avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Hotter

Mój blog (Grudzień 2012)

A miała być kolejna recka...

nowinki, życzenia, życie, Nowy Rok, podsumowanie

Ale będzie inaczej (recka DLC o ciuszkach może chyba poczekać, nie?).

Dawno nie pisałem, co u mnie, a zbliża się nowy rok po rzekomym końcu świata, więc może napiszę dla odmiany, bo dość sporo się zmieniło.

Praca magisterska napisana, czeka na zatwierdzenie, by oddać do dziekanatu i wreszcie to bydlę obronić. I tak już zniżki studenckie szlag trafił, więc chcę mieć to za sobą.

Praca podjęta, młodszy konsultant ds. monitorowania systemów. Brzmi mądrze, sprowadza się do klikania według procedur i ew. pisania/dzwonienia po angielsku/francusku.

Oczywiście dalej redaktorzę i korektuję na ŚwiatGry.pl (wreszcie jest druga odsłona portalu, ale wciąż wymaga tu i ówdzie poprawek), podobnie zresztą, jak Suomalainenka. Rzecz jasna, zapraszamy gorąco, bo roi się od dobrych tekstów (w tym naszych) i konkursów z nagrodami.

Przeprowadzka dokonana, aktualne miejsce zamieszkania to centrum Sosnowca. Oczywiście mieszkam razem z Suomalainenką. Jest świetnie, miejsce na fikanie z Move'em jest, no i można po swojemu rządzić. Nieporównana wygoda. Trąci babcią, ale jest tanio, zaś właścicielka do rany przyłóż (szczęściarze z nas, doceniamy to, zapewniam).

Korzystając przy tym z okazji, pragnę życzyć wszystkim Gramowiczom zdrowych, wesołych świąt spędzonych w rodzinnym gronie i szczęśliwego nowego roku spędzonego już w bardziej przyjacielskim gronie - zresztą, jak tam wolicie :P

Samotnikom życzę znalezienia bogatego życia towarzyskiego i/lub grania bez lagów na dobrym sprzęcie - ponownie, jak kto woli :)

To tyle, trzymta się ciepło, co nie wylądujecie z grypą bądź zapaleniem płuc w łóżku. Chyba że macie bezprzewodowe kontrolery i szafkę pełną leków.

komentarzy: 1Poniedziałek, 24 grudnia 2012, 16:04

Recenzja: Painkiller: Hell & Damnation

recenzja, gry wideo, gry pc, FPP, Painkiller

Można by rzec, że seria Painkiller już odwiedziła w recenzjach wszystkie skale ocen. Był genialny początek, zapowiedź spadku, jeb w dół i zamieszkanie w nim na jakiś czas. Czy nowy silnik zwiastuje powrót serii do walki o portfele i oddanie graczy? Po odpowiedź zapraszam do recenzji.

Mroczne interesy
Jeśli kiedyś zdarzy Wam się umrzeć razem z kimś bliskim, nie zgadujcie się z demonami ani śmiercią. Niczego dobrego to nie wróży, a właściwie i tak pewno zrobią po swojemu. Historia w Painkiller: Hell & Damnation przedstawia perypetie Daniela Garnera, który ginie wraz z żoną w wypadku samochodowym. Sęk w tym, że o ile jego ukochana była za życia dobra, tak on niekoniecznie, przez co po śmierci trafia do czyśćca. Błąkając się po nim czas dłuższy, napotyka samego Ponurego Żniwiarza i otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Ma złapać dla Śmierci 7000 dusz, a wejdzie do raju i dołączy do ukochanej. Jak można się spodziewać, niekoniecznie wszystko pójdzie po myśli protagonisty i jego towarzyszki niedoli, Ewy. Tak tak, tej Ewy od Adama. Kto zna jej historię z jabłkiem, ten wie, że sobie zasłużyła na wygnanie z raju.


Kij ci w ryj!

Odkurzamy
Parę chwil na porównania. Dziś za 20zł można nabyć Painkiller w czarnej edycji lub za 16zł Hell & Damnation. Biorąc pod uwagę, że Black Edition jest dwukrotnie większe, a kosztuje raptem 4zł więcej, już teraz mogę rzec – bierze starą edycję. Nowa co prawda ma nowy silnik, ale liczba poziomów spadła z około 30 do 12 z 2 dodatkami (cmentarz w wersji Halloween i fabryka). Tyle dobrze jednak, że to, za co się wzięto, zrobiono jak należy. Tak więc większych bolączek nie ma, a frajda wreszcie wróciła do Painkillera. Ostatni raz tak dobrze bawiłem się przy Painkiller: Overdose, potem to już tylko obowiązek beznadziejnego fana. Tutaj wreszcie jest inaczej!

Choć gra jest krótka ze względu na redukcję liczby map, pochwalić należy ich dobór, gdyż zdecydowano się na ciekawe i różnorodne zarazem lokacje (cmentarz, sierociniec, lunapark, bagna, koloseum, odlewnia, świątynia itp.). Odrestaurowano je wiernie i nie popsuto przy tym niczego. Nowy silnik sprawdza się bardzo dobrze, aczkolwiek paczki z amunicją wisiały sobie wesoło w powietrzu, kiedy najpierw zebrało się te stojące pod nimi. Parę razy na głowę weszły sobie potwory, co udało się uwiecznić na poniższym screenshocie. Za bardzo to jednak w grze nie przeszkadza, a graficznie i tak jest nieźle, a zarazem zachowano ten specyficzny klimat Painkillera. Potwory spawnują się inteligentniej niż w Resurrection i pozostałych częściach na R, chociaż np. na mapce z dworcem kolejowym zdarzyło mi się stać w miejscu i tylko puszczać pociski w jeden punkt. Szkoda, że tego nie poprawiono, ale też należy pamiętać, że takie akcje nie są już częste, czy wręcz notoryczne. Bugów parę jednak jest, jak wycieczka do pulpitu z rzadka, pociski blokujące się na końcówkach liści palmowych albo niezbierające się dusze przy karcie tarota – świecenie przez pół planszy na zielono z duszami przyklejonymi do ciała potrafi ranić oczy. A propos kart tarota – wreszcie wyznaczono dla nich wykonalne cele (po 3xR), a kasa dłużej czeka na zebranie, więc nikogo nie powinna ominąć przyjemność nadania sobie dodatkowej przewagi na polu bitwy poza przemianą w demona po zebraniu 66 dusz.


On jest ponad to.

Arsenał wzięty jest głównie z pierwszej części z dodatkiem z jednym tylko novum. Chodzi o Soul Catchera. Jest to broń miotająca wirującymi dyskami skutecznie odcinającymi członki od reszty ciała. W trybie alternatywnego strzału zaś możemy wysysać dusze z przeciwników, jak również ściągać do siebie te już dryfujące w powietrzu. Strzał combo aktywuje się po wessaniu odpowiedniej liczby dusz prosto z wrogów. Następnie pluje się czymś zielonym w stronę potworów i te zaczynają walczyć po naszej stronie. Reszta to klasyka – painkiller, shotgun z zamrażarką, rakietnica z minigunem, kołkownica z granatnikiem, prądownica z shurikenami, karabin maszynowy z miotaczem ognia, czy broń na bolce z odłamkami wybuchowymi. Jest czym miotać jak szatan i jest też w co miotać, aczkolwiek mięso armatnie już takie fajne nie jest. Główny zarzut kieruję w stronę sztucznej inteligencji przeciwników walczących w zwarciu. Ich modele się może i różnią, ale wszyscy działają tak samo – na pałę lecą w stronę gracza, przez co można po chwili ich zebrać w pokaźną kupę i wybić dwiema rakietami. Reszta też potrafi się wystawić zamiast trochę zasłonić, nawet mając tarczę.

Walki z bossami już wypadają lepiej, aczkolwiek i tutaj niedopracowana sztuczna inteligencja lubi się zemścić, gdy szef wpadnie między jakieś kolumny i nadstawia tyłka na nasze kołki. Jakkolwiek to brzmi, ale też wtedy satysfakcja leci na łeb na szyję. Na szczęście nie ma się co martwić, że bossowie będą powiększonymi wersjami zwykłych mobków – przyłożono się tutaj i nie ma większych powodów do narzekania, jeśli szefuncio się nie zblokuje w kąciku. W paru momentach także przyjdzie nam pomyśleć, jak ubić przerośniętego demona, gdyż zwykłe strzelanie na kapę nie będzie się sprawdzać.


Tańcz jak ci zassam!

Tryb multiplayer przeszedł spory lifting. Przede wszystkim całą kampanię da się teraz przejść w kooperacji – druga osoba gra wtedy Ewą. W przypadku śmierci trzeba odczekać jakiś czas, po czym można wrócić do gry – o ile druga osoba wtedy nie polegnie. Dusze są dzielone, więc razem wchodzi się w tryb demona, zaś amunicja znika tylko w oczach zbierającego. Dalej mamy klasyczne już tryby, zatem deathmatch, drużynowy deathmatch, capture the flag oraz survival. Ten ostatni rozgrywany jest do 8 graczy i wygrywa ten, kto usiecze podczas rozgrywki najwięcej wrogów. Tryb gry wieloosobowej sprawdza się bardzo dobrze i tylko pozostaje sobie życzyć, by znalazło się na serwerach więcej osób. Również kilka lokacji, jakich nie znajdziemy w kampanii, ujrzymy właśnie w multiplayerze (np. wodne miasto).

Przeprowadzka na nowe śmieci
Krok ten był potrzebny serii już od dawna, nie da się ukryć. Unreal Engine 3 to dobry wybór, aczkolwiek boli niewykorzystanie pełniejsze fizyki obiektów w grze. Na szczęście przybijanie do ścian i miotanie painkillerem zwłokami piekielnych kreatur działa bez zarzutu i sprawia niebywałą frajdę. Nie trzeba się już obawiać, że kołkownica będzie dezintegrować miast krzyżować. Muzycznie jest jak zwykle dobrze, rockowe melodyjne utwory będą nas motywować do odważniejszej walki, gdzie nie ma nudnego czajenia się za zasłonami. To klasyczna strzelanka z krwi i kości. Pod względem oprawy dźwiękowej mam tylko ochotę zabić albo wyssać dusze aktorów dubbingujących postaci. Mam wrażenie, że lepiej by głosy podłożyły niemowy językiem migowym. Nic, tylko spatchować albo poczekać na moda, który to naprawi. Jeszcze jak widzę w creditsach „voice talents” to mnie ściska podwójnie…


Burzy nie ma, więc pod drzewem bezpiecznie...

Brać albo nie brać, oto jest pytanie
W ogólnym rozrachunku Painkiller: Hell & Damnation wypada nieźle, ale jak na część mającą przywrócić blask serii, to za mało. Samo kopiowanie z nielicznymi dodatkami to kropla w morzu potrzeb. Na szczęście tryb multiplayer robi swoje, zaś dzięki CD-Action można tę część nabyć w rozsądnej cenie – na Steamie taka impreza kosztuje domyślnie aż 20€… Jeśli jednak nie mieliście jeszcze styczności z serią Painkiller, a do wyboru w podobnych cenach będziecie mieć Black Edition oraz Hell & Damnation – radzę wziąć to pierwsze. Fanom zaś radzę przeprosić się z serią, bo jest nowa nadzieja po 3 sromotnych porażkach. Aż z niecierpliwością czekam, co będzie dalej. Ocena 6,5 dotyczy weteranów serii, nowicjusze podczas gry zapewne odczują coś na miarę 7,5. O ile będzie im pasować tłuczenie potworów przez 4h cięgiem.

Zalety i wady

+ frajda
+ kooperacja
+ multiplayer
+ muzyka
+ cena (CD-Action)
- AI
- bugi
- krótka
- dubbing
- cena (Steam)

Moja ocena: 6,5/10

komentarzy: 3Sobota, 22 grudnia 2012, 21:42

Recenzja: XCOM: Enemy Unknown

xcom, Ufo, gry pc, recenzja, gry wideo

Moda na remaki i restarty serii trwa w najlepsze. Efekty końcowe bywają różne, aczkolwiek od czasu do czasu zdarzy się produkt godny oryginału. Jak się sprawa ma z XCOM: Enemy Unknown, który powstał w oparciu o UFO: Enemy Unknown znane również jako X-COM: UFO Defense z 1994 roku? Recenzja prawdę Wam powie.

Latające talerze i wirujące półmiski
Ludzkość staje w obliczu zagrożenia pozaziemskiego. Obcy porywają osoby, terroryzują miasta, generalnie prowadzą inwazję na pełną skalę. Najważniejsze państwa pięciu kontynentów łączą się w radę i powołują do życia projekt XCOM mający na celu odparcie ataku oraz odwet na kosmitach. Pierwsze, co uderza w porównaniu z oryginałem to fakt, iż XCOM: Enemy Unknown jest znacznie bogatszy w fabułę. Są postaci wielokrotnie wypowiadające się odnośnie naszych poczynań, udzielające rad czy kłócące się między sobą. Ponadto do gry wprowadza nas tutorial z dość drastycznym finałem. Stopniowo uzyskujemy coraz większą kontrolę, by wreszcie całkowicie działać na własną rękę.


Matka wie, że ćpiesz?

Sposób, w jaki przyjdzie nam zemścić się na obcych, jest dość odmienny od tego, co znamy z UFO: Enemy Unknown. Tam było, mam wrażenie, nieco trudniej pod tym względem. Też bardziej dążyło się do serca zagrożenia, dążąc aż na czerwoną planetę. Tutaj wszystko obraca się wokół naszego globu i nie wykracza poza jego granice. Niemniej jednak wszystko przygotowano z głową i przyjemnie odkrywa się dalsze tajemnice i metody skutecznej walki z ufokami. Nadto przyjemną odmianą są misje fabularne, gdzie trzeba rozbroić bombę, odbić jakiegoś VIP-a lub zbadać relacje świadków odnośnie jakiejś lokacji. Przegrać można tylko przez utracenie wsparcia 8 państw lub zawalenie ostatniej misji, więc mniej możliwości w tym temacie niż w UFO: Enemy Unknown.

Remake i demake zarazem
Zacznę z grubej rury. O ile UFO: Enemy Unknown było dla mnie pełnoprawną strategią, jakiej kompleksowość była posunięta do granic możliwości, tak XCOM: Enemy Unknown to w moim odczuciu bardziej taktyczny shooter turowy z elementami strategii. Casualizacja to aktualne signum temporis i nowy XCOM się tego nie ustrzegł. Choć w grze pojawiło się kilka nowych, ciekawych elementów, produkcja ta naszpikowana jest rażącymi uproszczeniami w stosunku do pierwowzoru. Zacznę od negatywnych odczuć właśnie, by potem przejść do przyjemnej części.


Zielony kolor uspokaja... z plazmy na pewno.

Zacznijmy od widoku globalnego, a w nim tego, że zamiast 8 baz możemy mieć maksymalnie 1. Zamiast nawet kilkudziesięciu naszych żołnierzy na polu bitwy, możemy prowadzić co najwyżej 4-6. Więcej jednostek lotniczych, by walczyć na wielu frontach naraz? Nie da się, ale za to mamy wymuszone przez uproszczenia wybory moralne przy 3 miejscach porwań, przy czym odrzucenie dwóch pozostałych spowoduje wzrost paniki w tamtych regionach. Nie ma tutaj patrolowania, tylko skanowanie aktywności obcych. Nie ma też konieczności chronienia własnej bazy, kosmici nie mogą jej zaatakować. Nie trzeba także budować magazynów, by mieć, gdzie gromadzić łupy wojenne, ani dbać o zapasy amunicji – te są nieskończone. Dopasowywanie ekwipunku na podstawie statystyk żołnierzy zmieniono na klasy postaci z opcjami wybierania umiejętności podczas awansowania na wyższe rangi. Klasyczny widok ekwipunku? Pożegnajcie go, nie ma opcji, by wziąć granat i medikit zarazem – trzeba wybierać, chyba że wyszkolicie odpowiednio żołnierza wsparcia... Szkoda gadać. Tworzenie żołnierzy uniwersalnego wsparcia w oryginale owocowało ślimakami z energią na limicie, ale przynajmniej tyły były odpowiednio wyekwipowane dla awangardy.

To by było na tyle łez żalu. Teraz nieco zejdę z tonu. Walkę taktyczną podzielono na dwa ruchy w obrębie danej tury dla danej postaci. Tak, wywalono balansowanie między energią i jednostkami ruchu, co dawało o wiele większą swobodę działania. Teraz gra polega głównie na bieganiu od osłony do osłony i strzelania, najlepiej w drugiej połowie tury. Oddawanie strzałów na podstawie refleksu zastąpiła opcja warty. Ale nie jest tak źle. W nowym XCOM-ie można bezstratnie i nie ruszając się z miejsca uchylać drzwi, skakać przez niskie przeszkody, przeskakiwać przez okna efektownie je wybijając w biegu. Odpowiedni rodzaj uzbrojenia pozwoli także na dostawanie się w wyższe miejsca dzięki linki z hakiem.


Wybuchające osłony są średnio zalecane.

Rozczarowało mnie strzelanie. O ile w starym UFO widzieliśmy trajektorię każdego strzału, tak tutaj przy pełnym 3D wszystko lata jak chce i gdzie chce. Pociski lecą przez ścianę lub ziemię, strzały trafione są nietrafione itp. Ponadto są tu obecne skrypty. Jeśli mamy w pierwszych dwóch strzałach spudłować, to choćbyśmy się napocili i dwadzieścia razy wczytali grę przy 70% szans na trafienie – nic z tego. Nie umiliły mi czasu też bugi wymuszające restart gry bez opcji zapisu. Nie radzę Wam strzelać z rakiety do 3 mutonów w grupie. I warto się modlić o to, by ukryta jednostka się za bardzo nie zamyśliła.

Wracając do ogólnych cech. Niezaznajomionym z serią warto przytoczyć kilka cech zachowanych niemal po staremu. Podczas gry będziemy zdobywać artefakty obcych, jak również na własną rękę próbować rozwinąć swoją gałąź technologiczną. Służą temu laboratoria, w których możemy rozwijać tylko jeden projekt naraz (w oryginale sami przypisywaliśmy liczbę naukowców do projektów). Udane zbadanie danej technologii otworzy nowe możliwości, najczęściej odsyłając nas do warsztatu, gdzie będziemy produkować nowe pancerze, broń, pojazdy, jak również pomieszczenia w samej bazie. Dla odmiany rozbudowujemy ją teraz także w głąb ziemi, nie tylko zaraz przy powierzchni. Jednak kopanie na niższych poziomach kosztuje odpowiednio więcej, więc należy dobrze planować rozkład pomieszczeń, tym bardziej, że ustawienie tych samych pokoi koło siebie daje nam odpowiednie bonusy – więcej satelitów na orbicie, rabaty produkcyjne, większa ilość generowanego prądu itp.


Rakieta przelatująca przez ścianę, your argument is invalid.

Człowiek człowiekowi kosmitą
Bardzo interesującym trybem w XCOM: Enemy Unknown jest multiplayer. Tutaj z pewnej puli punktów dobieramy swój skład – ze względu na balans drużyn można łączyć obcych z żołnierzami projektu XCOM. Rzecz jasna, wysoka ranga, dobry pancerz i plazmowe uzbrojenie kosztuje wiele. Warto wypośrodkować ilość ludzi w stosunku do ich wyposażenia, po czym wybrać opcję gry rankingowej bądź dowolnej. Pochwalić muszę tutaj to, co zjechałem wcześniej w singlu. Maksymalna liczba osób w składzie ograniczona do 6 sprawdza się tutaj bezapelacyjnie. Zresztą i tak ciężko znaleźć kogoś, kto gra 6 kawałkami mięsa armatniego, a 90-sekundowa tura w meczach rankingowych przeszkadza w ogarnięciu całego teamu w przemyślanych ruchach. Mapki te same, co w zwykłych starciach z obcymi, więc teren każdemu po singlu jest już zwykle znany i można nieźle kombinować. Nie muszę chyba mówić, że frajdy jest z tym nie mniej niż w kampanii dla pojedynczego gracza, nie?

Wiekowa seria na wiekowym silniku
Unreal Engine 3 już w przyszłym roku ustąpi miejsca „czwórce”, I to widać, zwłaszcza że możliwości silnika tutaj prawie wcale nie wykorzystano, aczkolwiek przynajmniej wymagania sprzętowe nie są wygórowane. Niemniej jednak niesmak pozostaje, gdyż tekstury są w niskiej rozdzielczości, modele wchodzą w siebie, detekcja leży i kwiczy, o czym pisałem wcześniej i średnio to wygląda, kiedy jakiś strzał celnie trafia przelatując przez litą skałę bądź gruby metal nie zostawiając na nim nawet ryski.


Cóż, w XCOM-a na pewno nie grają.

Ubytki w tej materii nadrabia oprawa dźwiękowa. Głosy są należycie podłożone (także w polskim dubbingu nie ma źle), dotyczy to również części kosmicznej braci występującej w grze. Rozmaite odgłosy świetnie budują klimat, podobnie jak pełne napięcia ciche utwory przed starciem z obcymi. Same walki obfitują już w porządne bitewne nuty skutecznie wpadające w ucho i zapadające w pamięć. Pod tym względem jest naprawdę dobrze. No, poza zgrzytem w końcowej misji, kiedy buczenie w pętli zaczęło mi działać na nerwy.

Daje ciała, daje radę, daje kopa... zarazem
XCOM: Enemy Unknown to bardzo dobra produkcja, choć o wiele lepiej wypada sama sobie niż w porównaniu z pierwowzorem. Fani oryginału będą niepocieszeni ze względu na uproszczenia, jednocześnie raczej bez większych oporów dadzą się wciągnąć w wir wojny z obcymi. Pozostali zapewne będą wręcz zachwyceni nowym XCOM-em. Tryb gry wieloosobowej sprawdza się równie świetnie i wydłuża życie już niekrótkiej produkcji. Warto nabyć, bo to jedna z lepszych gier tego roku. Z zakupem DLC jednak wstrzymałbym się aż do promocji, gdyż ceny są nieco zawyżone.

Zalety i wady
+ grywalność
+ wciąga jak diabli
+ multiplayer
+ oprawa dźwiękowa
- uproszczenia!
- bugi
- grafika

Moja ocena: 8/10

komentarzy: 6Czwartek, 20 grudnia 2012, 11:18

Recenzja: LittleBigPlanet Karting

LittleBigPlanet Karting, lbp, recenzja, PS3, gry wideo

Wydaje się, że cokolwiek się stworzy w uniwersum LittleBigPlanet, to musi się udać. Przesympatyczne szmacianki dają natychmiastowe +10 do powodzenia w stworzeniu hitowej gry. Niniejsza recenzja da Wam odpowiedź na pytanie, czy tak faktycznie jest w przypadku LittleBigPlanet Karting.

Krótko i z morałem
Jak w każdej części LittleBigPlanet, także i tym razem czeka nas nieskomplikowana historia opatrzona morałem. Niewyszukana lekcja, ale mądra. Świat jest zagrożony po raz kolejny, tym razem ze względu na chciwą Hordę. Jeden z jeźdźców niefortunnie wali w drzewo, a sackboy przywłaszcza pojazd i rusza na ratunek po planetach, napotykając po drodze różne osoby, w tym starych znajomych z poprzednich części. Bo jak wiemy, nie można wszystkiego zagarniać egoistycznie dla siebie, trzeba się dzielić (tak, tak, kiedyś opanuję ten edytor w stopniu zadowalającym – powiedział Karfein, nie wierząc zbytnio we własne słowa). I to by było na tyle. Jeśli wszystko pójdzie jak po maśle (miejsce na podium) lub gdy włączymy tryb casual (wszyscy jesteśmy zwycięzcami), gra zajmie 2-3h. Jednak by wymaksować wszystko i odblokować wszelkie ciuszki, części kartów oraz akcesoria, należy nastawić się na kolejnych kilka godzin gry.


Zuo!!11jeden

Esencja kartingowania
W grze mamy dostępne głównie dwa tryby, reszta to już tylko podtypy. Jeden z nich to naturalnie wyścig – jeśli ktoś nie lubi dodatków w postaci broni, nie musi ich wrzucać na planszę. Generalnie jednak należy spodziewać się rozmaitych „znajdziek” po drodze. Taki Crash Team Racing. Drugi to arena, na której walczy się z innymi nie na jak najszybsze dotarcie do mety, lecz na jak największą ilość trafień. Gra wtedy przypomina nieco serię Carmageddon. Podtypy? Ano wyścig z widokiem z góry, jazda przez checkpointy wedle Waszego widzimisię, ostrzeliwanie węża, taszczenie jaj w określone miejsca, walka z bossem (też ostrzeliwanie). To wszystko w klimatach szmaciankowych tak dobrze znanych z poprzednich części LittleBigPlanet.

Do pojazdów dołączone nieraz będą jetpacki przyspieszające lub linki znane z „dwójki”. Co nowego? Typowy arsenał wyścigówek z broniami oraz małe co nieco nowego. Rakiety naprowadzające niszczące pojazd oraz utrudniające prowadzenie. Piorun kulisty oraz wyładowanie wokół kartu. Mina niszcząca oraz zestaw min przeszkadzających. Pociski wystrzeliwane parabolicznie naprzód, rakieta odbijająca się od ścian, a także karabinek z farbą. Do tego zestawu jazda na rękawicy bokserskiej, rakiecie lub przewijanie. Do wyboru, do koloru. Ponadto można ofensywnej broni użyć jako osłony. Kiedy dogania nas pocisk, sackboy odwróci się ze smutną minką i ikonką zaraz pod nim. Kiedy pokaże się tarcza, wystrzał broni uratuje nam skórę przed przykrymi efektami spotkania trzeciego stopnia z czymś nieprzyjemnym.


Jupi! Jestem szósty! Zaraz...

Na samych broniach nie koniec. Zawsze możemy, wzorem poprzednich części, przywalić po staropolsku z piąchy kierowcy jadącemu zaraz obok nas. Nadto chcąc zostawić rywali w tyle, możemy próbować wykonać pełne obroty wokół osi zanim wylądujemy. Przyda się także dobrze wymierzony drift, który przytrzymany długo da nam przyspieszenie, o czym poinformuje nas wybitnie ogień wydobywający się spod kół, jak gdyby Ghost Rider mknął bryką, a nie sackboy. W poślizg kontrolowany (lub nie) wchodzi się po podskoku, który może również służyć za wysokie wybicie przy górce lub obrót o 180 stopni podczas walki na arenie.

Jest (po) czym jeździć
Trasy w kampanii są przemyślane i stopniowo wprowadzają nowe elementy. O ile pierwsze poziomy łatwo wymaksować, tak później trzeba nieraz wyścig powtórzyć, gdyż trasa rozwidla się, jest usiana skrótami i ciasnymi przejazdami z pułapkami, które jednak nagradzają upragnionym materiałem w ciapki dla naszej szmacianki. Opcji modyfikacji jest sporo. W przypadku postaci gra od razu pokazuje proponowany kostium, gdy zbierzemy wszystkie elementy – wychodzi tego ładna liczba. Nie inaczej jest z pojazdami. Możliwości jest od groma. Czołgi, futurystyczne poduszkowce, odpicowane wyścigówki, formułki, pniaki jeżdżące na żołędziach, albo zwyczajne kartony, na których można się wyżywać naklejkami, by dostosować wygląd do naszych wysublimowanych potrzeb. Chcąc nie chcąc, zmarnowałem na te przebieranki ładnych kilkanaście minut, i to już po kilku wyścigach, kiedy to odblokowałem może 20% zawartości...


Dzień dobry! Ja tu z przymusu jestem...

Sztuczna inteligencja sprawuje się całkiem solidnie, kiedy dopadnie broń, nie zawaha się jej użyć, jedna z drugiej strony też nie zachowa jej do obrony. Dobrą taktyką więc było trzymanie rakiety na ostatnią prostą. Poza tym nie można narzekać, rywalizuje się jak należy. Nie ma to jednak jak jazda z ludźmi. Szkoda tylko, że tych gra względnie mało i niełatwo doczekać się kogoś na mało popularnej trasie. Nie mówiąc już o poziomach stworzonych przez społeczność (już jest ich tyle, że się ogarnąć nie da) – nie ma tutaj dołączania do czyjejś kapsuły, co według mnie jest poważnym uchybieniem. Przyznam szczerze, że oczekiwałem czegoś więcej, a tak wygrywa w tej kwestii ModNation Racers, jaki ma funkcje społecznościowe lepiej rozwinięte. Na szczęście kiedy już dorwie się grupkę żywych graczy, frajda rośnie nieskończenie i micha cieszy się nawet przy ostatnim miejscu. A o to właśnie chodzi.

Po staremu
I tutaj są dwie strony medalu. Raz, że mamy uroczy klimat LittleBigPlanet, jaki znamy z poprzednich części, a dwa, że grafika wygląda jakby gorzej niż w „jedynce”. Przez jazdę tekstury wydają się rozmyte i ogólnie kontury mniej ostre. Czy miało chodzić o poczucie prędkości? Nie wiem, pewność za to mam przy poczuciu niezbyt pięknej grafiki. Animacje za to są dopracowane po staremu i tu się nie mam jak przyczepić.


Chyba czas odstawić dragi...

Po staremu bez ciemnej strony mocy jest udźwiękowienie. Odwiedzając starych przyjaciół jeździmy po trasach na motywach z poziomów znanych z obu części LittleBigPlanet. Trafiła się nawet adaptacja Wipeouta. Muzyka jest odpowiednio dostosowana, choć pachnie starą dobrą atmosferą LBP. Narrator pozostaje ten sam zarówno w przypadku oryginalnego dubbingu, jak i polskiej wersji językowej, więc ponownie ciepło zrobi się na sercu słysząc ten miły głos, opowiadający o nowych perypetiach szmacianki.

Za kółkiem... krzyżykiem, kwadratem i trójkątem

LittleBigPlanet Karting to urocza produkcja, przy której spędzić można wiele miłych chwil. Pełnię frajdy osiągnie się jednak dopiero, gdy nabędzie się ten tytuł wraz z kilkoma znajomymi, by móc grać na wszystkich planszach kiedy się tylko zechce bez nudnego oczekiwania na innych graczy. Może LBP Karting wpadnie kiedyś za darmo do abonamentu PS Plus? Przydałoby się, gdyż multi nieco kuleje ze względu na małą ilość graczy, a potencjał jest. Zakup polecam, bo frajdy czeka w grze sporo, a kreatywność ludzka nie zna granic. Edytor całkiem łatwo jest opanować, jak w poprzednich częściach, więc i samemu można coś upichcić. Wbijacie do gry?

Zalety i wady
+ społeczność (nieskończona ilość poziomów)
+ możliwości
+ frajda
+ udźwiękowienie
- nie za wiele osób w sieci
- krótka kampania
- grafika

Moja ocena: 8/10

komentarzy: 2Niedziela, 02 grudnia 2012, 21:03

DOŁĄCZ DO NAS!

Ankieta

Kiedy klaszczesz na występach?

  • Przed występem
    1%1 głos
  • W trakcie występu
    3%3 głosy
  • Po występie
    49%41 głosów
  • Przed/W trakcie
    2%2 głosy
  • Przed/Po
    7%6 głosów
  • W trakcie/Po
    13%11 głosów
  • Przed/W trakcie/Po
    22%19 głosów

Suma oddanych głosów: 83 

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Na imię mi Karol, a w Internecie przeważnie mnie można znaleźć jako Karfeina tudzież KoLoSa. Absolwent języków stosowanych (angielski i francuski) na Uniwersytecie Śląskim. W wolnych chwilach lubię grać w dobre gry, przede wszystkim cRPG, czytać dobre książki, przede wszystkim fantasy oraz słuchać dobrej muzyki, a zwłaszcza takiej, która akurat oddaje stan mojej duszy. Interesuję się również tworzeniem zawartości dodatkowej do niektórych gier komputerowych, a i nieco fotografią ostatnimi czasy. Aktualnie zawalony grami do recenzji dla portalu SwiatGry.pl

Moje tagi:fantasy, gry, recenzje, rpg, unreal

Urodziny:za 362 dni (20 marca 1988)

Moje motto:"Zaprawdę większe są przyjemności, które można dzielić." - Drizzt Do'Urden / "Każda droga, która wiedzie poprzez chaos i cierpienie, prowadzi do wielkiego skarbu." - Karfein vel KoLoS

Obecny stan:Loff'ta

Posiadany sprzęt:PC, PC, PlayStation 2, PlayStation 3, PlayStation 4, PSP, PS Vita, Wii, Wii U, DS, New 3DS XL, Xbox 360, DC, Mobile, Mobile

Namiary na mnie

e-mail: karfein(at)wp.pl, GG: 1191342, Skype: Karfein, www: http://www.kolosalny-sajt.prv.pl, Facebook: Karfein, Twitter: SwiatGrypl, Steam: Finka_Karfein

Spis treści

Recenzje: Prince of Persia - The Sands of Time, Fable - Zapomniane Opowieści, R.A. Salvatore - "Obietnica Króla-Czarnoksiężnika", Two Worlds PL, ICO, Chrome PL, Chrome SpecForce PL, Spartan - Total Warrior PL, Opis: Jostein Gaarder - "Świat Zofii", BioShock, God of War, God of War II, Shadow of the Colossus, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords PL, Puzzle Quest: Warlords, Planescape: Torment PL, Space Siege PL, Fahrenheit PL, MDK PL, MDK 2, Call of Juarez PL, Medal of Honor PL, Swords & Soldiers, Killzone 3, BlazBlue: Continuum Shift, MotorStorm: Apokalipsa, Baldur's Gate, Total War: Shogun 2, Sniper: Ghost Warrior, Proun, Heavenly Sword, Heavy Rain - Edycja Specjalna, inFamous, VVVVVV v2.0, Deus Ex: Human Revolution - Augmented Edition, God of War III, Naruto: Ultimate Ninja Storm, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2, Hydrophobia: Prophecy, Payday: The Heist, Sideway: New York, WipEout HD Fury, Hoard, Deus Ex: Human Revolution - The Missing Link, Dead Nation PL, Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars, Max Payne, Max Payne 2: The Fall of Max Payne, Mafia: The City of Lost Heaven PL, Heroes Chronicles: All Chapters, NeverDead, Duke Nukem Forever: Hail to the Icons Parody Pack, Braid PL, Total War: Shogun 2 - Fall of the Samurai, Grotesque Tactics: Evil Heroes, Grotesque Tactics II: Dungeons & Donuts, Datura, Sniper Elite V2, Sorcery: Świat Magii, DiRT Showdown, Avernum: Escape from the Pit, Trine PL, Serious Sam 3: BFE, A.R.C.S, RobotRiot, Kung Fu Strike: The Warrior's Rise, Rijn the Specpyre in... Manor of the Damned, Serious Sam HD: The First Encounter, Serious Sam HD: The Second Encounter, Serious Sam HD: The Second Encounter - Legend of the Beast, Darksiders II, Symphony, Closure, Kung Fu Strike: The Warrior's Rise - Master Level, LittleBigPlanet Karting, XCOM: Enemy Unknown, Painkiller: Hell & Damnation, XCOM: Enemy Unknown - Elite Soldier Pack, Anarchy Reigns, Killzone, Legend of Fae, Baldur's Gate: Enhanced Edition, God of War: Wstąpienie, SimCity, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3, BioShock: Infinite, Chompy Chomp Chomp, 99 Spirits, Divinity: Dragon Commander, Total War: Rome II, Rush Bros., Superfrog HD, Worms: Revolution Extreme, The Swapper, Rise of the Triad: Dark War, Rise of the Triad, 9.03m, Type:Rider, XCOM: Enemy Within, Continue?9876543210, War of the Human Tanks, inFamous: Second Son, Tales of Symphonia Chronicles, Trine 2: Complete Story, PlayStation Vita: Zwierzaki, 99 Spirits: Cage of Night, Metrico, Point Perfect, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3 - Full Burst, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution.
Unreal: Opis: Unreal Antologia, Schemat recenzji modów do Unreala, Dark Magic (UT).

Zapowiedzi: The Last Guardian, God of War III, Two Worlds II, Six Days in Fallujah, Create, Music Master: Chopin, Deus Ex: Human Revolution, Mortal Kombat, Knights Contract, Killzone 3, Duke Nukem Forever, Dragon Age II, The Sims: Średniowiecze, Team ICO Collection, Hunted: Kuźnia Demona, Sorcery, Journey, The Elder Scrolls V: Skyrim, Call of Duty: Modern Warfare 3, Serious Sam 3: BFE, Kingdoms of Amalur: Reckoning, Binary Domain, Starhawk, Tokyo Jungle, LittleBigPlanet Karting, DRM: Death Ray Manta, XCOM: Enemy Unknown, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3, SimCity, God of War: Wstąpienie, BioShock: Infinite, Divinity: Dragon Commander, Total War: Rome II, Puppeteer, XCOM: Enemy Within, Tearaway, Killzone: Shadow Fall, Divinity: Grzech Pierworodny, South Park: The Stick of Truth, inFamous: Second Son, inFamous: First Light, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution, Archaica: The Path of Light, Trine 3: The Artifacts of Power.

Relacje: Game Art Panel (23.09.2011), Akira Yamaoka - spotkanie z kompozytorem serii Silent Hill (2.10.2011).

Must-watche: #1.

Opowiadania: coming soon

Galeria: Pierwszy rzut, Drugi rzut.
Failblog Karfeina: Pierwszy rzut.

Rozkminki: Milczące wzgórze, Głośna otchłań, Alter ego, "Pieniądze szczęścia nie dają, ale...", Słowo 'drow' i jak je czytamy, Święto zmarło, Mordy, ryje i pyski, Internetowe śmieci.

Nowinki: Koniec świata!, "Shadow of the Colossus" na srebrnym ekranie, Spam niszczy środowisko, Będzie reedycja Planescape: Torment!, Puzzle Quest 2 powstaje!, Technologia 5D.

Drizzt :): Kto on zacz?, Być jak Drizzt Do'Urden, Biały Drow, suplement + bonus.

O mnie: Zwiastun Wiosny, Wybór *niektórych* najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie utworów, KoLoS + level up = Karfein, Wybór najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie gier, Ewolucja ksyw Karfeina, 4,5-listna koniczyna, XV Przystanek Woodstock - relacja, Wyprawa do Walii - relacja, Spotkanie z Suomalainenką, Prywata, lic. Karol Świątek, Dziękuję.

Blog: Pierwszy wpis, W pogoni za Pięknem, Boję się..., Sen, Wierzę, Na glinianych nogach, Sen II, Nie żal życia gdy..., Śmiać się czy płakać?, Wkrótce się okaże, Ostatnie życzenie, Hocki klocki, Cyklon, Wola istnienia, Powiew świeżości, Wszystko co dobre szybko się kończy, Ankieta o layoucie, Lenistwo :P, COMA - Hipertrofia, Nareszcie sobie (nie) pogram!, Nie będzie niczego :), Owned, Czego można oczekiwać w czasie najbliższym?, Trochę inaczej, Win :), Nasza-Klasa..., Kolekcjonerski 'Shadow of the Colossus' (PS2) do wzięcia!, Ankieta o preferencjach, Ogłoszenia parafialne nr 1, Pierwsza rocznica GramSajta!, Spam świąteczny, Ankieta o napisach końcowych i nowinki, Puciapki - głosujta!, Ankieta o puciapkach, Nowy layout, A miała być kolejna recka..., Sucz Wena - polubcie ją, a się odwdzięczy!.

Archiwum wpisów

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Ostatnio czytam

FUTU.RE

W planach

* Blog
* Klakiery występowe
* Recenzje gier ukończonych
* O dystrybucji cyfrowej słów kilkaset
* Kanon gier - seria wpisów
* Recenzja: The Elder Scrolls IV: Oblivion
* Gry komputerowe polskich deweloperów
* Opowiadanie pt. "Więzień wolności" - 45%
* Opowiadanie pt. "Podwójna dusza"

* Stworzenie sequela do kampanii do gry Sacrifice - projekt (chętnych do współpracy proszę o kontakt)

Przejście gier, które mamy, a w które jeszcze nie zaczęliśmy/zacząłem grać:

PC:
- Alpha Protocol
- Assassin's Creed: Liberation HD
- Assassin's Creed IV: Black Flag - Jackdaw Edition
- Assassin's Creed: Rogue
- Batman: Arkham Asylum - Game of the Year Edition
- Batman: Arkham City - Game of the Year Edition
- Batman: Arkham Origins + DLC
- Battlefield: Bad Company 2
- Beyond Good & Evil
- BioShock 2 + DLC
- Blur
- Bone: Wygnaniec z Kosteczkowa
- Bone: Wielki Wyścig Krów
- Borderlands: GotY Edition
- Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata
- Call of Duty: World at War
- Call of Duty: Modern Warfare 2
- Call of Duty: Modern Warfare 3
- Call of Duty: Black Ops
- Call of Duty: Black Ops II
- Call of Duty: Ghosts
- Ceville
- Crysis - Maximum Edition
- Crysis 2
- Crysis 3
- Dead Space
- Dead Space 2
- Dead Space 3
- Dear Esther
- Death Rally
- Deus Ex: The Fall
- Deus Ex: Mankind Divided
- Disciples III: Odrodzenie
- Disciples III: Wskrzeszenie
- Disciples III: Reincarnation
- Divinity II: Director's Cut
- Don't Disturb
- Dragonshard
- Drakensang: The Dark Eye
- The Elder Scrolls IV: Shivering Isles
- The Elder Scrolls V: Skyrim
- eXperience 112
- F.E.A.R. 2: Project Origin + Reborn
- F.3.A.R.
- Fallout 3 - Game of the Year Edition
- Fallout: New Vegas - Ultimate Edition
- Full Throttle
- Gothic II: Noc Kruka
- Gothic 3: Zmierzch Bogów
- Grand Theft Auto (wszystkie full 3D bez GTA V)
- Grim Fandango
- Homefront
- Legend: Hand of God
- Lucius II
- Mafia II - Special Extended Edition
- Medal of Honor: Warfighter
- Mini Ninjas
- Mirror's Edge
- NecroVision
- Need for Speed: Hot Pursuit
- Need for Speed: The Run
- Need for Speed: Most Wanted
- Overlord
- Overlord II
- The Path
- Portal 2
- Postal X
- Prince of Persia: The Two Thrones
- Prince of Persia (2008)
- Prototype
- Prototype 2
- Puzzle Quest 2
- Risen
- Risen 2: Dark Waters [+ DLC]
- S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl
- S.T.A.L.K.E.R.: Clear Sky
- S.T.A.L.K.E.R.: Call of Pripyat
- Sacred 2: Fallen Angel
- Scribblenauts Unlimited
- Shelter
- Shenmue III
- Singularity
- South Park: The Stick of Truth
- Split/Second: Velocity
- Star Wars: Knights of the Old Republic
- Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords
- Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition
- Star Wars: The Force Unleashed II
- Supreme Commander
- Supreme Commander: Forged Alliance
- Supreme Commander 2
- Tension
- Tom Clancy's EndWar
- Torchlight
- WarPath
- The Whispered World
- Wiedźmin 2: Zabójcy królów
- Year Walk
- Zeno Clash
- Zeno Clash II

PSX:
- Chrono Cross
- Final Fantasy VII
- Final Fantasy VIII
- Final Fantasy IX
- Vagrant Story

PS2:
- Final Fantasy XII
- God Hand
- Monster Hunter
- Rygar: The Legendary Adventure
- Serious Sam: Next Encounter
- Way of the Samurai
- Way of the Samurai 2

PS3:
- Alice: Madness Returns
- Call of Duty 3
- Dante's Inferno + DLC
- Demon's Souls
- Echochrome
- El Shaddai: Ascension
- Enchanted Arms
- Final Fantasy XIII
- Final Fantasy XIII-2
- ICO HD
- Lollipop Chainsaw
- Kingdoms of Amalur: Reckoning
- Move Fitness
- PixelJunk 4am
- Puppeteer
- rain
- Ratchet: Gladiator
- Resistance - trylogia
- Resonance of Fate
- Ryu ga Gotoku 1&2 HD Edition (Yakuza 1&2 HD Edition)
- Ryu ga Gotoku: Kenzan! (Yakuza: Arrives!)
- Shadow of the Colossus HD
- The Unfinished Swan
- White Knight Chronicles - Remastered Edition
- White Knight Chronicles II
- Yakuza 5

PS4:
- Alienation
- Dark Cloud
- Dark Chronicle
- Ratchet & Clank
- Rogue Galaxy
- Tales of Berseria
- Yakuza 0
- Yakuza: Kiwami

PSP:
- Assassin's Creed: Bloodlines
- Corpse Party
- Corpse Party: Book of Shadows
- Final Fantasy - 20th Anniversary
- Final Fantasy II - 20th Anniversary
- God of War: Ghost of Sparta
- Grand Theft Auto: Chinatown Wars
- Harvest Moon: Hero of Leaf Valley
- Innocent Life: A Futuristic Harvest Moon
- Killzone: Liberation
- LocoRoco
- LocoRoco 2
- Monster Hunter Freedom 2
- Monster Hunter Freedom Unite
- Patapon 2
- Patapon 3
- Ratchet & Clank: Size Matters
- Resistance: Retribution
- Tales of Phantasia: Narikiri Dungeon X
- Tales of the World: Radiant Mythology
- White Knight Chronicles: Origins

PS Vita:
- Killzone: Mercenary
- LittleBigPlanet Vita
- Monster Monpiece
- Oreshika: Tainted Bloodlines
- Resistance: Burning Skies
- Silent Hill: Book of Memories
- Tales of Hearts R
- Tokyo Twilight Ghost Hunters
- Superbeat: Xonic

Wii:
- Another Code: R – A Journey into Lost Memories
- Disaster: Day of Crisis
- Epic Mickey
- Madworld
- Trauma Center: New Blood

Wii U:
- Splatoon

DSi:
- Another Code
- Final Fantasy III
- Hotel Dusk: Room 215
- Last Window: The Secret of Cape West
- Okamiden
- Populous DS
- Radiant Historia
- Super Scribblenauts

New 3DS:
- Phoenix Wright: Ace Attorney Trilogy
- Spirit Camera: The Cursed Memoir
- Xenoblade Chronicles 3D

X360:
- Blue Dragon
- Fable II GotY
- Fable: Journey
- Gears of War 2
- Gears of War: Judgment
- Halo 3
- Lost Odyssey
- Ninety-Nine Nights (N3)
- Ninety-Nine Nights II (N3 II)
- Saints Row
- Tales of Vesperia


*** ZAKUP ***

PC:
- Assassin's Creed: Unity
- Call of Duty: Advanced Warfare
- Call of Duty: Black Ops III
- Plants vs. Zombies 2: It's About Time

PSX: nic

PS2:
- Genji: Dawn of the Samurai
- Glass Rose
- Michigan: Report from Hell
- Rule of Rose
- Samurai Warriors
- Shadow Hearts: Covenant
- Shin Megami Tensei: Lucifer's Call
- Shinobido: Way of the Ninja

PS3:
- Asura's Wrath + DLC
- Lightning Returns: Final Fantasy XIII
- No More Heroes: Heroes' Paradise
- Red Dead Redemption: Undead Nightmare
- Valkyria Chronicles [jeszcze DLC]
- Way of the Samurai 3
- Wonderbook - 3 pozostałe gry

PS4:
- Kingdom Hearts HD 2.8 Final Chapter Prologue
- Ryu ga Gotoku: Ishin (Yakuza: Restoration)
- Shenmue III
- Yakuza 6: The Song of Life [dokonało się]

PSP:
- Call of Duty: Roads to Victory
- Dungeon Siege: Throne of Agony
- Hatsune Miku: Project DIVA [dokonało się]
- Hatsune Miku: Project DIVA 2nd [dokonało się]
- Hatsune Miku: Project DIVA Extend [dokonało się]
- Kurohyō: Ryū ga Gotoku Shinshō (Yakuza: Black Panther)
- Kurohyō 2: Ryū ga Gotoku Ashura hen (Yakuza: Black Panther 2)
- Monster Hunter Freedom
- Secret Agent Clank
- Sweet Fuse: At Your Side
- Tales of Eternia
- Tales of the World: Radiant Mythology 2
- Tales of the World: Radiant Mythology 3
- Valkyria Chronicles II [jeszcze DLC]

PS Vita:
- Call of Duty: Black Ops - Declassified
- Conception II: Children of the Seven Stars
- Malicious: Rebirth
- Mind Zero
- Soul Sacrifice Delta
- Sumioni: Demon Arts

Wii:
- Arc Rise Fantasia
- Fragile Dreams: Farewell Ruins of the Moon
- The Last Story [dokonało się]
- Lost in Blue series
- No More Heroes 2: Desperate Struggle
- Red Steel
- Red Steel 2
- Samurai Warriors 3
- Samurai Warriors: Katana
- Trauma Team [not in EU]
- Zero: Tsukihami no Kamen (Project Zero 4) [unofficial patch]

Wii U:
- Bayonetta 1+2 [dokonało się]
- Chasing Aurora
- Chompy Chomp Chomp Party
- Pokken Tournament
- Swords & Soldiers II
- Xenoblade Chronicles X [dokonało się]

DSi:
- Ace Attorney Investigations: Miles Edgeworth
- Again [not in EU]
- Castlevania: Order of Ecclesia
- Flower, Sun, and Rain
- The Legend of Zelda: Spirit Tracks
- LifeSigns: Surgical Unit
- Lost in Blue series
- Trauma Center: Under the Knife 2 [not in EU]
- Unsolved Crimes
- The World Ends with You

(New) 3DS
- Persona Q: Shadow of the Labyrinth
- Professor Layton vs. Ace Attorney
- Proun+
- Tales of the Abyss

X360:
- Gears of War 3
- South Park Let's Go Tower Defense Play!
- South Park: Tenorman's Revenge

Ostatnie odwiedziny

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 91

Nie tylko gram.pl

Blogi:
* www.mizuki.blog.pl - blog kumpeli
* le-chat-blanc.freehostia.com - blog innej kumpeli

Unreal:
* www.unreal.pl - aktualności o Unrealu
* www.unrealsp.org - tylko single-player
* www.unrealservice.net - tylko U1

Growe:
* www.swiatgry.pl - bardzo dobry i rozwijający się serwis o grach
* www.markolf.pl - gry/filmy w czasopismach
* www.grylogiczne.pl - jak w adresie :)

XFire

Ulubione...

Gry: 99 Spirits, Adventure Pinball: Forgotten Island, Assassins Creed, Assassins Creed II, Avernum: Escape from the Pit, Baldur's Gate, Baldur's Gate II: Cienie Amn, Baldur's Gate II: Tron Bhaala, Baldur's Gate: Dark Alliance, Baldur's Gate: Opowieści z Wybrzeża Mieczy, Bioshock, Call of Duty 4: Modern Warfare, Carmageddon II: Carpocalypse Now, Chrome, Chrono Trigger, Closure, Crash Bandicoot (seria), Crime Cities, Datura, Deus Ex, Deus Ex: Bunt Ludzkości, Diablo, Disciples II: Bunt Elfów, Divine Divinity, Dune 2, Emperor: battle for dune, Fable: Zapomniane Opowieści, Fahrenheit, Fallout, Flower, God of War, God of War 2, God of War III, Gothic, Grotesque Tactics: Evil Heroes, Heavy Rain, Heroes Chronicles, Icewind Dale, Icewind Dale II, Icewind Dale: Heart of Winter, ICO, inFamous, Kula World, Legend of Fae, Legends of Valour, LittleBigPlanet, Luxor, Mafia, Mass Effect, Mass Effect 2, Max Payne, Max Payne 2: The Fall of Max Payne, MDK 2, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2, Naruto Ultimate Ninja 3, Naruto: Ultimate Ninja Storm, Neverwinter Nights, Okami, Painkiller , Painkiller: Battle out of Hell, Planescape: Torment, Plants vs. Zombies, Pocket Tanks, Prey, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords, Rome: Total War, Sacrifice, Sanitarium, Saper, Serious Sam 2, Shadow of the Colossus, Silent Hill, SimCity 3000, Slam Tilt, SSX 3, Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars, The Bard's Tale: Opowieści Barda, The Binding of Isaac, The Temple of Elemental Evil, Trine, Trine 2, Two Worlds, Unreal, Unreal - Return to Na Pali, Unreal Tournament, Unreal Tournament 2004, VVVVVV, Władca Pierścieni: Trzecia Era, Worms World Party, Zuma

Muzyka: Ari Pulkkinen, B.E.T.H., Buckethead, Coma, Dynamedion, Emancipator, Fenomen - Sam na sam, Grupa Operacyjna, Inon Zur, Jeremy Soule, John Lennon, Łona, Michael Hoenig, Michał Jelonek, Michiel van den Bos, Nobuo Uematsu, O.S.T.R., Soundtracki z gier, Underground, Yez Yez Yo

Filmy: 9 (Nine), Cesarzowa, Dom Nad Jeziorem, Dom w głębi lasu, Dzień Świra, Gwiezdne Wojny, Iron Sky, Ja, Robot, Jestem Legendą (I Am Legend), Lord of the Rings - trylogia, Łowcy głów, Matrix, Nietykalni, Piraci z Karaibów, Pokuta, Potwory i spółka, Scary Movie, Seks w wielkim mieście, Shrek, Shutter - Widmo, Silent Hill, Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet Street, Telefon (Phone Booth), Zielona Mila

Książki: "Kolor magii" - Terry Pratchett, "Młot na czarownice" - Jacek Piekara, "Quo Vadis" - Henryk Sienkiewicz, "Saga o Wiedźminie" - Andrzej Sapkowski, "Sługa Boży" - Jacek Piekara, Frank Herbert - "Diuna", J. K. Rowling - "Harry Potter", Legenda Drizzta - R.A. Salvatore, Najemnicy - R.A. Salvatore

Seriale/programy TV: Adventure Time, Detektyw Monk, Heroes, How I Met Your Mother, Naruto, Numb3rs, Seks w Wielkim Mieście, The Guild

Gazety/pisma: CD Action, Metro, Nowa Fantastyka, Play, Secret Service

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4917 dni

Moich wejść na gram.pl: 18 133 (#255)

Napisanych postów i komentarzy: 3 130 (#370)

Napisanych recenzji: 50 (#5)

Wpisów na blogu: 238 (#41)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 29 556 (#19)

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

PS3 GameCard i reklama ŚG

SwiatGry.pl - Twój Świat Gry, Zapowiedzi, Recenzje, Artykuły, Trailery, Gry Online


 

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl