avatar

zadymek Użytkownik gram.pl (Sekretarz) ja.gram.pl/zadymek

Wpisy z tym tagiem na blogu tego użytkownika

Steam Free Weekend -Dishonored

steam free weekend Dishonored freeplay

Dishonored to nowa marka, autorstwa Arcane Software, czyli "ludzi od Dark Messiah" (teraz będą to "ludzie od Dishonored" ;). Generalnie to slasher w FPP, w założeniach podobny do Dark Messiah w praktyce jednak bardziej odchylony w kierunku skradanki. Gra, choć zaawansowana technicznie, jest nieźle zoptymalizowana i nieduża jak na współczesne standardy -marne 7GB - niemniej na moim łączu okrojonym do przepustowości 2Mb/s ściąganie i tak trwało wieki. Aplikacja ta popyla jakoby na Unreal Engine 3, ale przysiągł bym, że dziedziczy wszelkie cechy gier robionych na Source z zagadkami nomen omen z zaworami, błędami w wyświetlaniu cieni i klawiaturą numeryczną sprzęgającą się z Shift na czele -niestety ilość interakcji z otoczeniem jest żałosna a co dopiero mówić o zabawach fizyką.  Uuuff, szybko załatwiliśmy technikalia,  zajmijmy się gameplay'em.....

komentarzy: 1 26 sierpnia 2014, 20:43

Steam free weekend - Rage

freeplay RAGE steam free weekend

Z pamiętnika kolonisty. 10 minut do gry. Na początek konfiguracja - ze zdziwieniem odkrywam, że gra z 2011 nie pozwoli mi skorzystać z kilku opcji graficznych na MOIM  NOWYM SPRZĘCIE: za mało pamięci, za mało rdzeni (sic!) i ogólnie to słaby config :| 3 minuty do gry. Dalej jest jeszcze ciekawiej bo kilku kluczowych klawiszy klawiatury nie wolno mi użyć (w tym "Enter" i "\" - co oni mają do tego slasha?) co już dziwi nieco mniej - to chyba znak czasów, że co druga produkcja stroi takie fochy. Ale zagrajmy wreszcie. 1 minuta gry. No, z tą grafiką to rzeczywiście celują w fotorealizm ...z naciskiem na celują. Fajnie, że na starcie w całkiem naturalny sposób- ot, po prostu rozglądając się- określa się czy patrzenie w osi Y ma być odwrócone -takie rzeczy to ja nazywam next-gen:) 2 minuta gry. Powiedzmy, że w tym momencie napaliłem się na grę. Z tej perspektywy sama rozgrywka to kubeł zimnej wody: już od startu wpadam na niewidzialne ściany a pierwszy skrypt nie daje na siebie długo czekać. Pierwsze siłowanie się z grą kończy się zgonem.                                           nie no ludzie, tu mamy całkiem nowy wymiar liniowości "idź gdzie indziej niż ci gra każe to zginiesz"- niech design nikogo nie zwiedzie, to zdecydowanie nie Borderlands. I jeszcze cię pokarze koniecznością ponownego oglądania przydługiego intra (oczywiście nie można go przerwać - widać kara musi być nieuchronna) bo najbliższy checkpoint znajduje się kawałek dalej. Do tego ponowne katowanie uszu polskim dubbingiem- tak, gra jest w pełni spolonizowana, i to na Steam! Całe szczęście, że można łatwo zmienić język.------------------------------------------------------Zanotować: Może jednak lepiej wsiąść do buggy bo gra wreszcie zapisze checkpoint i w ogóle pozwoli grać...------------------------------------------------------...

komentarzy: 3 25 listopada 2013, 06:45

Freeplay czyli beta Path of Exile

Beta path of exile free weekend freeplay

Ech, granie w bety to jednak jest to. Oczywiście do czasu aż granie przestanie mieć sens: bo jaki sens w graniu w niepełnowartościową grę gdy nic się w niej nie zmienia? Taki okres stagnacji właśnie zagości w Counter-Strike: Global Offensive.A jakie jest najlepsze lekarstwo na nużącą betę? Oczywiście: kolejna Beta;)Poprzedni zawód leczyłem betą Torchlight 2. Teraz, kiedy znowu beta CSGO zamarła, wydawało się, że nie ma ratunku, nie ma w co grać...aż tu nagle pojawił się news o weekendowym otwarciu bety Path of Exile i od razu życie nabrało sensu:)Mój kontakt z betą, która jakoby ma być powiewem świeżości w gatunku  hack 'n' slash'y zaczęła się powiewem stęchlizny: okazuje się, że sporo klawiszy jest zastrzeżonych i mogę pomarzyć o dowolnym skonfigurowaniu sterowania. A że zmienił bym prawie wszystko to niechybnie rzutuje to na całą resztę i nie, nie biorę poprawki na to, że gra jest darmowa, to nie ma nic do rzeczy:/...

komentarzy: 0 30 lipca 2012, 21:45

Steam Free Weekend with...Magicka

freeplay Magicka free weekend steam

W erze rozwoju technologii informatycznych, upowszechnienia internetu i [zwłaszcza] przyspieszonego rozwoju "branży" może dziwić?... nie go to złe słowo, kompletnym debilizmem wydaje się odchodzenie wydawców od praktyki marketingowej takiej jak wypuszczanie dema przed premierą. Przecież to właśnie teraz dema mogą trafić do masowego odbiorcy i osiągnąć zamierzony efekt marketingowy! Więc w czym rzecz?Jak nie wiadomo w czym rzecz....To chodzi o kasę. Jeszcze w przypadku małych studiów można to usprawiedliwić budżetem, jednak giganci rynku zwyczajnie, ordynarnie tną koszta, mniemając (niestety niebezpodstawnie), że inwestycja w narzędzie prania mózgów (znane szerzej jako reklama) bardziej im się zwróci. W ich przypadku nie można wykluczyć także złej woli: by klient kupował kota w worku trzeba ograniczyć jego kontakt z faktycznym contentem (statystyki Pre-Orderów takich gier jak Call of Duty: MW3  mówią same za siebie).No więc w erze "postdemowej" ogólnie trudno jest się zapoznać z grą, której kupno się rozważa. Są głosy, że brak demo usprawiedliwia piracenie danej gry: w domyśle w celach testowych (jassne;) ale to mniejszość. Ba, jest nawet bardziej radykalne stanowisko mówiące o bojkocie wydawcy: jeszcze mniej popularne (i racjonalne).W obecnej sytuacji, gdy klienta rozpieszcza się na wiele sposobów, stosunek wielkich branży do gracza jest co najmniej denerwujący. Tym większą estymą winny się cieszyć już nieliczne inicjatywy demotwórcze (ostatnio ściągałem demo Afterfall: Insainity) akcentujące jedynie ponury stan rzeczy.Ale jest światełko w tunelu, sposób nie do zastosowania w tradycyjnej dystrybucji, jednak całkiem udanie funkcjonujący w dystrybucji cyfrowej. Nazwijmy to dniami otwartymi. Idea jest bardzo prosta:zamiast demo udostępnijmy całą grę, ale tylko na krótki czas. Rozwiązanie wręcz idealne (i jakie na czasie):gracz zapozna się z pełnym produktem i w dodatku pogra sobie dłużej niż w demoWydawca podobnie: udostępnienie gry wychodzi taniej niż sprokurowanie dema, a jeśli gra się spodoba, klient będzie przecież chciał dokończyć grę. Dochodzi też argument moralny: piraci nie mają wymówek.Jedyna wada: z oczywistych względów żaden "współczesny" FPS nie ma szans się załapać ;)Akurat jestem świeżo po Free Weekend z grą Magicka -na serwisie Steam toto się działo. Po 20 godzinach gry i dobrnięciu do końca 10-tego aktu mogę z całą powagą powiedzieć, że "zapoznałem się" z produkcją szwedzkiego studia Arrowhead Game Studios. Oto moje wrażenia....

komentarzy: 1 23 listopada 2011, 18:08

© gram.pl