avatar

kasiabartek Użytkownik gram.pl (Robotnik) ja.gram.pl/kasiabartek

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Hotter

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Sierpień 2013)

Wrażenia - Demo Mars: War Logs

kasiabartek

2

Niezbyt często na ps store pojawiają się nowe dema gier, ale jak tylko coś się ruszy, sprawdzam z przyjemnością, o ile jest to "dorosła" gra, z ludźmi jako głównymi bohaterami a nie trolami czy innymi dziwadłami. Brakowało mi czegoś nowego, GT już mi się "przejeździł", ile razy można uruchamiać Far Cry...?

Plansza początkowa Mars: War Logs zapowiadała imponującą grę, przypominając mi o fajnej serii Mass Effect, z tym, że osadzonej "na Marsie", okraszonej wzniosłą aczkolwiek fascynującą, mroczną muzyką i dominującymi pomarańczowymi barwami tła. Kliknęłam na START po wysłuchaniu tzw. main theme i przeniosłam się z Wenus na Marsa...do świata rządzonego przez świńskich oprychów.

Kiedy zobaczyłam jakość filmików, postaci i otoczenie pomyślałam, że twórcom zabrakło około "bańki", co by przyczyniła się do stworzenia czegoś wizualnie lepszego, ewentualnie bardziej doświadczonych pracowników. Grunt, że panowie spełnili swoje marzenia, świetnie wpasowali ujęcia w standardy filmowe i z pewnością zaangażowali doświadczonych "muzyków". Wystarczy tyle słodyczy, bo o to nie dokońca mi chodziło. Fakt, nie zaoferowano nam tym razem świata wróżek i fantasy, ale wycieczkę w przyszłość, jakiej nigdy się nie spodziewaliśmy. Czyżby tyle wyjątkowości w tej grze? Pokazano ludzi, jacy są naprawdę, kiedy wlaczą o przetrwanie. Zmieszają z błotem wszystko co się rusza. Patologia, żądza władzy, ułuda - ehh... życie.


Mars: War Logs to gra z gatunku RPG...


W wyniku katastrofy mającej miejsce ponad 100 lat temu, między różnymi organizacjami zamieszkującymi czerwoną planetę toczy się zażarta walka o dostęp do wody a gracz śledzący losy Roya Temperance'a próbuje zapewnić mu przetrwanie, jednoczeście bierze udział w intrydze. Ten krok może zaważyć na przyszłości całej kolonii.


Demo jak demo - krótkie. Rozgrywka momentami trudna. Walczymy wręcz lub specjalnym "półwałkiem do ciasta". Możemy rozwijać umiejętności Roya w trzech kierunkach i dołączać napotkane osoby do drużyny. Wybieramy pytania, odpowiedzi - mamy wpływ na przebieg fabuły. W demo zadania poboczne, np. przyniesienie narzędzi - zablokowane. Sypiemy piachem w oczy przeciwnika (średnio się sprawdza), wytwarzamy przedmioty, stawiamy czoła licznym bestyjkom, zamieszkującym planetę - myślałam, że spotkam kosmitów! Robimy uniki, blokujemy, wytrącamy wroga z równowagi. Jesteśmy aktywni od początku do końca bitwy.

Ścieżka życia Roya to raczej sprawdzanie jego sprytu niż wymaganie używania brutalnej siły. Skradanie, spowolnione tempo działania, tworzenie pułapek, emitowanie fal energetycznych niczym w InFamous... To bogata fabuła i klimat a nie charakter Roya (drań a'la siła spokoju) zdolne będą do zamaskowania wad produkcji. Wad, nie tylko w mało szczegółowych lokacjach, drętwym otoczeniu, ale i w trudności w rozgrywce (znacie to uczucie, że chcecie wykonać cios a nie możecie?), bo pomysłów na wspomagacze dla głównego bohatera twórcom nie brakowało. Wg. mojego wieloletniego doświadczenia "growego", nie jest to wybitna gra, choć ambicji z pewnością im nie brakowało, ale jak wiadomo wszystko to kwestia gustu, osobistych zapatrywań, przekonań, potrzeb. Mogłabym więcej napisać, gdybym zagrała w pełną wersję. Jednakże na obecną chwilę nie planuję zakupu, wystarczy mi wersja demonstracyjna.

komentarzy: 5Poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 00:58

Twój growy los w Twoich rękach

We wrześniu idę na tygodniowy urlop i organizuję spotkanie miłośników perfum TUTAJ. Oglądając video reklamy zapachów zastanawiam się kto od kogo czerpie inspiracje. Twórcy reklam perfum od twórców gier czy odwrotnie? Reklama pachnidła Fate (z ang. los, przeznaczenie) luksusowej marki Amouage to dla mnie przypomnienie kilku tytułów gier. Sami zobaczcie. Niedzielny gracz po obejrzeniu kilku pierwszych sekund filmiku nie zapomni włożyć parasola do plecaka. W moich skojarzeniach rodzi się pytanie, czy zapowiadany Resident Evil 7 będzie ukłonem w stronę dawnych części czy jednak marną podróbką Tomb Raidera czy The Last of Us? A może będzie wzorowany na równie słynnych i uwielbianych przeze mnie Silent Hillach? W końcu masakrycznych wydarzeń w lunaparku nigdy za mało... Przesyt rzeczonymi tytułami może nastąpić w nieoczekiwanej chwili, można wybrać nie tak popularny Rule of Rose czy The Watchmaker. Już wiecie w co mniej więcej będę grała podczas urlopu.

komentarzy: 0Wtorek, 20 sierpnia 2013, 23:27

Szukam pracy

Kochani,

Wiem, że nie jest to miejce na takie typu ogłoszenia, ale nie mam wyjścia. Szukam nowej pracy w Warszawie, bo we wrześniu kończy mi się umowa. Mogę być sprzedawcą, sekretarką, recepcjonistką, asystentką, konsultantką, ale nie kelnerką, telemarketerką i przedstawicielką handlową. Jeśli jest jakaś chętna osoba, która ewentualnie chciałaby rozwinąć się w Oriflame to chętnie dołączę. Branża, która mnie interesuje? Perfumy/kosmetyki, gry, luksusowa odzież, obuwie, hr.

komentarzy: 1Środa, 14 sierpnia 2013, 10:09

W co teraz gram? i czym się zachwycam?

kasiabartek

Haruję jak wół i czasem mam wrażenie, że tylko ja tyle pracuję. Omija mnie tyle fajnych, tyle pożytecznych rzeczy. Mój brat kupił sobie małą kamerkę - nagrywa całkiem fajnie tylko, że po przeniesieniu na kompa to kicha. Mam scenariusz, który w trzy osoby można by zrealizować tanim kosztem, ale nie mam na to czasu. Nawet zwykły kruk wydaje się straszny, zniszczony chodnik czy stare schody w moim bloku to darmowa dekoracja, o darmowy podkład muzyczny też nie trudno, ale jak ja ledwo znajduję czas na granie. Choćbym miała nie spać, muszę grać...

Aktualnie... ponownie w Silent Hill: The Room a w międzyczasie w GTA (ostatnio pojawiła się w moim zbiorze).

https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/q71/s720x720/556763_513893645349600_51701648_n.jpg

Są 2 gry, które mnie zachwyciły, mianowicie: https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/q71/s720x720/999867_514279948644303_1379217550_n.jpg

i Rain:

komentarzy: 7Niedziela, 11 sierpnia 2013, 17:34

Ja.gram.pl/kasiabartek

Od dawien dawna, bo od 1987r. interesuję się grami. Do dziś fascynacja nie słabnie. Najchętniej gram w gry z kategorii survival horror i czasami mam wrażenie, że ten wirtualny świat jest bardziej poukładany niż realny...

 


 

Ankieta

Imię dla polskiego dziecka jak u postaci z gry to według mnie..

  • Porażka
    14%1 głos
  • Naznaczenie sukcesem
    14%1 głos
  • ..nie zastanawiałem się nad tym
    28%2 głosy
  • Totalny bzik na punkcie gier
    14%1 głos
  • Zależy jakie imię. Claire czy Jin to makabra. Jak Leon to pewnie jednak po dziaku więc niech będzie...
    28%2 głosy

Suma oddanych głosów: 7 

Namiary na mnie

Raptr: www.raptr.com/kasiabartek, Twitter: kasiabartek, Steam: kasiabartek

Twitter




Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 29

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl