<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>

<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title>ja.gram.pl/SpecShadow</title>
	<link rel="self" href="http://ja.gram.pl/blog_feed.asp?id=339742&amp;format=atom" />
	<link rel="alternate" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow" />
	<updated>2010-03-20T14:43:48+01:00</updated>
	<author>
		<name>gram.pl team</name>
	</author>
	<author>
		<name>SpecShadow</name>
	</author>
	<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow</id>
	<entry>
		<title>Black Sabbath &quot;Sabotage&quot; Recenzja wymęczona</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/112"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/112</id>
		<updated>2010-03-20T14:43:48+01:00</updated>
		<published>2010-03-20T14:43:48+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>Recenzja dość mocno wymęczona, trudno opisywać mi uczucia w słowach tak wiec kr&oacute;tka recenzja, może jak coś mnie najdzie to uzupełnię. Sam tekst leży u mnie od 2 miesięcy, nie mam jak i z czym się na nie zabrać&hellip;
Opisuję tu dość sporną płytę zespołu, &nbsp;jednak w por&oacute;wnaniu do tego co można znaleźć w nowszych tworach Black Sabbath płyta &bdquo;Sabotage&rdquo; wydaje się niewinnie wyglądającym indywiduum. Kt&oacute;re jak najbardziej da się słuchać! &nbsp;Zmian w warstwie wokalnej nie uświadczymy, czego nie da się powiedzieć o warstwie muzycznej, instrumentalnej kt&oacute;ra momentami przypomina kiczowatą muzykę disco lat 80, to za sprawą klawiszy Geralda &nbsp;Woodruffe&rsquo;a (początek &bdquo;Am I going insane? (Radio)&rdquo;, utw&oacute;r ten wieńczy opętańczy śmiech. Odbiorę to jako akcent humorystyczny&hellip;. Dość kuriozalnym pomysłem wydają się ch&oacute;rki w &bdquo;Supertzar&rdquo; (nadające w tym samym tonie co gitara!), niby tw&oacute;rcy doom metalu a i tak jakoś człowiek to słucha nadal, i bez zrzędzenia o pomylonych gatunkach muzycznych.
Na początek dobre wejście partii gitar w &bdquo;Hole in the Sky&rdquo; i można rzecz, że to stary dobry BS. Podobnie jest w trzecim utworze (poprzedzonym gitarowym &bdquo;Don&rsquo;t start (Too late)&rdquo; ). Pierwsze co się rzuca w uszy to mocniejszy śpiew, czy momentami nawet krzyk Ozzy&rsquo;ego.
Ciekawie wygląda za to chyba najdłuższy (przynajmniej mi znany) utw&oacute;r zespołu &ndash; &bdquo;Megalomania&rdquo; gdzie Ozzy rozpływa się w zachwytach nad sobą, w końcu tytuł zobowiązuje. Zaczyna się spokojnie by przejść do żywszej partii instrumentalnej galopującej przez chwilę, by na końcu śpiewający odpłynął w szaleństwie.
&nbsp;&bdquo;Thrill of it All&rdquo; nie wyr&oacute;żniałby się gdyby nie &bdquo;partia klaszcząca&rdquo; dobrze dopasowana do gitar. Ciekawy zabieg na kt&oacute;rego można nie zwr&oacute;cić uwagi za pierwszym przesłuchaniem, jak z ch&oacute;rkami w &bdquo;Supertzar&rdquo;. Do tego gitary kt&oacute;re momentami są łagodzone klawiszami, działa to jak smoła rozlewana po wybojach na drodze. Czy to moja fantazja czy może por&oacute;wnanie ma wydźwięk pejoratywny &ndash; to już zależy od słuchacza.
Ostatni utw&oacute;r łączy z poprzednim atak śmiechu, sam numer jest dwuczęściowy &ndash; mniej więcej w połowie zesp&oacute;ł zwalnia byśmy rozkoszowali się delikatnym brzdąkaniem gitarki.
Podsumowując &ndash; album jest dziwny - w por&oacute;wnaniu z poprzednimi albumami &ndash; ale nie aż tak jak nowsze albumy. W przeciwieństwie do nich słuchanie tego nie jest bolesne :D
Ocena: 5/6 &nbsp;</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>M.2 010 2.II</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/111"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/111</id>
		<updated>2010-02-02T17:18:41+01:00</updated>
		<published>2010-02-02T17:18:41+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>Nie ma na razie żadnego tekstu na konkretny temat. Może kiedyś. Pomysły mam ale nie wiem jak się za nie zabrać.&nbsp;Miało być na szybko o grach więc jedziemy!Combat Arms mimo swoich zalet ma wadę - system płatności. Najkr&oacute;tszy czas wynajmu to jeden dzień, nie można na godziny. Przez co muszę cały weekend przeznaczyć na grę bo inaczej wynajem staje się nieopłacalny. Wypadałoby wybrać nowego FPSa. Modern Warfare sprzedałem, MW2 odpada bo jako klon poprzednika przedstawia się dobrze. M&oacute;wiąc po ludzku - odpada. Wyb&oacute;r padł na CoD World at War. Początkowo bałem się że będą pustki - wg. Xfire WaW zajmuje najniższą pozycje ze wszystkich CoD&oacute;w. Miarodajne? Graczy WoWowych używających Xfire jest jakiś... milion? Pomyślałem sobie jak by wyglądała gra w takiego Gothica na padzie. Przytrzymujesz bumpera i machasz gałką... piękna wizja. I to wszystko dzięki Xpadderowi. Tylko trzeba skołować pada, najtańszy wystarczy. O dziwo gra się przyjemniej niż na X360 (w cokolwiek), testowałem na razie UT2004 i było świetnie! Szkoda tylko że w starym padzie padły gałki...
&nbsp;
Ach i jeszcze jedno
&nbsp;





&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>M.2 010 31.XII</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/110"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/110</id>
		<updated>2009-12-31T23:23:00+01:00</updated>
		<published>2009-12-31T23:23:00+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>Dobra, może powr&oacute;ciłem z wpisami to, o ile ich jakość jest średnia, to już częstotliwość ich pojawiania się jest niska i to bardzo. Ale nie zrezygnuję! Muszę pisać aby rozruszać szare kom&oacute;rki. Czy to dziwnej że nie rozruszają się one w kontaktach międzyludzkich? O czym to świadczy?
Niemniej, planowałem wpis &ndash; podsumowanie, tym razem o książkach kt&oacute;re ostatnio przeczytałem. Najpierw:
Terry Pratchett &nbsp;&bdquo;Kosiarz&rdquo;
No więc&hellip; Rincewinda nie ma jest Kostucha, na ziemskim padole pojawia się jako Bill Brama (i tak jak ja nie miał za bardzo pomysłu na nazwisko). Są pracownicy Niewidzialnego Uniwersytetu (pr&oacute;bujący &bdquo;naprawdę&rdquo; pożegnać jednego ze swoich) i skryci w podziemiu mieszkańcy miasta. Fabuła obraca się wok&oacute;ł braku permanentnych zgon&oacute;w wśr&oacute;d mieszkańc&oacute;w Ankh-Morphork. Poznajemy proces rodzenia się (i to dosłownie) miast czy życia na wsi. A to wszystko dlatego że Śmierć też może umierać. I nie jest bynajmniej zachwycona tym nowoodkrytym faktem, oj nie.
Może to zabrzmi dziwnie ale mimo iż cykl o Świecie Dysku jest na wskroś rewelacyjny to nie chce mi się go już czytać. Seria nie trafiła do mnie.
Dan Abnett &bdquo;Gwardia Honorowa&rdquo;
Kolejna książka o Duchach Gaunta - &nbsp;losach grupy duch&oacute;w dowodzonych przez komisarza kt&oacute;rego stanowisko nie jest pewne, a to z powodu wybujałych zachcianek pewnego karierowicza. Nie będzie niespodzianką jeśli powiem że Abnett trzyma ciągle ten sam poziom. Niemniej &ndash; po drugiej książce mam tej serii już dość, nie ma ona nic co mogłoby mnie zatrzymać przy sobie.
Ciekawostką jest fakt że odpowiada on za scenariusz filmu na bazie systemu bitewnego Warhammer 40.000 &ndash; &bdquo;Ultramarines&rdquo;. Decyzja na plus gdyż poprzednik wydawał się kimś na wz&oacute;r &bdquo;scenariuszowego Bolla&rdquo; (kompletnie nie czuł tego systemu). Ale nie mam za bardzo o czym pisać gdyż informacje o filmie są dość skąpe, pozostaje czekać cierpliwie na pierwszy trailer.
&nbsp;
Jak podsumuję ten wpis? Tym że czas na literaturę wyższych lot&oacute;w (piję zwłaszcza do drugiej pozycji). Nowo nabyta książka Dicka (&bdquo;Człowiek z wysokiego zamku&rdquo;) może być. Na razie.
Ach, i moje postanowienia noworoczne, jakbym m&oacute;gł zapomnieć! Ojej! A oto one:
1) &nbsp;Przeżyć</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>M.2 010 9.XII</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/109"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/109</id>
		<updated>2009-12-09T16:18:47+01:00</updated>
		<published>2009-12-09T16:18:47+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>Co za żywot, wcześniej dwa blogopodobne twory prowadziłem a  dzisiaj nawet na mikrobloging (BLIP) nie mam ochoty. Pow&oacute;d? Depresja. O  przyczynach nie ma co pisać, mogę tylko snuć domysły. Chyba najlepiej jest  zacząć od początku, kiedy to pisałem takie wpisy w formie podsumowań. Nie będę  jednak ich uzupełniaj jak to robiłem wcześniej. Chyba, bo pamięć lubi mnie  denerwować. Właśnie, szkoda że z pamięcią mam problemy w tak młodym wieku.
Zacznę może od gier.
Borderlands
Wiecie dlaczego ta gra okazała się przysłowiowym &bdquo;czarnym  koniem&rdquo; mimo faktu że mamy tu właściwie to samo co w hack&rsquo;n&rsquo;slashach? A no  dlatego że wprowadzili to w konwencję FPP. No wiecie, żeby przypomnieć nam  czasy gdy w grach FPP broń przenosiła się z środka ekranu na prawy bok a kierowana  przez Nas postać była potomkiem Rambo i Terminatora z lewego łoża. Tak, ten  pozornie banalny ruch sprawił że ludzie oszaleli na punkcie gry. Najbardziej po  kościach daje end-gaming (słabe zakończenie i niewykorzystanie ponowne  przechodzenie gry gdyż w jego połowie osiągamy maksymalny poziom postaci). 60h  przeszło jak z bicza strzelił. A mogłem się obijać albo polityką zajmować.
Risen
C&oacute;ż, początkowo oszalałem na punkcie gry, w końcu to nieoficjalny  spadkobierca Gothica a w rzeczywistości klon części pierwszej. Czemu gra  ostatecznie zawiodła? Bo po akcie pierwszym (w grze są cztery) liczba quest&oacute;w  maleje bardzo drastycznie aby ostatecznie gracz natrafił na koniec gry, słaby  jak cholera. Niemniej, 70h spędziłem bardzo miło a to już dużo gdy obecne &bdquo;toptrendowate&rdquo;  twory w tej branży wschodzą w milionowych nakładach (ta a tw&oacute;rcom i wydawcom  mało!).
Co tam jeszcze? Dobiję 10k GameScore, pozbędę się starej  obudowy do PC i skończę semestr. Oby.
BTW. Wczoraj miałem urodziny. Świętowałem ale nie moje (bo  po co) a Jima Morrisona. Ale nie miałem siły słuchać The Doors ale to nie problem.</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>Hookie!</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/108"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/108</id>
		<updated>2009-11-25T11:17:50+01:00</updated>
		<published>2009-11-25T11:17:50+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>Przerwa na -odchamienie-czytanie (od grania idzie zgłupieć), akurat zdobyłem stare numery CDA, jak znalazł :]-świętowania WT :] to jest pow&amp;oacute;d, i to dooobryyy! Hik!Co jeszcze? A, wygrałem w konkursie Pomarańczowej Kolekcji Cenegi (co to opychają te same gry za większą cenę), dostałem Civilization III Złota Kolekcja. Mam co prawda Civ4 ale może&amp;nbsp; i ta część będzie r&amp;oacute;wnie dobra.</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>Hookiee!</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/107"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/107</id>
		<updated>2009-11-25T00:43:39+01:00</updated>
		<published>2009-11-25T00:43:39+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>Przerwa na -odchamienie-czytanie (od grania idzie zgłupieć), akurat zdobyłem stare numery CDA, jak znalazł :]-świętowania WT :] to jest pow&amp;oacute;d, i to dooobryyy!Co jeszcze? A, wygrałem w konkursie Pomarańczowej Kolekcji Cenegi (co to opychają te same gry za większą cenę), dostałem Civilization III Złota Kolekcja. Mam co prawda Civ4 ale może  i ta część będzie r&amp;oacute;wnie dobra.</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>Hookiee!</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/106"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/106</id>
		<updated>2009-11-25T00:42:11+01:00</updated>
		<published>2009-11-25T00:42:11+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>Przerwa na&amp;nbsp;-odchamienie-czytanie (od grania idzie zgłupieć), akurat zdobyłem stare numery CDA, jak znalazł :]-świętowania WT :] to jest pow&amp;oacute;d, i to dooobryyy!&amp;nbsp;Co jeszcze? A, wygrałem w konkursie Pomarańczowej Kolekcji Cenegi (co to opychają te same gry za większą cenę), dostałem Civilization III Złota Kolekcja. Mam co prawda Civ4 ale może &amp;nbsp;i ta część będzie r&amp;oacute;wnie dobra.</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>Black (XboX) recenzja</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/105"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/105</id>
		<updated>2009-10-27T12:09:30+01:00</updated>
		<published>2009-10-27T12:09:30+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>    Przy okazji niekt&amp;oacute;rych premier na obecne konsole można spotkać się z  twierdzeniem, jakoby gra wykorzystywała ileś tam procent (najlepiej 80% i  wyżej) możliwości konsoli. Zagranie ryzykowne bo w przypadku jakichkolwiek  zauważonych ubytk&amp;oacute;w front przeciwny, w postaci fan boy&amp;oacute;w konkurencyjnej  konsoli, zaczyna ofensywę. Poniższa recenzja dotyczy gry wydanej na obu  platformach starej generacji, działającą dobrze (brak większych błęd&amp;oacute;w czy to w  postaci skopanych tekstur czy Bug&amp;oacute;w. Niestety AI nie mogę tutaj zaliczyć) i  wykorzystującą duży zas&amp;oacute;b mocy obu konsol.&amp;nbsp;A jest na co!    Recenzowanie tej gry jest o tyle trudne że od premiery minęły 3 lata  (premiera 24.02.06r. a więc kilka miesięcy po premierze następcy XboXa) i po  premierach gier na konsole obecnej generacji zmienia się odczucie do starszych  tytuł&amp;oacute;w. &amp;nbsp;    Akcja rozgrywa się w Europie Wschodniej, walka z terroryzmem, handel bronią,  te klimaty. I znowu USA = bohaterowie a Rosjanie (Sowieci?) to Ci Źli. Nic  szczeg&amp;oacute;lnego.     Czym jest Black? Najprościej rzecz ujmując - &amp;nbsp;FPS w kt&amp;oacute;rym  przyjdzie nam zużyć cały magazyn zaopatrzeniowy aby ujrzeć napisy końcowe. Myk  polega na tym że podwojono pojemność magazynk&amp;oacute;w względem rzeczywistego  uzbrojenia. Dlaczego tak? Pr&amp;oacute;ba wpakowania 30 pocisk&amp;oacute;w (AK-47) w klatę  przeciwnikowi wyjaśnia wszystko, jeśli kula przypadkiem nie trafi w czoło to  przeciwnika ten, pr&amp;oacute;cz gapienia się i szatkowania nas, nie odczuwa tego inaczej  niż jako niewygody. &amp;nbsp;Przeciwnicy padają w  przepięknym stylu znanym z western&amp;oacute;w zmieszanym z przewrotką, znaną z bijatyk wszelkiej  maści.    Samo strzelanie jest mimo tego zabiegu przyjemne, uzbrojenie przyzwoite (po  dwie strzelby, 3 pistolety maszynowe, 3 karabiny szturmowe, M249, snajperka i  RPG. No i pistolet (ten berettopodobny, Magnum nie liczę) mocniejszy od  karabin&amp;oacute;w szturmowych. Srsly., ta gra momentami swoją &amp;bdquo;dziwnością&amp;rdquo; przypomina MGS  albo jRPGi czy inne produkcje &amp;bdquo;made In Godzilla Cave&amp;rdquo;.&amp;nbsp;    Rozwałkę wzbogacają przy tym kilka czynnik&amp;oacute;w &amp;ndash; świetne udźwiękowienie  (soczyste odgłosy broni), zadyma czy odpadający tynk charakterystyczny dotąd  dla F.E.A.R. . Takie drobnostki a wzmacniają odbi&amp;oacute;r akcji w grze.    Jak wygląda sama rozgrywka? Osiem poziom&amp;oacute;w, 4 poziomy trudności (r&amp;oacute;żniące  się ilością apteczek i zadań do wykonania aby zakończyć poziom), ciągła  strzelanina, ciągła strzelanina&amp;hellip; czego chcieć więcej? Nie występuje tutaj  zjawisko respawnu przeciwnik&amp;oacute;w przez co granie na wyższych poziomach trudności  jest przyjemniejsze niż w Call of Duty (jakimkolwiek). Oznacza to też  że nie trzeba przeć naprz&amp;oacute;d do kolejnego checkpointa (kt&amp;oacute;rych jest mało, jakieś  6 na misję) tylko spokojnie wybijać wszystko co panoszy się po planszy. Tylko  miejcie na uwadze to że pocisk potrzebuje czasu aby dolecieć do celu  (grawitacja na szczęście nie działa na kule, nie oczekuje tu wariacji rodem ze  Sniper Elite).     Wady? Niemożność przerwania gry i powrotu do ostatniego checkpointa (wtedy  trzeba zaczynać misję od nowa) , momentami zbyt duży chaos czy filmiki kt&amp;oacute;re  nie można przerwać (intro! EA again). No&amp;hellip; jeśli ktoś oczekiwał czegoś zbyt  wiele po tej grze&amp;hellip; no to się zdziwił (ewentualne zawiedzenie leczy sama gra).  Gra jest tylko i aż solidna oraz dopieszczona. Nie będę pisał o tym żeby  dawkować sobie granie bo to jest oczywiste. Brak Multi.    Ocena? Myślę że solidne 7+/10. W skali szkolnej będzie to  4, z minusem.</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>Najkrutsza recenzya śfiata czyli Risen review</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/103"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/103</id>
		<updated>2009-10-12T12:04:01+01:00</updated>
		<published>2009-10-12T12:04:01+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>    Recenzję gry mogę streścić w jednym zdaniu &amp;ndash; jest to klon  Gothica z fajniejszym systemem walki i z ulepszonymi (oraz nowymi) profesjami  pobocznymi (kowalstwo, alchemia czy myślistwo). Z pierwszego Gothica wzięto  końc&amp;oacute;wkę gry i fakt, że po drugim rozdziale nie ma w grze zadań pobocznych, a  przynajmniej tyle co na początku. Podobna jest także długość gry, jakieś&amp;nbsp; 30h zabawy.    Druga część recenzji to już opis samej gry bez wymieniania  podobieństw do protoplasty. Mamy więc wyspę Falanga na kt&amp;oacute;rej, w skutek  tajemniczych trzęsień ziemi, wyłaniają się spod ziemi starożytne ruiny. Razem z  pochowanymi tak skarbami pojawiają się r&amp;oacute;wnież przer&amp;oacute;żne stwory, kt&amp;oacute;re  bynajmniej nie są przyjaźnie nastawione. Na wyspę przybywa Inkwizycja kt&amp;oacute;ra  bardziej niż skarbami zainteresowana jest wszelkimi informacjami na temat  genezy i wyjścia zamieszkujących tam istot. Zakon przejmuje klasztor należący  do mag&amp;oacute;w. Inną stroną konfliktu są ludzie Don Estebana, kt&amp;oacute;rzy zostali wygnani  z miasta a kt&amp;oacute;re to miasto zostało zamknięte, przez co nikt nie może go opuścić  (wł&amp;oacute;czenie się poza miastem jest zabronione, więc p&amp;oacute;ki nie wybierzemy swojej  frakcji będziemy atakowani przez Wojownik&amp;oacute;w Zakonu). Chaos ten nie będzie trwał  długo gdyż u st&amp;oacute;p wyspy ląduje rozbitek, kt&amp;oacute;ry przywr&amp;oacute;ci poprzedni stan rzeczy.    Opiszę teraz po kr&amp;oacute;tce system walki. Nie bez znaczenia jest  poziom trudności w kt&amp;oacute;rym r&amp;oacute;żnica polega na ilości obrażeń jakie zadajemy  przeciwnikom, a także na tych otrzymywanych przez Nas. Sama walka rządzi się  zasadą &amp;bdquo;ciągłe skupienie i obserwacja kluczem do sukcesu&amp;rdquo;. M&amp;oacute;wiąc prościej &amp;ndash;  pr&amp;oacute;ba zaklikania przeciwnika kończy się wczytaniem gry. Dzięki mechanizmom  zastosowanym w grze gra może stwarzać wyzwania na Łatwym jak i nie stawiać ich  na poziomie Trudnym. Pozostaje wyb&amp;oacute;r uzbrojenia czy czar&amp;oacute;w &amp;ndash; w grze musimy  posiadać przy sobie pewną ilość zwoj&amp;oacute;w niezbędnych do wykonania zadań jak  chociażby Lewitacja czy Telekineza. Ostatnie słowo o walce &amp;ndash; uniki i jeszcze  raz uniki, zamiast tyle klikać lepiej unikać.    Oprawa gry wygląda bardzo dobrze, tradycją Piranha Bytes są cudne  widoki, są miejsca gdzie gracz zatrzymuje się aby napawać się krajobrazem.  Oczywiście przy akompaniamencie dobrej muzyki. O ile w Gothic3 muzyka była  bardzo dobra z kilkoma perełkami to tutaj wszystkie utwory trzymają taki sam  poziom. Pod względem optymalizacji czy działania widać że tw&amp;oacute;rcy odrobili  lekcje i z pokorą przyjęli cięgi podczas premiery potworka jakim był G3.     Wady:     Dla &amp;bdquo;grafikuff&amp;rdquo; traumatycznym przeżyciem będzie gra bez  AntiAliasingu (kt&amp;oacute;ry zadziała dopiero po pewnych kombinacjach), wadą jest także  finał kt&amp;oacute;ry zgodnie z tradycją Gothic&amp;oacute;w jest słaby.    Czy warto za tą cenę? 119zł to jeszcze sporo ale poniżej  89zł &amp;ndash; brać! I przejść przynajmniej dwa razy.OCENA? 8/10, w skali szkolnej mocna 4+.    No i zapraszam do tematu poświęconego grze:    http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=39777&amp;amp;u=2077</summary>
	</entry>
	<entry>
		<title>1000 dni na gram.pl</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://ja.gram.pl/SpecShadow/102"/>
		<id>http://ja.gram.pl/SpecShadow/102</id>
		<updated>2009-09-22T16:33:24+01:00</updated>
		<published>2009-09-22T16:33:24+01:00</published>
		<author>
			<name>SpecShadow</name>
		</author>
		<summary>    Wpis trochę sp&amp;oacute;źniony no ale czego oczekiwać od takiego  lenia jak ja?    Jest to dobry materiał na dłuższy wpis ale nic z tego. W  dobie globalnej informatyzacji przepływ informacji jest bardzo szybki (szybsza  wymiana może przebiegać jedynie miedzy m&amp;oacute;zgami, z pomocą technologii) i pisanie  dłuższych wypocin nosi ze sobą ryzyko że będzie albo olane albo poddane  szczeg&amp;oacute;łowej analizie (lub jak kto woli, czepialstwa).    Przez ten czas sporo się zmieniło, ustabilizowałem się  emocjonalnie po okresie zwanym &amp;bdquo;dojrzewaniem&amp;rdquo;, (szkoda jeno że mutacja głosu  się nie udała) określiłem w miarę swoje gusta (i argumenty aby ich bronić, w  og&amp;oacute;le ludzi narzucających swoje poglądy i gusta mam w głębokim terefere). Jedynie  z religią mam problemy ale to jeszcze jest czas, przyda się lektura &amp;bdquo;Boga  urojonego&amp;rdquo; Dawkinsa. Jedyne czego mi szkoda to tego, że przestałem pisać dłuższe teksty. Recenzje, felietony coś takiego.    Na co teraz czekam? Na WT (ale będę się udzielał w tematach o  swoich grach) i chyba tyle. Gry? W ciągu roku pojawią się raptem 1-2 tytuły na  kt&amp;oacute;re maniakalnie czekam, w poprzednich latach było ich może 2-3. Tyle.     Sam portal byłby ok. gdyby nie średnia praca moderator&amp;oacute;w,  jest ich za mało ich i tylko na WP ich jest chyba mniej (wcale ich nie ma?) no  i użyszkodnicy. Nie tylko tutaj ale wszędzie, poziom z roku na rok jest coraz  niższy a ludzie używający m&amp;oacute;zgu do czegoś innego niż podtrzymywania nitek  mocujących oczy i uszy jest coraz mniej. Starzejemy się, my ludzie  inteligentni.     I pamiętajcie ludzie &amp;ndash; nigdy nie bierzcie tego co jest w Internecie  na poważnie. Branie na poważnie niekt&amp;oacute;rych pomyj tylko psuje humor. &amp;nbsp;A i dla czepialskich &amp;ndash; nie czepta siem pisowni  bo nishchycie dyskusje.     To na tyle a teraz drogie dzieci pocału&amp;hellip;. [trzask drzwi i  odgłos odbezpieczanej broni &amp;bdquo;Na ziemię! Jeszcze jeden wykształci uch, do celi i  pod mur!&amp;rdquo;]</summary>
	</entry>
</feed>