avatar

Muradin_07 Konsul ja.gram.pl/Muradin_07

A w e-sporcie? #1 - Nation Wars 2, półfinały SK Telecom Proleague, finały Acer Teamstory Cup

e-sport, StarCraft 2, Nation Wars 2, SK Telecom Proleague 2014, Acer Teamstory Cup III

2

Pomyślałem: „spróbuję”. Spróbuję na moim gramsajcie pisać co jakiś czas teksty związane z tym, co dzieje się na scenach e-sportowych i tym co najważniejsze w ostatnim czasie się wydarzyło. Głównie zapewne będą to przeróżne rzeczy związane ze Starcraft 2: Heart of the Swarm, ale gdy tylko wydarzy się coś ciekawego w League of Legends, Dota 2 czy Counter Strike: Global Offensive to i dla nich tutaj miejsce się zapewne znajdzie. A o czym dzisiaj? O ligach drużynowych w Starcrafta, a przynajmniej nich najgłośniejszych ostatnio: finałach Nation Wars 2 z Polakami w roli głównej, półfinałach koreańskiej Proligi, a także finałach trzeciego sezonu Acer Teamstory Cup.

Nation Wars 2: Starcraftowy Mundial?

2

W ubiegłym tygodniu w sobotę w Paryżu miały miejsce finał drugiego sezonu Nation Wars – ligi drużynowej stworzonej przez O’Gaming.net, gdzie 16 drużyn narodowych złożonych z trzech graczy wybranych przez Internautów walczyło o ostatecznie zwycięstwo, sławę, chwałę… i późniejsze starcie z reprezentacją Korei Południowej. Jak już na wstępie wspomniałem nasza drużyna (w składzie Tefel, Nerchio i MaNa) znalazła się wśród czterech innych reprezentacji, które walczyły o pierwsze miejsce. A były nimi reprezentacja Norwegii (Targa, Snute, Eiki), Francji (Stephano, Lilbow, Dayshi) i Meksyku (MajOr, JimRising, Maker).

2

I w skrócie opisując całe wydarzenie na pewno można uznać je całkiem dobre widowisko. Paryska widownia hucznie reagowała na ciekawe zagrywki, wypowiedzi graczy czy casterów, a sama atmosfera w Le Trianon mogła się podobać. Oczywiście można znaleźć sporo elementów, które powinny zostać w przyszłości poprawione lub też rozbudowane np. ja bym chętnie zobaczył większe reprezentacje, choć obawiam się, iż w niektórych krajach mógłby być problem z utworzeniem takich. Ale jak na turniej, który w pewnym stopniu był oparty o crowdfunding można powiedzieć, że Francuzi z O’Gaming swoją robotę wykonali porządnie. Poza tym – nawet Day[9] i Khaldor wspomnieli na swoim streamie, że gdyby Francuzów i Polaków posadzić na trybunach na jakimkolwiek większym evencie e-sportowym to działyby się cuda.

2

A wyniki? Można powiedzieć, iż niestety „jak zwykle”. Polacy przegrali swój półfinałowy match Norwegami 4:0, a w późniejszym matchu przegranych o trzecie miejsce ulegliśmy po zaciętym spotkaniu Francji 4:3. Na osłodę może pozostać fakt, iż nasi pogromcy w finale pokonali Meksyk 4:2, a match MajOra ze Snute na Deadwingu można uznać spokojnie za jeden z najciekawszych. Norwedzy za zwycięstwo zgarnęli do podziału ok. 15 tysięcy Euro i przepustkę do starcia z tytanami Starcrafta – Koreańczykami, w których reprezentacji grać będą Jaedong, MC i Life. Można oczywiście dyskutować czy to jedna z najlepszych możliwych reprezentacji, jakie mogliby wystawić… ale bardziej rozpatrywałbym to w kategoriach showmatchu niż czegoś grubszego i poważniejszego. Przecież gdyby wystawić teoretycznie najmocniejszą drużynę koreańską to większość z nich należałaby do KeSPA.

SK Telecom Proleague 2014: w drodze do derbów telekomunikacyjnych.

2

Dość długo musieliśmy czekać na ostateczne wyjaśnienie które drużyny zmierzą się ze sobą w finale koreańskiej Proligi Starcrafta. Głównie dlatego, iż w obydwu półfinałach mieliśmy do czynienia z rozegraniem wszystkich trzech spotkań.

W pierwszym z nich zmierzyli się CJ Entus i uznawani za obecnie najlepszą koreańską drużynę Starcrafta SK Telecom T1. Co ciekawe – na początku to właśnie ci drudzy wymieniani byli w roli faworytów, a w przypadku wygranej CJ Entus w drugim matchu w systemie „all-kill” raczej to oni mieli dominować nie pozwalając SKT1 na wyjście do finałów. Pierwsze starcie o mało nie skończyło się zwycięstwem CJ Entus 4:1 gdyby nie postawa dwóch Protossów: Raina i Partinga. Jednak w późniejszym ACE matchu, w którym zmierzyli się herO (CJ Entus) i soO (SKT1) górą był ten pierwszy i tym samym pierwsze zwycięstwo zaliczyli CJ Entus.

Drugi dzień zmagań rozpoczął się od małego zaskoczenia i wyeliminowania Darka (SKT1) przez Bunniego (CJ Entus). Jednak później do gry przystąpił jeden z ulubieńców sceny koreańskiej – Parting (SKT1), który wyeliminował trzech kolejnych graczy CJ Entus i bliski był zakończenia rywalizacji 4:1. Niestety – poległ w starciu z Hydrą (CJ Entus) i dopiero Rain (SKT1) zakończył starcie wynikiem 4:2 dla SK Telecom T1. Trzeci, ostatni dzień pierwszych półfinałów, podobnie jak pierwszy, był istnym dreszczowcem. Na początku szybkie dwie wygrane SK Telecom T1 i późniejsza pogoń CJ Entus do wyrównania wyniku sprawiła, iż mieliśmy drugi ACE match tego półfinału, w którym grali Rain (SKT1) i herO (CJ Entus). Po zaciętej walce i obronie we wczesnej fazie gry znanego jako „ The Smiling Assassin” herO uległ on niestety Rainowi i to właśnie SK Telecom T1 będą grali w finałach Proligi.

2

Drugi półfinał także przyniósł sporo emocji głównie ze względu na to kto brał w nich udział. Po stronie Jin Air Green Wings był młody książe terrański Maru, sOs (lub jak kto woli po IEMie $o$) czy ostatnio dobrze radzący sobie Rouge. KT Rolster to głównie jeden z najlepszych obecnie Terranów TY, mistrz pierwszego sezonu GSL Code S Zest, a także sam Flash nazywany bogiem Starcrafta.

I tutaj już sprawa miała się nieco inaczej niż w przypadku pierwszego półfinału, bo teoretycznie były to gry prawie do jednej bramki. W pierwszym starciu półfinałowym KT Rolster dość pewnie pokonali Jin Air Green Wings 4:2. Chyba najbardziej zaskakująca była przegrana Zesta (KT) z sOsem (Jin Air), choć także trzeba przyznać, iż match na Frost był jednym z najbardziej ekscytujących jeśli chodzi o starcia Protoss vs. Protoss. Drugi match to pokaz umiejętności świętującego tego dnia urodziny Maru, który pokonał trzech zawodników KT Rolster: TY, Sleepa i Flasha i na nic zdały się wcześniejsza wygrana TY i późniejsze próby wyrównania wyniku przez Zesta. Rouge zadał ostateczny cios i tym samym Jin Air Green Wings wygrali 4:2, a o tym który team przechodzi do finału miał rozstrzygnąć kolejny dzień. Tam niestety już KT Rolster wręcz zmasakrowało Jin Air wynikiem 4:1 i można zastanawiać się, czy dobrym pomysłem trenera było zostawienie Maru na ostatni match przeciwko Actionowi.

2

Tak czy inaczej w finale SK Telecom Proleague 2014 będziemy mieli derby sieci telekomunikacyjnych pomiędzy SK Telecom T1 i KT Rolster, które odbędą się już niedługo na Pływających Wyspach na rzece Han w Seulu i powiedzmy sobie szczerze – jak na event starcraftowy, gdzie ostatnio mniej miejsca poświęca się właśnie strategii Blizzarda może to być naprawdę spore widowisko. No i oczywiście mam także nadzieję, że w następnym sezonie będziemy świadkami kolejnego sezonu Proligi. Podobnie, jak oczekuję na czwarty sezon Acer Teamstory Cup.

2

A tak prezentowała się wyspa podczas imprezy związanej z Mundialem w Brazylii...

Acer Teamstory Cup: powrót z zaświatów Team Acer...

2

… bo tak można to w skrócie największym opisać. Team Acer w samych finałach ATC po przegranej w Winner’s Bracket z Team Liquid dość znacząco, bo 5:1 musieli pokonać w drabince przegranych Mousesports, który po ostatnich wzmocnieniach prezentowali się nadzwyczaj dobrze. Tam jednak Team Acer pokonał Mousesports 5:4 i w finale, który miał miejsce w siedzibie TakeTV w Krefeld mieli się zmierzyć z Team Liquid.

2

I tutaj należy się kilka wyjaśnień. Pierwsza sprawa to to, że Team Acer grał teoretycznie podwójnie osłabiony. Po pierwsze – Nerchio postanowił zostać w Paryżu na krótkim urlopie, a ParanOid… tak naprawdę nie do końca wiadomo co się z nim dzieje na dzień dzisiejszy. Dlatego też Team Acer miał do dyspozycji tylko czterech graczy: Bly’a, Scarlett, Innovation i MMA. Druga sprawa to zasady ATC, które mówią wyraźnie, że w każdym clan warze drużyna z drabinki wygranych, w tym przypadku Team Liquid, prowadzi na starcie 1:0. Więc tym bardziej wszystko działało na niekorzyść "zielonych".

2

Jednak także Team Liquid musiał poradzić sobie z małymi problemami kadrowymi. Otóż Taeja, jeden z najlepszych obecnie graczy w Starcrafta 2, musiał zrezygnować z gry ze względu na kontuzję nadgarstków. Drugim graczem, który nie mógł wesprzeć Liquid w ATC był HerO ze względu na problemy zespołu Incredible Miracle, z którym „Niebieskie Konie” współpracowały i po prostu w tym czasie koreański Protoss musiał szukać nowego lokum. W tej sytuacji Team Liquid składał się tylko i wyłącznie z zawodników z poza Korei Południowej, a byli to: MaNa, TLO, Ret, Snute i Bunny.

Sam finał był utrzymany w dość kameralnej atmosferze – nic głośnego jak w przypadku Homestory Cup, ale jednak przyjemnego do oglądania. Gry były naprawdę ciekawe, pojawiały się dyskusje z graczami pomiędzy poszczególnymi matchami. A wynik? Ostatecznie Team Acer pokonał wszelkie przeciwności i pokonał Team Liquid 2:0 głównie dzięki świetnej grze MMA i Scarlett, ale także TLO z Team Liquid zaczął mocnymi dwoma wygranymi przeciwko Innovationowi i Scarlett w pierwszym matchu. Tym samym Team Acer po raz drugi z rzędu wygrał ATC, a po wymianie „gg wp” Koniom pozostało napisał „dorwiemy was następnym razem”.

A co dalej? No sporo – Challenger WCS Europe, WCS America wszedł w fazę round of 32, niedługo będzie miał miejsce ESL One w Counter Strike: Global Offensive, gdzie zapewne Virtus.pro będą walczyć o jak najlepszy wynik, ostateczne rozwiązania w LCSach… sporo tego. Jeśli komuś się spodoba to, co już napisane to zapewne i o tym pisać będę.

Jak na razie to ode mnie tyle. Dziękuję żeście wytrwali.

komentarzy: 431 lipca 2014, 20:18

2 komentarze do tego wpisu:


Kadaj : 31 lipca 2014, 20:35

Czytając to czuję się jak blondynka pytająca co to spalony. ;p
odpowiedz

Muradin_07 : 31 lipca 2014, 20:39

Gdyby tłumaczyć dosłownie wszystko, co tam jest napisane ten wpis miałby kilometr długości. A napisany jest w miarę tak, jakbym sam widział tego typu zestawienia/newsy. Wyjaśniający mniej więcej, ale też nie totalna instrukcja obsługi. Dlatego warto się po prostu zainteresować samym e-sportem, poznać kilka ważnych rzeczy i już się rozumie większość newsów z nim związanych.
odpowiedz

larkson : 31 lipca 2014, 21:13

Zaczekam na coś, gdzie strzelają się ołowiem, to jest Counter Strike albo cokolwiek innego (choćby World of Tanks), bo przynajmniej wiem czego się spodziewać i tym mogę się fascynować. Przy oglądaniu Starcrafta włącza mi się tryb Głupiego Janka i próbuję ogarnąć co oni robią, no ale już tak to jest ze sportem, którego się nie rozumie.
odpowiedz

Muradin_07 : 31 lipca 2014, 21:16

Akurat jeśli chodzi o drużynówki to chyba wygląda to najefektowniej. A tak to jak coś do strzelania ołowiem to pewnie dopiero jak będzie ESL One, bo zapewne będę oglądał całość. Zależy to wszystko od tego, co będzie akurat działo się na innych streamach ;)
odpowiedz

Aby dodać komentarz trzeba być zalogowanym na swoje konto gram.pl! kliknij by się zalogować

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl