avatar

kasiabartek Użytkownik gram.pl (Robotnik) ja.gram.pl/kasiabartek

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Hotter

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Luty 2012)

Ptaszki śpiewają, słonko pięknie "świeci" za chmurami a ja piszę o Resident Evil 6...

.... i od razu na wstępie zaznaczam, że polskiej tudzież zagranicznej prasy z tzw. "predictions" nt. moich ulubionych serii gier nie czytam. Chyba, że po premierze lub jeśli dana gra wpadnie w moje zacne łapki. Ok, to tyle tytułem wstępu.

Dziś na moim blogu będzie głośno o zapowiadanym RE 6, a zwłaszcza o pewnych dwóch "gadżetach". RE 5 trochę się przejadło, liczę, że szóstka będzie bardziej dopracowana. W piątce, rzucając granat wybuchowy, nie zawsze udaje się nam zlikwidować zombies. Ofkoz, zależy to od poziomu miłości... eeee trudności, ale brakuje mi tego, że nie odpada im, np. łapka albo nóżka, gdy raczą jeszcze ostatkiem zombie - sił dźwignąć się na nogi; że się nie czołgają jak to było chociażby w trójce. Granat ogniowy, zapalający czy jak to tam brzmi, mógłby usmażyć przeciwnika, w efekcie czego przypieczona skórka zaczęłaby wraz z ubrankiem odpadać. Przydałoby się wrócić do "korzeni" i zrobić coś nowego. Ale pewnie nie mam co wymagać, wkońcu to już gra akcji... i nikt nie chciałby (poza mną) tego widowiska oglądać.

Jajunia, jako gadżet numer 2. Mało ich było w czwórce, dużo w piątce. Były sposobem na przetrwanie, świetnie się sprzedawały, dając możliwość szybkiego podrasowania broni. Ksysiek Redfield krzywił się, gdy udało mi się w niego trafić. Niech się cieszy, złotym jajem dostał. No, ale jaja! Nie spodziewam się, aby były w szóstce chyba, że wywiozą nas na chińską wioskę. Niemniej jednak zrobiłam się głodna, a Wy?

komentarzy: 8Środa, 22 lutego 2012, 08:36

"Ceremonia kupowania gier"

Jak często kupujecie gry i na co zwracacie uwagę podczas "ceremonii" kupowania? Czytelnik Misieks2012 zaproponował fajną ankietę, znajdziecie ją po prawej stronie.

"Ceremonia kupowania gier" - chyba trafnie to ujęłam, bo ilekroć przechodzę obok wypasionych półek, dostaję pozytywnego zawrotu głowy. Wszystko chciałoby się mieć. Najpierw rozeznanie w temacie. Bazując na opisach nowości w internecie, ciężko już w sklepie podjąć trafną decyzję. Sprzedawców jak na lekarstwo, trzeba radzić sobie samemu. Najlepiej wiedzieć czego się chce, wtedy nie będziemy tzw. trudnymi klientami. Znajomość gatunku i producentów jak najbardziej wskazana. Będzie po sprawie. Problem w tym, jeśli mamy zbyt mało funduszy. Gry są szalenie drogie, podobnie jak książki. Pech, jak ktoś jest bez pracy, albo ma ruchome wynagrodzenie jak ja, wtedy trzeba czatować na aukcjach, może trafi się gratka. Dotychczas nie zauważyłam sklepów w stylu "game outlet", w których sprzedawano by nowe (czytaj: "zafoliowane") pozycje, ciężkie do zdobycia, po bardzo atrakcyjnych cenach. Nie mówię o "wszystko po 3 złote".

Co ja jeszcze chciałam.... aaaa...

Będzie z innej beczki, offtop. Dotychczas rachunki za czynsz płaciłam w pobliskim banku, ale odkąd podnieśli prowizję, koleżanka poleciła mi firmę ajencyjną, pobierającą mniejsze kwoty. Fajnie, pomyślałam. Zaoszczędzony grosik starczy mi na waciki hehhe A tu klops, nie z mojej winy. Osoba dokonująca przelewu nie dość, że pomyliła moje nazwisko to jeszcze adres, tytuł przelewu. Sprawa w trakcie rozpatrywania. Gdybym była na jej miejscu, nie byłabym tak nieodpowiedzialna i tak niedokładna w swojej pracy! Przecież chodzi o znaczne sumy pieniędzy!

komentarzy: 2Sobota, 11 lutego 2012, 16:37

Onimusha Time!

Postanowiłam nie chować pleja dwójki. Pożyczyłam od kumpla serię Onimusha i zagram ponownie, jemu ubzdurała się gierka Shadows of the damned na ps3 i oczywiście wiedział gdzie i do kogo swe zacne kroki skierować.

Ach Onimusha:). Historię tychże gier znam, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, by ponownie zacząć od najlepszej części, mianowicie Dawn of dreams. Dla tych z Was, którzy nie znają lub nie mieli okazji zagrać, polecam oficjalne stronki, jak chociażby http://www.capcom.co.jp/shin_onimusha

Z google translatorem da radę zrozumieć, co Japończycy mieli na myśli :P

Moją ulubioną postacią nie jest wcale Soki a Minokichi i Tenkai. Mój brat, też wielki fan gier, zresztą to od niego zaraziłam się tą "pozytywną chorobą" jaką są gry, przywykł do tego, by nazywać mnie Soki. Zresztą wie, że lubię i karotkę i winogronowy hehehe

Minokichi - tak samo słodki jak Szeregowy z Pingwinów z Madagaskaru, a Tenkai rozwala mnie słowami w stylu "State your business". No to Kochani, życzę Wam udanej reszty weekendu i jak coś to wiecie "state your business" w komentarzach.

P.S. Zmykam już do swojego "place", by obejrzeć "Poznaj moich rodziców". Potem "ONIMUSZA". Bye bye :P

komentarzy: 1Sobota, 04 lutego 2012, 19:24

Ankieta, dzisiejsza gra i...

kasiabartek

0

Dzięki za udział w ankiecie! Wyniki same mówią za siebie.

 

Przez ostatnie dni "wałkowałam" Fatal Frame 1 i 2, teraz kończę "trójkę". Nowości żadnych nie mam. Stare nie znaczy złe. Czasem brak zmian zapowiada dużą pozytywną zmianę. Obym miała rację. Kurczę, szkoda, że mój post o dubbingu nie wszedł, nacisnęłam na "publikuj" i... wszystko zniknęło. Przynajmniej byłoby o czym podyskutować.

Jestem ciekawa w co teraz gracie??? Niektórzy z Was dokonali fajnych zakupów. Najbardziej przypadła mi do gustu chłodząca podkładka pod laptopa.

Mróz okropny, ale lepsze to niż chlapa. Rano było -27C, teraz -17C w słońcu.

komentarzy: 10Piątek, 03 lutego 2012, 10:36

Jestem jestem

Niestety wpis o dubbingu w grach nie wszedł, nie odtworzę go dokładnie, może innym razem. A szkoda, bo miałam wiele do powiedzenia. Daję Wam znać, że jestem, tylko na chwilkę, rzucę okiem na Wasze blogi. Trzymajcie się. W Warszawie i Legionowie dziś w ciągu dnia było -17C.

komentarzy: 2Czwartek, 02 lutego 2012, 19:34

Ja.gram.pl/kasiabartek

Od dawien dawna, bo od 1987r. interesuję się grami. Do dziś fascynacja nie słabnie. Najchętniej gram w gry z kategorii survival horror i czasami mam wrażenie, że ten wirtualny świat jest bardziej poukładany niż realny...

 


 

Ankieta

Imię dla polskiego dziecka jak u postaci z gry to według mnie..

  • Porażka
    14%1 głos
  • Naznaczenie sukcesem
    14%1 głos
  • ..nie zastanawiałem się nad tym
    28%2 głosy
  • Totalny bzik na punkcie gier
    14%1 głos
  • Zależy jakie imię. Claire czy Jin to makabra. Jak Leon to pewnie jednak po dziaku więc niech będzie...
    28%2 głosy

Suma oddanych głosów: 7 

Namiary na mnie

Raptr: www.raptr.com/kasiabartek, Twitter: kasiabartek, Steam: kasiabartek

Twitter




Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 29

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl