avatar

kasiabartek Użytkownik gram.pl (Robotnik) ja.gram.pl/kasiabartek

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Hotter

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Styczeń 2012)

Project Zero / Fatal Frame

Tak jak sobie obiecałam, ponownie odpaliłam ps dwójkę i zagrałam w Project Zero aka Fatal Frame. Gra, z perspektywy czasu, nadal jest.. grywalna - typowy horrorek klasy B. Nie będę opowiadać o fabule tejże pozycji a o tym dla kogo jest nieodpowiednia. Najlepiej grać w pustym, zaciemnionym pomieszczeniu, ze słuchawkami na uszach. Ale jak ktoś boi się ciemności to odradzam. Z pewnością nie jest to propozycja dla osób, które niecierpią ślamazarnego poruszania się postaci. Miłośnicy akcji stwierdzą zapewne: "nic w tej grze się nie dzieje" a Ci, którzy mają problemy natury sercowej mogą nie raz się wystraszyć nagłych, niespokojnych dźwięków lub przerażających twarzy duchów. Mroczny nastrój jest w Fatal Frame stopniowo dawkowany. Największą przyjemność podczas gry można osiągnąć (ach jak to brzmi!), kiedy mamy na maksa podrasowany aparat, wszystkie podstawowe funkcje i dodatki. Polecam raczej dziewczynom i tym, co chcą podszkolić się z czytania i rozumowania po angielsku, bowiem na naszej drodze znajdujemy wiele interesujących notatek, nie rzadko będących podpowiedziami do rozwiązania zagadek. Grałam we wszystkie 3 części, jedna lepsza od drugiej.

 

 

komentarzy: 0Wtorek, 24 stycznia 2012, 13:25

Trochę historii i nowości...

kasiabartek

Kochani Gramowicze, którzy często odwiedzacie tego bloga lub jesteście tu po raz pierwszy; w tymże wpisie przybliżę nieco więcej faktów z mojego "growego" życia. Pojęcie "growy" jakkolwiek głupio, niezrozumiale by brzmiało, nie znajduje u mnie w tym momencie innego zamiennika. Ale to przecież nieistotne.

Dobra, lecimy dalej. Jak czytacie krótkie info po prawej stronie niniejszego bloga, grami zaczęłam się interesować już w wieku 6 lat, był to 1987 rok. Grą, w którą po raz pierwszy przyszło mi zagrać było Pole Position II. Rodzice musieli mi wówczas kupić okulary, bardzo ich niecierpiałam, były ciężkie i obciachowe, ale dla lepszego efektu wizualnego chętnie je zakładałam. Pamiętam także niemiłosiernie długi czas oczekiwania na wgranie się poszczególnych gier i te charakterystyczne dźwięki. Zdarzało się, że po kilku godzinach wyczekiwania, na tv pojawiał się napis error, no i dawaj, wgrywać trzeba ponownie. Ciepło wspominam Atari i Commodore i takie gry jak Boulder Dash, Ninja, Arcanoid II. Sprzęt się popsuł, został sprzedany. Nieco później w moim domu zagościła szara konsola psx a było to w roku 1998. Miałam już niemal 17 lat i zachwycałam się pierwszym a potem drugim Residentem. Nie wszyscy ludzie wiedzieli czym jest psx, swoiste dzieło sztuki, nowe pokolenie gier; przez co wydawałam się odludkiem. Tak mi się wtedy wydawało. "Przebrnęłam" przez morze takich gier jak wspomniany Resident Evil, dalej: Tomb Raider, pierwszy Silent Hill, Tekkeny, Parasite Eve II, Gran Turismo, Syphon Filter itp. Mój poziom strachu był duży, wyobraźnia pracowała na wysokich obrotach a im jestem starsza tym mniej się "boję". Nie potrafię jednoznacznie ookreślić co jest przyczyną, może wybredność w grach, dojrzałość... Niemniej jednak gry zawsze będą dla mnie odskocznią od rzeczywistości; rzeczywistością, która nieraz nie pozwala realizować marzeń albo po prostu spokojnie żyć.

0

Po psxie stałam się posiadaczką konsoli ps2 dokładnie 15 maja 2004 roku i nieco później ps2 slim. W tym samym czasie poznałam moją miłość. Traf chciał, że oboje jesteśmy miłośnikami gier. Nasze gusta znacznie się nie różnią i to jest piękne. Jednakże piękniejsze jest to, iż spełniłam swoje i czyjeś marzenie. Jeśli chodzi o gry na ps2 to w mojej kolekcji znajdziecie, m.in. Residenty, Silent Hille, Tekkeny, wyścigi samochodowe i strzelanki. PSX i ps dwójki są cały czas na chodzie, często uruchamiane mimo obecnego panowanie PS3. Na wieść o premierze PS3 przeszedł mnie dreszcz, ujawniający ciekawość  a zarazem niepewność. Dlaczego niepewność? Była to obawa, czy dostąpię przyjemności zagrania w kontynuacje moich ulubionych gier i czy producenci zaskoczą mnie czymś niebywałym. Zbieraliśmy pieniądze na "trójkę" i dopiero w 2009 roku dokonaliśmy zakupu, wraz z grą Uncharted 2: Among Thieves. Facynacja grami trwa u nas do dziś, nie słabnie a wzmaga się wraz z każdą nową pozycją, jaka ma wejść na rynek. Gdyby ktoś zapytał mnie co bym zrobiła z kwotą, np. 70 tyś. złotych w gotówce, odparłabym, że zainwestowałabym w sklep z grami albo.. otworzyła własną drogerię/perfumerię, gdyż perfumy to jak wiecie moja druga pasja.

Niektórzy z Was może pamiętają dosyć popularny blog na Onecie, traktujący o serii Resident Evil. Blog zniknął z wirtualnego świata rok po tym jak się pojawił. Nie było w tym żadnej mojej winy, istniał tylko fakt, że byłam jego jedyną autorką. Miałam wielu odwiedzających i to motywowało mnie do działania. Poznałam wtedy miłośnika RE a zarazem forumowicza, blinda227, który przerobił nieco moje zdjęcie, z którego wyszło wówczas takie coś jak poniżej. To był szok ha ha !!

http://w54.wrzuta.pl/obraz/3NxSL7u25pT/kasia_zam_z_gamespot_i_leon_z_resident_evil_4

Żeby było zabawniej: to ja jestem autorką fan-filmu, pt. „Incident In Legionowo City”. Był to 2006r., testowałam wówczas swój pierwszy aparat. Tego żałosnego a w gruncie rzeczy zabawnego filmiku - horroru, który przedstawia ruiny starych legionowskich budynków, pobliski las, moją piwnicę, w Internecie nie znajdziecie. Jedynie ktoś zrobił o nim wpis na Stopklatka.pl – dobra w porządku, nie mam nic przeciwko. Ponadto na potrzebę portalu silenthillmemories.net stworzyłam fanowską muzykę, inspirowaną Silent Hillami, którą możecie pobrać z tego linku: http://www.silenthillmemories.net/music/downloads/fan_tracks/Kasia%20Zam%20-%20Legionowo%20City%20Theme.mp3 Nie mam muzycznego talentu, wcale się tego nie wstydzę, ale praca z różnymi programami do tworzenia muzyki jest fajną, relaksującą zabawą.

komentarzy: 12Czwartek, 05 stycznia 2012, 12:46

W Nowym roku...

PS3, gra komputerowa

Herbatka. Lipton. Co by kreatywność podniosła. Zresztą taką mam akurat w kredensie. Nowy rok z nową grą - wydawać by się miało. A jednak ze starą, bo Resident Evil 5. Wersja pecetowa i konsolowa. Cierpliwości brak jesli chodzi o wersję dla profesjonalistów, jednakże w Desperate escape całkiem miło gra się na normalu. Tu http://recenzjeperfum.blog.onet.pl/Z-cyklu-Co-u-mnie-slychac-Zapo,2,ID445303421,n przesyłam pozdrowienia dla graczy, z którymi gram online. Buźka i najlepszego w 2012. Acha, no właśnie, bym zapomniała dodać. Czekam na RE: Operation Raccoon City oraz I'm alive. Ciekawie zapowiada się także The last of us. Ze staroci muszę wyciągnąć serię Fatal frame, zawsze co roku chociaż raz muszę zagrać.

komentarzy: 15Wtorek, 03 stycznia 2012, 10:18

Ja.gram.pl/kasiabartek

Od dawien dawna, bo od 1987r. interesuję się grami. Do dziś fascynacja nie słabnie. Najchętniej gram w gry z kategorii survival horror i czasami mam wrażenie, że ten wirtualny świat jest bardziej poukładany niż realny...

 


 

Ankieta

Imię dla polskiego dziecka jak u postaci z gry to według mnie..

  • Porażka
    14%1 głos
  • Naznaczenie sukcesem
    14%1 głos
  • ..nie zastanawiałem się nad tym
    28%2 głosy
  • Totalny bzik na punkcie gier
    14%1 głos
  • Zależy jakie imię. Claire czy Jin to makabra. Jak Leon to pewnie jednak po dziaku więc niech będzie...
    28%2 głosy

Suma oddanych głosów: 7 

Namiary na mnie

Raptr: www.raptr.com/kasiabartek, Twitter: kasiabartek, Steam: kasiabartek

Twitter




Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 29

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl