avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

"DOBRY , ZŁY I ZAKRĘCONY" - recenzja

UWAGA , WSZYSCY KTÓRZY POTRAFIĄ PODDAĆ SIĘ FILMOWEMU SZALEŃSTWU (ODDAĆ FILMOWI CIAŁO I DUSZĘ ORAZ WYŁĄCZYĆ MYŚLENIE)PROSZENI SĄ O NIECZYTANIE RECENZJI TYLKO O UDANIE SIĘ NA SEANS.

Przede wszystkim chciałbym „podziękować” dystrybutorom i kiniarzom , po raz kolejny wypuszczono film w kilku kopiach oraz zapewniono „dogodne godziny seansów” 12:00 , 15:00 , 17:00 , 22:00 itd.
Mimo wszystko udało mi się obejrzeć „The Good , the Bad and the Weird” .
Do seansu zachęciła mnie recenzja @uth-a
http://ja.gram.pl/blog.asp?id=172866&np=26
Reżyser rżnie i kradnie z westernów Sergio Leone w żywe oczy , niektóre sceny to dokładna kalka z "Dobrego , złego i brzydkiego" z innych filmów również , i nie byłoby w tym nic złego , ale kraść i "zapożyczać" też trzeba umieć,   ogólnie jest t o jedna wielka kopia innych filmów. Kto w swoim życiu widział parę westernów i filmów przygodowych tego „Dobry…” niczym nie zaskoczy.
Z muzyką   już jest trochę lepiej , po prawdzie śmierdzi E.Morriconne-em na kilometr ale jest także flamenco a nawet azjatyckie bądź orientalne dźwięki.
Ponadto irytuje rozwiązaniami fabularnymi i poszczególnymi scenami , bohaterowie czasami przeładowują broń a czasami nie jak im wygodnie , wbijanie noża za pomocą strzałów z rewolweru , masakrowanie przeciwnika tępym nożem , nie wspominając o scenie pościgu… ech szkoda gadać.
Na dobrą sprawę na wysokim poziomie stoi tu tylko aktorstwo , zaryzykowałbym nawet stwierdzenie iż aktorzy wcielający się w główne role dorównali swoim protoplastom Eastwood , Van Cleef , Eli Wallach , o pozostałych aktorach mogę powiedzieć że również grają nieźle , w tym filmie nakręconym przez „ Salvadora Dali reżyserii filmowej”.
W filmie przeszkadza mi nieuzasadnione okrucieństwo , ale to mogę zrzucić na karb mentalności Azjatów , natomiast konwencja "zabili go i uciekł" też ma swoje granice i nie należy "przeskakiwać rekina" co dobitnie udowodnił "Indiana Jones IV" .
Podsumowując koreański western , zakręcony jak ruski słoik na zimę w moim skromnym mniemaniu to „Dawno temu na Dzikim Zachodzie” podniesione do potęgi trzeciej.
Jak dla mnie ocena 3/6

Ps. Chyba że całkowicie oddamy ciało i duszę ekranowemu szaleństwu wtedy 4/6 albo nawet 4.5/6.

komentarzy: 520 października 2009, 23:18

5 komentarzy do tego wpisu:


Ichibanboshi-kun : 21 października 2009, 14:51

Skoro Ty się tak dobrze o westernie wyażasz(aktorstwo + PS)plus bardzo fajny wytłuszczony wstęp :D Z przyjemnością to obejrzę :)
odpowiedz

wojtek2222 : 21 października 2009, 18:32

Ja jeszcze nie obejrzałem wielu klasyków westernu, więc "Dobrych, złych i zakręconych" sobie odpuszczę, szczególnie skoro nie masz jakiejś szczególnej opini o tym filmie.
odpowiedz

Gregario : 21 października 2009, 19:35

ja o filmie słyszałem jakiś czas temu w telewizji. a że nie jestem fanem westernów czy tym bardziej ich azjatyckich kopii to raczej na film się nie wybiorę. zresztą twoja recenzja też raczej do tego nie zachęca.
odpowiedz

LordTyrranoos : 25 października 2009, 00:06

Koreański western? Dziękuję, postoję...
odpowiedz

Ichibanboshi-kun : 25 października 2009, 21:12

Chłopie, zagadaj lepiej do mnie na gg, długa rozmowa się szykuje ;)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl