avatar

lokin Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/lokin

Mój blog (Styczeń 2007)

Moje fotki (1200x900)





















 

komentarzy: 3Czwartek, 25 stycznia 2007, 23:03

Moje fotki (1024/768)






komentarzy: 3Środa, 24 stycznia 2007, 22:48

Mały twardziel (wykopaliska - napisane latem 2006)

Zacznę od tego że jestem szczęśliwym posiadaczem cyfrowego aparatu fotograficznego. Powiem więcej - lustrzanki cyfrowej.

To oczywiście zobowiązuje. Do czego? noo na przykład do robienia zaje***ch zdjęć. TAAK.


To znaczy - Nie. Nie w moim przypadku. Moje zdjęcia w 99% wychodzą jakieś takie - fuj, psje.

Jednak czuję się w obowiązku dużo ćwiczyć. Więc ćwiczę, a jak wiadomo matryce już mocno urosły i dodatkowo lustrzanka to także format RAW co łącznie oznacza duuużo mega bajtów za każdym otwarciem migawki.

Chcąc sprostać zadaniu jakie sobie postawiłem ( tzn. ćwiczenia) postanowiłem kupić twardziela - mobilnego twardziela.

Mój wybór padł na Digimate III (obudowa do twardziela) ponieważ:

ma wbudowane własne zasilanie - baterię litowo - jonową (napięcie 3,7V, pojemność 1100mAh),
ww. bateria ładowana jest ładowarką (w komplecie) lub za pośrednictwem portu USB (który jest u każdego pod/nad/obok biurka),

ma wbudowany czytnik kart - CF, SD, XD, MS (i ich pochodne - md, mini, mmc, pro, duo),

ma niewielkie gabaryty (tylko dysk 2,5"),
pracuje w ciszy (poza momentem wyłączania - słychać mocne pUK)

prezentuje sie miło dla oka,
ma bardzo prostą obsługę - dwa przyciski - zasilanie i kopiowanie,
obudowa obsługuje maksymalnie 4 partycje FAT32 czyli około 120GB,

i udało mi się go kupić w atrakcyjnej cenie (170zł).
Jednak pomimo ewidentnych zalet nie mogę powiedzieć że jest to urządzenie idealne. Podczas pierwszego uruchomienia pojawiły się problemy, które trochę mi napsuły krwi, a konkretnie:


formatowanie i partycjonowanie 2,5" dysku wymaga posiadania specjalnej przejściówki (koszt 10 - 15zł na giełdzie komputerowej w Wawie) umożliwiającej podłączenie do stacjonarnego komputera. Dlaczego? Ze względu na brak możliwości założenia partycji i formatowania (pierwszy raz) twardego zainstalowanego w obudowie i podłączonego przez USB. Oczywiście tylko ten PierwszY raz jest tak wyjątkowy następnych już się tak nie wspomina (prawda?). Można by tego uniknąć kupując gotowy zestaw, ale zakup oddzielnie obudowy i twardziela okazał bardziej przyjazny dla portfela. Jakoś wbrew logice, ale cóż jaki kraj taka logika.

urządzenie wyprodukowano w Chinach dla firmy "krzak", a tam, jeżeli nie jest to produkt dla znanej i poważnej marki "jakość" zamienia się w "ilość" co jak wiadomo może prowadzić tylko do....... . W tym konkretnym przypadku doprowadziło to do: kłopotów z przykręceniem pokrywy twardziela (śróbki jakoś nie chciały trafić do gwintu w obudowie), krzywego zamocowania wyświetlacza (nie we wszystkich egzemplarzach), brudnej szybki chroniącej ekranik (i to o zgrozo! od wewnątrz - i coś mi się zdaje że to reguła), nierówno przylegającej wierzchniej metalowej "atrapy" z napisem digimateIII (nie zawsze/nie we wszystkich egzemplarzach)

najważniejszy "problem", który mnie bardzo zaskoczył to kabelek USB dołączony do obudowy. Otóż wskazane jest - wywalić go do śmieci przed użyciem. Straciłem przez niego jakieś 4 godziny życia, a konkretnie straciłem ten czas na walkę z wiatrakami eeee.. znaczy z komputerem. Jak się okazało podczas próby kopiowania dużych ilości danych komputer odmawiał współpracy. Zanim doszedłem że to jakość kabelka jest przyczyną super zaje***ci wolnego transferu danych i/lub zawieszania komputera podczas przesyłania TYLKO dużej ilości danych (tzn. jedno zdjęcie szło OK) parę razy zdążyłem użyć kilku zaklę(ą)ć. Pomogła oczywiście wymiana kabelka na inny, grubszy, a konkretnie z kompletu do jakiegoś markowego urządzenia (chiba PALMa).
Podsumowanie może być tylko jedno - wykryte wady nie są w stanie zepsuć pozytywnej oceny tego pudełeczka. Obudowa (w komplecie z twardzielem) podczas sesji fotograficznych spisuje się rewelacyjnie. Po prostu zdjęcia robi się bez stresu, że zabraknie pamięci na karcie. Cały czas masz świadomość, że w kieszeni czeka ona i on (obudowa i twardziel) i że będzie fajnie niezależnie ile fotek zrobisz. Samo kopiowanie zdjęć z karty pamięci odbywa się szybko i przyjemnie. Dzięki czemu komfort pracy cyfrowego fotografa - amatora wg mnie jest SUPER.

Używam i POLECAM wszystkim.

PS. tekst pisałem po jednym dniu użytkowania i jednym dniu uruchamiania twardziela, więc ... proszę to traktować ... jako wstęp.

EDIT - po kilku miesiącach używania jestem nadal b.zadowolony z zakupu.

komentarzy: 0Środa, 24 stycznia 2007, 18:23

T-20 (wykopaliska - napisane w 2006 roku chyba w okolicach 1 kwartału)

Ponieważ nie byłbym sobą gdybym czegoś nie kupił ...

Kupiłem głośniki komputerowe.

Ja - maniak dzwięku Hi-Fi !!! (tzn. głównie "czystego" dzwięku, "miękkiego" basu i detalicznej przestrzeni)

Dlaczego? - bo włączanie wzmacniacza o mocy max. 500W oraz kompa o mocy max. 300W tylko po to aby usłyszeć "strzały" w grach jakoś wydawało mi się marnowaniem pieniędzy,prądu,węgla i kojarzyło mi się z zanieczyszczaniem środowiska, powiększaniem dziury ozonowej, ociepleniem klimatu, wyginięcem kilku-nastu-set ras bezbronnych zwierzątek.

eeeee aaa co ja pie***e - miałem pisać o głośnikach nie o niebieskiej planecie (o niej będzie? innym razem).

Wybór padł na głośniczki T20 Creative z powodu, z bardzo wielu powodów:

po pierwsze - dla żółtych membran głośnika średnio-tonowego (no i niebieskiej diody "power"),
po drugie - żadne po drugie jest tylko po pierwsze! innych powodów dla których wybrałem T20 po prostu nie ma.



O zakupie zdecydowałem na podstawie malutkiego zdjęcia (żółte było widać dobrze resztę słabo-zresztą popatrzcie na zdjęcie powyżej) na amerykańskiej stronie producenta jakieś 0,5 roku przed wprowadzeniem do sprzedaży w Polsce (za oceanem zresztą chyba też bo była tylko ta fotka, a opisu zero).


Ktoś pomyśli zresztą słusznie, że jestem szalony! Wywalić 340 zł na dwa malutkie głośniczki na podstawie jeszcze mniejszego zdjęcia.

Tak, to szaleństwo, ale w przeciwieństwie do mojego poprzedniego zakupu (x-fi) ten jest strzałem w "10".

Te maleństwa mają ogromny potencjał! Oczywiście porównywanie ich do wcześniej używanych Tannoy M-1(podłączonych do ww. 500 watowego wzmaka) nie ma sensu, ale nie oto tu chodziło.

Natomiast porównanie z innymi głośniczkami komputerowymi (typu 2.0) wypada porażająco.

Po prostu - T20 zjada, pożera wszystkie znane mi/słyszane głośniczki (odsłuch w profesjonalnym sklepie dla mądrych inaczej).

No i to co najważniejsze dzięki NIM dziura ozonowa - maleje!


Zakup uważam zdecydoweanie za udny. Wszystkim chętnym, którzy za "trochę" większe pieniążki chcą nabyć głośniczki do kompa mogę powiedzić jedno - Przestańcie szukać kupcie T20.


PS. (po jakimś czasie) HALO HALO głośniczki tanieją - kupować, kupować.




komentarzy: 0Środa, 24 stycznia 2007, 18:00

G-15 (wykopaliska)

Uwaga tekst napisałem gdzieś (w okolicach) (pi razy drzwi) na początku 2006 roku!! zaraz po zakupie klawiaturki (na gorąco) (a po jakimś czasie) dopisałem małe conieco.

Klawiatura miała być do gier, a jest ... jest do ... jest dla ...

no właśnie

- po pierwsze w żaden sposób nie można o niej powiedzieć że jest dla graczy. Dlaczego? W żaden sposób klawiszy, które są po lewej tzn. G1-G18 nie da się wykorzystać w grach. Po prostu brak gier, które je wykorzystują. Natomiast próba samodzielnego ich programowania kończy się niestety jakąś paranoją. Sam próbowałem w Counter Strike-Source niestety bez efektu. Klawisze wprawdzie programuje się łatwo/intuicyjnie, ale zapisane makra/funkcje działają ŹLE. Ponadto klawisze, których nie programowałem tzn w ustawieniach pozostawiłem na unassigned przejmowały funkcje "z księżyca" lub funkcje klawiszy F1-F12. Bez sensu. Może w innych grach będzie lepiej. Sprawdzę jak będę grał w inne gry.
(a po jakimś czasie) Być może ten problem rozwiążą niżej podane linki, ale to akurat już mnie nie interesuje, po prostu zniechęciłem sie do klawiszy G na tyle ze mi to wiszi.

- ekranik jest ... i tyle. Niestety Logitech - poważna (HEheHEhe) firma nie zadbała o oprogramowanie, które wykorzystywałoby potencjał tego ekranu. Ledwo trzy (3!!!) możliwe informacje, które oferuje ekran - zaraz po rozpakowaniu i podłączeniu - to zdecydowanie za mało. Sytuacji nie ratuje nawet dostęp do internetu z którego teoretycznie powinniśmy czerpać czerpać czerpać. Prawda jest taka że znalazłem w internecie jedną interesującą funkcję której osobiście używam - NetSpeed.
(a po jakimś czasie) Życie, a właściwie czas pozwolił na to że mogę się coraz bardziej cieszyć z wydanych pieniędzy. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta:

http://www.g15-applets.de/
http://www.lcdstudio.com/site20/home.php
http://www.g15forums.com/forum/
http://www.lcdhype.de/

Nie będę się rozpisywał powiem tylko że problem wykorzystania LCD zniknął. Powstał jedynie problem obsługi programu LcdStudio (ten łatwiejszy) i LcdHype (ten trudniejszy).

(foto producenta)

- można za to o niej zdecydowanie powiedzieć że jest "hi-end". No ... może przesadzam, ale "hi-qualty" z pewnością. Tworzywa użyte do jej produkcji są przyjemne w dotyku -aksamitne (nie wiem skąd mi to przyszło do głowy) i to zarówno te z których zrobiono klawisze jak i obudowę. Klawiatura ma duży skok, miękki i nie drażniący uszu użytkownika, dający wrażenie dużej solidności/trwałości. Jeżeli chodzi o jakość spasowania poszczególnych elementów klawiatury to jest tylko jedna wpadka tzn. pokrętło "- volume +". Podczas regulacji głośności nieprzyjemnie obciera o jakiś niewidoczny element znajdujący się pod spodem. Pozostałe części są spasowane idealnie.

- przy cenie zakupu 240zł stosunek jakość/ceny wg mnie wypada dobrze
(i rośnie).


komentarzy: 1Środa, 24 stycznia 2007, 17:09

Ankieta

o moich zdjęciach można powiedzieć: (ale proszę szczerze)

  • widzę tu jedno "iwentualnie" dwa super zdjęcia
    7%11 głosów
  • tylko chała
    2%3 głosy
  • zwykłe pstryki, nic specjalnego
    2%3 głosy
  • pare dobrych (reszta do skasowania)
    7%11 głosów
  • za cholere się nie znam na zdjęciach i wszystkie mi się podobają
    29%41 głosów
  • dobry aparat, fotograf już nie bardzo
    2%3 głosy
  • facet po co się męczysz?
    2%4 głosy
  • ćwicz więcej może kiedyś coś ci wyjdzie
    2%4 głosy
  • wg mnie to dobre fotki (z kilkoma wyjątkami)
    42%60 głosów

Suma oddanych głosów: 140 

Ostatnie odwiedziny

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Hotter

  • Olympus XZ1 (POLECAM!)

    olympus, kompakt, xz1, zuiko, aparat

    Kilka testowych zdjęć z mojego nowego nabytku OLYMPUSA XZ1:

    2

     Powyżej i poniżej zdjęcie prosto z aparatu (użyłwm "filtra" DRAMATIC TONE") jedynie zmniejszone i wyostrzone w gimpie.

    2

    no i sam aparat (zdjęcie ze strony olympusa):

    2

    komentarzy: 0Niedziela, 13 lutego 2011, 10:34

............................................. ............................................. ........

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej o mnie

Krótko o mnie:keee?

Moje tagi:43, fotografia, olympus, zdjęcia, zuiko

Moje motto:życie jak to życie kopie po odbycie

Obecny stan:

Posiadany sprzęt:PlayStation 2, PSP, GameBoyAdvance, PlayStation , Dreamcast, Atari Lynx, Olympus E (system 4/3), Alan102, PlayStation 3

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4642 dni

Moich wejść na gram.pl: 4 058 (#1752)

Napisanych postów i komentarzy: 78 (#1842)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 180 (#69)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 7 752 (#157)

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl

An error occurred on the server when processing the URL. Please contact the system administrator.

If you are the system administrator please click here to find out more about this error.