avatar

Bosssj Użytkownik gram.pl (Obywatel) ja.gram.pl/Bosssj

Czy plan Blizzarda poszedł zgodnie z planem?

W moim otoczeniu dużo osób gra od rana do wieczora, a nawet i dłużej, w Diablo 2. Ja tez do nich po części należę, ale narazie mam przerwę:)

Otóż jeden z moich kumpli stworzyył sobie nową postać, po raz n-ty. Na to drugi kumpel nakazał mu, żeby nabił jutro (nie jutro, ale mówił tak kilka dni temu), żeby nabił 90 poziom. Gdy ten pierwszy kumpel przyszedł do mnie i mi o tym powiedział, to dodał jeszcze, jak to zrobi:

"No, najpierw nabije 20 poziom na tristrunach, a potem jest najgorszy etap. Na krowy da się pójść na 20 poziomie, a na starożytnych, a co za tym idzie, na baalruny, na 25. Więc muszę nabić te 5 poziomów na krowach, ale na krowach głupio jest. A scenariusza nie mam co przełazić, bo się histerycznie mało doświadczenia zdobywa."

I tutaj dochodzimy do pytania postawionego przeze mnie w temacie: Czy plan Blizzarda poszedł zgodnie z planem? Tworząc grę o takim scenariuszu, chcieli zapewne, żeby gracz "wtapiał" się w scenariusz. Fakt, gracze już dawno się "zanurzyli" w historię Diablo. Znudziło im się to, więc teraz nie przejmują się scenariuszem i zachwycają się najlepszą cechą Diablo: rżnięciem potworów. W jeden dzień nabijają 90 poziom, podczas gdy gra się zachwycając scenariuszem, nabije się maksymalnie 40. Mówiąc dokładniej, w pewnym sensie plan Blizzarda poszedł zgodnie z planem, ale tylko poszedł, a nie idzie. Może jak wyjdzie Diablo 3, owy plan będzie szedł zgodnie z planem :)

komentarzy: 422 lutego 2007, 21:47

4 komentarze do tego wpisu:


Ranveld : 22 lutego 2007, 22:07

Ludzie jęczą, że MMORPGi nie mają fabuły, a gdy jest Diablo II, że mogą grać podobnie przez neta z innymi ludźmi i jest fabuła, to gracze mają tę fabułę gdzieś i wolą nabijać bez sensu levele. :/
odpowiedz

JayC : 22 lutego 2007, 22:11

Nie wiem chłopcze, o co ci chodzi. Ile razy można słuchać, że "Kosta Horadrimów, którą posiadam, to wielki skarb" i że "za jej pomocą można podobno na powrót złożyć Laskę Horadrimów". Nie zapominajmy też, że w grze na singlu panują inne reguły gry niż na BN. A na BN chodzi o jak najwyższy poziom, jak najlepsze i najdroższe rzeczy i jak największe obrażenia. Więc po co komu tam cała mitologia świata Diablo? Po to jest właśnie singiel. Wszyscy nowi - traktujcie singla jako wprowadzenie do Diablo, dobrze wam radzę.
odpowiedz

Bosssj : 22 lutego 2007, 22:33

Właśnie napisałem, że kiedyś ludzie sie przejmowali fabułą, bo grali w singla, a potem poszli na BN i sie już nią nie przejmują. A co do naszej ukochanej Kostki Horadrimów, to każdy dialog można przyspieszyć. A nie napisałem nigdzie, że nie lubie takich ludzi, że ich wybluzguje :)
odpowiedz

JayC : 23 lutego 2007, 12:11

Chodzi o to, że gracze na BNie zajmują się najważniejszym w Diablo - czyli rozgrywką. Nie tracą czasu na wysłuchiwanie dialogów, wykonywanie wszystkich zadań czy specjalne podróżowanie po krainach. Po prostu wykonują najważniejsze zadania, aby znaleźć się dalej w grze, potem rżną potwory na potęgę, aby nabić wysoki poziom po to, żeby założyć lepsze rzeczy i po to, żeby szybciej rozwalać te potwory i tak w kółko. Ja na singlu np: bardzo lubię słuchać rozmów i wykonywać wszystkie zadania, ale na BNie zwyczajnie nie ma na to czasu: liczy się rozgrywka.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl