avatar

luzac Użytkownik gram.pl (Weeaboo) ja.gram.pl/luzac

[ostatnio grane] Age of Wonders III

ostatnio grane, strategia turowa

2

 Lekkim szokiem jest dla mnie to, że to już piętnaście lat od kiedy katowałem demo pierwszej części Age of Wonders, w którym dostępny był jeden scenariusz w którym gobliny i orkowie walczyli z elfami i niziołkami, a ekran przygotowania mapy kusił ośmioma pozostałymi rasami. W ciągu następnych kilku lat ukazał się sequel, który szczerze powiedziawszy nie był aż tak dobry. Na szczęście samodzielny dodatek Magia Cienia poprawił luki i braki dwójki. Niestety, schyłek popularności turówek fantasy sprawił, że Triumph Studios zajęło się innym projektem (mowa tu oczywiście o Overlordzie) i na pełnoprawną część trzecią przyszło nam czekać aż jedenaście lat.

 

 Akcja Age of Wonders III toczy się około 240 lat po zakończeniu Magii Cienia. Wiele się od tamtej pory zmieniło w Athli – leśne i mroczne elfy po stuleciach rozłąki stały się ponownie jedną rasą, większość magów którzy niegdyś władali światem znalazła się po drugiej stronie, w świecie cieni i nigdy nie powróciła, archonci którzy wyruszyli wraz z nimi do walki z Cieniami jak na ironię powróciły do Athli jako niespokojne dusze, a sam kontynent powoli przechodzi rewolucję przemysłową.

 

 Po latach pokoju, stosunki pomiędzy Elfim Dworem a Wspólnotą Narodów kierowaną przez ludzi są coraz bardziej napięte i niewiele brakuje by iskry konfliktu przerodziły się w ogień wojny. Wszystkie te wydarzenia miały jeden cel – wytłumaczyć graczom, dlaczego w AoW3 mamy nie kilkanaście ras, ale tylko sześć – elfy, krasnoludy, ludzi, orków, gobliny i drakonów.

 

 To chyba najbardziej wyraźna zmiana w charakterystycznych cechach serii. Zamiast wielu ras, dostajemy tylko kilka, ale dowódca każdej z nich może wybrać jedną z sześciu klas, znacząco różniących się pod względem sposobu rozgrywki jak i dostępnego arsenału. Najbardziej reklamowany, drednot, ma do dyspozycji o wiele więcej machin bojowych pokroju armat czy czołgów, arcydruid może szkolić łowców i szamanów oraz przywoływać i przejmować kontrolę nad wszystkimi bestiami w Athli, generał dysponuje szerszą gamą silniejszych oddziałów do zwerbowania, teokrata brutalnie rozprawia się z innowiercami, łotryk potrafi skutecznie działać z ukrycia, a czarownik posiada potężne zaklęcia oraz potrafi przyzywać potężne istoty nie z tego świata. Wszystkie te umiejętności mieszają się z wybranymi przez dowódcę szkołami magii bądź innymi talentami oraz jego rasą, tworząc naprawdę bogatą liczbę kombinacji.

 

 Jednak mimo to, rdzeń rozgrywki AoW3 pozostaje taki sam – rośnij w siłę i zmiażdż swojego przeciwnika. Miałem cichą nadzieję, że twórcy przynajmniej w kampanii pójdą w stronę bardziej zróżnicowanej rozgrywki, niestety się przeliczyłem. Większość misji w kampanii jak również pojedyncze scenariusze oferują tylko siłowe rozwiązanie, co jest trochę rozczarowujące, zważywszy na to jak elastyczni potrafią być dowódcy.

 

 Sytuację ratuje trochę pierwsze rozszerzenie do gry, Golden Realms. Dodaje ono naprawdę sporo nowych elementów, począwszy od rasy niziołków, poprzez tak zwane zadania imperialne, których realizacja daje nam i tylko nam dodatkowe bonusy, a także dodatkowy tryb zwycięstwa opierający się na dobrze znanej kontroli punktów na mapie (co zadaniem łatwym nie jest). Widać, że twórcy naprawdę starają się rozwijać grę, choć przyznam szczerze, że brakuje mi porównania do tego jak gra wyglądała w trakcie premiery w marcu, gdyż zakupiłem ją dopiero latem.

 

 Czy jestem zawiedziony. Tak, ale tylko trochę. Oczekiwałem niewiele więcej, a patrząc na kierunek w którym podążają twórcy, mogę mieć jeszcze nadzieję, że poprawią tą płaskość rozgrywki, jaka towarzyszy serii od jej początku. Nie wiem, może dodatek wprowadzający klasę nekromanty przyniesie też inne wstrząsające zmiany? Na razie jest dobrze, ale zawsze mogłoby być lepiej.

komentarzy: 007 października 2014, 13:33

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl