avatar

meryphillia Użytkownik gram.pl (Moshic For Life) ja.gram.pl/meryphillia

Mój blog (Kwiecień 2009)

Błysk Cyfrowego Oka w Szalonym Kinie

 

            

[DigitalDiamonds009] Kino Oko - The Doggy Bag EP

 

http://www.digital-diamonds.com/releases/dd009.html

 

Po raz kolejny netlabel Digital Diamonds dowodzi, że są jednym z najlepszych netlabeli na polu wydawania ściśle selekcjonowanej, a przez co wyśmienitej elektroniki.

Tym razem radość jest podwójna, bowiem nie doś że materiał wydany jako dziewiąty numer w katalogu, to nie tylko doskonała muzyka, ale też i muzyka naszego rodaka i to nie byle jakiego. :)

 

Grzegorza Magnuszewskiego, kryjącego się za pseudonimem Kino Oko raczej nie trzeba przedstawiać miłośnikom Polskiej sceny elektroniki, bowiem chyba każdy słuchał nagrań grupy Tromesa, której Grzegorz był współtwórcą.

Jako Kino Oko ma za sobą już dwa oficjalne albumy, z czego ostatni wydany w zeszłym roku Alphabetically Divided Highway, to kawał porządnej i nietuzinkowej elektroniki, wyłamującej muzykę Kino Oko z kręgów PsyTrance z którymi to głównie kojarzono dotychczasowe nagrania.

 

Wydana dla Digital Diamonds EP'ka "The Doggy Bag", to także kawał dobrej muzyki pod postacią trzech utworów tym razem jednak w dość mocnym PsyTrance'owym klimacie.

Pierwsze dwa utwory; "The Doggy Bag" oraz "Cool Burning" dość mocno nawiązują do stylistyki psyProgressive, którą Grzegorz mocno promował pierwszym wydanym albumem "Lost Entertainment".

Natomiast ostatni utwór "Red Rose Flow" osobiście dość mocno kojarzy mi się z dokonaniami jako Tromesa, gdyż stylistyką nawiązuje nieco do pięknego chaosu nagrań tamtej grupy.

 

Polecam mocno te wydawnictwo i jednocześnie samemu Grzegorzowi należą się wyrazy uznania, ze nie wszystko decyduje się wydawać komercyjnie, ale dba też i o scenę niezależną. :)

 

komentarzy: 3Środa, 22 kwietnia 2009, 17:31

This Plague Of Dreaming

 

       

http://www.thisplagueofdreaming.net/

 

TPoD, to całkiem przyzwoity netlabel ze Stanów Zjednoczonych, oferujący brzmienia dla miłośników bezkompromisowej muzyki.

 

Funkcjonują od 2005 roku i całkiem przyzwoicie działają, wypuszczając co jakiś czas nowe wydawnictwa, których całkowita ilość na dziś dzień, to 33 albumy i EP'ki.

 

Katalog netlabelu będzie prawdziwą kuchnią smakowitości na stole Dark Ambientu, Noise oraz szeroko pojętego Experimental.

Dla mnie, praktycznie wszyscy wykonawcy wydani przez TPoD, to nic nie mówiące tagi i nazwy, ale być może oznaka to mojego zbyt małego rozeznania w tych kręgach muzycznych.

Oczywiście w żaden sposób nie umniejsza to jakości muzyki oferowanej w katalogu, bowiem obok przeciętnych kompozycji, znajda się też i całkiem dobre, a że katalog jest już w miarę bogaty, to z pewnością ktoś znajdzie coś ciekawego w ofercie netlabelu.

Osobiście mogę polecić wydawnictwa sygnowane przez Nagual Art, czyli Niemiecki projekt Dark Ambientowy, którego kompozycje są bardzo ciekawe i przyjemne w odbiorze.

 

komentarzy: 1Środa, 22 kwietnia 2009, 17:09

Awangardą chama po uszach!

     

[ca200] VA - Clinical Jazz

http://clinicalarchives.blogspot.com/2008/12/ca200-various-clinical-jazz.html

http://www.archive.org/details/ca200_cjazz

 

Dwusetne wydawnictwo w katalogu opisywanego wcześniej netlabelu Clinical Archives pozamiatało konkretnie niezależną sceną internetową, jak i w ogóle sceną muzyki niezależnej.

 

Składanka ta powala nie tylko swoim ogromem (9 woluminów, 94 utwory, ponad 10 godzin muzyki oraz  prawie 1,5GB plików .mp3 w jakości 320kbps), ale też miodnością kryjących się za nią dźwięków.

Co prawda niewielka część zawartej tam muzyki, średnio pasuje mi do Jazzu, ale tak czy inaczej całość jest świetnym przykładem na to, jak różnorodny, ciekawy i doskonały potrafi być Jazz, szczególnie gdy zabiera sie za niego tak zróźnicowane towarzystwo.

 

Na kompilacji tej znajdziemy zarówno smętne utwory z fortepianem w tle i śpiewającym siakimś bardem, jak i czysty awangardowy chaos multi-instrumentalny ledwo co zdatny do ogarnięcia.

Jest tu zarówno miejsce dla prawie że klasycznego brzmienia Jazzu, jak i dla setek jego awangardowych interpretacji z jazgotem gitar, syntezatorów czy cholera wie czego. :)

W końcu to ponad dziesięć godzin muzyki i tylko szaleniec strzelałby sobie w stopę, wypuszczając jednorodny stylistycznie materiał o takiej objętości.

 

Nie jestem jakimś wielkim fanem Jazzu...

Ba! Powiedziałbym nawet, że jestem typowym "niedzielnym słuchaczem" tego gatunku i tak ograniczającym się głównie do AcidJazzu czy Latin i klimatów, łączących Jazz z House.

Jednakże ta kompilacja udowodniła mi (tak, przesłuchałem całą :D), że szczególnie awangarda Jazzu warta jest uwagi, bowiem kryje w sobie cły ogrom wspaniałej muzyki.

 

Oczywiście nie oczekujcie po tym wydawnictwie jakichs sław jazzowych...

Materiał ten, to niejako hołd tym wszystkim mało znanym, prawie że anonimowym twórcom, działającym w małych klubikach, gdzieś na pograniczu establishmentu komercyjnej sceny...

Mimo wszystko, to wspaniała kolekcja bez jakiejkolwiek amatorszczyzny. :)

komentarzy: 6Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 13:19

Stadtgruen

 

        

http://www.stadtgruenlabel.net/

Jeden z moich najbardziej ulubionych netlabeli w klimatach Techno/MicroHouse niestety niezbyt rozpieszczający ostatnimi czasy w nowe wydawnictwa...

 

To kolejny z przedstawicieli silnej sceny Niemieckiej i cholernie dobry przedstawiciel.

O tym że musi być dobry niech świadczą artyści mający na koncie wydawnictwa w katalogu, a są to tacy mistrzowie, jak krill.minima, Marko Fürstenberg czy Lomov.

 

Netlabel prowadzony jest według dwóch ścieżek.

Pierwsza; Culture (Stadt), to brzmienia bardziej klubowe, rytmiczne idealne na imprezę w błysku stroboskopów.

Natomiast ścieżka druga, to Nature (Gruen) gdzie jest oczywiście miejsce dla bardziej stonowanych utworów idealnych na poranny chillout poimprezowy, choć i tutaj nie zabraknie ciekawych utworów, które swobodnie można by było zagrać na imprezie.

Szczególnej uwadze polecam właśnie ten drugi fragment działalności netlabelu, bowiem wiele ciekawych nagrań można odnaleźć w tych pozycjach.

 

Niestety ostatni wydany release jest z Grudnia zeszłego roku i jak na razie na stronie netlabelu cisza i nie wiadomo czy w ogóle coś jeszcze się pojawi, co tylko jest wystarczającym powodem do zapoznania się z wydawnictwami nim będzie za późno, gdyby netlabel zniknął w ogóle...  

 

komentarzy: 2Poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 03:15

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 55

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4247 dni

Moich wejść na gram.pl: 48 203 (#12)

Napisanych postów i komentarzy: 9 903 (#38)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 119 (#116)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 10 940 (#89)

Archiwum wpisów

Ostatnie odwiedziny

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl