avatar

Hareton Użytkownik gram.pl (Przodownik) ja.gram.pl/Hareton

Mój blog (Październik 2008)

Baśnie i Fable 2

Z okazji zbliżającej się premiery Fable 2, przedstawiam wam zjawisko co prawda znane, ale rzadko omawiane. Chodzi o współczesne wydania baśni dla dzieci. Normą stało się przerabianie tych opowieści na bardziej łagodne, a nawet pisanie ich na nowo. Najgorsze jest to, że wydawcy podpisują takie twory nazwiskami pierwotnych autorów, nie informując o editio ad usum Delphini. Przez to czytając zbiory baśni nigdy nie można mieć pewności czy ma się do czynienia z prawdziwą wersją.

Mimo że przerabia się dzieła różnych autorów, w poniższym zestawieniu zająłem się tylko Braćmi Grimm, bo ich twórczość jest - a jakże - najbardziej grim and dark. (Przeważnie do takiego klimatu nawiązuje Fable.)

Wilk i siedem Koźlątek

W obu wersjach na koniec wilk topi się, jednak wycięto opis bezbożnej radości:

Starucha udawała tylko taką miłą, bo była to stara zła wiedźma, która na dziateczki tylko czyhała Domek z chleba zbudowała zaś tylko dlatego, aby je skusić. Kiedy jakieś dostało się w jej moc, zabijała je, gotowała i jadła, a było to dla niej święto. Wiedźmy mają czerwone oczy i nie widzą zbyt dobrze, ale mają świetny węch jak zwierzęta i potrafią wyczuć, kiedy idzie człowiek.


Wstawili na jej miejsce Babę Jagę, pochodzącą z legend słowiańskich... (Ciekawa postać swoją drogą.)

Śnieżka

W ocenzurowanej wersji zła macocha po zatruciu Śnieżki wraca do domu, po drodze potyka się i topi w bagnie. Co się zdarzyło naprawdę:

[Zakończenie:] Na uroczystość zaproszono także Śnieżki bezbożną macochę. Kiedy już ubrała się w swe piękne suknie, stanęła przed lustrem i rzekła:

"Lustereczko, powiedz przecie
Kto jest najpiękniejszy w świecie.”

A Lustro odpowiedziało:

“Tu najpiękniejszą jest królowa,
lecz od niej piękniejsza jest pani owa.
co w zamku z królewiczem mieszka
i zowie się Śnieżka."

Zaklęła zła baba i przelękła się tak bardzo, że nie mogła się ruszyć. Na początku wcale nie chciała iść na to wesele, lecz nie dawało jej to spokoju i musiała wyruszyć, by zobaczyć młodą królową. Gdy już przybyła, rozpoznała śnieżkę, lecz ze strachu i przerażenia nie mogła się ruszyć. Nad rozżarzonymi węglami stały już dla niej żelazne pantofle. Przyniesiono je w obcęgach i postawiono przed nią. W rozgrzanych do czerwoności pantoflach musiała tańczyć, aż padła martwa na ziemię.

 

Trzy małe świnki

Bajka jest podpisana w moim zbiorze jako dzieło Grimm, co jest kłamstwem. Podobno pochodzi ona z XVIII wieku. Jedna z wielu wersji kończy się tak:

Wilk zezłościł się i oświadczył że zje świnkę, a dopadnie ją wchodząc przez komin. Świnka słysząc jego groźbę postawiła w kominku gar pełen wody i rozpaliła pod nim ogień. Kiedy wilk zaczął schodzić w dół wzięła pokrywę, a ten wpadł do środka i natychmiast go zakryła. Ugotowała go i zjadła na kolację, po czym żyła długo i szczęśliwie.

(Tłumaczenie moje)


Więcej przypadków nie znam, niech to wystarczy za przykład.


* Autorem tłumaczeń jest Jacek Fijołek

komentarzy: 4Piątek, 03 października 2008, 19:55

Recenzja Kane and Lynch: Dead Man

Motto: Niektóre kobiety wyglądają o wiele lepiej z kilkoma siniakami na twarzy.

Co ciekawego może być w zwykłej strzelaninie TPP? To pytanie staje się zbędne, kiedy uświadomimy sobie, że za Kane and Lynch odpowiadają twórcy Hitmana. Nie od razu to widać, ale na pewno słychać - czasem pobrzmiewają jakby echa wspaniałego soundtracku z Silent Assassin.

Pominę teraz kwestie takie jak grafika czy fabuła, bo w przypadku omawianej gry nie mają one większego znaczenia. Ważne jest to, co czyni rozgrywkę atrakcyjną i zachęca do zaliczania kolejnych misji. Chodzi mianowicie o klimat, wyjątkowo ciężki i "dorosły". Gracz wciela się w zdesperowanego bohatera żyjącego w bezwzględnym świecie przestępczości. Ci ludzie dobrze wiedzą, że przemoc jest zawsze najlepszą metodą, więc brutalności na ekranie nie zabraknie. Jednak taka atmosfera zamiast przytłaczać, wywołuje raczej "ponure rozbawienie". Obrazu dopełnia nasz sympatyczny partner Lynch, który ma zwyczaj dostawać napadów psychicznych w nieodpowiednich momentach.

"Zabiłeś ją?! Straciliśmy zakładnika!"
"Tak się rzucała że musiałem ją uspokoić, poza tym celowałem w nogi..."

Jak tu ich nie lubić? I to jest w tej grze najlepsze, klimat i humor w największym stropniu zadecydowały o końcowej ocenie. Bo tak naprawdę bez tego mielibyśmy dość nudną strzelankę.

Jednakże jedną rzecz autorzy popsuli, ponieważ Kane and Lynch wyszło także na Platformy Niższej Klasy, toteż nie ma save'a w dowolnym momencie. Przez to często trzeba powtarzać całe sceny, w dodatku nie można zrobić sobie przerwy w połowie misji. Właściwie to tyle, na razie więcej wad nie zauważyłem. Może jeszcze trochę się zawiodłem, że w niektórych misjach grywalność nie jest porywająca.

Rozgrywka zapewnia bardzo sugestywne przeżycia. Naprawdę można poczuć się jak w akcji napadu na bank, uciekania przed policją, czy przejmowania miasta. Nie ma równie przekonującej gry w tym stylu.

 

Ocena: 8/10 

komentarzy: 2Piątek, 03 października 2008, 14:08

Teksty według kategorii

Prywatne wiadomości

Zaloguj się by wysyłać wiadomości

Archiwum wpisów

  • Październik 2008 (2)
  • Listopad 2008 (1)
  • Grudzień 2008
  • Styczeń 2009 (1)
  • Luty 2009
  • Marzec 2009
  • Kwiecień 2009
  • Maj 2009
  • Czerwiec 2009 (1)
  • Lipiec 2009
  • Sierpień 2009
  • Wrzesień 2009
  • Październik 2009
  • Listopad 2009
  • Grudzień 2009
  • Styczeń 2010
  • Luty 2010
  • Marzec 2010
  • Kwiecień 2010
  • Maj 2010
  • Czerwiec 2010
  • Lipiec 2010
  • Sierpień 2010
  • Wrzesień 2010
  • Październik 2010
  • Listopad 2010
  • Grudzień 2010
  • Styczeń 2011
  • Luty 2011
  • Marzec 2011
  • Kwiecień 2011
  • Maj 2011
  • Czerwiec 2011
  • Lipiec 2011
  • Sierpień 2011
  • Wrzesień 2011
  • Październik 2011
  • Listopad 2011
  • Grudzień 2011
  • Styczeń 2012
  • Luty 2012
  • Marzec 2012
  • Kwiecień 2012
  • Maj 2012 (5)
  • Czerwiec 2012
  • Lipiec 2012 (3)
  • Sierpień 2012 (2)
  • Wrzesień 2012 (2)
  • Październik 2012
  • Listopad 2012
  • Grudzień 2012 (1)
  • Styczeń 2013
  • Luty 2013
  • Marzec 2013 (5)
  • Kwiecień 2013
  • Maj 2013 (2)
  • Czerwiec 2013
  • Lipiec 2013 (1)
  • Sierpień 2013 (4)
  • Wrzesień 2013 (8)
  • Październik 2013 (2)
  • Listopad 2013 (2)
  • Grudzień 2013 (2)
  • Styczeń 2014
  • Luty 2014
  • Marzec 2014
  • Kwiecień 2014
  • Maj 2014 (3)
  • Czerwiec 2014
  • Lipiec 2014
  • Sierpień 2014 (1)
  • Wrzesień 2014
  • Październik 2014 (1)
  • Listopad 2014
  • Grudzień 2014
  • Styczeń 2015
  • Luty 2015
  • Marzec 2015 (1)
  • Kwiecień 2015
  • Maj 2015
  • Czerwiec 2015
  • Lipiec 2015
  • Sierpień 2015
  • Wrzesień 2015 (1)
  • Październik 2015
  • Listopad 2015
  • Grudzień 2015
  • Styczeń 2016
  • Luty 2016
  • Marzec 2016
  • Kwiecień 2016
  • Maj 2016
  • Czerwiec 2016
  • Lipiec 2016
  • Sierpień 2016
  • Wrzesień 2016
  • Październik 2016
  • Listopad 2016
  • Grudzień 2016
  • Styczeń 2017
  • Luty 2017
  • Marzec 2017
  • Kwiecień 2017
  • Maj 2017
  • Czerwiec 2017
  • Lipiec 2017
  • Sierpień 2017
  • Wrzesień 2017
  • Październik 2017
  • Listopad 2017
  • Grudzień 2017
  • Styczeń 2018
  • Luty 2018
  • Marzec 2018
  • Kwiecień 2018
  • Maj 2018
  • Czerwiec 2018
  • Lipiec 2018
  • Sierpień 2018
  • Wrzesień 2018
  • Październik 2018
  • Listopad 2018
  • Grudzień 2018
  • Styczeń 2019
  • Luty 2019
  • Marzec 2019
  • Kwiecień 2019
  • Maj 2019
  • Czerwiec 2019
  • Lipiec 2019
  • Sierpień 2019
  • Wrzesień 2019
  • Październik 2019
  • Listopad 2019

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4061 dni

Moich wejść na gram.pl: 5 529 (#1350)

Napisanych postów i komentarzy: 95 (#1825)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 51 (#181)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 3 259 (#504)

Ostatnie odwiedziny

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl