avatar

Karfein Użytkownik gram.pl (Biały Drow) ja.gram.pl/Karfein

Hotter

Mój blog (Sierpień 2009)

Wyprawa do Walii - relacja

Postanowiłem w końcu ruszyć swój zadek i opisać, jak to tam było w tej Walii i cośmy tam przeżyli z antiherosem, choć pobyt był krótki niezwykle. Zapraszam do lektury.


Brałeś? Nie jedź!

23 sierpnia
Jak wiadomo tym, co przeczytali poprzednią notkę, choć wstawaliśmy wcześnie, siedzieliśmy do późna w nocy. Częściowo za sprawą spotkania z Jevraikiem w aucie (bo gdzieś się iść nie chciało, a padało :P). A jeszcze nie byłem spakowany :) Z rana pobudka, szybko załatwić to i owo i wyruszamy. Oczywiście wyruszyliśmy ponad pół godziny później niż było pierwotnie planowane, ale mój brat raz-dwa na trasie nadrobił zaległość, dzięki czemu na prom przybyliśmy grubo przed czasem. Na promie wywiązała się dyskusja na temat antyperspirantów i ich skuteczności, przy czym powstały takie kwiatki jak "pierwsze poty za płoty" czy slogan " - skuteczny nawet po pierwszym pocie!". Nie pytajcie, o co chodziło xD Na trasie obejrzeliśmy sobie dwa filmy: Postal (Uwe Boll zrobił dobry film, serio!) oraz Max Payne (ten jednak i tak mi się bardziej podobał). Od czasu do czasu próbowaliśmy z antiherosem jakieś fotografie robić, ale jakoś nam to średnio szło. W przerwach od filmów, wypoczywania i robienia zdjęć pogrywałem w Gothic 3 - The Beginning. Muszę przyznać, że niezła z tego produkcja. Całą trasę brat objechał sam, więc nie było mi dane pojeździć na autostradzie Jaguarem (a szkoda :P). Po przyjeździe na miejsce dano nam łóżko polowe i kanapę na użytek tymczasowy i pokazano pokrótce, jak się dzielą pomieszczeniami z innymi lokatorami. I potem spać.


Antihero i ja dumnie spoglądamy w przyszłość.

24 sierpnia
Wstaliśmy gdzieś po 11 chyba, zjedliśmy bułki, które nam zostały jeszcze z wczoraj na drogę i niebawem pojechaliśmy z bratem do supermarketu kupić produkty spożywcze (głupio te wyrazy wyglądają w takiej relacji, nieprawdaż? xD). Następnie powrót i zajęcie czasu sprzętem brata. Wykorzystaliśmy fakt, że ma PS3, telewizor na FullHD i to, że chcieliśmy obejrzeć In the Name of the King: A Dungeon Siege Tale (tak, znów Uwe Boll :P), a okazało się, że brat ma ten film na BluRayu. Nie był taki zły, ale dobrym kinem bym tego nie nazwał. Potem skorzystaliśmy z tego, że brat ściągnął sobie Mortal Kombat II i trochę się naparzaliśmy, co miało mieć poważne konsekwencje w niedalekiej przyszłości :) Następnie pojechaliśmy po Izę, narzeczoną brata, która nie miała tego szczęścia i musiała iść do pracy w dzień powrotu, a następnie zjedliśmy obiad - czyli pizzę :P Wieczór zszedł na oglądanie jakiegoś meczu piłkarskiego, siedzeniu na necie i oglądaniu recenzji Angry Video Game Nerda. No, jeszcze trenowaliśmy, jako iż się okazało, że brat posiada bardzo fajną sztangę naładowaną ciężarami tak akurat pod nasze możliwości. Poza tym brat pokazywał na mapie, co warto odwiedzić, gdyż nazajutrz mieliśmy pół dnia tylko dla siebie, a nie chcieliśmy go spędzić w domu. Przed spaniem jeszcze poczytaliśmy trochę i pogadaliśmy na tematy przeróżne.


Czasem warto na promie stać na wietrze nieco dłużej.

25 sierpnia
Obudziliśmy się odpowiednio prędzej, wszamaliśmy to, co kupiliśmy na wczorajszą kolację (ale pizza nas pokonała), zabraliśmy mapę, aparaty i ruszyliśmy w drogę. Całkiem prędko udało nam się dotrzeć na wybrzeże Cardiff, aczkolwiek nie tak prędko odnaleźliśmy je na mapie. Gdy już dokonaliśmy tego wyczynu, podróż okazała się o wiele prostsza. Oczywiście co nam się nawinęło ciekawszego pod obiektyw, zrzucaliśmy migiem na karty pamięci. Podczas marszu dopadł nas również deszcz, jak to w Anglii, i go też sfotografowałem :) Gdy wróciliśmy, zrobiliśmy sobie na obiad płatki śniadaniowe (lenistwo nie popłaca), a żeby nie zmarnowało się mleko, piliśmy je do dna - i mamy go teraz dosyć na dobrych parę(naście) dni :P Zmęczeni parogodzinną wyprawą poszliśmy znów korzystać z dobrodziejstw telewizora brata i tym razem postanowiliśmy obejrzeć dwie pierwsze (bo tyle czasu było) części Matriksa w HD. Wypas :) Brat też pokazał nam w międzyczasie, jak się prezentują gry na PS3 i nie powiem, by grafika była jakaś wypaśna. A obiecywano gruszki na wierzbie :P Zobaczyliśmy Heavenly Sword, stestowaliśmy Fight Night Round 3, Virtua Fighter 5, a potem jeszcze powrót do Tekken 4 z "dwójki" na chwilę, lecz to stary dobry poczciwy Mortal Kombat II zawojował nasze serca, póki nie wybiła północ.


Ech, ta polska ortografia na zagranicznym statku...

26 sierpnia
Rano wstaliśmy, gdyż nadszedł dzień pakowania rzeczy i wyjazdu. Odzyskałem więc pożyczonego Emperor - Battle for Dune, ale za to udzieliłem bratu wielu gier (God of War (II), Spartan - Total Warrior, Jade Empire i wiele innych). Ruszyliśmy do Newport, gdzie czekało na mnie auto, które mi brat oddał, czyli Peugeot 306. Przepakowaliśmy wszystko, przygotowaliśmy wóz do jazdy i ruszyliśmy do stacji benzynowej. Tam do pełna, następnie pożegnanie i ruszyliśmy trasą wyznaczoną przez Tomtoma. Nie było większych problemów z jazdą po lewej stronie, tym bardziej, że większość trasy to autostrady, ale zaliczyłem dość kilka rond, na których radziłem sobie przeważnie dobrze lub różnie :) Na prom przybyliśmy przed czasem, bo i też wcześnie wyjechaliśmy. Tam zaś od razu wyszliśmy na zewnątrz i zabraliśmy się do zdjęć. Tu nas wzięło nie tylko na ciekawe ujęcia, ale też na głupawkę. Na końcu przedrzeźnialiśmy dziennikarzy z telewizji, co wychodziło miejscami bardzo zabawnie. Potem jechaliśmy niedługą chwilę przez Francję i Belgię, gdzie się zatrzymaliśmy, by zatankować i coś przekąsić. Bardzo miły pan dał nam darmową bagietkę, bo już kończył robotę, a potem nie zauważywszy nas prawie zamknął w lokalu :) Pewien Polak na zewnątrz spytał nas, czy restauracja otwarta i po otrzymaniu negatywnej odpowiedzi rzucił "kurwą macią" i se poszedł. Ruszyliśmy w dalszą drogę przez Holandię ku Niemcom i tu generalnie dzień się kończy o północy mniej więcej.


Jedna z nielicznych lokacji w grze Ludzki Żywot, która zawsze jest w pamięci RAM :)

27 sierpnia
Jazda przez Niemcy była tak długa i nużąca, że szkoda gadać. Gdzieś w Niemczech zatankowaliśmy na Shellu i nawet udało się nam dogadać po niemiecku, choć nie używałem tego języka dobrych kilka lat :) Dobrze się stało, że antihero spał, gdy ja prowadziłem od początku, bo potem przyszło mu mnie zmienić zaraz po wschodzie słońca. Niestety dostała mu się akurat jazda poranna, kiedy autostrady były obsrane samochodami, które pruły znacznie szybciej niż w Anglii, ale dał sobie radę bez problemu. Po wjeździe do Polski GPS zwariował i przez dobrych x kilometrów chciał nas prowadzić po polach i lasach. Jechaliśmy sobie powoli, bo już nikt tak nie gazował, a dom już był całkiem niedaleko (jeszcze tylko z 200-300 kilometrów :P). Na końcówce, gdy już się rozbudziłem, znów siadłem za sterami i dojechaliśmy do domu szczęśliwie. Od razu ruszyliśmy pod prysznic (po kolei oczywiście ;)), a po obiedzie pochłonął nas Mortal Kombat II. Na dobrych parę godzin. Później jeszcze poszliśmy do Jevraika na piwo (obaliliśmy kupione w Cardiff Brains - wolimy jednak polskie), a po powrocie, choć tam już mi się oczy kleiły znowu siedliśmy do MK2 xD


And what about your chunky, huh?

28 sierpnia
Tutaj już niewiele się działo, odwiozłem antiherosa do domu P306, przy czym się okazało, że na mieście się przegrzewa, bo się wentylator nie włącza. Tyle fajnie, że wykryliśmy to teraz, a nie w większym mieście, bo byłoby nieciekawie. No i tyle, jeśli chodzi o wyprawę. Pochwalić się tylko mogę, że startując z pełnym bakiem udało nam się dojechać z Newport do Leszczyn (około 1800km) tankując po drodze benę za kwotę 95 euro (czyli gdzieś 400zł), ale za to kosztem dłuższej jazdy (90-110km/h jechaliśmy większość czasu).


Zabijcie, ale nieskończenie bardziej kocham wschody słońca od zachodów.

komentarzy: 13Poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 11:17

Ni ma mnie

Jo, dyć jada do Walii do brata na śtyry dni. Wrocom se wagenem przez Polska kajsik w czwortek. Do tygo czasu niy bydzie żodnych notek, bo miy niy bydzie... no chyba, że dorwa tyn kąsyk blachy łod brata i coś szrajbna. Antihero pozdrowio Wos tu patrzonc mi samkej przez ramiy.

komentarzy: 8Niedziela, 23 sierpnia 2009, 00:59

Grill u Jevraika

Szczerze powiedziawszy średnio mi się chciało o tym pisać, ale Jevraik tak nalegał i dopytywał, kiedy o tym skrobnę, aż w końcu uległem. Grill trwał od wieczora późnego 8 sierpnia do poranka dnia następnego. Zaproszono więcej osób, ale część, jak to bywa, nie mogła przybyć z przyczyn różnych. Główną atrakcją grilla miał być performance wykonany przeze mnie i Jevraika, jednak szlag go trafił przez mój brak umiejętności (co mnie wprawiło w niemałe zdziwienie, gdyż trzy lata wcześniej byłem w tej dziedzinie nienajgorszy) oraz rozmaite przyczyny Jevraikowych "dziś nie mogę/mi się nie chce". Z tego ostatniego powodu trenowaliśmy choreografię na porządnie tylko 2 dni. Zwłaszcza nie miało to wielkich szans na wypał, że koncepcja Jevraika, na którą w końcu przystałem, nie była wcale łatwa do opanowania. Tym bardziej dla mnie, kiedy się przekonałem, że skill poszedł w las. W efekcie chcieliśmy w sumie przedstawić taką raczej wersję pre-alpha naszego występu, ale pojawiły się dwa "ale". Po pierwsze antihero, który zbierał kolejno Hanię, Justynę, Kingę oraz Sabinę spóźnił się gdzieś ponad pół godziny i zanim przybyli wszyscy, zdążyło się porządnie ściemnić. Ba, wyprzedzili ich nawet Ola i Budzik (kto nie pamięta - uczestnicy Woodstocku), którzy mieli przyjść po nich i nie obejrzeć z powodu późnej pory performance'u (wiele by zresztą nie stracili). Nazajutrz zaś obaj z Jevraikiem byliśmy w dość dupiatym stanie fizycznym i średnio mieliśmy siły, by pokazywać nawet niedorobioną wersję tego performance'u. Głupio wyszło i do dnia dzisiejszego przekłnąć tego nie potrafię, bo zapowiadałem ten nasz występ od jakichś trzech nawet miesięcy :/ Planujemy nagrać film jednak, gdy już to wytrenujemy i pokazać przyjaciołom w przyszłości, ale mimo wszystko i tak mi strasznie wstyd, no bo daliśmy ciała na całej linii. Nawet zaczęliśmy przezywać ten performance failormance'em.

Przechodząc już do imprezy właściwej, nie obyło się bez kolejnych faili. Choć Budzik, doświadczony kucharz, był wśród naszego towarzystwa, nie raz zdarzyło się coś przypiec. Najczęściej ofiarami był chleb na grzanki. Ale zamiast grzanek nie raz wyszedł węgiel. Cóż, miałem pilnować chleba i się zgodziłem, ostrzegając jednak, że to różnie może wychodzić. No i wyszło mi porządnie chyba tylko raz :) W związku z tym raz Sabina postanowiła, że nie będzie wyrzucać węgla i spróbuje, jak smakuje. Po czym do smaku polała do ketchupem. Nie zauważywszy u niej jakichś odruchów wymiotnych, wziąłem drugą sznitę (którą mi podano mówiąc "nakarm gęsi") i też zjadłem z ketchupem - muszę przyznać, że smakowało... oryginalnie - polecam xD Jevraik, zakupiwszy 0,7 postanowił robić drinki i mnie poczęstował. Niedługo później nabrałem ochoty na moje dwa piwa, które sobie kupiłem na tego grilla, ale sęk w tym, że zostały u mnie w domu w lodówce... FAIL. Postanowiłem przebiec się do domu, bo było chyba nie dalej niż z pół kilometra lub góra kilometr. Okazało się, że było to na rękę Justynie, której było za zimno, więc przytachałem jej jedną z moich skate'owskich bluz, które, wierzcie mi, potrafią tak grzać, że hej. A przydało jej się, bo potem większość imprezy spędziła niemal bez ruchu, gdyż po prostu chciało jej się spać. W długości spania zwyciężyła ją jedynie Hania. W sumie zanim padła robiliśmy z antiherosem i Jevraikiem zakłady, o której pójdzie spać Justyna. Nikt nie wygrał, bo poszła spać pół godziny prędzej, więc uznaliśmy, że nikt nie był wystarczająco blisko. Co było jeszcze ciekawe, podczas mojej wyprawy po piwa i bluzę Hania dolała mi od serca sporą ilość alkoholu do niedokończonego drinka - co było jeszcze ciekawsze, nie poczułem różnicy w smaku. Żadnej.

Impreza sobie trwała, gadaliśmy o różnych rzeczach. A że zrobiło się zimno, w końcu wszyscy przenieśli się do altany. Niedługo później w sumie Budzik i Ola pojechali do domu, a Jevraik poszedł ich odprowadzić na przystanek. Wrócił jednak ponad pół godziny później, niż przewidywaliśmy - podobno spacerował. Po jakimś czasie antihero poszedł spać, niedługo później w jego ślady poszedł Jevraik. W pewnej chwili (tu z chronologią mogę nie trafić, wybaczcie) jeden z szerszeni (które to sobie uwiły gniazdko na strychu altany) postanowił nas odwiedzić - wykurzyliśmy go jednak bez większych problemów. Siedzieliśmy sobie więc w trójkę, jak na maratonie Harry'ego Pottera i gadaliśmy, póki i Sabina nie zasnęła. Chwilę potem popełniłem błąd, nie znając się na piciu, i wypiłem jedno z piw, które przytachałem. Co nie było mądre po drinkach. Niemal natychmiast po tym zabiegu zaczęło mi się nieźle kręcić w głowie. To było jeszcze ok, ale gdy do tego zacząłem się źle czuć, zaczęło mi to przeszkadzać. Gdy Sabina, po odwiedzinach w wychodku, wróciła i zamknęła drzwi tak, że się nie dało ich otworzyć (a też miałem ochotę na wizytę w ustronnym miejscu), musieliśmy obudzić Jevraika, który sobie smacznie spał, gdyż w poniedziałek miał na rano do pracy. Wizyta ta niewiele mi pomogła i Jev widząc, w jakim jestem stanie kazał mi się położyć na jego dawnym miejscu, za co mu dziękuję. Przespałem jednak 1/3 imprezy i paręnaście dni później dowiedziałem się, że trójka na jawie stwierdziła, iż podczas snu wyglądam, jak idiota. Z czym się zgodzić mogę, wziąwszy pod uwagę mój stan zdrowia w tamtych godzinach i brak porządnej poduszki pod głową (choć być może spałem na nogach antiherosa, nie wiem). Ogólnie Kinga pomiażdżyła wszystkich jeśli chodzi o konkurencję 'last (wo)man standing' podczas grilla tej impry.

Po przebudzeniu zrobiliśmy śniadanie - znaczy, kto chciał, ten sobie zrobił. Ja przegryzłem tylko słodką bułką i to mi wystarczyło. Jeszcze padały prośby o performance (acz nie gorące), lecz w końcu ustąpiono, widząc, że w niektórych chwilach łazimy jak jakieś zombie, a co dopiero mamy robić półobroty etc. Dzięki antiherosowi udało mi się zrobić parę fajnych zdjęć motylowi, który się zabłąkał na działkę, a później zrobiliśmy grupowe zdjęcia - raz Jev robił fotki, a raz ja. Następnie wszyscy ruszyli pod mój blok, gdzie stał samochód, którym przybył antihero. Tam się wesoła grupka rozdzieliła i było po imprze.

PS. Fotek nie wstawiam, bo mi się zwyczajnie nie chce xD
PS2. Tekst może zawierać błędy stylistyczne i literówki, bo również nie chce mi się dokonywać korekty :P Nie wspominając o błędach merytorycznych, wynikających z mojej sklerozy.

komentarzy: 9Wtorek, 18 sierpnia 2009, 19:08

XV Przystanek Woodstock - relacja

        Piątek, 31 lipca
    Jevraik przyjechał po mnie przed 6, wpakowaliśmy różne dziwne rzeczy (namiot, ciuchy itp.) do auta i pojechaliśmy po Olę. Następnie po jej chłopaka Budzika. Potem jeszcze po koleżankę Oli, Angelę i całą ekipą ruszyliśmy w kierunku autostrady A4. W zasadzie w trakcie drogi niewiele się działo ciekawych rzeczy. Mijaliśmy innych ludzi jadących na Woodstock (dziękujemy motocykliście, który nam powiedział, że na skrzyżowaniu w lewo :)), a także drzewa, które udawały gigantyczne brokuły. Wyprzedziło nam się też bryczkę, która dojechała o wiele później. Fajnym motywem persewerującym było mówienie przez Jevraika "zlew" zamiast "zalew", co skwapliwie z Budzikiem wykorzystywaliśmy :)
    Jevraik, będąc tu w zeszłym roku, znał trochę Kostrzyn i ulokował auto na strzeżonym parkingu w polu całkiem niedaleko terenu samego Przystanku, a dość daleko od pyłu, który w szczytowych momentach w okolicach sceny potrafił przykryć niemal wszystkie gwiazdy i ograniczyć w sporym stopniu widoczność. Wtedy zrozumiałem, czemu niektórzy zaopatrzyli się w maski :) Mieliśmy okazję patrzeć jak krysznowcy ciągną wielki wózek, tańczą i śpiewają "Hare Rama Kryszna", i tak w kółko do każdej możliwej melodii, aż momentami wkurzałem się, że psują niektóre fajne utwory jednym i tym samym tekstem - do zesrania. Szczerze, nie chciałbym być krysznowym wokalistą xD Następnie trochę się poszwendaliśmy po samym Woodstocku, zakupiliśmy parę piw (jedna puszka Lecha Woodstockowego się kurzy na półce na pamiątkę) i odnaleźliśmy znajomych z Czerwionki (paru znałem raptem z widzenia). Następnie odnaleźliśmy Kwaziego (znajomego Oli i Budzika), który należał do Pokojowego Patrolu, z czego niejednokrotnie skorzystaliśmy.


Zabijcie, nie wiem, skąd te palce :)

    Jakiś czas później we trzech chłopa poszliśmy rozbijać namiot. Nadmienić należy, że nikt z nas się na tym nie znał, instrukcji obsługi też nie było :) Gdy byliśmy na etapie domyślania się, co z rusztowaniem, podbił do nas jakiś facet i stwierdził, że patrząc na nas przypomniały mu się czasy, kiedy sam nie potrafił rozkładać namiotu i nam pomógł. Rzeczywiście w parę minut było już po wszystkim i cieszyliśmy się jak głupki do sera. Co było ciekawe to fakt, że namiot miał być 8-osobowy, a generalnie obliczyliśmy, że luzem to prześpią się w nim góra trzy osoby. Cóż, spaliśmy tam w piątkę :) Najlepsze jest to, że nie było szans, żeby ten namiot był źle rozłożony.
    Następnie podczas koncertu Blenders łaziliśmy po Wiosce Wojskowej, gdzie robiliśmy fotki z atrapami oraz Budzik zadawał jedno pytanie żołnierzom przy każdej "zabawce", mianowicie: "co to może zepsuć?". Tylko jedna osoba udzieliła satysfakcjonującej go odpowiedzi: "Wszystko". Fajny był też motyw, gdy jeden żołnierz, coś mu wyjaśniając rzekł: "No nie wiem, jak ci to, kurwa, inaczej wytłumaczyć!". Blendersów tylko słyszeliśmy, oczywiście zagrali Ciągnik :) Po nich przyszedł czas na koncert Michała Jelonka i tutaj już poszliśmy w okolice sceny. W moim odczuciu występ był genialny. Przez cały czas koncertu miałem ciary, tak mi się podobało. Widać, że artysta po prostu czuł muzykę i się nią bawił. Coś pięknego, muszę sobie kupić jego płyty w przyszłości :)


Tak, na tym drążku jest serduszko... Wojsko Polskie :)

    Następnie poszliśmy coś przekąsić. Przy okazji przejrzeliśmy artystyczny program i nabrałem ochoty z Olą iść na pewną operetkę, ale jak sie miało okazać, nie dotrwaliśmy (start był o 2:30 w nocy). Podczas przekąsania słyszeliśmy Easy Stars All Stars, całkiem fajnie grali, ale jakoś mnie to nie porwało. Pod koniec dnia udaliśmy się na The Futureheads oraz Juliette Lewis. W obydwu przypadkach miło się słuchało, ale o wiele bardziej podobał mi się koncert Lewis. Zwłaszcza moment, kiedy jakiś but wylądował na scenie i Juliette stwierdziła: "generally when you pull off your shoes it means 'fuck dancing, let's fuck!'".
    Potem poszliśmy spać w tym 8-osobowym namiocie (jeśli liczyć ludzi w pozycji stojącej) w trzech chłopa, a dziewczyny położyły się w aucie. Trochę było zimno, nie powiem. Po jakimś czasie, gdy już mi się udawało zasypiać, przyszły dziewczyny, twierdząc, że w samochodzie jest za zimno i przyszły do nas. Jakoś daliśmy radę, było cieplej, to trzeba przyznać xD


Prawie jak Bungie :)

        Sobota, 1 sierpnia
    Wstaliśmy, ruchami przypominając niedorobionych nieumarłych. Wkrótce potem Jevraik wywiózł nas na stację benzynową, gdzie dokonaliśmy ablucji, gdyż przy prysznicach Woodstockowych był taki tłok (i tyle błota), że wiadomo. Po śniadaniu, jakże pożywnym (dwa pączki FTW!), udaliśmy się pod scenę (pomijam tu zanoszenie znajomym zakupów, bla bla bla...). Tłoku wielkiego nie było, zaś na scenie jakaś pani czytała różne wiadomości. Generalnie było o kradzieżach, ale były również pozdrowienia. Do ciekawszych zasłyszanych przeze mnie zdecydowanie należą te dwa: "Pozdro dla Piczuni od Łajzuli i Ciulka", "Śledziu, idź się umyć, bo śmierdzisz. Mama".
    Nie zabrakło ludzi, którzy chodzili z kartonikami, na których były napisy typu "poka cycki!" albo "szukam przygodnego seksu z hipiską/mroczną gotką", zbierających na piwo, udzielających darmowego badania mamografem (tak mieli napisane) itp. Z tym pokazywaniem cycków nie wiem, czemu po prostu nie poszli na kąpiele błotne - pół-nagich dziewczyn tam trochę się taplało... A propos kąpieli, poszliśmy tego dnia nad rzekę, do której Budzik i Jevraik wleźli. Popływali trochę, ale wrócić drogą wodną już nie zdołali z powodu silnego prądu. Wyszli gdzieś na główną ulicę i wracali objazdem do reszty ekipy nad brzegiem. Było zabawnie :)


Oprócz dużej sceny, sceny folkowej i krysznowców byli i tacy ziomkowie.

    Generalnie planowaliśmy przyjść na wiele koncertów tego dnia, ale słońce tak prażyło, że się strzymać nie dało w cieniu rzucanym przez samochód, a co dopiero pod sceną, gdzie słońce wali w pełni. Ominęło więc nas dość parę koncertów jak np. Carrantuohill. Tego dnia Jevraikowi brakowało bardzo kawy. Poratował na szczęście go Kwazi, bo się okazało, że Pokojowy Patrol ma dostęp do automatu. Poratował też w kwestii jedzenia. Były kolejki takie, że czekało się godzinę, a on, jako, że był z PP, wszedł bez kolejki. Udaliśmy się do namiotu Akademii Sztuk Przepięknych na warsztaty gitarowe Leszka Cichońskiego podczas gdy dziewczyny wbiły na sesję jogi. Jako, że nie było nas na finale w niedzielę, mogliśmy się przysłuchać wersji beta występu woodstockowiczów. Fajnie grali i śpiewali, ale jeśli o mnie chodzi, prawie wcale nie słyszałem akustycznych gitar. No nic.
    Tego dnia też udało nam się w supermarkecie dorwać przedostatni krem po opalaniu, którego nie szczędziliśmy na przypalone części ciała :) Generalnie tam, gdzie było czerwono, potem było biało od kremu. Wieczorem, kiedy już nic nie grzało, udaliśmy się na jubileuszowy koncert. Oczywiście grano klasyczne utwory w wykonaniu znanych gwiazd (np. Ewelina Flinta czy Kasia Kowalska) i brzmiało to bardzo dobrze. Podczas koncertu jednak ekipa zechciała udać się na spoczynek, no i dupa z operetki oraz z następnych występów. Przed pójściem spać chcieliśmy jeszcze dokupić trochę wody, żeby rano nie biadolić. Podchodzimy do jakiegoś stoiska i mówię "poproszę wodę mineralną". Odpowiedź "a nie chcecie piwa?". Rzekłem "nie, już wypiliśmy, chcemy wodę". Usłyszałem "jesteście nienormalni?". W końcu jednak sprzedał za jedyne 3zł... Tego dnia para poszła spać w namiocie, a pozostali poszli do auta. I jakoś zimno mi nie było :)


Aut godnych uwagi ze względu na wygląd było mnóstwo, oto przykład

        Niedziela, 2 sierpnia
    Wstaliśmy z zamiarem wzięcia porządnego prysznicu. Ale gdy zobaczyliśmy kolejkę do płatnego prysznicu na Woodstocku, odechciało nam się. Gdzieś tak z dwie godziny lekko by się czekało. Ostatecznie skorzystaliśmy (i to nieco taniej) z dobrodziejstw lokalnego MOSiR-u, gdzie by się umyć, należało się modlić przy ścianie płaczu xD Ciśnienie było tak słabe, że woda ściekała po ścianie i trzeba było sobie ją rękami nabierać :) W końcu za pomocą teamworku jakoś to wyszło i wszyscy się umyli. Byliśmy czyści przez jakąś godzinę czy dwie, póki nie wleźliśmy w strefę pyłu. Odwiedziliśmy namiot Allegro, patrzyliśmy, jak na trzech grają ludzie w Guitar Hero, Budzik skroił 3kg marchewek, a każdy se wziął po małej paczce, którą tam rozdawano. Jak się okazało, rozdano AlleKondomy :) Później Ola postanowiła dać sobie podmalować twarz kwiecistymi motywami. Jeden chłopiec oczekujący na malowanie tryskał energią i ciągle biegał od nogi ojca do nogi matki. Raz się pomylił i przytulił do nogi Budzika, a chwilę później wyskoczył z hasłem: "Tato, odgryź mamie nogę, hahaha!". Jak to usłyszałem, myślałem, że padnę. Jakimś cudem do tego nie doszło :)
    Jakiś czas później, gdy zbliżyła się pora koncertu Dżem, udaliśmy się w pobliże dużej sceny. Posłuchaliśmy jeszcze końcówki występu Tomka Budzyńskiego - Luny. Fajnie grali, z tego, co zdążyliśmy wysłuchać. A potem przyszedł czas na Dżem. Tekstów praktycznie nie znałem, przyznam otwarcie, ale koncert był wprost piękny. Atmosfera jaka panowała była w 100% odczuwalna. Pokazali klasę w każdym calu. Tego nie potrafię opisać, tam trzeba było być, żeby to poczuć. Po Dżemie grał Clawfinger i znowu opad szczeny, ale pod innym względem. Krótko mówiąc dali Czadu. Z ciekawych momentów na pewno należy wymienić prośbę wokalisty, by ludzie chodzili w kółko pod sceną, co sobie uwiecznił aparatem. A po drugie podczas koncertu na prawo od nas latały dziesiątki plastikowych butelek. Powoli się przesuwały do przodu, ale z tego, co widziałem, na scenę ich nie wrzucali, choć butelki tam dotarły. Pod koniec ich koncertu udaliśmy się do auta po cieplejsze rzeczy, zwłaszcza że miało iść załamanie pogody. Po drodze usłyszeliśmy ciekawe hasło: "Do you speak English? Bo ja za chuja..." xD


Ku przestrodze.

    Wracając pod scenę niebo zaczęły przecinać błyskawice i podobno raz Jevraik widział, jak z jego perspektywy akurat nade mną jeden taki piorun się rozszczepił na dwa i rozszedł na boki. Miło wiedzieć, że czasem jestem jak jakiś dark lord. Dotarliśmy na końcówkę koncertu Leszka Możdżera i kumpli. Grali bardzo dobrze, ale tego typu muzyki lubię słuchać raczej w dobrych kawiarniach. W międzyczasie się nieco rozpadało i parasol, który wziąłem ze sobą zaczął się wreszcie przydawać. Dziewczynom, bo my używaliśmy kapturów (jeśli w ogóle się zakrywaliśmy). Przed samym wyjściem na scenę Guano Apes rozbolał potężnie Jevraika ząb, a środki przeciwbólowe zostały w aucie. Postanowiłem mu towarzyszyć w drodze powrotnej, a że nagłośnienie było świetne, scena folkowa już nie była czynna, słyszeliśmy dobrze, jak grali. A grali wyśmienicie. Niestety im dalej, tym gorzej było słychać, ale nawet w samochodzie dało się rozpoznawać utwory, więc nie było aż tak źle. Niestety z zębem Jevraika było, i to na tyle, że pokusił się o drugą tabletkę, gdy po pierwszej odczuł tylko lekką ulgę. Zajęło to tyle czasu, że stwierdziliśmy, że nie opłaca się zdecydowanie wracać. Położyliśmy się więc w aucie i zasnęliśmy. Jak przez mgłę pamiętamy, że Budzik i Ola zaglądali przez drzwi lub bagażnik, a Andżela już była ulokowana na tylnym siedzeniu. Rano się dowiedzieliśmy, że generalnie rozlało się, i to porządnie, a mój parasol okazał się wtedy bardziej niż przydatny.
    Szaleństwa nie było, przez cały Przystanek Woodstock wypiłem tylko cztery piwa, jadłem niewiele, bo i głodny jakoś nie byłem, a cały czas toczyłem małą wojenkę ze swoim pedantyzmem. Nie wspomniałem o wielu rzeczach pewnie, niektóre mi się teraz przypominają (jak to, że ktoś na stacji benzynowej cenę LPG jakoś przestawił na napis "huj", albo że urozmaicano bannery mówiące, skąd ktoś pochodzi np. "Bieszczady i chuj"). Ogólny bilans określam na Zajebisty i jeśli tylko się dowiem, że na następnym Woodstocku zagra choćby jeden zespół, którego chętnie posłucham, jadę. Rano, choć lało, jak z cebra, poskładaliśmy namiot dzięki instrukcjom Oli i ruszyliśmy w drogę powrotną, której nie opisuję, bo w zasadzie nic ciekawego się nie stało. Jedyny ewentualnie warty wspomnienia motyw to podajnik pianki na stacji benzynowej w łazience, który wydawał dźwięki jak napalony osioł (znaczy, tak przypuszczam, żeby nie było pytań, skąd wiem, jak to brzmi :P). Jeśli chcecie jeszcze więcej fotek, szukajcie mojego profilu na NK.


Tylko dla gramowiczów: czyżby Kraju? (just kidding ;))

komentarzy: 25Niedziela, 09 sierpnia 2009, 23:44

DOŁĄCZ DO NAS!

Ankieta

Kiedy klaszczesz na występach?

  • Przed występem
    1%1 głos
  • W trakcie występu
    3%3 głosy
  • Po występie
    49%41 głosów
  • Przed/W trakcie
    2%2 głosy
  • Przed/Po
    7%6 głosów
  • W trakcie/Po
    13%11 głosów
  • Przed/W trakcie/Po
    22%19 głosów

Suma oddanych głosów: 83 

Więcej o mnie

Krótko o mnie:Na imię mi Karol, a w Internecie przeważnie mnie można znaleźć jako Karfeina tudzież KoLoSa. Absolwent języków stosowanych (angielski i francuski) na Uniwersytecie Śląskim. W wolnych chwilach lubię grać w dobre gry, przede wszystkim cRPG, czytać dobre książki, przede wszystkim fantasy oraz słuchać dobrej muzyki, a zwłaszcza takiej, która akurat oddaje stan mojej duszy. Interesuję się również tworzeniem zawartości dodatkowej do niektórych gier komputerowych, a i nieco fotografią ostatnimi czasy. Aktualnie zawalony grami do recenzji dla portalu SwiatGry.pl

Moje tagi:fantasy, gry, recenzje, rpg, unreal

Urodziny:za 60 dni (20 marca 1988)

Moje motto:"Zaprawdę większe są przyjemności, które można dzielić." - Drizzt Do'Urden / "Każda droga, która wiedzie poprzez chaos i cierpienie, prowadzi do wielkiego skarbu." - Karfein vel KoLoS

Obecny stan:Loff'ta

Posiadany sprzęt:PC, PC, PlayStation 2, PlayStation 3, PlayStation 4, PSP, PS Vita, Wii, Wii U, DS, New 3DS XL, Xbox 360, DC, Mobile, Mobile

Namiary na mnie

e-mail: karfein(at)wp.pl, GG: 1191342, Skype: Karfein, www: http://www.kolosalny-sajt.prv.pl, Facebook: Karfein, Twitter: SwiatGrypl, Steam: Finka_Karfein

Spis treści

Recenzje: Prince of Persia - The Sands of Time, Fable - Zapomniane Opowieści, R.A. Salvatore - "Obietnica Króla-Czarnoksiężnika", Two Worlds PL, ICO, Chrome PL, Chrome SpecForce PL, Spartan - Total Warrior PL, Opis: Jostein Gaarder - "Świat Zofii", BioShock, God of War, God of War II, Shadow of the Colossus, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords PL, Puzzle Quest: Warlords, Planescape: Torment PL, Space Siege PL, Fahrenheit PL, MDK PL, MDK 2, Call of Juarez PL, Medal of Honor PL, Swords & Soldiers, Killzone 3, BlazBlue: Continuum Shift, MotorStorm: Apokalipsa, Baldur's Gate, Total War: Shogun 2, Sniper: Ghost Warrior, Proun, Heavenly Sword, Heavy Rain - Edycja Specjalna, inFamous, VVVVVV v2.0, Deus Ex: Human Revolution - Augmented Edition, God of War III, Naruto: Ultimate Ninja Storm, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2, Hydrophobia: Prophecy, Payday: The Heist, Sideway: New York, WipEout HD Fury, Hoard, Deus Ex: Human Revolution - The Missing Link, Dead Nation PL, Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars, Max Payne, Max Payne 2: The Fall of Max Payne, Mafia: The City of Lost Heaven PL, Heroes Chronicles: All Chapters, NeverDead, Duke Nukem Forever: Hail to the Icons Parody Pack, Braid PL, Total War: Shogun 2 - Fall of the Samurai, Grotesque Tactics: Evil Heroes, Grotesque Tactics II: Dungeons & Donuts, Datura, Sniper Elite V2, Sorcery: Świat Magii, DiRT Showdown, Avernum: Escape from the Pit, Trine PL, Serious Sam 3: BFE, A.R.C.S, RobotRiot, Kung Fu Strike: The Warrior's Rise, Rijn the Specpyre in... Manor of the Damned, Serious Sam HD: The First Encounter, Serious Sam HD: The Second Encounter, Serious Sam HD: The Second Encounter - Legend of the Beast, Darksiders II, Symphony, Closure, Kung Fu Strike: The Warrior's Rise - Master Level, LittleBigPlanet Karting, XCOM: Enemy Unknown, Painkiller: Hell & Damnation, XCOM: Enemy Unknown - Elite Soldier Pack, Anarchy Reigns, Killzone, Legend of Fae, Baldur's Gate: Enhanced Edition, God of War: Wstąpienie, SimCity, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3, BioShock: Infinite, Chompy Chomp Chomp, 99 Spirits, Divinity: Dragon Commander, Total War: Rome II, Rush Bros., Superfrog HD, Worms: Revolution Extreme, The Swapper, Rise of the Triad: Dark War, Rise of the Triad, 9.03m, Type:Rider, XCOM: Enemy Within, Continue?9876543210, War of the Human Tanks, inFamous: Second Son, Tales of Symphonia Chronicles, Trine 2: Complete Story, PlayStation Vita: Zwierzaki, 99 Spirits: Cage of Night, Metrico, Point Perfect, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3 - Full Burst, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution.
Unreal: Opis: Unreal Antologia, Schemat recenzji modów do Unreala, Dark Magic (UT).

Zapowiedzi: The Last Guardian, God of War III, Two Worlds II, Six Days in Fallujah, Create, Music Master: Chopin, Deus Ex: Human Revolution, Mortal Kombat, Knights Contract, Killzone 3, Duke Nukem Forever, Dragon Age II, The Sims: Średniowiecze, Team ICO Collection, Hunted: Kuźnia Demona, Sorcery, Journey, The Elder Scrolls V: Skyrim, Call of Duty: Modern Warfare 3, Serious Sam 3: BFE, Kingdoms of Amalur: Reckoning, Binary Domain, Starhawk, Tokyo Jungle, LittleBigPlanet Karting, DRM: Death Ray Manta, XCOM: Enemy Unknown, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 3, SimCity, God of War: Wstąpienie, BioShock: Infinite, Divinity: Dragon Commander, Total War: Rome II, Puppeteer, XCOM: Enemy Within, Tearaway, Killzone: Shadow Fall, Divinity: Grzech Pierworodny, South Park: The Stick of Truth, inFamous: Second Son, inFamous: First Light, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution, Archaica: The Path of Light, Trine 3: The Artifacts of Power.

Relacje: Game Art Panel (23.09.2011), Akira Yamaoka - spotkanie z kompozytorem serii Silent Hill (2.10.2011).

Must-watche: #1.

Opowiadania: coming soon

Galeria: Pierwszy rzut, Drugi rzut.
Failblog Karfeina: Pierwszy rzut.

Rozkminki: Milczące wzgórze, Głośna otchłań, Alter ego, "Pieniądze szczęścia nie dają, ale...", Słowo 'drow' i jak je czytamy, Święto zmarło, Mordy, ryje i pyski, Internetowe śmieci.

Nowinki: Koniec świata!, "Shadow of the Colossus" na srebrnym ekranie, Spam niszczy środowisko, Będzie reedycja Planescape: Torment!, Puzzle Quest 2 powstaje!, Technologia 5D.

Drizzt :): Kto on zacz?, Być jak Drizzt Do'Urden, Biały Drow, suplement + bonus.

O mnie: Zwiastun Wiosny, Wybór *niektórych* najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie utworów, KoLoS + level up = Karfein, Wybór najlepszych wg mnie i najważniejszych dla mnie gier, Ewolucja ksyw Karfeina, 4,5-listna koniczyna, XV Przystanek Woodstock - relacja, Wyprawa do Walii - relacja, Spotkanie z Suomalainenką, Prywata, lic. Karol Świątek, Dziękuję.

Blog: Pierwszy wpis, W pogoni za Pięknem, Boję się..., Sen, Wierzę, Na glinianych nogach, Sen II, Nie żal życia gdy..., Śmiać się czy płakać?, Wkrótce się okaże, Ostatnie życzenie, Hocki klocki, Cyklon, Wola istnienia, Powiew świeżości, Wszystko co dobre szybko się kończy, Ankieta o layoucie, Lenistwo :P, COMA - Hipertrofia, Nareszcie sobie (nie) pogram!, Nie będzie niczego :), Owned, Czego można oczekiwać w czasie najbliższym?, Trochę inaczej, Win :), Nasza-Klasa..., Kolekcjonerski 'Shadow of the Colossus' (PS2) do wzięcia!, Ankieta o preferencjach, Ogłoszenia parafialne nr 1, Pierwsza rocznica GramSajta!, Spam świąteczny, Ankieta o napisach końcowych i nowinki, Puciapki - głosujta!, Ankieta o puciapkach, Nowy layout, A miała być kolejna recka..., Sucz Wena - polubcie ją, a się odwdzięczy!.

Archiwum wpisów

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Ostatnio czytam

FUTU.RE

W planach

* Blog
* Klakiery występowe
* Recenzje gier ukończonych
* O dystrybucji cyfrowej słów kilkaset
* Kanon gier - seria wpisów
* Recenzja: The Elder Scrolls IV: Oblivion
* Gry komputerowe polskich deweloperów
* Opowiadanie pt. "Więzień wolności" - 45%
* Opowiadanie pt. "Podwójna dusza"

* Stworzenie sequela do kampanii do gry Sacrifice - projekt (chętnych do współpracy proszę o kontakt)

Przejście gier, które mamy, a w które jeszcze nie zaczęliśmy/zacząłem grać:

PC:
- Alpha Protocol
- Assassin's Creed: Liberation HD
- Assassin's Creed IV: Black Flag - Jackdaw Edition
- Assassin's Creed: Rogue
- Batman: Arkham Asylum - Game of the Year Edition
- Batman: Arkham City - Game of the Year Edition
- Batman: Arkham Origins + DLC
- Battlefield: Bad Company 2
- Beyond Good & Evil
- BioShock 2 + DLC
- Blur
- Bone: Wygnaniec z Kosteczkowa
- Bone: Wielki Wyścig Krów
- Borderlands: GotY Edition
- Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata
- Call of Duty: World at War
- Call of Duty: Modern Warfare 2
- Call of Duty: Modern Warfare 3
- Call of Duty: Black Ops
- Call of Duty: Black Ops II
- Call of Duty: Ghosts
- Ceville
- Crysis - Maximum Edition
- Crysis 2
- Crysis 3
- Dead Space
- Dead Space 2
- Dead Space 3
- Dear Esther
- Death Rally
- Deus Ex: The Fall
- Deus Ex: Mankind Divided
- Disciples III: Odrodzenie
- Disciples III: Wskrzeszenie
- Disciples III: Reincarnation
- Divinity II: Director's Cut
- Don't Disturb
- Dragonshard
- Drakensang: The Dark Eye
- The Elder Scrolls IV: Shivering Isles
- The Elder Scrolls V: Skyrim
- eXperience 112
- F.E.A.R. 2: Project Origin + Reborn
- F.3.A.R.
- Fallout 3 - Game of the Year Edition
- Fallout: New Vegas - Ultimate Edition
- Full Throttle
- Gothic II: Noc Kruka
- Gothic 3: Zmierzch Bogów
- Grand Theft Auto (wszystkie full 3D bez GTA V)
- Grim Fandango
- Homefront
- Legend: Hand of God
- Lucius II
- Mafia II - Special Extended Edition
- Medal of Honor: Warfighter
- Mini Ninjas
- Mirror's Edge
- NecroVision
- Need for Speed: Hot Pursuit
- Need for Speed: The Run
- Need for Speed: Most Wanted
- Overlord
- Overlord II
- The Path
- Portal 2
- Postal X
- Prince of Persia: The Two Thrones
- Prince of Persia (2008)
- Prototype
- Prototype 2
- Puzzle Quest 2
- Risen
- Risen 2: Dark Waters [+ DLC]
- S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl
- S.T.A.L.K.E.R.: Clear Sky
- S.T.A.L.K.E.R.: Call of Pripyat
- Sacred 2: Fallen Angel
- Scribblenauts Unlimited
- Shelter
- Shenmue III
- Singularity
- South Park: The Stick of Truth
- Split/Second: Velocity
- Star Wars: Knights of the Old Republic
- Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords
- Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition
- Star Wars: The Force Unleashed II
- Supreme Commander
- Supreme Commander: Forged Alliance
- Supreme Commander 2
- Tension
- Tom Clancy's EndWar
- Torchlight
- WarPath
- The Whispered World
- Wiedźmin 2: Zabójcy królów
- Year Walk
- Zeno Clash
- Zeno Clash II

PSX:
- Chrono Cross
- Final Fantasy VII
- Final Fantasy VIII
- Final Fantasy IX
- Vagrant Story

PS2:
- Final Fantasy XII
- God Hand
- Monster Hunter
- Rygar: The Legendary Adventure
- Serious Sam: Next Encounter
- Way of the Samurai
- Way of the Samurai 2

PS3:
- Alice: Madness Returns
- Call of Duty 3
- Dante's Inferno + DLC
- Demon's Souls
- Echochrome
- El Shaddai: Ascension
- Enchanted Arms
- Final Fantasy XIII
- Final Fantasy XIII-2
- ICO HD
- Lollipop Chainsaw
- Kingdoms of Amalur: Reckoning
- Move Fitness
- PixelJunk 4am
- Puppeteer
- rain
- Ratchet: Gladiator
- Resistance - trylogia
- Resonance of Fate
- Ryu ga Gotoku 1&2 HD Edition (Yakuza 1&2 HD Edition)
- Ryu ga Gotoku: Kenzan! (Yakuza: Arrives!)
- Shadow of the Colossus HD
- The Unfinished Swan
- White Knight Chronicles - Remastered Edition
- White Knight Chronicles II
- Yakuza 5

PS4:
- Alienation
- Dark Cloud
- Dark Chronicle
- Ratchet & Clank
- Rogue Galaxy
- Tales of Berseria
- Yakuza 0
- Yakuza: Kiwami

PSP:
- Assassin's Creed: Bloodlines
- Corpse Party
- Corpse Party: Book of Shadows
- Final Fantasy - 20th Anniversary
- Final Fantasy II - 20th Anniversary
- God of War: Ghost of Sparta
- Grand Theft Auto: Chinatown Wars
- Harvest Moon: Hero of Leaf Valley
- Innocent Life: A Futuristic Harvest Moon
- Killzone: Liberation
- LocoRoco
- LocoRoco 2
- Monster Hunter Freedom 2
- Monster Hunter Freedom Unite
- Patapon 2
- Patapon 3
- Ratchet & Clank: Size Matters
- Resistance: Retribution
- Tales of Phantasia: Narikiri Dungeon X
- Tales of the World: Radiant Mythology
- White Knight Chronicles: Origins

PS Vita:
- Killzone: Mercenary
- LittleBigPlanet Vita
- Monster Monpiece
- Oreshika: Tainted Bloodlines
- Resistance: Burning Skies
- Silent Hill: Book of Memories
- Tales of Hearts R
- Tokyo Twilight Ghost Hunters
- Superbeat: Xonic

Wii:
- Another Code: R – A Journey into Lost Memories
- Disaster: Day of Crisis
- Epic Mickey
- Madworld
- Trauma Center: New Blood

Wii U:
- Splatoon

DSi:
- Another Code
- Final Fantasy III
- Hotel Dusk: Room 215
- Last Window: The Secret of Cape West
- Okamiden
- Populous DS
- Radiant Historia
- Super Scribblenauts

New 3DS:
- Phoenix Wright: Ace Attorney Trilogy
- Spirit Camera: The Cursed Memoir
- Xenoblade Chronicles 3D

X360:
- Blue Dragon
- Fable II GotY
- Fable: Journey
- Gears of War 2
- Gears of War: Judgment
- Halo 3
- Lost Odyssey
- Ninety-Nine Nights (N3)
- Ninety-Nine Nights II (N3 II)
- Saints Row
- Tales of Vesperia


*** ZAKUP ***

PC:
- Assassin's Creed: Unity
- Call of Duty: Advanced Warfare
- Call of Duty: Black Ops III
- Plants vs. Zombies 2: It's About Time

PSX: nic

PS2:
- Genji: Dawn of the Samurai
- Glass Rose
- Michigan: Report from Hell
- Rule of Rose
- Samurai Warriors
- Shadow Hearts: Covenant
- Shin Megami Tensei: Lucifer's Call
- Shinobido: Way of the Ninja

PS3:
- Asura's Wrath + DLC
- Lightning Returns: Final Fantasy XIII
- No More Heroes: Heroes' Paradise
- Red Dead Redemption: Undead Nightmare
- Valkyria Chronicles [jeszcze DLC]
- Way of the Samurai 3
- Wonderbook - 3 pozostałe gry

PS4:
- Kingdom Hearts HD 2.8 Final Chapter Prologue
- Ryu ga Gotoku: Ishin (Yakuza: Restoration)
- Shenmue III
- Yakuza 6: The Song of Life [dokonało się]

PSP:
- Call of Duty: Roads to Victory
- Dungeon Siege: Throne of Agony
- Hatsune Miku: Project DIVA [dokonało się]
- Hatsune Miku: Project DIVA 2nd [dokonało się]
- Hatsune Miku: Project DIVA Extend [dokonało się]
- Kurohyō: Ryū ga Gotoku Shinshō (Yakuza: Black Panther)
- Kurohyō 2: Ryū ga Gotoku Ashura hen (Yakuza: Black Panther 2)
- Monster Hunter Freedom
- Secret Agent Clank
- Sweet Fuse: At Your Side
- Tales of Eternia
- Tales of the World: Radiant Mythology 2
- Tales of the World: Radiant Mythology 3
- Valkyria Chronicles II [jeszcze DLC]

PS Vita:
- Call of Duty: Black Ops - Declassified
- Conception II: Children of the Seven Stars
- Malicious: Rebirth
- Mind Zero
- Soul Sacrifice Delta
- Sumioni: Demon Arts

Wii:
- Arc Rise Fantasia
- Fragile Dreams: Farewell Ruins of the Moon
- The Last Story [dokonało się]
- Lost in Blue series
- No More Heroes 2: Desperate Struggle
- Red Steel
- Red Steel 2
- Samurai Warriors 3
- Samurai Warriors: Katana
- Trauma Team [not in EU]
- Zero: Tsukihami no Kamen (Project Zero 4) [unofficial patch]

Wii U:
- Bayonetta 1+2 [dokonało się]
- Chasing Aurora
- Chompy Chomp Chomp Party
- Pokken Tournament
- Swords & Soldiers II
- Xenoblade Chronicles X [dokonało się]

DSi:
- Ace Attorney Investigations: Miles Edgeworth
- Again [not in EU]
- Castlevania: Order of Ecclesia
- Flower, Sun, and Rain
- The Legend of Zelda: Spirit Tracks
- LifeSigns: Surgical Unit
- Lost in Blue series
- Trauma Center: Under the Knife 2 [not in EU]
- Unsolved Crimes
- The World Ends with You

(New) 3DS
- Persona Q: Shadow of the Labyrinth
- Professor Layton vs. Ace Attorney
- Proun+
- Tales of the Abyss

X360:
- Gears of War 3
- South Park Let's Go Tower Defense Play!
- South Park: Tenorman's Revenge

Ostatnie odwiedziny

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 91

Nie tylko gram.pl

Blogi:
* www.mizuki.blog.pl - blog kumpeli
* le-chat-blanc.freehostia.com - blog innej kumpeli

Unreal:
* www.unreal.pl - aktualności o Unrealu
* www.unrealsp.org - tylko single-player
* www.unrealservice.net - tylko U1

Growe:
* www.swiatgry.pl - bardzo dobry i rozwijający się serwis o grach
* www.markolf.pl - gry/filmy w czasopismach
* www.grylogiczne.pl - jak w adresie :)

XFire

Ulubione...

Gry: 99 Spirits, Adventure Pinball: Forgotten Island, Assassins Creed, Assassins Creed II, Avernum: Escape from the Pit, Baldur's Gate, Baldur's Gate II: Cienie Amn, Baldur's Gate II: Tron Bhaala, Baldur's Gate: Dark Alliance, Baldur's Gate: Opowieści z Wybrzeża Mieczy, Bioshock, Call of Duty 4: Modern Warfare, Carmageddon II: Carpocalypse Now, Chrome, Chrono Trigger, Closure, Crash Bandicoot (seria), Crime Cities, Datura, Deus Ex, Deus Ex: Bunt Ludzkości, Diablo, Disciples II: Bunt Elfów, Divine Divinity, Dune 2, Emperor: battle for dune, Fable: Zapomniane Opowieści, Fahrenheit, Fallout, Flower, God of War, God of War 2, God of War III, Gothic, Grotesque Tactics: Evil Heroes, Heavy Rain, Heroes Chronicles, Icewind Dale, Icewind Dale II, Icewind Dale: Heart of Winter, ICO, inFamous, Kula World, Legend of Fae, Legends of Valour, LittleBigPlanet, Luxor, Mafia, Mass Effect, Mass Effect 2, Max Payne, Max Payne 2: The Fall of Max Payne, MDK 2, Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2, Naruto Ultimate Ninja 3, Naruto: Ultimate Ninja Storm, Neverwinter Nights, Okami, Painkiller , Painkiller: Battle out of Hell, Planescape: Torment, Plants vs. Zombies, Pocket Tanks, Prey, Puzzle Quest: Challenge of the Warlords, Rome: Total War, Sacrifice, Sanitarium, Saper, Serious Sam 2, Shadow of the Colossus, Silent Hill, SimCity 3000, Slam Tilt, SSX 3, Supersonic Acrobatic Rocket-Powered Battle-Cars, The Bard's Tale: Opowieści Barda, The Binding of Isaac, The Temple of Elemental Evil, Trine, Trine 2, Two Worlds, Unreal, Unreal - Return to Na Pali, Unreal Tournament, Unreal Tournament 2004, VVVVVV, Władca Pierścieni: Trzecia Era, Worms World Party, Zuma

Muzyka: Ari Pulkkinen, B.E.T.H., Buckethead, Coma, Dynamedion, Emancipator, Fenomen - Sam na sam, Grupa Operacyjna, Inon Zur, Jeremy Soule, John Lennon, Łona, Michael Hoenig, Michał Jelonek, Michiel van den Bos, Nobuo Uematsu, O.S.T.R., Soundtracki z gier, Underground, Yez Yez Yo

Filmy: 9 (Nine), Cesarzowa, Dom Nad Jeziorem, Dom w głębi lasu, Dzień Świra, Gwiezdne Wojny, Iron Sky, Ja, Robot, Jestem Legendą (I Am Legend), Lord of the Rings - trylogia, Łowcy głów, Matrix, Nietykalni, Piraci z Karaibów, Pokuta, Potwory i spółka, Scary Movie, Seks w wielkim mieście, Shrek, Shutter - Widmo, Silent Hill, Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet Street, Telefon (Phone Booth), Zielona Mila

Książki: "Kolor magii" - Terry Pratchett, "Młot na czarownice" - Jacek Piekara, "Quo Vadis" - Henryk Sienkiewicz, "Saga o Wiedźminie" - Andrzej Sapkowski, "Sługa Boży" - Jacek Piekara, Frank Herbert - "Diuna", J. K. Rowling - "Harry Potter", Legenda Drizzta - R.A. Salvatore, Najemnicy - R.A. Salvatore

Seriale/programy TV: Adventure Time, Detektyw Monk, Heroes, How I Met Your Mother, Naruto, Numb3rs, Seks w Wielkim Mieście, The Guild

Gazety/pisma: CD Action, Metro, Nowa Fantastyka, Play, Secret Service

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4853 dni

Moich wejść na gram.pl: 18 133 (#255)

Napisanych postów i komentarzy: 3 130 (#370)

Napisanych recenzji: 50 (#5)

Wpisów na blogu: 238 (#41)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 28 985 (#19)

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

PS3 GameCard i reklama ŚG

SwiatGry.pl - Twój Świat Gry, Zapowiedzi, Recenzje, Artykuły, Trailery, Gry Online


 

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl