avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Hotter

Mój blog (Styczeń 2011)

Zapowiedź: Killzone 3

Zapowiedź, KIllzone 3, gra, FPP, PS3

Nie miałem zamiaru grać w Killzone’a. Nie mówiono o nim, jako o hicie. Ale gdy wyszła „dwójka”, która okazała się jednym z najlepszych FPP na PS3, musiałem przeprosić się z częścią pierwszą. Od tamtej pory czekam też z niecierpliwością na „trójeczkę”.


Wroga jeszcze nie widać... lepimy bałwana?

Głęboki wróg
Chyba każdy przyzna mi rację, jeśli powiem, że trochę po macoszemu potraktowano wrogów. Tam Helghast, tu Helghast, a różnili się uzbrojeniem. O ich historii dowiedzieliśmy się bardzo niewiele i w zasadzie prawdopodobnie większość graczy traktowała ich jak potwory, stojące na drodze do ukończenia danego poziomu. W Killzone 3 ma się to zmienić. Poznamy dogłębnie historię Helghastów oraz ich kulturę. Dowiemy się, że została jeszcze w nich krzta człowieczeństwa. Do tego rodzajów przeciwników będzie nieco więcej.
Trzecia część kontynuuje wydarzenia przedstawione w dwóch poprzednich częściach. Scholar Visari został unicestwiony, a mieszkańcy planety Helghan dzielą się na dwa odłamy kierowane przez różne osoby, równie sobie wrogie, co dla drużyny protagonistów. Głównym zadaniem będzie znalezienie sposobu na skuteczne opuszczenie spustoszonej przez wybuch nuklearny planety. Ponadto twórcy obiecują jeszcze lepsze dialogi i historię z nutką nieliniowości, bowiem znajdzie się miejsce dla zadań pobocznych.


Taka wielka giwera... Rico?

Nowe i stare narzędzia eksterminacji
Najbardziej nowym narzędziem będzie W.A.S.P., czyli broń spamująca gromadą ładunków wybuchowych lecących dość nieregularnie w stronę celu, czy to z mięsa czy z żelastwa. Broń będzie też wyposażona w funkcję wykurzania wroga zza osłony poprzez wysłanie pocisków najpierw w górę, by te potem spadły we wskazane miejsce. Co do starych narzędzi, pojawią się znane z Killzone: Liberation jetpacki, dzięki którym będziemy mogli dostać się na wyższe lub oddalone platformy. Dodatkowo będą one uzbrojone w działka, za pomocą których będziemy mogli popsuć pogodę Helghastom zsyłając na nich deszcz naboi. Rzecz jasna, tego samego możemy oczekiwać ze strony przeciwników. Ostatnim starym dobrym znajomym będzie efektowna walka wręcz znana z „jedynki” z tą różnicą, że teraz dane nam będzie obejrzeć większą ilość animacji niż jedna – bo i po co okładać wroga lufą w pysk i kolanem w jajo, kiedy ten stoi nad przepaścią?


Wszystko fajnie, ale wbudowaliby GPS

Techno, techno, technologia
Gra będzie działać na usprawnionym silniku „dwójki”, a największą i najbardziej rzucającą się w oczy zmianą jest działanie Killzone 3 w 3D. Oczywiście aby skorzystać z tych dobrodziejstw, będzie trzeba uzbroić się w odpowiedni telewizor i okulary. Program świetnie dzięki temu oddaje głębię odległości, wirujące wokół nas płatki śniegu, pył, lecące na nas rakiety. To nie wszystko, gdyż trzecią część da się również obsłużyć Move’em.
Ludzie cierpiący na klaustrofobię odetchną z ulgą, ponieważ wyjdziemy na bardziej otwarte powierzchnie, i to właśnie tam przyjdzie nam posłużyć się wspomnianymi jetpackami. Warto dodać, że lokacje będą nawet dziesięciokrotnie większe niż w poprzedniczce, tak więc będzie gdzie hulać. Twórcy obiecują także większe zróżnicowane scenerii i ukazanie nieznanej strony Helghan. Między innymi odwiedzimy arktyczne lokacje, które przedstawiono na wielu screenach i trailerach. Także w trybie multi zasmakujemy powiększenia map, a więc pojawią się pojazdy i konieczny w tej produkcji tryb kooperacji ze specjalnie przygotowanymi misjami.


A tam, jetpacki... statki są lepsze

Gra roku?
Jeśli Killzone 3 utrzyma tendencję zwyżkową formy zapoczątkowaną przez „dwójkę”, to trzecia część będzie murowanym hitem, a może i okaże się grą roku 2011 – czy to ogólnie, czy jako najlepszy FPS, czy najlepszy exclusive na PS3. Zostawienie elementów, które przyczyniły się do sukcesu Killzone 2 oraz dodanie nowych, dobrych rzeczy z pewnością doda kolejnej odsłonie uroku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z obietnicami, już w lutym otrzymamy pretendenta do tronu roku 2011.

Oczekiwania: 9,5/10

komentarzy: 5Poniedziałek, 31 stycznia 2011, 22:57

Zapowiedź: Knights Contract

Zapowiedź, Knights Contract, gra

Sukces serii Devil May Cry i God of War skutecznie spopularyzował gatunek slasherów. Pojawił się istny wysyp ciekawych produkcji z tego gatunku, była bowiem Bayonetta, Darksiders, Dante’s Inferno i parę innych. Teraz czas przychodzi na Knights Contract.


Jeszcze trochę wytrzymaj... I będziesz piękny!

Witch Hunt
Tym razem przeniesiemy się w czasy polowań na czarownice. Niby znajdujemy się w osiemnastowiecznych Niemczech, ale jest to rzeczywistość mocno zmodyfikowana na potrzeby gry, tak więc magii i fantastyki nie zabraknie. Wcielimy się w postać Heinricha Hofmanna, kata sławnego alchemika Fausta. Protagonista jest właśnie jednym z łowców pań kalających swe jestestwo magią. W czasie jednej z takich wypraw, zdarza mu się ubić wiedźmę, która w ostatniej chwili rzuca na swego oprawcę klątwę nieśmiertelności. Tak się składa, że przez ową nieśmiertelność samego Heinricha oskarża się o paranie czarną magią, który musi ratować się ucieczką.
Z niewyjaśnionych przyczyn na świat przybywają rozmaite poczwary rodem z koszmarów oszalałych ludzi. Akcja gry rozpoczyna się, kiedy wiedźma z przeszłości zostaje ożywiona i rusza do walki z Faustem, a Heinrich ją spotyka. W zamian za pomoc obiecane mu zostaje zwrócenie śmiertelności. Od tej pory wraz z Gretchen, gdyż tak brzmi jej imię, rusza uwolnić świat od całego tego piekielnego badziewia.


Nie mogę na ciebie patrzeć, wciąż jesteś dla mnie za brzydki

Bo do walki trzeba dwojga...
Kto przypuszczał, że gra będzie oferować tryb kooperacji lub przełączanie się między postaciami, ten się grubo pomylił. Sterować będziemy wyłącznie wielkim rycerzem, a Gretchen będziemy kontrolować poprzez wydawanie komend. Protagonista za sprawą nieśmiertela o zdrowie się nie będzie musiał obawiać, jednak mimo to sam nie da sobie rady. Dlatego jego nadrzędnym celem będzie ochrona Gretchen, która choć zdolna rzucić kulę ognia, albo zmienić wrogów w lodowe rzeźby, nie będzie w stanie wytrzymać wielu ataków. Heinrich, jak na skutecznego rycerza przystało, jest okuty w zbroję i świetnie sobie radzi z ostrą jak brzytwa kosą. Po aktualnych trailerach widać, że wygląda to inaczej niż w Dante’s Inferno. Podobnie efektywnie radzić sobie będzie z przenoszeniem Gretchen, którą będzie mógł brać na ręce, by w danej chwili uciec od niebezpieczeństwa, albo po prostu, by się szybciej przemieszczać. Rzecz jasna, można oczekiwać, że oręż Heinricha będzie ulepszany magicznie, albo bohaterowie będą w pewien sposób łączyć swoje ataki. Oczywiście kombinacji będzie wiele więcej, ale z ich oceną i liczbą poczekajmy do końcowej wersji.


O, ten tu jest śliczniutki!

... a do hitu świetnej gry
Knights Contract zapowiada się ciekawie, choć niewykluczone, że ograniczenie sterowania Gretchen do wydawania rozkazów tylko w singlu okaże się strzałem w stopę. Przystępna i kolorowa grafika, gotyckie lokacje i efektowne duetowe finishery na wielkich bossach rodem z cel-shadingowego Prince of Persia obiecują niezłe pokłady grywalności, ale już nie raz trailer okazał się jedynie mamić graczy i robić dobrą minę do złej gry (dosłownie). Jeśli o mnie chodzi, chętnie przekonam się na własnej skórze, jak jest w tym przypadku. Wszak to twórcy dość pamiętnej gry Folklore. Gra ukaże się w Polsce już 25 lutego na PS3 i Xbox360.


Spadać od mojego brzydala!

Oczekiwania: 7,5/10

komentarzy: 6Sobota, 29 stycznia 2011, 16:56

Nowy layout

layout, Deus Ex: Human Revolution

Jak pewnie zauważyli stali bywalcy, layout uległ zmianie dzięki uprzejmości i cierpliwości mojej kochanej narzeczonej Suomalainenki (S: Tak, zrobiłam to, ale się nie przyznaję). Ciekaw jestem oczywiście Waszej opinii (S: A ja nie, bo się boję O.o), aczkolwiek z góry proszę o nieoskarżanie mnie o jakieś zdradzieckie uczucia do bohatera Deus Ex: Human Revolution (S: No ja nie wiem, myślę, że masz nieczyste sumienie, tyle razy żeś ten trailer z E3 oglądał) z tego powodu, że tyle tutaj jego gęb. Po prostu jest to doskonały symbol tej gry (także na okładce widnieje jego facjata :P) (S: No tak, ale ileż można? Doliczyłam się tu jego 6 facjat).
Dajcie znać, czy kolor czcionki nie powinien być ciemniejszy lub jaśniejszy oraz komentarze pochwały czy krytyki. Zaznaczamy jednak, że o wiele ciekawiej by to wyglądało, gdyby na wyposażeniu był tablet i dwa monitory (S: Amen).
PS. Nie, ankiety nie będzie w sprawie lubienia nowego laya.

komentarzy: 8Czwartek, 27 stycznia 2011, 22:24

Zapowiedź: Mortal Kombat

Zapowiedź, gra, Mortal Kombat

Podejrzewam, że nie tylko ja mam już dość udziwnień i eksperymentów związanych z marką Mortal Kombat – tym bardziej, że większość z nich jest nieudana. Zachodzę w głowę, dlaczego dopiero teraz ktoś wpadł na tak oczywistą oczywistość, jak pomysł powrotu do starej szkoły w połączeniu z gruntownym remontem i odmalowaniem ścian.


Pamiętam, jak nadużywałem tego ataku Kitaną...

Już w MK4 dziwiłem się na widok wyciąganej przez postać broni, choć posłanie przeciwnika w stronę kamery było całkiem ucieszne. Potem już było tylko dziwniej. Shaolin Monks, Deadly Alliance, Mortal Kombat vs. DC Universe. What the hell? Jakoś ze strony innych sławnych bijatyk nie dostrzegłem prób w postaci Tekken vs. Street Fighter czy Virtua Fighter Zombie Killers. Dlaczego więc tak długi czas kalano markę Mortal Kombat? Cóż, na efekty długo nie trzeba było czekać. W 2009 firma Midway w końcu ogłosiła bankructwo. Pewnie gdyby Warner Bros. nie wykupiło studia za kilkadziesiąt milionów dolarów... zrobiłby to ktoś inny, podsuwając pomysł remake’a starego dobrego MK, słusznie węsząc w tym zysk i poklask fanów. Teraz producenci oryginalnych części pod nazwą NetherRealm Studios postarają się przywrócić świetność sławnej marki bijatyk.


Kłaniamy się nisko przeciwnikowi, ale bez przesady...

Stara szkoła z nowinkami
Pamiętacie mechanikę rozgrywki MK od 1 do Trilogy? To były gry, nad którymi potrafiłem zarwać niejedną noc, grając z bratem zacięcie na Amidze, zapominając o tym, że możemy dostać opiernicz od rodziców. Gorszy był bowiem wpiernicz od brata z fatalem na końcu. Wracamy więc do płaszczyzny dwuwymiarowej w kwestii poruszania się postaci, aczkolwiek bohaterowie i areny są trójwymiarowe. Postaci są klasyczne, podobnie jak areny. Wszystko to wręcz żywcem wyjęte z najstarszych części Mortal Kombat i okraszone śliczną grafiką. Na wzór najstarszych Mortali, w odświeżonej wersji leją się hektolitry krwi, które jednak nie wyparowują natychmiast po opuszczeniu ciała ranionego/zabijanego wroga. Posoka osiada na arenie oraz walczących i zostaje tam uparcie do końca. Także ubrania przestają być wykonywane z mithrilu i prane w Perwollu, więc i na nich zobaczymy efekty kombosów i ciosów specjalnych (choć swojego paska wytrzymałości nie mają, a i nagiej Sonyi Blade nie zobaczycie, przykro mi).


Dwóch na jednego to banda łysego!

Oczywiście żeby Mortal Kombat był nowym starym dobrym Mortal Kombatem, a nie tylko Mortal Kombatem HD, pokuszono się o kilka nowinek natury rozgrywkowej. Paski życia to nie jedyne paski na ekranie. Poza nimi są jeszcze trzy, które po naładowaniu pozwalają albo przerwać falę ciosów przeciwnika i wyprowadzić kontratak, albo zwielokrotnić atak specjalny, albo wykonać morderczy kombos z połamaniem kości na końcu, co jest wspomagane przez wgląd w głąb ciała przeciwnika (swoisty rentgen, który niektórym skojarzy się zapewne z filmem Romeo musi umrzeć).


Rachu ciachu i po strachu

Sieczka na różne sposoby
W grze do wyboru będzie kilka trybów gry. Po pierwsze, pojedyncza bitwa z komputerowym lub żywym przeciwnikiem. Po drugie, drabinka. Po trzecie, story czyli opowieść, tak więc możemy oczekiwać nawet jakiejś historii w tym uniwersum. Pojawi się także tryb 2 na 2, w którym każdy gracz wybiera dwie postaci i w dowolnym momencie, kiedy ma pełną kontrolę nad aktualnie wybranym wojownikiem, może je zamienić, co daje ogromną liczbę możliwości tworzenia nowych kombosów. Na końcu każdej bitwy usłyszymy „finish him!” lub „finish her!” w zależności od płci pokonanego i będzie można wykonać soczyste fatality, przy czym dodatkowe opcje fatali będą dostępne na niektórych arenach (most, gdzie w głębi przepaści czekają ostre kolce, albo arena będąca kwasową grotą). Nie wiadomo, czy pojawią się brutality, babality bądź friendship.


Breakdance ratuje czasem życie...

Wielu wspaniałych
W grze dostaniemy do wyboru 26 postaci, tak więc jest, w czym wybierać. To nie koniec, gdyż także i tym razem wydawcy będą z nas doić kolejne pieniądze za sprawą DLC. Okienko dla postaci z tych minidodatków już jest obecne. Wśród pierwszego składu znajdziemy znane osobistości z pierwszych odsłon MK, a są to: Baraka, Goro (jako boss), Jade, Jax, Johnny Cage, Kitana, Lao Kung, Liu Kang, Mileena, Nightwolf, Raiden, Reptile, Scorpion, Sector, Shao Kahn, Sonya Blade czy Sub-Zero.

W wersji na PS3 ujrzymy postaci, których użycza firma Sony – będą one jednak jedynie dostępne w trybie gry wieloosobowej. Pierwszą ujawnioną jest Kratos z God of War. Oczywiście ktoś może zauważyć, że już cieszyłem się, iż nie będzie eksperymentów, ale będzie to jedynie dodatkowy wojownik, a nie jedna z głównych postaci. Możliwe, że podobne zabiegi będą poczynione w wersji na konsolę Xbox360 (Master Chief? Wasz awatar?). Zresztą jak ktoś bardzo nie chce, może poczekać na wersję PC, która być może wyjdzie czas jakiś po edycji konsolowej. A przynajmniej na razie twórcy nie wykluczają takiej opcji.


... ale kankan już nie

Monster Kill
Z racji na poziom brutalności, możemy oczekiwać, że PEGI wlepi znaczek 18+, a w kilku krajach grę wykluczy się ze sprzedaży, albo pozbawi sporej ilości krwi (a może i co nieprzyjemniejszych fatali). Co ciekawe, ostro zacinałem w pierwsze części, mając około 10 lat, a dziś jestem normalnym człowiekiem, a wręcz stronię od bójek, ale to się wytnie. Nie wiem, jak Wy, ale ja już teraz się na widok trailerów ślinię, jak bobas, który zobaczył owocową papkę.

Oczekiwania: 8,5/10

komentarzy: 4Czwartek, 27 stycznia 2011, 00:13

Zapowiedź: Deus Ex: Human Revolution

gra, Deus Ex, cRPG, FPP, Deus Ex: Human Revolution

Ostatnimi czasy powstało niemało tytułów, które zapadły w pamięć, miało dobre momenty, a nawet kandydowało o miano gry roku. Nieczęsto jednak powstają produkcje, które określa się mianem arcydzieła, kamienia milowego, niedoścignionego ideału, gry-legendy. Jedną z takich nielicznych gier było Deus Ex. Czy po dekadzie oczekiwań, Human Revolution będzie w stanie choćby dogonić mistrzowską „jedynkę”?



Przepraszam, czy tu biją wpadających przez dach?

Od mikrowszczepów do biomechaniki
W nowej odsłonie sławnej serii wykonano krok wstecz na osi czasu. Akcja gry rozgrywa się w roku 2027, tak więc mamy do czynienia z prequelem „jedynki” i Invisible War. Przenosimy się do Szanghaju i wcielamy w postać Adama Jensena, ochroniarza laboratorium zajmującym się modyfikacją ciała ludzkiego. Praca okazuje się być równie niebezpieczna, jak ochrona stadionu podczas rozgrywek drużyn polskiej ekstraklasy, bowiem laboratorium staje się celem ataku sił specjalnych. Wskutek tego wydarzenia bohater doznaje bardzo ciężkich obrażeń i zapada w śpiączkę, z czego wychodzi (na wpół?) cało jedynie dzięki biomechanicznym wszczepom.



Jak Mass Effect z innymi gębami i paletą barw

Po przebudzeniu dowiaduje się o ulepszeniach i postanawia dopaść agresorów, korzystając z dobrodziejstw techniki. Te w sporym stopniu przypominają działania mikrowszczepów z poprzednich części gry. Spotkamy się zatem z modyfikacją wzroku, dzięki czemu wykryjemy wrogów znajdujących się za osłoną lub promienie skanujące kamer (graficznie przypomina to nieco biomod wzroku z Project: Snowblind), możliwością hakowania sprzętu elektronicznego (realizowanego za pomocą minigry), czasową niewidzialnością czy osłoną ochraniającą przed obrażeniami przy upadku z dużej wysokości. Dodatkowo ręce zastąpią mechaniczne protezy, dzięki którym będzie można rozwalić mur, by dosięgnąć ukrywającego się za nim wroga, albo skutecznie pozbyć się przeciwników podczas walki w zwarciu.



"Najpierw hakuj roboty", mówiła mamusia...

„Jeśli pragniesz stworzyć sobie wrogów, spróbuj coś zmienić”
Tymi słowami rozpoczyna się jeden z trailerów Deus Ex: Human Revolution. Nie ukrywam, że brzmi to jak odniesienie się do tego, co twórcy zrobili w Invisible War. Pamiętacie uniwersalną amunicję do wszystkich broni, przez co nigdy nie było wiadomo, ile tak naprawdę mamy naboi? To pocieszy Was wiadomość, że Eidos wraca do korzeni w tej kwestii, jak i paru innych. Oczywiście giwer będzie całkiem sporo, a w dodatku w przystępny sposób będziemy mogli dokonać ich rozmaitych ulepszeń (tłumik, większy magazynek, stabilizator odrzutu itp.). Również pozytywną informacją jest fakt, że po krótszym (z questami pobocznymi 10h) Invisible War będziemy zajmować się głównym wątkiem około 20 godzin – nie podano, ile czasu wyniesie ukończenie gry na 100% – co, jeśli wierzyć zapewnieniom Davidowi Anfossiemu, producentowi gry, nie będzie możliwe przy jednokrotnym podejściu, gdyż właściwie za każdym razem będziemy mieli możliwość rozwiązania zadania na rozmaite sposoby. I nie chodzi tu tylko o questy, ale nawet o kwestie dostania się do poszczególnych lokacji. Jeśli ten warunek zostanie spełniony, Human Revolution pokona pod tym względem pierwowzór serii! Odnośnie lokacji, wspomniano też, że te będą tak duże, że będzie można się pogubić (przed czym, mam nadzieję, uratuje nas mapka). Sam Szanghaj będzie podzielony na dwa poziomy, niższy i wyższy, gdzie pierwszy zamieszkują biedniejsi, a wyższy bogatsi. Kto pamięta Detroit z Invisible War, ten wie, na czym wic polega.



Mów prawdę, albo rozwalę Ci kolekcję żarówek!

Dualizm, dychotomia, mrowie metafor
Trzeba być doprawdy niewidomym, by nie spostrzec specyficznej kolorystyki nowego Deus Eksa. Mamy tu do czynienia ze swoistą metaforą odnośnie barwy czarnej i złotej. Ta pierwsza symbolizuje upadek ludzi (niczym w micie o Ikarze), brnięcie ku końcowi świata, który majaczy już na horyzoncie nadchodzących wydarzeń. Barwa złota z kolei obrazuje nadzieję na odrodzenie ludzkości (nawiązanie do epoki renesansu). Także w zwiastunie mieliśmy już do czynienia z dwoma wyraźnymi motywami z bogatego dziedzictwa kultury (któż nie zna Lekcji anatomii doktora Tulpa Rembrandta czy wspomnianego wcześniej mitu o Ikarze?). Oczywiście symbolika na tym nie poprzestaje, ale pozwolę już reszty domyślić się czytelnikom. Rzecz jasna, nie tylko w kwestii oprawy dostrzeżemy głębię, ale również w ukazaniu postaci, ich dylematów oraz historii. Twórcy celują bowiem w iście filmowe przedstawienie wydarzeń oraz postaci.



A masz! To za różowego kórliczka... ee, to nie ta gra.

Oprawa graficzna jak na razie prezentuje się nad wyraz dobrze, co zawdzięczać należy ulepszonemu silnikowi, na którym śmigał Tomb Raider: Underworld. W grze będziemy mieć do czynienia nie tylko z widokiem FPP, ale również TPP, który zostanie zastosowany w skradankowych elementach rozgrywki (oczywiście skorzystamy z odwracania uwagi, kamuflażu optycznego, a w przypadku ubicia kogoś będzie trzeba ukryć ciało). Bardzo możliwe, że również ataki bezpośrednie będą ukazywane z perspektywy trzeciej osoby. Ciekawi mnie jednak, czy będzie można wymusić na grze zabawę wyłącznie w trybie FPP. Nie wspomniano jeszcze nic konkretnego o muzyce, aczkolwiek jeśli utrzymany zostanie poziom zaprezentowany w zajawkach – jestem za. Jeśli zaś chodzi o udźwiękowienie, wzorem poprzednich części Deus Ex, wszystkie kwestie mówione zostaną zdubbingowane. Jest to nie lada wyzwanie, gdyż napisano podobno ponad 200 tysięcy linii dialogowych. Za ich jakość odpowiada scenarzystka Mary Demarle, autorka historii zaprezentowanych w Splinter Cell: Conviction i Myst.



Brak autoryzacji? Pisali, że crack działa...

Powrót do korzeni z nutką rewolucji
Deus Ex: Human Revolution wydaje się być produkcją godną tej serii, aczkolwiek to wszystko na razie są wnioski wyciągnięte na podstawie zapewnień producentów oraz obejrzanych klipów. Część nielubianych rozwiązań z Invisible War zarzucono, jednak wprowadzone zostały inne nowinki, jak np. widok TPP. Jeśli chodzi o kręgosłup rozgrywki, wszystko wydaje się być jednak na swoim sprawdzonym miejscu. Podobno twórcy wychodzą od wersji PC, więc nie będzie trzeba narzekać na skonsolowienie. Jeśli ludzie z Eidos coś źle zrobią, fani serii ruszą na Montreal. Sam mam ochotę poprowadzić krucjatę na siedzibę Cenegi, gdyż brak w przedsprzedaży edycji kolekcjonerskiej na komputery osobiste, a przecież od tej platformy wszystko się zaczęło!

EDIT: Jak się okazuje, potrzeba trochę cierpliwości wśród graczy pecetowych. Cenega szykuje podobno dla pecetowców coś specjalnego...

Oczekiwania: 9,5/10

komentarzy: 10Piątek, 21 stycznia 2011, 19:57

Recenzja: Medal of Honor PL

recenzja, gra, FPP, Medal of Honor, Medal of Honor 2010

Chyba każdy kojarzy Allied Assault i co najmniej kilka innych tytułów sygnowanych marką Medal of Honor, stanowiących o wydarzeniach II wojny światowej. Nowy MoH, niczym Call of Duty 4, zrywa z tą tradycją, przenosząc nas we współczesne realia wojenne. Czy ten postęp chronologiczny wypadł dobrze dla serii oraz czy ta gra zasługuje na medal? Po te odpowiedzi zapraszam do lektury recenzji.

     Opowieść o braterstwie, odwadze, poświęceniu...
Nie da się nie zauważyć pewnych podobieństw do Modern Warfare, ale ci, co grali w MW, nie powinni przejść obojętnie obok Medal of Honor, sądząc, że to i owo już widzieli gdzie indziej. W kampanii dla pojedynczego gracza przyjdzie nam się wcielić w czterech żołnierzy. Pierwszy należy do elitarnej jednostki Tier 1, nazywany jest Królikiem i podczas tych misji przyjdzie nam likwidować po cichu wrogów, sabotować plany Talibów, albo infiltrować ich bazy. Drugi to tak zwany Diabeł, który za pomocą karabinu snajperskiego oczyści wzgórza. Trzeci to kapitan Hawkins, który obsługuje uzbrojenie śmigłowca AH-64 Apache Ostatni to Dante Adams należący do oddziałów Marines, przy czym te misje będą opiewać w dość regularną wymianę ognia, choć niekiedy rozkazy będą się nieco różnić, jak np. ostrzeliwanie ogniem zaporowym działa, by członkowie drużyny mogli oznaczyć miejsce do bombardowania. Niestety nie możemy najpierw pozbyć się przeszkadzających Talibów, gdyż skrypty i tak będą ich generować w taki sposób, że odpowiednio ustawiony karabin mógłby w odpowiednich chwilach strzelać tylko nowo przybyłym w głowy. Może to i minus, ale z drugiej strony który żołnierz bawiłby się w strzelanie do mniej ważnych przeciwników, kiedy otrzymał wyraźny rozkaz odwalania innej roboty? Zdecydowanym minusem jest fakt, że kampania dla pojedynczego gracza zabierze nam co najwyżej 7 godzin, a co szybsi uwiną się na dzień dobry nawet w niecałe 5. Minusem jest to dlatego, że kampania jest naprawdę dobra, opiewa w dramatyczne zwroty akcji, filmowe sceny i, co tu dużo mówić, chciałoby się tego więcej. I znowuż, wolę jednak krótko, a porządnie, niż długo, a rozwlekle, więc niech każdy oceni sam. Później można jeszcze ukończyć te same etapy w trybie 1. klasy, czyli z ograniczeniem czasowym (którego przekroczenie równa się niewykonanej misji), przy czym można zatrzymać licznik przez strzały w głowę, ataki w zwarciu, bądź zabijanie granatami. Ale, jak to mówią, single to tylko wstęp do trybu wieloosobowego.
 
Pobudka! Elektrownia atomowa, liczniki sprawdzamy!

     Co dwa silniki, to nie jeden
Danger Close stworzyło tryb single player na podrasowanym silniku Unreal Engine 3, zaś DICE zajęło się trybem multiplayer na swoim dziecku, czyli Frostbite. W sumie dobrze, że to drugie studio nie próbowało kombinować nad opanowywaniem innego kodu, skoro zna się dobrze na swoim enginie. Grafika może nie jest fenomenalna, ale zdecydowanie zadowala oko, a gdzieniegdzie może nawet zachwycić. Animacje wykonane za pomocą techniki motion capture sprawują się doskonale, nie ma w nich żadnej sztywności. Tekstury wykonano z odpowiednią dokładnością, a tylko gdzieniegdzie widać lekką kanciastość terenu. Na szczególną uwagę zasługują wybuchy, które powodują istny deszcz odłamków i pyłu, który przesłania słońce, przy czym słychać kasłanie towarzyszy broni. Jedyne zastrzeżenia to przewidziane przeze mnie chodzenie na głowie innej postaci (obecne jeszcze w pierwszych grach na silniku Unreala) w singlu oraz dość słabo wykorzystane możliwości destrukcji Frostbite’a. Na pochwałę jednak zasługuje ogólna oprawa techniczna. Nawet na komputerze zaledwie nieco lepszym od podanych wymagań minimalnych pogramy już na wysokich detalach przy pełnej płynności w obu trybach. Co więcej, jeśli już zaczniemy grę, to nie uświadczymy żadnych ekranów ładowania – wszystko wchodzi do pamięci w tle, przez co gdy tylko osiągniemy cel, albo skończymy oglądać filmik, gra płynnie przechodzi do następnej sekwencji. Nie dostałem też ani razu biletu na przymusową wycieczkę do pulpitu, ani talonów na problemy w działaniu, chociaż próbowałem kilka razy alt-tabować i włączać w systemie różne programy.
 
Konkurencja dla Pure i nail'd?

     Epicko
Ostatnio to słowo określa coraz większą ilość gier i nie inaczej jest w przypadku nowego Medal of Honor. Kampania dla pojedynczego gracza zawiera kilka epickich momentów, jednocześnie nie pompując zbędnego patosu w opowiadaną historię. Osiągnięto ten stan między innymi dzięki świetnej ścieżce dźwiękowej, której autorem jest Ramin Djawadi. Medal of Honor jest jego debiutem, jeśli chodzi o soundtracki gier wideo, aczkolwiek wywiązał się z zadania wspaniale. Już od głównego menu nastrojowa muzyka pieści nasze uszy, a podczas walk czy skradania się doskonale podkreśla klimat rozgrywki. Wypadło to szczególnie dobrze podczas misji, w której żołnierze bronili się w ruinach, na które nacierały dziesiątki Talibów, a kończyła się im amunicja i nieuchronnie zbliżał się smutny i zarazem bohaterski koniec bitwy. Nie można też nie wspomnieć o wybornym dubbingu. W grze usłyszymy poza angielskim także czeczeński czy pasztuński i nie słychać w tym żadnej sztuczności. Aktorom należą się też małe owacje za odegranie ról, dzięki czemu, kiedy żołnierze klną jak szewcy bez butów, to bardzo dobrze oddaje to atmosferę. Podobnie sytuacja ma się z efektami dźwiękowymi, gdyż żadnych pejoratywnych epitetów nie mogę przypisać odgłosom wystrzałów broni, wybuchów, świstów i rykoszetów kul, jadących pojazdów czy kroków. Wszystko brzmi naturalnie i realistycznie.
 
Gdyby nie te wabiki i flary...

     Co nam kuchnia EA dziś serwuje?
Na początek pozwolę sobie podziękować wydawcy za kinowe spolszczenie (w końcu kierujemy anglofonami w grze, dubbing byłby nietrafiony) oraz za możliwość wybrania autoryzacji internetowej bądź płytowej – po niemiłych przejściach z Assassin’s Creed II wybrałem oczywiście tę drugą. Samo tłumaczenie wypadło bezbłędnie i bez zbędnego cenzurowania – w końcu gra jest dla pełnoletnich. Pochwalić też można, że przy pierwszym spotkaniu obok przetłumaczonych pseudonimów w nawiasie podano również oryginalne wersje, dzięki czemu nieobyci z językiem lepiej będą mogli kojarzyć, o kim mowa w danej chwili, bo nie zawsze jest czas zerknąć na napisy przy latających parę cm nad głową kulach (a jeśli usłyszy się ksywkę czy imię protagonisty, na pewno zwróci to uwagę gracza). W Medal of Honor weźmiemy udział w misjach luźno opartych na faktycznych bitwach. Osobiście będziemy oznaczać miejsca nalotów, kierować bombami czy wyważać drzwi z buta. Niekiedy można stracić orientację odnośnie tego, gdzie są chwilowo nasi towarzysze, albo gdzie konkretnie mamy stanąć, aby móc wezwać nalot. Poza tym interfejs jest czytelny i prosty do ogarnięcia, a kiedy nie strzelamy i nie musimy wiedzieć, ile mamy amunicji, ten chowa się, by nie zasłaniać widoku. Dane nam będzie także pojeździć quadami, przy których dobrze czuć prędkość i upadki z wielkich wysokości. Ogólnie nie można narzekać na monotonię, aczkolwiek w momentach, kiedy mamy wystrzelać po prostu wszystkich wrogów, można się ciutkę znudzić, gdyż Sztuczna Inteligencja po prostu powiela te same schematy. Trzeba specjalnie przestać strzelać do określonych przeciwników, by ci po jakimś czasie zaczęli nas zachodzić z flanki. Dobrze jednak, że kiedy siedzimy w jednym miejscu dłużej, wróg będzie próbował podarować nam granat bez zawleczki, a gdy nie znajdziemy osłony choćby przez 3 sekundy, czeka nas pewny poczęstunek z kiści ołowiu. Przy singlu twórcom pomagali ludzie związani z tym sposobem zarabiania na życie, co miało wpłynąć na realizm, ale niestety nie czuć tego tak bardzo, jak przypuszczałem. W zamian za to jest bardzo efektownie, co na swój sposób tuszuje ten ubytek końcowego produktu w porównaniu z hucznymi zapowiedziami.
 
Pył przesłonił słońce? Zatem walczmy w cieniu!

Wspominałem, że single to swoista wprawka do trybu multi. Niekoniecznie jest tak w tym przypadku za sprawą różnych silników. Przede wszystkim w grze wieloosobowej poruszanie się wygląda troszkę inaczej i brak jest możliwości wychylania się na boki obecnej w kampanii czy rzucania się w kierunku osłony. Do tego można dorzucić osobne konfiguracje dla obu trybów, więc jak ktoś ma własny układ klawiszy, będzie musiał wykonać czynność daną dwukrotnie, ale to raczej kwestia sekund. W zasadzie po kilkunastu minutach gry zdążyłem zapomnieć, że multi działa inaczej, niż single. Dla odmiany, aby uniknąć niepotrzebnych nikomu sporów, zamieniono Talibów na siły OPFOR-u (kiedy ludzie przestaną traktować gry jak zabawki, nie wiem...), co nie ma wręcz żadnego wpływu na radość płynącą z zabawy. Dostępne są 4 tryby gry i 2 do pobrania jako DLC (z czego jedno darmowe, drugie płatne), a zatem czym się je je? Pierwszym jest szturm drużynowy, albo, jak kto woli, drużynowy deathmatch. Drużyna, która pierwsza osiągnie tysiąc punktów, wygrywa. Dalej mamy kontrolę sektora. Tutaj punkty zdobywa się za utrzymywanie dominacji w określonych miejscach poprzez zawieszenie na maszcie flagi swojej drużyny. Następna w kolejce do opisu jest misja bojowa, w której jedna drużyna ma wykonać określone cele (podłożyć bombę, zniszczyć drzwi hangaru etc.), a druga jej w tym przeszkadza. Po wykonaniu określonego celu, odblokowuje się dalszy obszar mapy i gra posuwa się dalej, zaś obrońcy wycofują się do kolejnego punktu. Podobnie przedstawia się atak na cel, czwarty tryb, w którym jedna drużyna broni dwóch celów, jakie druga ma za zadanie zniszczyć. Z darmowego DLC otrzymujemy tryb eliminacji, znajomy co niektórym jako last man standing: określona ilość żołnierzy po obu stronach, żadnego respawnu, 3 rundy – żadnych remisów. Muszę przyznać, że kiedy zostaje się samemu na polu bitwy przeciwko 3 wrogom, napięcie nieźle rośnie, zwłaszcza, że pozostali członkowie drużyny w tym czasie oglądają nasze poczynania. Ostatnim trybem jest gorąca strefa pochodząca z DLC kosztującego 36zł (sic! w tej cenie można nabyć dwie gry z tanich serii!), która polega po prostu na kontrolowaniu danego obszaru (czyli to samo, co kontrola sektora bez flag). Ogólnie rzecz biorąc serwery są bardzo liczne i bynajmniej nie puste. Jedynie tryb gorącej strefy liczy sobie mniejszą ilość serwerów, do których i tak wstępu nie miałem, bo na DLC za tę cenę szkoda mi pieniędzy.


Mój ulubiony napis podczas gry w multi

W grze wieloosobowej mamy do wyboru trzy klasy postaci: szturmowca (dobry na średnie i dalekie odległości), komandosa (dobry na małe odległości i na pojazdy opancerzone) oraz snajpera (dobry na dalekie i bardzo dalekie odległości). Każdą klasę rozwijamy osobno za punkty umiejętności zdobywane na wrogach za zabicia (więcej punktów za strzał w głowę, uratowanie towarzysza, zemstę, zabicie gracza 1. klasy), co daje dostęp do nowych broni, modyfikacji lufy oraz magazynka. W arsenale Medal of Honor znajdziemy m.in. AK-47, M16A4, M249 SAW, Barrett M82, Dragunova, shotguny i wyrzutnie rakiet. Za określone osiągnięcia w grze dostajemy odznaczenia w postaci medali oraz baretek, co w połączeniu z systemem poziomowania może wessać na naprawdę długi czas. Sam złapałem się na tym, iż od stwierdzenia, że czas wyłączyć grę, do momentu jej wyłączenia minęło półtorej godziny. Multi miało nie być powieleniem Battlefielda i w istocie nie jest. Mapki są tu mniejsze, maksymalna ilość graczy mniejsza, a rozgrywka jest mimo to dynamiczniejsza. Można by określić multi w Medal of Honor jako trafione połączenie gry wieloosobowej z Battlefielda i Call of Duty.

     Czysty medal czy ze skazą?

Nowy MoH to zdecydowany powiew świeżości dla marki, ale już nie dla gatunku wojennych shooterów. Bardzo dobra kampania dla pojedynczego gracza aż prosi się o wydłużenie choćby o dwie godziny nawet za cenę dwumiesięcznego opóźnienia premiery. Widać, że współpraca ze specjalistami od pól bitewnych przyniosła smaczne owoce, ale na tacy podarowano nam ich trochę za mało. Multi wciąga niebywale, graczy jest pełno o każdej godzinie dnia i nocy, a mniemam, że będzie tak jeszcze długo. Gdyby tylko doszlifować kilka elementów, wydłużyć kampanię i obniżyć cenę DLC, byłoby idealnie. Sądzę jednak, że na medal honoru gra i tak zasługuje, gdyż zdecydowanie trzyma poziom. Jeśli jednak ograło Ci się wszystkie CoD-y, Battlefieldy, Frontlines, Operation Flashpoint i inne - odejmij od mojej oceny 1 oczko, gdyż MoH zaserwuje Ci sporo dobrego, ale już trochę odgrzanego.

Statystyki i odznaki - +10 do uzależnienia gracza typu level-o-matic

     Zalety i wady

+ fabuła
+ grafika
+ oprawa techniczna
+ udźwiękowienie
+ ssie (zwłaszcza multi)
- krótki single
- skrypty
- nieliczne bugi
- niewykorzystany potencjał Frostbite’a

     Moja ocena: 8,5/10

komentarzy: 14Poniedziałek, 03 stycznia 2011, 22:46

DOŁĄCZ DO NAS!

Ankieta

Kiedy klaszczesz na występach?

  • Przed występem
    1%1 głos
  • W trakcie występu
    3%3 głosy
  • Po występie
    49%41 głosów
  • Przed/W trakcie
    2%2 głosy
  • Przed/Po
    7%6 głosów
  • W trakcie/Po
    13%11 głosów
  • Przed/W trakcie/Po
    22%19 głosów

Suma oddanych głosów: 83 

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Na imię mi Karol, a w Internecie przeważnie mnie można znaleźć jako Karfeina tudzież KoLoSa. Absolwent języków stosowanych (angielski i francuski) na Uniwersytecie Śląskim. W wolnych chwilach lubię grać w dobre gry, przede wszystkim cRPG, czytać dobre książki, przede wszystkim fantasy oraz słuchać dobrej muzyki, a zwłaszcza takiej, która akurat oddaje stan mojej duszy. Interesuję się również tworzeniem zawartości dodatkowej do niektórych gier komputerowych, a i nieco fotografią ostatnimi czasy. Aktualnie zawalony grami do recenzji dla portalu SwiatGry.pl

Moje tagi:fantasy, gry, recenzje, rpg, unreal

Urodziny:za 60 dni (20 marca 1988)

Moje motto:"Zaprawdę większe są przyjemności, które można dzielić." - Drizzt Do'Urden / "Każda droga, która wiedzie poprzez chaos i cierpienie, prowadzi do wielkiego skarbu." - Karfein vel KoLoS

Obecny stan:Loff'ta

Posiadany sprzęt:PC, PC, PlayStation 2, PlayStation 3, PlayStation 4, PSP, PS Vita, Wii, Wii U, DS, New 3DS XL, Xbox 360, DC, Mobile, Mobile

Namiary na mnie

e-mail: karfein(at)wp.pl, GG: 1191342, Skype: Karfein, www: http://www.kolosalny-sajt.prv.pl, Facebook: Karfein, Twitter: SwiatGrypl, Steam: Finka_Karfein

Spis treści

Recenzje: Prince of Persia - The Sands of Time, Fable - Zapomniane Opowieści, R.A. Salvatore - "Obietnica Króla-Czarnoksiężnika", Two Worlds PL, ICO, Chrome PL, Chrome SpecForce PL, Spartan - Total Warrior PL, Opis: Jostein Gaarder - "Świat Zofii", BioShock, God of War, God of War II, Shadow of the Colossus, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords PL, Puzzle Quest: Warlords, Planescape: Torment PL, Space Siege PL, Fahrenheit PL, MDK PL, MDK 2, Call of Juarez PL, Medal of Honor PL, Swords & Soldiers, Killzone 3, BlazBlue: Continuum Shift, MotorStorm: Apokalipsa, Baldur's Gate, Total War: Shogun 2, Sniper: Ghost Warrior, Proun, Heavenly Sword, Heavy Rain - Edycja Specjalna, inFamous, VVVVVV v2.0, Deus Ex: Human Revolution - Augmented Edition, God of War III, Naruto: Ultimate Ninja Storm, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2, Hydrophobia: Prophecy, Payday: The Heist, Sideway: New York, WipEout HD Fury, Hoard, Deus Ex: Human Revolution - The Missing Link, Dead Nation PL, Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars, Max Payne, Max Payne 2: The Fall of Max Payne, Mafia: The City of Lost Heaven PL, Heroes Chronicles: All Chapters, NeverDead, Duke Nukem Forever: Hail to the Icons Parody Pack, Braid PL, Total War: Shogun 2 - Fall of the Samurai, Grotesque Tactics: Evil Heroes, Grotesque Tactics II: Dungeons & Donuts, Datura, Sniper Elite V2, Sorcery: Świat Magii, DiRT Showdown, Avernum: Escape from the Pit, Trine PL, Serious Sam 3: BFE, A.R.C.S, RobotRiot, Kung Fu Strike: The Warrior's Rise, Rijn the Specpyre in... Manor of the Damned, Serious Sam HD: The First Encounter, Serious Sam HD: The Second Encounter, Serious Sam HD: The Second Encounter - Legend of the Beast, Darksiders II, Symphony, Closure, Kung Fu Strike: The Warrior's Rise - Master Level, LittleBigPlanet Karting, XCOM: Enemy Unknown, Painkiller: Hell & Damnation, XCOM: Enemy Unknown - Elite Soldier Pack, Anarchy Reigns, Killzone, Legend of Fae, Baldur's Gate: Enhanced Edition, God of War: Wstąpienie, SimCity, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3, BioShock: Infinite, Chompy Chomp Chomp, 99 Spirits, Divinity: Dragon Commander, Total War: Rome II, Rush Bros., Superfrog HD, Worms: Revolution Extreme, The Swapper, Rise of the Triad: Dark War, Rise of the Triad, 9.03m, Type:Rider, XCOM: Enemy Within, Continue?9876543210, War of the Human Tanks, inFamous: Second Son, Tales of Symphonia Chronicles, Trine 2: Complete Story, PlayStation Vita: Zwierzaki, 99 Spirits: Cage of Night, Metrico, Point Perfect, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3 - Full Burst, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution.
Unreal: Opis: Unreal Antologia, Schemat recenzji modów do Unreala, Dark Magic (UT).

Zapowiedzi: The Last Guardian, God of War III, Two Worlds II, Six Days in Fallujah, Create, Music Master: Chopin, Deus Ex: Human Revolution, Mortal Kombat, Knights Contract, Killzone 3, Duke Nukem Forever, Dragon Age II, The Sims: Średniowiecze, Team ICO Collection, Hunted: Kuźnia Demona, Sorcery, Journey, The Elder Scrolls V: Skyrim, Call of Duty: Modern Warfare 3, Serious Sam 3: BFE, Kingdoms of Amalur: Reckoning, Binary Domain, Starhawk, Tokyo Jungle, LittleBigPlanet Karting, DRM: Death Ray Manta, XCOM: Enemy Unknown, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3, SimCity, God of War: Wstąpienie, BioShock: Infinite, Divinity: Dragon Commander, Total War: Rome II, Puppeteer, XCOM: Enemy Within, Tearaway, Killzone: Shadow Fall, Divinity: Grzech Pierworodny, South Park: The Stick of Truth, inFamous: Second Son, inFamous: First Light, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution, Archaica: The Path of Light, Trine 3: The Artifacts of Power.

Relacje: Game Art Panel (23.09.2011), Akira Yamaoka - spotkanie z kompozytorem serii Silent Hill (2.10.2011).

Must-watche: #1.

Opowiadania: coming soon

Galeria: Pierwszy rzut, Drugi rzut.
Failblog Karfeina: Pierwszy rzut.

Rozkminki: Milczące wzgórze, Głośna otchłań, Alter ego, "Pieniądze szczęścia nie dają, ale...", Słowo 'drow' i jak je czytamy, Święto zmarło, Mordy, ryje i pyski, Internetowe śmieci.

Nowinki: Koniec świata!, "Shadow of the Colossus" na srebrnym ekranie, Spam niszczy środowisko, Będzie reedycja Planescape: Torment!, Puzzle Quest 2 powstaje!, Technologia 5D.

Drizzt :): Kto on zacz?, Być jak Drizzt Do'Urden, Biały Drow, suplement + bonus.

O mnie: Zwiastun Wiosny, Wybór *niektórych* najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie utworów, KoLoS + level up = Karfein, Wybór najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie gier, Ewolucja ksyw Karfeina, 4,5-listna koniczyna, XV Przystanek Woodstock - relacja, Wyprawa do Walii - relacja, Spotkanie z Suomalainenką, Prywata, lic. Karol Świątek, Dziękuję.

Blog: Pierwszy wpis, W pogoni za Pięknem, Boję się..., Sen, Wierzę, Na glinianych nogach, Sen II, Nie żal życia gdy..., Śmiać się czy płakać?, Wkrótce się okaże, Ostatnie życzenie, Hocki klocki, Cyklon, Wola istnienia, Powiew świeżości, Wszystko co dobre szybko się kończy, Ankieta o layoucie, Lenistwo :P, COMA - Hipertrofia, Nareszcie sobie (nie) pogram!, Nie będzie niczego :), Owned, Czego można oczekiwać w czasie najbliższym?, Trochę inaczej, Win :), Nasza-Klasa..., Kolekcjonerski 'Shadow of the Colossus' (PS2) do wzięcia!, Ankieta o preferencjach, Ogłoszenia parafialne nr 1, Pierwsza rocznica GramSajta!, Spam świąteczny, Ankieta o napisach końcowych i nowinki, Puciapki - głosujta!, Ankieta o puciapkach, Nowy layout, A miała być kolejna recka..., Sucz Wena - polubcie ją, a się odwdzięczy!.

Archiwum wpisów

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Ostatnio czytam

FUTU.RE

W planach

* Blog
* Klakiery występowe
* Recenzje gier ukończonych
* O dystrybucji cyfrowej słów kilkaset
* Kanon gier - seria wpisów
* Recenzja: The Elder Scrolls IV: Oblivion
* Gry komputerowe polskich deweloperów
* Opowiadanie pt. "Więzień wolności" - 45%
* Opowiadanie pt. "Podwójna dusza"

* Stworzenie sequela do kampanii do gry Sacrifice - projekt (chętnych do współpracy proszę o kontakt)

Przejście gier, które mamy, a w które jeszcze nie zaczęliśmy/zacząłem grać:

PC:
- Alpha Protocol
- Assassin's Creed: Liberation HD
- Assassin's Creed IV: Black Flag - Jackdaw Edition
- Assassin's Creed: Rogue
- Batman: Arkham Asylum - Game of the Year Edition
- Batman: Arkham City - Game of the Year Edition
- Batman: Arkham Origins + DLC
- Battlefield: Bad Company 2
- Beyond Good & Evil
- BioShock 2 + DLC
- Blur
- Bone: Wygnaniec z Kosteczkowa
- Bone: Wielki Wyścig Krów
- Borderlands: GotY Edition
- Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata
- Call of Duty: World at War
- Call of Duty: Modern Warfare 2
- Call of Duty: Modern Warfare 3
- Call of Duty: Black Ops
- Call of Duty: Black Ops II
- Call of Duty: Ghosts
- Ceville
- Crysis - Maximum Edition
- Crysis 2
- Crysis 3
- Dead Space
- Dead Space 2
- Dead Space 3
- Dear Esther
- Death Rally
- Deus Ex: The Fall
- Deus Ex: Mankind Divided
- Disciples III: Odrodzenie
- Disciples III: Wskrzeszenie
- Disciples III: Reincarnation
- Divinity II: Director's Cut
- Don't Disturb
- Dragonshard
- Drakensang: The Dark Eye
- The Elder Scrolls IV: Shivering Isles
- The Elder Scrolls V: Skyrim
- eXperience 112
- F.E.A.R. 2: Project Origin + Reborn
- F.3.A.R.
- Fallout 3 - Game of the Year Edition
- Fallout: New Vegas - Ultimate Edition
- Full Throttle
- Gothic II: Noc Kruka
- Gothic 3: Zmierzch Bogów
- Grand Theft Auto (wszystkie full 3D bez GTA V)
- Grim Fandango
- Homefront
- Legend: Hand of God
- Lucius II
- Mafia II - Special Extended Edition
- Medal of Honor: Warfighter
- Mini Ninjas
- Mirror's Edge
- NecroVision
- Need for Speed: Hot Pursuit
- Need for Speed: The Run
- Need for Speed: Most Wanted
- Overlord
- Overlord II
- The Path
- Portal 2
- Postal X
- Prince of Persia: The Two Thrones
- Prince of Persia (2008)
- Prototype
- Prototype 2
- Puzzle Quest 2
- Risen
- Risen 2: Dark Waters [+ DLC]
- S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl
- S.T.A.L.K.E.R.: Clear Sky
- S.T.A.L.K.E.R.: Call of Pripyat
- Sacred 2: Fallen Angel
- Scribblenauts Unlimited
- Shelter
- Shenmue III
- Singularity
- South Park: The Stick of Truth
- Split/Second: Velocity
- Star Wars: Knights of the Old Republic
- Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords
- Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition
- Star Wars: The Force Unleashed II
- Supreme Commander
- Supreme Commander: Forged Alliance
- Supreme Commander 2
- Tension
- Tom Clancy's EndWar
- Torchlight
- WarPath
- The Whispered World
- Wiedźmin 2: Zabójcy królów
- Year Walk
- Zeno Clash
- Zeno Clash II

PSX:
- Chrono Cross
- Final Fantasy VII
- Final Fantasy VIII
- Final Fantasy IX
- Vagrant Story

PS2:
- Final Fantasy XII
- God Hand
- Monster Hunter
- Rygar: The Legendary Adventure
- Serious Sam: Next Encounter
- Way of the Samurai
- Way of the Samurai 2

PS3:
- Alice: Madness Returns
- Call of Duty 3
- Dante's Inferno + DLC
- Demon's Souls
- Echochrome
- El Shaddai: Ascension
- Enchanted Arms
- Final Fantasy XIII
- Final Fantasy XIII-2
- ICO HD
- Lollipop Chainsaw
- Kingdoms of Amalur: Reckoning
- Move Fitness
- PixelJunk 4am
- Puppeteer
- rain
- Ratchet: Gladiator
- Resistance - trylogia
- Resonance of Fate
- Ryu ga Gotoku 1&2 HD Edition (Yakuza 1&2 HD Edition)
- Ryu ga Gotoku: Kenzan! (Yakuza: Arrives!)
- Shadow of the Colossus HD
- The Unfinished Swan
- White Knight Chronicles - Remastered Edition
- White Knight Chronicles II
- Yakuza 5

PS4:
- Alienation
- Dark Cloud
- Dark Chronicle
- Ratchet & Clank
- Rogue Galaxy
- Tales of Berseria
- Yakuza 0
- Yakuza: Kiwami

PSP:
- Assassin's Creed: Bloodlines
- Corpse Party
- Corpse Party: Book of Shadows
- Final Fantasy - 20th Anniversary
- Final Fantasy II - 20th Anniversary
- God of War: Ghost of Sparta
- Grand Theft Auto: Chinatown Wars
- Harvest Moon: Hero of Leaf Valley
- Innocent Life: A Futuristic Harvest Moon
- Killzone: Liberation
- LocoRoco
- LocoRoco 2
- Monster Hunter Freedom 2
- Monster Hunter Freedom Unite
- Patapon 2
- Patapon 3
- Ratchet & Clank: Size Matters
- Resistance: Retribution
- Tales of Phantasia: Narikiri Dungeon X
- Tales of the World: Radiant Mythology
- White Knight Chronicles: Origins

PS Vita:
- Killzone: Mercenary
- LittleBigPlanet Vita
- Monster Monpiece
- Oreshika: Tainted Bloodlines
- Resistance: Burning Skies
- Silent Hill: Book of Memories
- Tales of Hearts R
- Tokyo Twilight Ghost Hunters
- Superbeat: Xonic

Wii:
- Another Code: R – A Journey into Lost Memories
- Disaster: Day of Crisis
- Epic Mickey
- Madworld
- Trauma Center: New Blood

Wii U:
- Splatoon

DSi:
- Another Code
- Final Fantasy III
- Hotel Dusk: Room 215
- Last Window: The Secret of Cape West
- Okamiden
- Populous DS
- Radiant Historia
- Super Scribblenauts

New 3DS:
- Phoenix Wright: Ace Attorney Trilogy
- Spirit Camera: The Cursed Memoir
- Xenoblade Chronicles 3D

X360:
- Blue Dragon
- Fable II GotY
- Fable: Journey
- Gears of War 2
- Gears of War: Judgment
- Halo 3
- Lost Odyssey
- Ninety-Nine Nights (N3)
- Ninety-Nine Nights II (N3 II)
- Saints Row
- Tales of Vesperia


*** ZAKUP ***

PC:
- Assassin's Creed: Unity
- Call of Duty: Advanced Warfare
- Call of Duty: Black Ops III
- Plants vs. Zombies 2: It's About Time

PSX: nic

PS2:
- Genji: Dawn of the Samurai
- Glass Rose
- Michigan: Report from Hell
- Rule of Rose
- Samurai Warriors
- Shadow Hearts: Covenant
- Shin Megami Tensei: Lucifer's Call
- Shinobido: Way of the Ninja

PS3:
- Asura's Wrath + DLC
- Lightning Returns: Final Fantasy XIII
- No More Heroes: Heroes' Paradise
- Red Dead Redemption: Undead Nightmare
- Valkyria Chronicles [jeszcze DLC]
- Way of the Samurai 3
- Wonderbook - 3 pozostałe gry

PS4:
- Kingdom Hearts HD 2.8 Final Chapter Prologue
- Ryu ga Gotoku: Ishin (Yakuza: Restoration)
- Shenmue III
- Yakuza 6: The Song of Life [dokonało się]

PSP:
- Call of Duty: Roads to Victory
- Dungeon Siege: Throne of Agony
- Hatsune Miku: Project DIVA [dokonało się]
- Hatsune Miku: Project DIVA 2nd [dokonało się]
- Hatsune Miku: Project DIVA Extend [dokonało się]
- Kurohyō: Ryū ga Gotoku Shinshō (Yakuza: Black Panther)
- Kurohyō 2: Ryū ga Gotoku Ashura hen (Yakuza: Black Panther 2)
- Monster Hunter Freedom
- Secret Agent Clank
- Sweet Fuse: At Your Side
- Tales of Eternia
- Tales of the World: Radiant Mythology 2
- Tales of the World: Radiant Mythology 3
- Valkyria Chronicles II [jeszcze DLC]

PS Vita:
- Call of Duty: Black Ops - Declassified
- Conception II: Children of the Seven Stars
- Malicious: Rebirth
- Mind Zero
- Soul Sacrifice Delta
- Sumioni: Demon Arts

Wii:
- Arc Rise Fantasia
- Fragile Dreams: Farewell Ruins of the Moon
- The Last Story [dokonało się]
- Lost in Blue series
- No More Heroes 2: Desperate Struggle
- Red Steel
- Red Steel 2
- Samurai Warriors 3
- Samurai Warriors: Katana
- Trauma Team [not in EU]
- Zero: Tsukihami no Kamen (Project Zero 4) [unofficial patch]

Wii U:
- Bayonetta 1+2 [dokonało się]
- Chasing Aurora
- Chompy Chomp Chomp Party
- Pokken Tournament
- Swords & Soldiers II
- Xenoblade Chronicles X [dokonało się]

DSi:
- Ace Attorney Investigations: Miles Edgeworth
- Again [not in EU]
- Castlevania: Order of Ecclesia
- Flower, Sun, and Rain
- The Legend of Zelda: Spirit Tracks
- LifeSigns: Surgical Unit
- Lost in Blue series
- Trauma Center: Under the Knife 2 [not in EU]
- Unsolved Crimes
- The World Ends with You

(New) 3DS
- Persona Q: Shadow of the Labyrinth
- Professor Layton vs. Ace Attorney
- Proun+
- Tales of the Abyss

X360:
- Gears of War 3
- South Park Let's Go Tower Defense Play!
- South Park: Tenorman's Revenge

Ostatnie odwiedziny

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 91

Nie tylko gram.pl

Blogi:
* www.mizuki.blog.pl - blog kumpeli
* le-chat-blanc.freehostia.com - blog innej kumpeli

Unreal:
* www.unreal.pl - aktualności o Unrealu
* www.unrealsp.org - tylko single-player
* www.unrealservice.net - tylko U1

Growe:
* www.swiatgry.pl - bardzo dobry i rozwijający się serwis o grach
* www.markolf.pl - gry/filmy w czasopismach
* www.grylogiczne.pl - jak w adresie :)

XFire

Ulubione...

Gry: 99 Spirits, Adventure Pinball: Forgotten Island, Assassins Creed, Assassins Creed II, Avernum: Escape from the Pit, Baldur's Gate, Baldur's Gate II: Cienie Amn, Baldur's Gate II: Tron Bhaala, Baldur's Gate: Dark Alliance, Baldur's Gate: Opowieści z Wybrzeża Mieczy, Bioshock, Call of Duty 4: Modern Warfare, Carmageddon II: Carpocalypse Now, Chrome, Chrono Trigger, Closure, Crash Bandicoot (seria), Crime Cities, Datura, Deus Ex, Deus Ex: Bunt Ludzkości, Diablo, Disciples II: Bunt Elfów, Divine Divinity, Dune 2, Emperor: battle for dune, Fable: Zapomniane Opowieści, Fahrenheit, Fallout, Flower, God of War, God of War 2, God of War III, Gothic, Grotesque Tactics: Evil Heroes, Heavy Rain, Heroes Chronicles, Icewind Dale, Icewind Dale II, Icewind Dale: Heart of Winter, ICO, inFamous, Kula World, Legend of Fae, Legends of Valour, LittleBigPlanet, Luxor, Mafia, Mass Effect, Mass Effect 2, Max Payne, Max Payne 2: The Fall of Max Payne, MDK 2, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2, Naruto Ultimate Ninja 3, Naruto: Ultimate Ninja Storm, Neverwinter Nights, Okami, Painkiller , Painkiller: Battle out of Hell, Planescape: Torment, Plants vs. Zombies, Pocket Tanks, Prey, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords, Rome: Total War, Sacrifice, Sanitarium, Saper, Serious Sam 2, Shadow of the Colossus, Silent Hill, SimCity 3000, Slam Tilt, SSX 3, Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars, The Bard's Tale: Opowieści Barda, The Binding of Isaac, The Temple of Elemental Evil, Trine, Trine 2, Two Worlds, Unreal, Unreal - Return to Na Pali, Unreal Tournament, Unreal Tournament 2004, VVVVVV, Władca Pierścieni: Trzecia Era, Worms World Party, Zuma

Muzyka: Ari Pulkkinen, B.E.T.H., Buckethead, Coma, Dynamedion, Emancipator, Fenomen - Sam na sam, Grupa Operacyjna, Inon Zur, Jeremy Soule, John Lennon, Łona, Michael Hoenig, Michał Jelonek, Michiel van den Bos, Nobuo Uematsu, O.S.T.R., Soundtracki z gier, Underground, Yez Yez Yo

Filmy: 9 (Nine), Cesarzowa, Dom Nad Jeziorem, Dom w głębi lasu, Dzień Świra, Gwiezdne Wojny, Iron Sky, Ja, Robot, Jestem Legendą (I Am Legend), Lord of the Rings - trylogia, Łowcy głów, Matrix, Nietykalni, Piraci z Karaibów, Pokuta, Potwory i spółka, Scary Movie, Seks w wielkim mieście, Shrek, Shutter - Widmo, Silent Hill, Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet Street, Telefon (Phone Booth), Zielona Mila

Książki: "Kolor magii" - Terry Pratchett, "Młot na czarownice" - Jacek Piekara, "Quo Vadis" - Henryk Sienkiewicz, "Saga o Wiedźminie" - Andrzej Sapkowski, "Sługa Boży" - Jacek Piekara, Frank Herbert - "Diuna", J. K. Rowling - "Harry Potter", Legenda Drizzta - R.A. Salvatore, Najemnicy - R.A. Salvatore

Seriale/programy TV: Adventure Time, Detektyw Monk, Heroes, How I Met Your Mother, Naruto, Numb3rs, Seks w Wielkim Mieście, The Guild

Gazety/pisma: CD Action, Metro, Nowa Fantastyka, Play, Secret Service

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4853 dni

Moich wejść na gram.pl: 18 133 (#255)

Napisanych postów i komentarzy: 3 130 (#370)

Napisanych recenzji: 50 (#5)

Wpisów na blogu: 238 (#41)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 28 956 (#19)

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

PS3 GameCard i reklama ŚG

SwiatGry.pl - Twój Świat Gry, Zapowiedzi, Recenzje, Artykuły, Trailery, Gry Online


 

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl