avatar

kerkas Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/kerkas

Teatr Telewizji - GORĄCY WIATR - sztuka według opowiadania Raymonda Chandlera - recenzja

TVP Kultura niedziela, 14 czerwca 2009, godz. 15:00
Gorący wiatr
Spektakl teatralny, Polska 1990, 80 minut.

Reżyseria: Krzysztof Bukowski
Obsada: Roman Wilhelmi jako Marlowe, Adam Ferency jako Coper, Zdzisław Wardejn jako Ybarra, Krzysztof Majchrzak jako Al Tessilore, Małgorzta Pieczyńska jako Lola, Krzysztof Kołbasiuk jako Barsaly, Monika Gabryelewicz jako Kolchenko

W tej adaptacji prozy Chandlera kostiumy i dekoracje stoją na wysokim poziomie ,dużo gorzej jest z aktorami.
Roman Wilhelmi w roli Marlowe-a jest jak mawiają Rosjanie sieriozny , zupełnie nie czuje granej przez siebie postaci , brak mu dystansu , swady w wypowiadanych kwestiach i ogólnie nie wzbudza żadnych emocji.
Pozostali aktorzy grają bardzo nierówno od przeszarżowania , sztuczności poprzez normalną grę na zbytniej teatralności kończąc.
Obojętne czy komuś jest znana twórczość wyżej wymienionego pisarza oraz tak kochane przez wszystkich chandleryzmy(*) czy też nie miał do tej pory okazji zaznajomić się z jego prozą sztuka nie będzie się podobać.
Jest niczym partia szachów rozgrywana ludzi którzy za dobrze nie znają zasad gry. Dialogi w tej sztuce pozbawione są jakichkolwiek emocji tak jakby aktorzy recytowali listę zakupów , po drugie wszytko jest precyzyjne , logiczne i jakieś puste w środku.
Prawdziwi fani Philipa Marlowe-a powinni tę sztukę omijać z daleka pozostali mogą ewentualnie ją obejrzeć , tylko po co ? , jest przecież tyle lepszych kryminałów.

Ocena:3/6

(*) dowcipne i złośliwe powiedzonka
Nie dam się zastrzelić za pięćdziesiąt dolarów dziennie. To kosztuje siedemdziesiąt pięć.

Ps. Jakieś 20 minut przed końcem sztuki siadł prąd także nie obejrzałem jej do końca.
Informuję z obowiązku recenzenta , jakkolwiek nie sadze iż przez te ostatnie minuty można było zobaczyć "fajerwerki aktorstwa".


Ps.2. Napisałem do TVP KULTURA list w sprawie innych adaptacji prozy Chandlera
następnego dnia nadeszła odpowiedź (na screenie poniżej).

 

komentarzy: 517 czerwca 2009, 00:09

5 komentarzy do tego wpisu:


Gregario : 17 czerwca 2009, 01:36

nie jestem wielkim zwolennikiem teatru telewizji ale było kilka sztuk (tytułów nie pamiętam) które chciałem obejrzeć ale je przegapiłem :(
odpowiedz

Wookie : 17 czerwca 2009, 07:01

wow - odpowiedzieli;)
nie mam telewizji, więc nie mam teatru telewizji. W liceum kilka spektakli się obejrzało, ale ogólnie jest to raczej niszowy program, tak mi się wydaje.
Nie rozważasz zmiany tła sajta, bo ciężko się cokolwiek czyta.
odpowiedz

tomoliop : 20 czerwca 2009, 10:12

Raczej w teatrze nie gustuje. Chociaż widziałem parę interesujących sztuk.
odpowiedz

LordTyrranoos : 22 czerwca 2009, 22:34

Teatr Telewizji to seria w ramówce, która kompletnie mnie nie interesuje. Może trochę szkoda, mógłbym zobaczyć coś więcej, ale jednak te tytuły za mną nie przemawiają.
odpowiedz

fearlord : 23 czerwca 2009, 10:05

Ja uważam, że teatr w telewizji jest świetny, nie mam zbyt czasu by go oglądać, ale jak juz zasiądę to oglądam do końca. Niestety tej sztuki nie oglądałem, może dlatego, że rzadko przeglądam kanał TVP Kultura, ale powiem, że zachwyciła mnie tam emisja filmu, na podstawie płyty Pink Floyd "The Wall" oraz pierwszy Władca Pierścieni ;]
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl