Najlepszy wpis avatar

Kraju Użytkownik gram.pl (Pro bono) ja.gram.pl/Kraju

Quo vadis grafiko?

grafika, Crysis, cry engine, enemy front, Konsole

CI Games specjalnie na potrzeby swoich nowych gier zakupiło licencję na Cry Engine 3. Flagowy silnik twórców Crysisa cieszy się dużą popularnością. Nie ma co się dziwić. Na barkach tego właśnie silnika powstały najpiękniejsze gry zeszłej generacji, a przynajmniej najpiękniejsze pod względem technologicznym. Kolejne części serii Crysis były nazywane przez złośliwców benchmarkami. I rzeczywiście tak było. Jeżeli kupowałeś nowy komputer, to najlepszym sposobem na sprawdzenie jego faktycznej mocy było uruchomienie najnowszej części tej futurystycznej serii. Crysis 3 na trzeciej generacji Cry Engine, było grą piękną niemal pod każdym względem. Zresztą jeszcze długo konsole nowej generacji będą nadganiać ustawienia ultra w tej grze. Na tym samym silniku działa Enemy Front. Więc jak to jest możliwe, że ta produkcja, wygląda w każdym aspekcie gorzej od pierwszego Crysisa, który został wydany 7 lat temu?

To pytanie zaczęło mnie nurtować i postanowiłem przyjrzeć się temu zjawisku bliżej. Otóż mamy grę A, która napędzana jest przez silnik o klasę wyższą niż gra B. Ale nie opierajmy się tylko na Enemy Front. To słaba gra, a CI Games najwyraźniej nie potrafiło wycisnąć żadnego potencjału drzemiącego w silniku Cryteku. Na E3 pokazywane były gameplaye z Evole czy Homefront: The Revolution, które napędzane są na czwartej generacji Cry Engine. Nie wyglądały wcale tak spektakularnie. Ciężko je porównać do pierwszego Crysisa, ale na pewno ta leciwa gra nie zostałaby zjedzona już przy pierwszej graficznej konfrontacji. Zresztą mało która ówcześnie wydawana gra, mogłaby powalczyć z pierwszym Crysisem. Ok, gdy nowa generacja rozgości się w końcu na rynku, grafika prezentowana w każdej produkcji będzie w końcu ładniejsza. Ale nadal to kwestia jakichś 2 lat.

2Banałem jest napisać, że konsole ograniczają rozwój technologii graficznej w grach. To niepodważalny fakt, z którym nie zgodzą się tylko zatwardziali konsolowcy. Dlatego też pierwszą odpowiedzią na zadane pytanie, jest zbyt długo panująca siódma generacja konsol. Osiem lat to zdecydowanie zbyt długi okres w tej branży. Wystarczy przyjrzeć się poprzednim generacjom: piąta (PlayStation, Nintendo 64) trwała 5 lat, szósta (PlayStation 2, Xbox, GameCube) 8 lat, czyli tyle, ile siódma z Xboxem 360 i Playstation 3 na czele. Powszechnie utarło się, że obecna generacja trwała najdłużej, bo niemal wszyscy liczą początek szóstej generacji od premiery PS2, czyli od 2000 roku, a to zmniejsza nam okres do 6 lat.

2Co prawda PlayStation 2 lekko wyprzedziło swoją generację. Sprzęt miał pokaźne możliwości, dzięki czemu na równi mógł rywalizować z ówczesnymi pecetami. Dlatego też rozwój grafiki niemal równolegle zaczął rozwijać się na konsolach i na pecetach. Siódma generacja wszystko wywróciła do góry nogami. Komputery zaczęły być coraz mocniejsze, a przez wysokie koszty produkcji, Microsoft i Sony wyprodukowało sprzęty ograniczone technicznie, choć nadal na tyle dobre, że grafika w grach konsolowych (przede wszystkich exclusivach) potrafiła robić wrażenie jeszcze w 2011 roku. Rynek PC szybko to wykorzystał. Istnieje jeszcze druga strona medalu.

2Przez czas trwania siódmej generacji, rynek pecetowy był pochłonięty wewnętrzną wojną. GeForce jako panujący król wśród układów graficznych, nie chciał oddać swojego berła pospólstwie zwanemu ATI Radeon. Radeony były budżetowymi kartami, które możliwościami mocno odbiegały od GeForce’ów, ale zyskały na popularności dzięki niskiej cenie. GeForce od zawsze był dla burżuazyjnej elity, którą było stać na nowinki technologiczne. Wkrótce później GeForce połączyło siły z Intelem, a ATI zostało wykupione przez AMD. Wojna weszła na zupełnie wyższy poziom. Radeony pod przewodnictwem AMD szybko zaczęły doganiać GeForcy, a te nie zostały dłużne i zaczęły wprowadzać budżetowe linie swoich układów graficznych.

To dzięki konfliktowi dwóch największych producentów kart graficznych, rynek PC tak szybko zaczął się rozwijać. GeForce za wszelką cenę nie chciało oddać palmy pierwszeństwa i niemal co roku wydawali nowe generacje swoich układów. AMD musiało nadganiać i równie często w sklepach pojawiały się nowe Radeony. Byłoby bez sensu co roku wydawać praktycznie ten sam produkt, z lekko zmienioną jedną cyferką, dlatego też producenci wywarli na Microsoftcie presję stworzenia nowej wersji DirectX. Tak oto narodziła się 10 wersja, która pierwotnie dostępna była jedynie na Windowsa Vistę. System ten nie cieszył się dużą popularnością, przez liczne błędy i niską stabilność, wydawało się, że DirectX 10 również się nie przyjmie. Na szczęście po raz kolejny na pomoc przyszedł Microsoft, tym razem z Windowsem 7, który był stabilnym Windowsem XP w ciuszkach Visty z kilkoma nowymi, ciekawymi funkcjami. Siódemka szybko zdobyła rzeszę fanów, a wraz z nią DirectX 10.

2W tym momencie Xbox 360 i PlayStation 3 zostały daleko w tyle. Oba sprzęty nie mogły rywalizować z czymś, czego nie mają, a nijak nie można było zmienić układu graficznego, a przynajmniej było to drogie i nieopłacalne. Najlepszym tego dowodem jest Bioshock, gdzie różnice między wersjami konsolowymi a pecetowymi były już bardzo widoczne. Producenci coraz większej ilości gier chwalili się DirectemX 10 w wersjach na komputery. Liczyli na napędzenie sprzedaży, która w wielu przypadkach była mało zadowalająca przez powszechne piractwo. Konsolowcy i tak nie mogli wymienić swojego sprzętu na lepszy, więc pozostała im oprawa graficzna gorszej jakości, choć jeszcze w 2007 i 2008 roku nie było to aż tak rażące.

Przynajmniej dla wielu nie było, bo pod koniec 2007 roku wyszedł Crysis na Cry Engine 2. Gra studia Crytek, które było już wtedy doskonale znane dzięki pierwszemu Far Cry’owi, który był napędzany przez pierwszą generację ich flagowego silnika. Crysis był dumą każdego pecetowca, który posiadał komputer mogący unieść grę na najwyższych ustawieniach. Od tego momentu świat już nigdy nie był taki sam. Crysis był produkcją co najwyżej bardzo dobrą, choć niektórzy do dziś uważają, że to produkt spełniający tylko cechę benchmarka. Niemniej posiadacze konsol mogli tylko pomarzyć o takiej grafice. Crytek zarzekał się, że obecne konsole są za słabe, żeby pociągnąć taką grafikę i mieli rację. Choć Crysis w końcu pojawił się na konsolach w 2011 roku, to grafika rzeczywiście nie była tak ładna, jak na PC, choć trzeba przyznać, że konsole i tak pokazały pełnie swoich możliwości.

2Crysis wraz z kilkoma innymi grami jak np. Skyrim czy StarCraft 2 stał się głównymi platformami do testowania nowych konfiguracji sprzętowych. Pierwszą część Crysisa w 2011 roku zastąpiła druga odsłona. Crysis 2 wyszedł na wszystkich dominujących platformach, ale PC jak zwykle otrzymywało grafikę dostosowaną do wygórowanych wymagań pececiarzy. To spowodowało kolejną wojenkę na linii GeForce – AMD, która trwa do dziś.

To co się zdarzyło dalej, nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Grafika w grach na konsolach przestała wzbudzać jakikolwiek zachwyt, nawet wśród fanboyów obu konsol. Jedynie czym się broniła to grafią artystyczną, a przynajmniej w exclusivach, których było już coraz mniej. Na Windowsa 7 pojawił się DirectX 11, który totalnie pogrzebał szansę konsol na jakąkolwiek ofensywę. Nowa generacja była kwestią czasów, po świetnych 5 i nieco gorszych 2 latach panowania Xboxa 360 i PlayStation 3 na rynku.

2Jak powszechnie wiadomo nowe konsole nie dogoniły pecetów. Właściwie to peceta z podobną konfiguracją co Xbox One i PlayStation 4 kupimy za podobną cenę. Oczywiście gry wyglądają o niebo lepiej, ale przepaść będzie się tylko powiększać, co powinniśmy zobaczyć w nadchodzących hitach, a najbardziej w Wiedźminie 3. Oczywiście grafika w kolejnych produkcjach będzie coraz ładniejsza. Nikt w pierwszych trzech latach konsol, które powoli już żegnamy, nie zbliżył się nawet do pełni możliwości urządzenia. Tak samo będzie i w tym przypadku, tylko że ósma generacja może być podobnie długa, bądź jeszcze dłuższa. Microsoft i Sony nie wytrzymają ekonomicznie, jeżeli będą produkować nowe konsole co 4-5 lat. Produkcja sprzętów to jedno, ale trzeba jeszcze wyłożyć kasę na nowe gry. O marketingu nawet nie wspominam, bo te kwoty już są absurdalne i wielokrotnie przewyższają łączny budżet produkcji całej gry.

2Ale w pewnym momencie to musi się zatrzymać. Nie będzie opłacało się GeForce’owi i AMD wypuszczać na rynek nowych układów graficznych. Gry i tak robione były pod konsole, choć obecnie producenci zarzekają się, że najpierw robią wersje pecetowe, więc grafika na PC w którymś momencie się zatrzyma. Producentom nie będzie się opłacało robić dwóch różnych graficznie gier, lub co gorsza, na innych silnikach.

Pierwszy Crysis zbliżył nas do dumnie zapowiadanego w fazie tworzenia gry przez wielu twórców fotorealizmu. Ale do pełnego znaczenia tego słowa jeszcze grom daleko. Fotorealizm to nie jak by się wydawało kwestia kilku lat, a raczej kilkudziesięciu. Nie chcę tu nikogo oskarżać, ale wątpię, aby następna generacja konsol dogoniła ówczesne komputery i żeby nastała szybciej niż poprzednia. Dlatego też nadal, jeżeli będziemy chcieli podziwiać prawdziwe piękno, trzeba będzie spojrzeć przez okno czy wyjść na dwór, bo fotorealistyczna grafika jeszcze długo nie zagości na ekranach naszych komputerów.

2A żeby przekonać się na własne oczy jak zmieniła się grafika w grach, wystarczy spojrzeć na porównanie graficzne pierwszego Far Cry’a z Crysisem i skonfrontować to z grafiką gier, które mają swoje premiery pod koniec tego roku i na początku przyszłego. Ciężko w to uwierzyć, ale między pierwszym Far Cry’em a Crysisem, jest mniejsza różnica niż między Crysisem a Watch Dogs, Titanfall czy Battlefieldem 4. To dobitnie pokazuje, jak od końca zeszłej dekady rozwój grafiki stopniowo hamuje. Ale czy naprawdę potrzebujemy tego przereklamowanego fotorealizmu?

komentarzy: 930 czerwca 2014, 14:35

6 komentarzy do tego wpisu:


luzac : 30 czerwca 2014, 15:19

Czego potrzebujemy to ludzi z głową, którzy zajmą się aspektem artystycznym. Ja nie chcę fotorealizmu, ja chcę zajebistych widoków, które przy tym nie zlewają mi się w jedną zbitą kupę niczego. Grafika w końcu się zatrzyma, ale co z tego, skoro przeciętny gracz już z ledwością odróżnia te wszystkie identyczne shootery czy plaformówki. Zamiast wpieprzaniem shaderów i trójkątów niech się lepiej zastanowią jak sprawić, żeby gra wyglądała klimatycznie. To jest jedna z zalet indyków, mają fajne kierunki artystyczne, podczas gdy gry AAA wyglądają w większości jak nudne blockbustery.
odpowiedz

zadymek : 30 czerwca 2014, 19:44

1. Nie za bardzo rozumiem uwagi o tym jak to "zqwsze" radeony były cienkie ale tanie- modele serii X konkurowały z GeForce'ami jak równy z równym a ich obecne topowe karty te na prawdę drogie) również.
2. Nie przypominam sobie też by DX 10 to był efekt napaści producentów GPU na Mikromiekkich- to prędzej ich strategia marketingowa wciskania nowego OS'a, tak samo jak ich gry "wykorztujące" dobrodziejstwa nowego DX'a.
3. Konsole w istocie hamowały rozwój grafiki w "branży" ale w ten sposób, że obsługiwały tylko DX9 i nie było szans przestawić ich na dwową wersję. Ale grafka to nie tylko technikalia, DX9 nadal ma niewykorzytsany potencjał, czego dowodem demo technologiczne pewnego [skromnie ujmując] popularnego na konsolach silnika graficznego.
4. Windows 7 to raczej Windows Vista w nowych ciuszkach- jak by się mu przyjrzeć bliżej to można by go wręcz oskarzyć o bycie "service'owaną" Vistą.
PS Odradzam czytanie swojego tekstu ponownie, możesz się przerazić ;)
odpowiedz

Kraju : 30 czerwca 2014, 20:12

1. Zawsze do pewnego momentu. Czytaj tekst dokładniej. Napisane tam jest wyraźnie, że później stan rzeczy się zmieni i Radeony dogoniły GeForce'y.
2. "Napaści" to nie jest odpowiednie słowo. Poczytaj trochę o kulisach powstania Win7. Możesz się zdziwić. ;)
3. To też jest w tekście, że hamowały przez karty z DX9, gdzie na PC była już 10. A wymiana kart/tworzenie nowej konsoli tylko ze zmeionioną kartą graficzną byłoby głupotą.
4. Tak, ale chodziło mi o stabilność, ktora przypominała XP z SP2.
PS. Czytałem ten tekst kilka razy i ani razu się nie przeraziłem. ;)
odpowiedz

zadymek : 30 czerwca 2014, 22:30

1. No właśnie problem w tym, że ten moment jest teraz: wcześniej, właśnie do pewnego momentu, konkurencja byłą wyrówanana- że wspomnę choćby genialny HD 4870. To "od pewngo momentu" AMD zaczął słabnąć.
2. Poczytamy, poczytamy, mi jednak chodziło o kulisy powstania DX 10.
3. No tak napisałeś -to ale wlazło tam niefortunnie- clue wywodu szło w kierunku tego, że brak nowego DX'a to nie od razu zastój w grafice a tylko zastój w technologii.
4. Stabilność Visty podbno tradycyjnie poprawiał (tradycyjnie, bo każda Winda zaczyna tak samo) Service Pack 1 a ludzie szprajcowali się -z tego co pamiętam- o zasobożerność.
PS Co kto woli, mi konstrukcje pokroju "które napędzane są na czwartej generacji" czy "rozwój grafiki niemal równolegle zaczął rozwijać się"
ścinają krew w żyłach;)
odpowiedz

Demi23 : 30 czerwca 2014, 21:57

Ja od gier nie wymagam realistycznej grafiki. Ważniejszy jest dla mnie styl. Dlatego oprawa w takich grach jak Killer is Dead, czy w przygodówkach od Telltale Games spodobała mi się bardziej niż ta w Crysisie. Nawet taki To the Moon i Gemini Rue mają z pozoru brzydką grafikę, a i tak może się ona podobać.
odpowiedz

Master_Morti : 01 lipca 2014, 21:08

W pełni zgadzam się z twoim wywodem, natomiast nie wiem czemu do artykułu o porównywaniu oprawy graficznej wrzuciłeś obrazki mające po 400 piksel? Edytor wpisów proponuje przycinanie jpgów, ale nie jest to obowiązkowe...
odpowiedz

Kraju : 02 lipca 2014, 10:38

Edytor jest bardzo ubogi i często nie przycina obrazków tak jakbym chciał. Chciałem uniknąć sytuacji, w których obrazki są zbyt duże lub zbyt małe. To i tak tylko ilustracje, a kto bardziej zainteresowany znajdzie sobie porównania wszystkich Crysisów czy Far Cry'a na Youtubie.
odpowiedz

Kirabaxior : 02 lipca 2014, 00:53

Albo jestem zbyt zmeczony, albo nie wiem: szukalem odpowiedzi w tekscie na pytanie "Więc jak to jest możliwe, że ta produkcja, wygląda w każdym aspekcie gorzej od pierwszego Crysisa, który został wydany 7 lat temu?" wiec odpowiadam: programisci. To tak jakbys dał łopate zenkowi z budowy a jakiemuś andrzejowi z korporacji. Ktory szybciej i lepiej to zrobi? Wiadomo, ze ten ktory ma wieksze doswiadczenie w kopaniu.
Anyway, pecety zaszly juz tak daleko ze najlepszy pecet jest duzo lepszy od PS4 czy X1. Taka prawda, niech nikt sie nie kloci. Problem w tym, ze bardzo czesto nie chce mi sie składac i zmagac z problemami blaszaka. Dlatego gdyby nie ceny gier na konsole w Polsce, to juz mialbym PS4 w domu. A tak-ogrywam sobie tytuly ktore jeszcze mi dzialaja.
Swoja droga musze zagrac w Titanfalla bo niedawno sprawilem sobie system 64 bit. Akurat potrzebuje czegos do multika, czegos dynamicznego jak CoD ale i duzo lepszego.
odpowiedz

deamon-pl : 02 lipca 2014, 05:52

hmm już paru lat już osobiście bolę grywalności nis grafikę "ala matrix z legendarnych komputerów PC NASA" .
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl