avatar

Kakarotto Użytkownik gram.pl (Forumowicz 2013) ja.gram.pl/Kakarotto

Defectus Cogitare Scribo #34 pt. Gram, bo lubię.

Dlaczego, Granie, Gry, Hobby

 

   Nie zastanawiałeś się przypadkiem ostatnio, czytelniku, dlaczego grasz w gry? Grasz, bo możesz? Masz ochotę czy po prostu to twoje hobby? Powodów jest wiele, każdy ma swój. A czemuż to autor tego testu gra?

 

   Gram, bo lubię. Oprócz okazyjnego pisania wierszyków i jazdy na rowerze, granie to mój sposób na nudę. To moje, prawdopodobnie najdłużej kultywowane, hobby lub raczej nawyk, ale nie nałóg. Na tym mógłbym zakończyć, czyż nie czytelniku? Niestety, będę kontynuować i rozwinę myśl przewodnią.

   Granie jest dobre na rozładowanie stresu, w sumie się wiele nie stresuje, ale w strzelankach czy sandboxach można się nieźle wyżyć. Mógłbym teraz zacząć wypisywać gatunki gier i na jakie „dolegliwości” każdy jest dobry. Pisałem o tym, przy okazji kiepskiego DCS #22 pt. Gry uczą! I nie będę się powtarzać. Generalnie chodzi o to, że ilu graczy, tyle powodów do grania.

   W prawdziwym życiu nigdy nie zostałbym bogaczem, w co którejś grze można się dorobić milionów czy setek tysięcy danej waluty. Zdarza się, że zdobywamy tą kasę za zabijanie, okradanie czy cokolwiek złego w rozumieniu prawa czy moralnie nie do przyjęcia.

Nigdy nie zostanę mistrzem złodziei czy potężnym magiem, wojownikiem z wielkim mieczem albo kosmicznym żołnierzem. Nie zwiedzę obcych planet, nie zobaczę dżungli lub pustyni. A postnuklearnych ruin naszej cywilizacji nie zobaczę na sto procent. ;)

Ukraść auto i mknąć nim jak szalony przez miasto, strzelając do ludzi i rozjeżdżając przechodniów? Gdyby mnie złapali, dostałbym dożywocie w pilnie strzeżonym zakładzie dla obłąkanych, w grze wystarczy wczytać save. Grę z ważnymi wyborami przeszedłbym klika razy, by skorzystać z każdej ewentualności, a jak to jest w życiu? Nieraz jeden zły wybór przekreśla wszystko lub ciąży nam przez pół życia. Czytelnik na pewno dopowie sobie wiele takich przykładów, czytelnik wie, o co chodzi.

   Wirtualny świat daje człowiekowi możliwość zasmakowania tego, czego nigdy nie zasmakuje w prawdziwym życiu. Oczywiście mowa tu o osobie normalnej na umyśle, szaleniec zrobi zadymę w np. GTA i potem chwyta za broń i idzie postrzelać do ludzi. Dostajemy możliwość obejrzenia kawałka świata, cofnięcia się do wydarzeń historycznych i nieraz aktywnego w nich uczestniczenia. Gry praktycznie nie mają ograniczeń w sprawianiu radości. Mogłoby się wydawać, że wszystko już w grach było, to błędnie myślenie. Póki branża gier nie upadnie, będziemy, tj. my gracze, pławić się w grach różnorakich. Wyobraźnia nie ma granic, a nawet na stworzenie gry mogą dołożyć się inni, więc finanse, teoretycznie, to nie przeszkoda.

   Na koniec autor ponownie zastanawia się, dlaczego gra. Ponownie stwierdza, że gra, bo lubi. Człowiek musi mieć taką odskocznię od codzienności, inaczej by zwariował. To, że moją odskocznią są gry, to pewnie przypadek. Jednego kręci numizmatyka czy filatelistyka, inny ma odlot czytając ulubiony kryminał. A czytelnik dlaczego gra?  

 

Puenta na dziś: Miej swoją odskocznię czytelniku, byleś tylko się w niej za bardzo nie zatracił.  

 

Uwagi odautorskie:

Tekst, według autora, nie jest, aż tak głupi, by nie brać za niego odpowiedzialności. Autor bierze za niego odpowiedzialności, ale nie jest w stanie zwrócić czytelnikowi czasu, który stracił na jego czytanie. Teraz czytelnik wyobraża sobie, że czyta inne, takie jak zawsze, bzdety odautorskie.

komentarzy: 110 marca 2014, 18:52

1 komentarz do tego wpisu:


larkson : 10 marca 2014, 20:23

Za czasów gimbolarksona poprosiłem paru ludzi, aby powiedzieli dlaczego grają w gry, z tego potem powstał stosowny wpis. Teraz ten wpis jest gdzieś w odbycie gs'a, więc nawet mi się nie chce go odkopywać. Miło go wspominam.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl