avatar

meryphillia Użytkownik gram.pl (Moshic For Life) ja.gram.pl/meryphillia

Mój blog (Październik 2009)

Nie lubię Techno...

 

Wyspałem się i najadłem okrutnie zaraz po wstaniu z ciepłego wyrka, więc mogę zrekonstruować wpis, który nie chciał się dodać te parę dni temu. ;]

 

Wpis jest podyktowany chwilą i konkretnie wiąże się z powrotem do dyskusji z jakimś głupim kindermetalem przy okazji świetnej piosenki-skeczu genialnego Grzegorza Halamy:

    

Dlaczego znowu w komentarzach do tego zabawnego całkiem skeczu, potwierdza się smutna reguła, że przeciętny kindermetal (im młodszy tym jeszcze gorzej) jest debilem i nawet wypunktowywany za swoją głupotę dalej będzie upierał się przy swoich "racjach"?

Co prawda ten ostatni osobnik ostatecznie chyba nieco zrozumiał, że pitoli głupoty, bo zreflektował się nieco pod koniec wymiany zdań ze mną.

Jednakże tak czy siak w większości przypadków młody wiekiem miłośnik Rocka/Metalu stawia swoja muzykę na niepodważalnej, najwyższej pozycji mając w głębokim poważaniu resztę muzyki, a muzykę generowana elektronicznie uważając nawet za "nie-muzykę"...

Pomijamy już całkowitą głupotę na której najczęściej opierają się takie kmioty, a mianowicie na fakcie, że niby elektronika nie jest muzyką, bo nie jest tworzona na "prawdziwych" instrumentach tylko na jakichś "kalkulatorach" na których wystarczy naciskać bez sensu przyciski by coś tam grało, a taki gitarzysta całe życie musi się uczyć grać, by walnąć solówkę niczym z "Stairways To Heaven"!

Nie muszę chyba Wam tłumaczyć dlaczego takie myślenie jest totalnie bez sensu, więc i sobie daruję, a przejdziemy do najistotniejszego chyba wątku w dyskusji "wyższości" Rocka/Metalu nad Elektroniką, czyli... duchowością muzyki.

     

Jakkolwiek by to śmiesznie brzmiało jest to jeden z najbardziej ulubionych chwytów kindermetali w takich dyskusjach. Rock/Metal, to muzyka z duszą, a Elektronika natomiast jest bezdusznym, tępym stukaniem-pikaniem bez żadnego przekazu, czyli bez duszy...

Szkoda, że kmioty te nadal nie wiedzą, że "dusza muzyki" nie jest przecież wcale zależna od jej rodzaju czy formy produkcji, a tylko od tego ile swojego serca i duszy właśnie włożył artysta w produkcję danego utworu...

Jest całe mnóstwo tępych, prostych jak drut i bezdusznych  utworów Rocka i Metalu, ale jest tez i cała masa elektroniki z "duszą", w tym nawet i zdawałoby się dość prymitywnych jej form, jak nawet samo znienawidzone Techno.

    

Oczywiście odkrycie tego faktu zależy głównie od wrażliwości artystycznej danego osobnika, a trudno tego wymagać od przeciętnego kindermetala, który w swoim życiu słyszał góra dwustu artystów, a skupia się i tak na słuchaniu tylko kilku.

 

Tak więc drodzy Rockowo-Metalowi hejterzy miejcie nieco opamiętania i nie starajcie się robić z siebie większych kmiotów, bo jak widać po owej dyskusji przy okazji skeczy Halamy, bardzo łatwo zrobić z siebie idiotę, tym bardziej gdy stara się dyskutować na temat o którym w praktyce nie ma się bladego pojęcia.

;]

komentarzy: 61Środa, 14 października 2009, 17:15

1Bit Wonder

 

                 

http://www.1bit-wonder.com/

Powstały w 2005 roku z inicjatywy dwóch artystów (Mirsch, znany jako "Latex Distortion" oraz Benne, znany jako "Stalker") netlabel 1Bit Wonder miał być platformą prezentującą zarówno ich muzyczne twory i jednocześnie miejscem gdzie mogliby reklamować imprezy ze swoim udziałem.

Od samego początku, wydawane produkcje zdobywały miano wyśmienitych, a sam netlabel dość szybko uplasował się na wysokiej pozycji pośród najbardziej popularnych netlabeli.

 

Paleta wydawnictw proponowanych przez 1Bit Wonder, to znakomita dawka wszelakich brzmień klubowych (choć nie koniecznie tylko takich) od chaotycznego IDM, poprzez wyśmienite TechHouse i na doskonałych Clicks 'n Cuts skończywszy.

W katalogu znajduje się nieco releasów uznanych już artystów na niezależnej scenie, jak Markus Masuhr czy Igor O. Vlasov, których polecać znawcom raczej nie trzeba dwa razy. :)

Cały natomiast netlbel wprost zapchany jest wieloma niesamowitymi produkcjami, jak chociażby ta poniższa:

Stalker - Introducing Savya (Kultobjekt encore)

 

Niestety po trzech latach działalności, z początkiem 2008 roku netlabel zakończył działalność, ale na szczęście wspaniałomyślnie (przeciwnie do wielu innych znakomitych netlabeli), twórcy zdecydowali utrzymać serwer i domenę, by każdy mógł zapoznać się z ich dawną działalnością i jej wspaniałymi wynikami, nawet i dzisiaj, co oczywiście polecam uczynić jak najbardziej.

 

komentarzy: 1Czwartek, 08 października 2009, 14:53

Autoplate

 

           

http://www.thinner.cc/autoplate/

Autoplate, to dawny sublabel opisywanego już wcześniej znakomitego netlabela Thinner.

Powstały w 2001 roku sublabel miał za zadanie prezentować muzykę, która zbytnio nie pasowała do profilu muzycznego labela-matki, ale nadal była muzyka warta publikacji.

Przez siedem lat działalności Autoplate, wydano 50 wydawnictw, które stylistycznie określić można było z początku, głównie jako IDM.

Z czasem pojawiło się  kilka innych stylistyk, jak Ambient, Clicks 'n Cuts czy nawet Noise.

 

Oczywiście z racji iż muzyka podlegała takiej samej, ostrej selekcji co ta trafiająca do Thinnera, szybko wydawnictwa Autoplate zdobyły renomę, jak i sam netlabel zresztą.

Znaczna część z tych wydawnictw jest znakomita nawet i dzisiaj i wprost nie wypada nie polecić takich znakomitości muzycznych, jak [APL014] Off The Sky - Studies Of Lifeform In Transit , [APL018] Tlon - Acoustic Lazy Dolls , [APL028] Lomov - Holzwege czy [APL036] Emil Klotzsch - Tiefe Berge.

 

Przez dłuższy okres katalog Autoplate był niedostępny niestety, ale parę miesięcy temu wspaniałomyślnie przywrócono większą jego część dla każdego chętnego i szczerze polecam zapoznać się chociażby z polecanymi wyżej releasami, by zobaczyć jak znakomite dźwięki można w katalogu tym odnaleźć.

 

komentarzy: 0Wtorek, 06 października 2009, 17:34

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 55

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4249 dni

Moich wejść na gram.pl: 48 203 (#12)

Napisanych postów i komentarzy: 9 903 (#38)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 119 (#116)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 10 977 (#89)

Archiwum wpisów

Ostatnie odwiedziny

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl