallowen - to jest ich tradycja od lat. Tyle że nie mogę zrozumieć dlaczego tak na siłę próbuje się to przeszczepić na nasz grunt. I nerwicy dostaje, bo nawet u mnie (a mieszkam w niewielkim miasteczku pod Poznaniem) tego 31 października chodzą od drzwi do drzwi jakieś wyrostki sypiące tekstem "cukierek albo psikus". To jest tradycja dla nas kulturowo obca, tyle że jak tak dalej pójdzie - to za kilka lat to święto zamiast zadumy będzie się kojarzyło z dyniami i przebierańcami. Nie potrafię pojąć dlaczego tak na siłę staramy się we wszystkim naśladować Amerykanów - to nawet nie jest śmieszne, to jest żałosne :/
Owszem - pewnie fajnie jest pojechać do innego kraju i zobaczyć inną, odmienną kulturę (w Meksyku nie mogłem się nadziwić widząc cmentarze - normalnie "letniaki" tam mają ;-) ). Ale przenoszenie wszystkiego do Polski ? Dziękuje, postoje...
ps. Cieszy mnie natomiast że wracają niektóre obyczaje i święta, zdawałoby się dawno zapomniane. U mnie w okolicy od kilku lat obchodzi się "Wianki" (Noc Świętojańska), powróciły też dożynki.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl