avatar

Suomalainenka Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/Suomalainenka

Ostatnie odwiedziny

Ankieta

Co sądzisz o przemocy i erotyce w grach?

  • Bwahahahahahahaahahaha! Zło, seks i heavy metal! Ma być zawsze i na zawsze!
    31%44 głosy
  • W zasadzie to miły smaczek do gry.
    52%74 głosy
  • Nawet nie zauważam.
    5%7 głosów
  • Nie lubię, ale też zanadto mi nie przeszkadza.
    7%10 głosów
  • No motyla noga! Przecież to nieetyczne, niemoralne i w ogóle nie-e! Nie może być!
    3%5 głosów

Suma oddanych głosów: 140 

« poprzednia ankieta

Mój blog (Kwiecień 2010)

Kilka coverów, na które warto zwrócić uwagę.

muzyka

Znowu wpis muzyczny. Tym razem dotyczący przeróbek znanych lub mniej znanych piosenek.

Jak powszechnie wiadomo, raczkujące zespoły przeważnie zaczynają budować swoją karierę, przerabiając utwory innych. Jest to tendencja czasów obecnych, bo kiedyś zdecydowanie tak nie było. Ostatnio bawię się często w polowanie na różnorakie covery. Przedstawię Wam ich kilka, opisując oryginał, przeróbkę i przedstawiając swoją bardzo subiektywną opinię na ten temat ;). Zapraszam :)

 

Britney Spears vs Blowsight "Toxic"

Zaczęłam dość ostro, bo tutaj mamy do czynienia z wpadnięciem ze skrajności w skrajność. Popowe wyczyny pani Spears wielu mniej lub bardziej zna. Ja sama lubiłam je, gdy byłam mała. Dziś raczej nikt by mnie do słuchania nie zmusił. "Toxic" jest jednym z bardziej znanych utworów. Panowie z Blowsight zrobili z tego utwór całkowicie rockowy, sprawiając, że kawałek nabrał pazura i stał się bardzo przeze mnie lubiany. Tutaj zdecydowanie punkt po stronie rockowców.

 

Queen vs Negative, Dead By Gun, Jann Wilde,... "Too Much Love Will Kill You"

Ten cover wywołał sporą burzę. Zatwardziali fanatycy Queenów byli oburzeni, innym się zaś podobało i rozpętała się niemal wojna. Jakie jest moje stanowisko w tym wszystkim? Uważam, że mistrzowie są niepodrabialni i nic nigdy nie będzie w stanie im dorównać, niemniej jednak... aby przerobić Queen to trzeba umieć. Bo przeróbka wyszła najzwyczajniej w świecie dobrze. Współpraca tylu muzyków dała zadowalający efekt i choć tu punkt postawię zdecydowanie po stronie wykonawcy oryginalnego, cover uważam za godny zauważenia.

 

Neil Young vs Negative "My My Hey Hey (Out Of The Blue)"

Ten cover nadzwyczaj przypadł mi do gustu. Uważam po prostu oryginał za nieco zbyt monotonny i smętny. Panowie z Ngt zaś uczynili go nowoczesnym i żywym, co mnie odpowiada zdecydowanie bardziej. Nawet paru fanów pana Younga stwierdziło, że cover się po prostu udał.

 

Alice Cooper vs Negative "Lost In America"

Właśnie za sprawą tego kawałka stałam się wierną fanką pana Coopera. Utwór zasłyszany w oryginalnej wersji ma już 16 lat. I bardzo mi się podoba. Panowie z Ngt zaś dopuścili się zbrodni zrobienia świetnego covera, ponieważ... nie zrobili z tą piosenką nic poza odświeżeniem brzmienia. Utwór po prostu brzmi bardziej nowocześnie, a pan wokalista Jonne nawet wymodelował swój głos tak, by bardziej przypominał oryginał. Ogłosiłabym tu remis, ale dla Ngt należą się zdecydowane brawa.

 

Leonard Cohen vs New Dawn Foundation "Where The Wild Roses Grow"

Bez urazy dla pana Cohena, ale... zawsze go uważałam za strasznego smęciarza, mimo że piosenek głupich nie miał. Ta mało znana fińska formacja zrobiła cover utworu, dodając mu rockowe brzmienie. Pojawiło się w nim zatem dużo więcej życia, ale zostało przy tym zachowane piękno pierwowzoru. Zresztą zawsze uważałam, że ta piosenka jest bardzo wdzięczna do przerabiania. Zdecydowany punkt po stronie NDF.

 

Eurythmics vs Marilyn Manson "Sweet Dreams"

Niezależnie od tego jak bardzo nie znoszę osoby pana Mansona, zawsze lubiłam jego muzykę. A jego covery dalej uważane są za jedne z najlepszych. I w tym przypadku to się sprawdziło. Piosenka z dance'owej stała się rockową, nabrała cięższego brzmienia i bardzo się spodobała. Wykorzystywano ją w wielu filmach, choćby w nakręconym w zeszłym roku "Gamerze". Zdecydowany punkt dla pana Mansona.

 

Berlin vs System Of A Down "The Metro"

Panowie z SoaD przeważnie stawiali na własną twórczość i raczej nie pałali się przerabianiem czegokolwiek. Ten utwór znalazłam zresztą przypadkiem, przy okazji szukania informacji związanych z filmem "Dracula 2000", który bardzo polubiłam. Na ścieżce dźwiękowej wystąpił fragmencik tego utworu, a ja jako wierna fanka SoaD zaraz wybadałam co i jak. Wolna popowa pioseneczka przerodziła się w dynamiczny rockowy utwór. Znów muszę powiedzieć, że uczeń przerósł mistrza. Punkt dla SoaD.

 

Frankie Goes To Hollywood vs Oomph! "The Power Of Love"

To będzie chyba już ostatnia pozycja, jaką zamieszczę. I znów całą sobą przechylę się na szalę nowszej wersji. Usłyszałam ją pierwszą i kiedy w radiu przypadkiem trafił się oryginał, nie mogłam się nadziwić, że jest on tak "ciapowaty" i ciężki w odbiorze. Panowie z Oomph! wokalnie w zasadzie nic nie zmienili, ale inna muzyka dała temu utworowi bardzo wiele.

komentarzy: 6Niedziela, 18 kwietnia 2010, 17:39

Opowiadanie "Świt" i wstęp do twórczości.

W zasadzie nie wspominałam o tym wcześniej, ale odkąd skończyłam 12 lat, lubiłam sobie coś pisać. Zazwyczaj cała moja twórczość ginęła w przysłowiowej szufladzie, bo szczerze tych swoich wypocin nie znoszę. Jednak według opinii moich ukochanych, zaufanych krytków, "Świt" wyszedł znośnie. Postanowiłam więc odważyć sie opublikować go tutaj, licząc na to, że znajdą się osoby wytrwałe, które go przeczytają. Zanim serdecznie Was zaproszę, podam linki do dwóch piosenek, które narysowały w mojej głowie całą fabułę. bez nich nic by nie wyszło, dlatego nie mogę pominąć. O tym, czy ich posłuchaćie zadecydujecie sami przed czytaniem, w trakcie, czy już po nim. Wiem, że tytuł może kojarzyć się dziwnie, ale przyrzekam, nie ma żadnych wampirów ;).

Lovex - Got What I Came For

Uniklubi - Jäämäisemä

Na zakończenie jeszcze tylko notka a la PEGI: w opowiadaniu znajdują się całe dwa przekleństwa, miligram erotyzmu i odrobina krwi. Nie namawiam do czytania, jeśli w jakikolwiek sposób uznacie, że Wasza psychika tego nie zniesie. No to koniec kazania. Z góry dziękuję za wszystkie Wasze opinie, bardzo mi na nich zależy.

czytaj...

komentarzy: 12Środa, 07 kwietnia 2010, 22:37

Więcej o mnie

Krótko o mnie:No krótko to się nie da...

Moje tagi:adventure, finlandia, muza i filmiki, o niczym, rpg and fantasy

Urodziny:za 329 dni (17 października 1990)

Moje motto:En kadu mitään, "Music is... my life's elixir. Of course music is not the world, but without music things would not be worth anything." Dero Goi

Obecny stan:Voi vittu!

Posiadany sprzęt:PC, PlayStation 2, DS, PlayStation 3

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Hotter

  • Fanie World of Warcraft, pomóż!

    World of Warcraft, badanie, fenomen

    Tytułem wstępu powiem tylko, że choć pcham się w studia językowe, najbardziej fascynuje mnie jednak szeroko rozumiana socjologia.

    Ostatnio, jak widać, sporo się obracam w środowisku graczy, a fenomen World of Warcraft od dłuższego czasu fascynuje mnie i dalej pozostaje dla mnie niezrozumiały. Zatem, drogi fanie tego MMO! Jeśli zabłądziłeś tutaj, napisz mi w komentarzu lub na e-mail, co tak bardzo przyciąga Cię do tejże gry. Tak szczegółowo, jak tylko potrafisz. Bardzo mi to pomoże i będę Ci niezmiernie wdzięczna.

    Z górzy dziękuję za wszystkie wypowiedzi.

    komentarzy: 10Czwartek, 01 lipca 2010, 20:18

Namiary na mnie

GG: 6197029, Skype: toxic_sys, e-mail: katri_suomi(at)o2.pl, www: http://last.fm/user/IronTwin, www: http://swiatgry.pl

XFire

Archiwum wpisów

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 33

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 3775 dni

Moich wejść na gram.pl: 3 092 (#2142)

Napisanych postów i komentarzy: 90 (#1830)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 62 (#170)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 7 363 (#185)

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl