avatar

Muradin_07 Konsul ja.gram.pl/Muradin_07

Bayonetta 2 - Poznań Game Arena 2014

Wrażenia , Bayonetta 2, Poznań Game Arena 2014, WiiU, nintendo

2

Aktualnie 91 na 100 punktów w serwisie Metacritic… Jeden z najcieplej przyjętych slasherów od Platinum Games. Chyba największym, nie do końca pozytywnym na początku, zaskoczeniem był fakt, iż sequel Bayonetty pojawił się jako exclusive na konsolę WiiU. Jednak po Poznań Game Arena doszedłem do wniosku, że może jednak dobrze się stało – Nintendo ma wreszcie w ręku potężny oręż w walce o klienta, który nie chce grać w „milionpięćsetstodziewięćsetną” wariację na temat hydraulika Mario...

Abym został dobrze zrozumiany – mi Marian ani trochę na Wii/WiiU/3DSie nie przeszkadza! Po prostu takiemu graczowi jak ja, który przegrał swoje w Super Mario Bros. na swoim Pegasusie (nie miał NESa, boo!) nie potrzeba było więcej, a przy każdej kolejnej grze z nim związanej nie czułem tego samego, co odczuwałem będąc dzieciakiem stawiającym pierwsze kroki w wirtualnej rozrywce.

Nie mam jednak nic przeciwko samej postaci Mario. Jest to marka, dzięki której Nintendo rozpoznawane jest na całym świeci. Za to należy się jej szacunek, bo mało jest firm w branży stale budujących na jednej postaci swojej całej infrastruktury. Ciężko jest porównać Mario z Master Chiefem, choć jakby tak usiąść i pomyśleć… Nie, raczej nie.

2

Ale nie o tym, bo przecież to ma być wpis związany z nową Bayonettą. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że… jedynkę kojarzę tylko i wyłącznie z gameplayów w sieci, przez co ciężko jest mi się odnieść do tego jak prezentował się pierwowzór.

Przyznać muszę, że w momencie podejścia do stoiska z grą było to moje drugie w życiu spotkanie kontrolerem do WiiU. Pierwsze odbyło się może z 10 minut wcześniej gdy dorwałem się do Mario Kart 8 (o czym także napiszę kilka słów przy okazji wpisu o Smashu).

Wrażenia? O dziwo pasowało mi w nim wszystko. Oczywiście trzeba było nieco zmienić na chwilę przyzwyczajenia związane z poszczególnymi przyciskami. Nie przeszkadzała mi nawet wielkość kontrolera WiiU samego w sobie, który jest niezwykle poręczny i dobrze wyważony.

2

Bayonetta jako slasher jest niezwykle dynamiczna i wywołała u mnie tak pozytywne wrażenie. Po DmC: Devil May Cry czekałem na siekankę w dobrym stylu – taką, w której będę mógł zmasakrować pada/klawiaturę i mysz seriami combosów. Ciąć, kroić, siekać wszystko co popadnie, a do tego raczony będą przepięknymi animacjami i innymi efektami specjalnymi.

Prawdę mówiąc w tym roku już dostałem jedną grę tego typu, a był to Metal Gear Rising: Revengeance, także od Platinum Games. Jednakże po przejściu samego programu czułem dość spory niedosyt. Uwielbiam Raidena, kocham uniwersum Metal Gear, ale czegoś tej grze po prostu zabrakło, a sam cyberninja nie był w stanie aż tak zachwycić. Natomiast Bayonetta 2 w przeciągu piętnastu minut sprawiła, iż zacząłem poważnie zastanawiać się na tym, czy czasem nie sprawić sobie konsoli od Nintendo gdy tylko wyposażę się w Playstation 4. Nie ze względu na ten jeden, konkretny tytuł, a ze względu na całą ich paletę.

Choć przyznam – pod względem biblioteki gier wydaje mi się, iż o wiele lepiej wypada 3DS i chyba po niego sięgnę jako pierwszego. Tym bardziej, że powoli okres żywotności (sprzętowy jak i growy) Playstation Portable zmierza ku końcowi i będę musiał znaleźć sobie nową kieszonsolkę.

2

Na pewno ogromnym plusem jest fakt, iż Bayonetta 2 praktycznie nie traciła klatek w trakcie rozgrywki i działała niezwykle płynnie czy to na wielkim, czy to małym ekranie. Problem w tym, że niestety na większym ekranie gra wygląda na lekko rozpikselizowaną. Nie żeby to przeszkadzało w zabawie czy powodowało, że Bayonetta wygląda naprawdę źle. Po prostu czuć, że Wii raczej stworzone do graficznych cudów na kiju na wielkich ekranach nie jest. Jednak trzeba przyznać to, że na małym ekranie WiiU prezentuje się cudownie!

Dlatego też na 99 procent rozsiadłbym się wygodnie na kanapie czy fotelu, włączył Wii, ale nie włączałbym telewizora do samej gry.

O ile w innych grach dotykowy ekran WiiU dodaje kilka ciekawych dodatków w innych grach (np. w Splatoonie, o którym w następnym wpisie) to w Bayonecie 2 wyświetla on praktycznie to samo co na dużym. Na pewno w momencie samego grania nie wpadłem na pomysł aby po prostu „pyknąć” w ekran i sprawdzić co się wydarzy. Nadal nie potrafię się przyzwyczaić do tego typu wynalazków…

Sam gameplay opiera się praktycznie na tym samym, na czym opierały się inne slashery:  szybka akcja, dziesiątki kombosów, pistolety, podbicia, magiczne sztuczki… Nic nowego.

2

Jest jeden wyjątek – nie miały one przepięknej Bayonetty! Oczywiście w Devil May Cry pojawiały się m.in. Lady czy Trish, ale… no dobra – Bayonetta w tym momencie miażdży.

Gdyby postawić Dantego z Devil May Cry 4 (chyba najlepszego w całej serii…) i Bayonettę obok siebie to mogliby stworzyć duet rozkładający na łopatki każdego napotkanego demona. Ciężko jest jednak powiedzieć czy jest ona żeńskim odpowiednikiem Dantego czy też nie.

Arsenał, który był do dyspozycji w demie przypomina o bohaterze gier Capcomu. Nie było dla mnie więc dziwnym dlaczego tak intuicyjnie, po zapoznaniu się z samym kontrolerem, wiedziałem co robić i jak walczyć. Jednak w odróżnieniu od DMC tutaj wszystko wyglądało o wiele efektowniej. Każdy ruch czy cięcie wyglądało świetnie i nie czułem jakiegoś dyskomfortu z powodu spadającego na kark poziomu zdrowia.

Pojawiły się także przeróżne finishery, Quick Time Eventy, możliwość użycia Umbran Climax zwiększającego na pewien czas moc naszych ataków, niektóre specjalne umiejętności aktywowane za pomocą kombinacji przycisków – możliwości jest wiele, a to wszystko wygląda piorunująco.

A czy już wspominałem o tym, że to sama Bayonetta jest najjaśniejszym punktem całej gry?

2

Tak czy inaczej te 15 minut z grą sprawiło, że:

  • Utwierdziłem się w przekonaniu, że Nintendo ma w swoim portfolio w tym momencie tytuł klasy naprawdę wysokiej i potencjalne GOTY
  • … problem w tym, że i tak zapewne tej nagrody Bayonetta 2 nie zdobędzie, bo wyszła tylko na WiiU.
  • Doszedłem do wniosku, iż Wii od jakiegoś czasu nie jest konsolą „alternatywną dla hipsterów” ale alternatywą, z którą powinny się powoli Sony i Microsoft liczyć.
  • W moich oczach Nintendo, chyba jako jedyne w branży, ma sporą bazę gier, które mogą śmiało nazwać „exclusive” i nie pojawią się w na inne platformy. Mam nadzieję, że Bayonetta 2 poza Wii nie wyjdzie nigdy!
  • Powinienem WiiU uwzględnić w swoich zakupach konsolowych – nie jako must have, ale obserwować jak rynek rozwinie się i zadecydować, a na pewno zaplanować zakup 3DSa.

Te przemyślenia związane z Bayonettą 2, które pojawiły się po Poznań Game Arena to naprawdę zbitek luźnych myśli, które wpadają i wypadają po pewnym czasie. Jednak wryło mi się najbardziej w pamięć to to, że z gdybym miał możliwość pogrania nieco dłużej niż tylko te kilkudziesięciominutowe demo graniczyłoby z cudem odciągnięcie mnie od stanowiska Nintendo. Czuć, że pojawił się na rynku naprawdę dobry slasher w starym stylu i to się chwali. To, że pojawił się tylko i wyłącznie na WiiU? To tylko i wyłącznie plus.

2

Czy jest to „system seller”? Czas pokaże. Na pewno 2015 będzie dla Nintendo rokiem kluczowym. Jeśli nadal będą dostawać na wyłączność produkcje, które poziomem grywalności i wykonania dorównywać będą Bayonecie 2 i nie będą grami od samego Nintendo… Wtedy Big N powinien dogonić Sony i Microsoft, które już dawno potraciły większość swoich gier na wyłączność. Tak jak Tomb Raider i kilka innych rzeczy „na wyłączność”.

Bo wiecie – wyłączność to strasznie chwytliwy slogan jest. Tylko mało kto trzyma się wyłączności, gdy oreny w sakiewce się nie zgadzają…

komentarzy: 801 listopada 2014, 12:41

4 komentarze do tego wpisu:


Zosov : 01 listopada 2014, 16:15

W krótkich włoskach jest jej całkiem lepiej. :3
Tyle mam do powiedzenia w temacie Bayo2.
odpowiedz

Muradin_07 : 01 listopada 2014, 16:18

Znam osobę, która nad tym faktem ubolewa... -_-
odpowiedz

DrakeBurn : 17 listopada 2014, 22:10

Niektórzy wolą ogolone.
odpowiedz

Roctuss : 01 listopada 2014, 22:35

Krótkie, długie, ważne że nie jest łysa i swoje dwa argumenty ma takie jakie być powinny, tyle w temacie wyglądu Bayonetty. :>
odpowiedz

Muradin_07 : 02 listopada 2014, 08:50

Nie no, ogólnie bardziej mi się podoba Bayo w odcieniach niebieskich... No i ma czym kopnąć ^u^
odpowiedz

Oxva : 02 listopada 2014, 22:14

Bayonetta jest świetną grą. Aktualnie przypominam sobie pierwszą część, zajebiście przy tym się bawiąc. A w kolejce czeka kontynuacja :) I tak, w krótkich włosach jest jej dużo lepiej. Rzekłem.
odpowiedz

Muradin_07 : 04 listopada 2014, 09:59

Ja będę musiał w najbliższym czasie wskoczyć w jedno miejsce, może będą mieli Bayo w wersji pudełkowej w dobrej cenie. Choć jeszcze do ogrania miałbym może z 3-4 gry na PS3, które wręcz muszę ogarnąć. I do nich właśnie zalicza się Bayo 1, a dwójkę jeśli na WiiU pojawi się więcej ciekawych gier to też najprawdopodobniej zakupię :)
odpowiedz

Prince_Miki : 04 grudnia 2014, 16:54

No, gierka fajna :)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl