avatar

zadymek Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/zadymek

Wpisy z tym tagiem na blogu tego użytkownika

Steam Free Weekend with...Magicka

freeplay Magicka free weekend steam

W erze rozwoju technologii informatycznych, upowszechnienia internetu i [zwłaszcza] przyspieszonego rozwoju "branży" może dziwić?... nie go to złe słowo, kompletnym debilizmem wydaje się odchodzenie wydawców od praktyki marketingowej takiej jak wypuszczanie dema przed premierą. Przecież to właśnie teraz dema mogą trafić do masowego odbiorcy i osiągnąć zamierzony efekt marketingowy! Więc w czym rzecz?Jak nie wiadomo w czym rzecz....To chodzi o kasę. Jeszcze w przypadku małych studiów można to usprawiedliwić budżetem, jednak giganci rynku zwyczajnie, ordynarnie tną koszta, mniemając (niestety niebezpodstawnie), że inwestycja w narzędzie prania mózgów (znane szerzej jako reklama) bardziej im się zwróci. W ich przypadku nie można wykluczyć także złej woli: by klient kupował kota w worku trzeba ograniczyć jego kontakt z faktycznym contentem (statystyki Pre-Orderów takich gier jak Call of Duty: MW3  mówią same za siebie).No więc w erze "postdemowej" ogólnie trudno jest się zapoznać z grą, której kupno się rozważa. Są głosy, że brak demo usprawiedliwia piracenie danej gry: w domyśle w celach testowych (jassne;) ale to mniejszość. Ba, jest nawet bardziej radykalne stanowisko mówiące o bojkocie wydawcy: jeszcze mniej popularne (i racjonalne).W obecnej sytuacji, gdy klienta rozpieszcza się na wiele sposobów, stosunek wielkich branży do gracza jest co najmniej denerwujący. Tym większą estymą winny się cieszyć już nieliczne inicjatywy demotwórcze (ostatnio ściągałem demo Afterfall: Insainity) akcentujące jedynie ponury stan rzeczy.Ale jest światełko w tunelu, sposób nie do zastosowania w tradycyjnej dystrybucji, jednak całkiem udanie funkcjonujący w dystrybucji cyfrowej. Nazwijmy to dniami otwartymi. Idea jest bardzo prosta:zamiast demo udostępnijmy całą grę, ale tylko na krótki czas. Rozwiązanie wręcz idealne (i jakie na czasie):gracz zapozna się z pełnym produktem i w dodatku pogra sobie dłużej niż w demoWydawca podobnie: udostępnienie gry wychodzi taniej niż sprokurowanie dema, a jeśli gra się spodoba, klient będzie przecież chciał dokończyć grę. Dochodzi też argument moralny: piraci nie mają wymówek.Jedyna wada: z oczywistych względów żaden "współczesny" FPS nie ma szans się załapać ;)Akurat jestem świeżo po Free Weekend z grą Magicka -na serwisie Steam toto się działo. Po 20 godzinach gry i dobrnięciu do końca 10-tego aktu mogę z całą powagą powiedzieć, że "zapoznałem się" z produkcją szwedzkiego studia Arrowhead Game Studios. Oto moje wrażenia....

komentarzy: 1 23 listopada 2011, 18:08

© gram.pl