Najlepszy wpis avatar

Kraju Użytkownik gram.pl (Pro bono) ja.gram.pl/Kraju

Wakacje z anime #1 - Satoshi Kon

wakacje, Anime, perfect blue, satoshi kon, Millennium Actress

Wakacje. Sezon ogórkowy. Kto nie lubi tego szczególnego okresu w roku? Oczywiście niektórzy mogą kręcić nosem na brak nowości, ale za oknem przeważnie ładna pogoda. Nic tylko wyjść na spacer, bądź poczytać książkę na świeżym powietrzu. Zawsze można jeszcze wybrać się do kina na jeden z obecnie granych corocznych blockbusterów z nowymi Transformersami na czele. Ja preferuję jeszcze inną aktywność – nadrabianie filmowych zaległości. W tym roku na tapetę wziąłem japońskie fabularne filmy animowane, czyli nic innego jak pełnometrażowe anime. Na pierwszy ogień idą produkcje Satoshiego Kona.

Biografia

tekstSatoshi Kon urodził się 12 października 1963 w Kushiro. Satoshi w dzieciństwie uwielbiał rysować. Jego marzeniem było zostać malarzem. Dlatego też uczęszczał do akademii sztuk pięknych w Musashino. Zaraz po ukończeniu szkoły spotkał debiutującego młodego twórcę mangi - Katsuhiro Ōtomo, którego część z Was może kojarzyć jako twórcę mangi i filmu „Akira”. Satoshi pracę przy anime zaczął od stworzenia scenografii do filmu „Rōjin Z” z 1991 roku. Rok później rozpoczął współpracę z twórcą „Ghost in the Shell 2: Innocent” - Mamoru Oshiim. Stworzył z nim „Hashire! Melos”, „Patlabor II: The Movie” oraz mangę „Seraphim: 266613336 Wings”, w której Kon realizował się jako rysownik.

Satoshi Kon zadebiutował filmem Perfect Blue w 1997 roku, a jego serialowa przygoda rozpoczęła się w 2004 serialem Paranoia Agent. W filmach Kona widz ma nie lada problem z odróżnieniem fikcji od rzeczywistości. Satoshi uwielbiał zacierać granice między jawą a światem nierzeczywistym. Widz nigdy do końca nie może mieć pewności co dzieje się w realności, a co w snach czy w umyśle głównych bohaterów. Kolejną bardzo istotną cechą produkcji Kona jest jego poważne podejście do wielu tematów, które często są pomijane w takich produkcjach. Wystarczy chociażby wspomnieć o „Rodzicach chrzestnych z Tokyo”, gdzie głównymi bohaterami są bezdomni.

2Satoshi Kon zmarł 24 sierpnia 2010 roku na raka trzustki. Miał 46 lat. W walce z chorobą pomagała mu praca nad jego piątym filmem. Dreaming Machine miał ukazać się pierwotnie w 2011 roku. Nad produkcją pracowali współpracownicy Kona. Filmu jednak nigdy nie udało się dokończyć.

 

Perfect Blue

tekstDebiutancki film Kona jest najlepszym w całym jego dorobku. Perfect Blue to psychologiczny thriller opowiadający historię Mimy – gwiazdy muzyki pop, która rzuca śpiewanie i postanawia zostać aktorką. Bohaterka szybko poznaje prawdziwy aktorski świat showbiznesu, który różni się od tego czego wcześniej doświadczyła. Zamiast ról pierwszoplanowych w największych hitach dostaje same propozycje grania w filmach przepełnionych brutalnością, przemocą i seksem. Mima zaczyna mieć problemy psychiczne objawiające się halucynacjami. Coraz częściej prześladuje ją przeszłość pod postacią wyimaginowanej Mimy piosenkarki.

2Perfect Blue broni się świetnym klimatem. Film co prawda oglądałem dość dawno, ale jest to jedna z najlepszych produkcji anime jakie widziałem. Rzadko kiedy historia w takich filmach jest aż tak poważna i dotyka tak wielu kwestii, z którymi mierzymy się w dorosłym życiu. Dotyka spraw takich jak stalking, depresja czy schizofrenia, które zawsze były tematem tabu, a dopiero od niedawna zaczęto o tym głośno mówić. To udowadnia, że Perfect Blue wyprzedza swoją tematyką o przynajmniej 15 lat. Dlatego też jeżeli szukacie trzymającego w napięciu thrillera, gorąco polecam Wam tę produkcję.

 

Millennium Actress

tekstDrugim filmem Kona jest wydany w 2001 roku Millennium Actress. To opowieść o Chiyoko Fujiwara, sławnej aktorce, prawdziwej legendzie kina, która potrafiła zagrać każdą rolę, dopóki trzydzieści lat wcześniej nie wycofała się z dalszej kariery. Pewnego dnia w osamotnionej wilii w górach odwiedza ją dziennikarz, chcący nakręcić o niej dokument. Starsza już kobieta niechętnie się zgadza opowiedzieć swoją historię i co właściwie stało się przed trzydziestoma laty. Mężczyzna ma jednak ze sobą mały klucz, który stanowi dla byłej aktorki prawdziwy skarb, dzięki któremu na nowo odżyją jej wspomnienia.

2Ciężko w Millennium Actress nie odnaleźć pewnych nawiązań do wcześniejszego filmu Kona. W obu produkcjach bohaterkami są osoby związane z aktorstwem. Ich kariera potoczyła się jednak zgoła inaczej, ale łatwo można doszukać cech wspólnych bohaterek obu filmów. Oprócz tego Millennium Actress to opowieść o ciągłym dążeniu do celu i pogoni za czymś, czego od zawsze pragnęliśmy. Dodatkowo film ma bardzo wzruszającego zakończenie. Nie jest to produkcja, która spodoba się fanom Perfect Blue.

 

Paprika

tekstOstatni film Satoshiego Kona, to japońska wersja „Incepcji”, a raczej to film Christophera Nolana czerpie całymi garściami z tej właśnie produkcji. Paprika opowiada historię nagrodzonej noblem psychoterapeutki Chiby Atsuko. Mamy rok 2004 i lada dzień ma wejść ustawa regulująca nowy sposób leczenia zwanego PT. Za pomocą specjalnego urządzenia można wejść do snu niczego nieświadomej osoby. Dzięki temu można poznać jej lęki, pragnienia, marzenia, co pozwoli lepiej zrozumieć istotę problemów psychicznych pacjenta. W przeddzień wejścia ustawy, ktoś kradnie urządzenie do terapii. Osoba odpowiedzialna za zabezpieczenia zapomina wpisać kody bezpieczeństwa, co oznacza, że wszyscy, nawet niekorzystający nigdy z urządzenia, są zagrożeni włamaniem do własnej świadomości podczas snu. Przez to kilku naukowców traci rozum, co w konsekwencji prowadzi ich do popełnienia samobójstwa. Chiba Atsuko pod postacią Papriki dostaje się do snów, aby złapać złodzieja i dowiedzieć się jakie ma motywy. Ale czy może ufać przede wszystkim sobie i swojemu wyśnionemu alter ego?

2To przede wszystkim w tym filmie Satoshi Kon wymazał granice dzielące fikcję od rzeczywistości. We wspomnianej „Incepcji” doskonale wiemy, co jest snem a co nie. W Paprika nigdy do końca nie jesteśmy pewni. Nie uświadczymy tu scen, które pokazują nam kiedy bohaterowie wchodzą do czyjegoś snu. Musimy zachować cały czas pełnie uwagi, aby nie przegapić żadnego momentu. Chwila nieuwagi i będziemy się głowić co właściwie stało się w fabule. Co ma swoje oczywiste mocne strony, ale również minusy. Paprika jest jak ten zwariowany sen na samym początku obrazu. Zbyt duży przepych nie wyszedł produkcji na dobre. Nadal to kawał wartego uwagi kina, ale do Perfect Blue się nie umywa, a sama historia nie potrafi utrzymywać uwagi widza od początku do końca. Chociaż krytykuję, to film warto obejrzeć, chociażby po to, aby dowiedzieć się skąd u Nolana pomysł na „Incepcję”.

Niestety filmu Rodzice chrzestni z Tokio nie udało mi się zobaczyć. Obrazu nie ma nigdzie dostępnego w internecie. Mogę jedynie liczyć, że kiedyś uda mi się nadrobić zaległości oglądając film w telewizji, ale raczej nieprędko powtórzą go w jakiejkolwiek stacji.

Filmografia:

  • Perfect Blue (1997)
  • Millennium Actress (2001)
  • Rodzice chrzestni z Tokio (2003)
  • Paranoia Agent (2004) - serial
  • Paprika (2006)

To jedna z dwóch moich wakacyjnych propozycji na GS-ie. Napiszcie w komentarzach co sądzicie o takiej formule, może należałoby coś zmienić, coś dodać, czegoś jest za dużo? Czy interesuje Was taka tematyka wpisów? Jeżeli formuła się przyjmie, to już następnym razem na tapetę wezmę twórcę chwalonego i nagrodzonego "Grobowca świetlików”.

komentarzy: 302 lipca 2014, 17:45

3 komentarze do tego wpisu:


Demi23 : 02 lipca 2014, 18:05

Jeszcze nigdy nie widziałem żadnego pełnometrażowego anime, wystarczały mi seriale. Ale zamierzam niedługo się za to zabrać i zacząć od Ghost in the Shell, który czeka w kolejce po kilku filmach, które chcę najpierw zobaczyć. Pewnie obejrzę też te produkcje, które tu opisałeś i te które będziesz dalej opisywał. Nie wszystkie znam, a widzę, że mają sporo do zaoferowania.
odpowiedz

Zosov : 02 lipca 2014, 18:45

Dodałem do zakładek. Będę czytał i wytykał błędy później. ;>
A przy okazji może czegoś ciekawego się dowiem.
odpowiedz

larkson : 02 lipca 2014, 20:08

Kiedyś se to ogarnę, z naciskiem na kiedyś.
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl