avatar

meryphillia Użytkownik gram.pl (Moshic For Life) ja.gram.pl/meryphillia

Mój blog (Listopad 2008)

Milion płyt wszechczasów... Akt III

                          APHEX TWIN - I CARE BECAUSE YOU DO

              

Richarda D. Jamesa raczej nie trzeba przedstawiać osobom lubiącym elektroniczne odmiany muzyki.

To jeden z tych artystów, który działa na scenie od samych jej początków i posiadając niezwykły talent do tworzenia muzyki, potrafi przyciagnąć do swojej twórczości całe tłumy ludzi.

Z jednej strony jest to nieco dziwne, bo Aphex Twin nie wpisuje się w zbyt prostą w odbiorze muzykę, a operując często dość agresywną stylistyką, dość łatwo może zrazić do swojej twórczości ludzi, którzy kierują się w odbiorze muzyki "pierwszym wrażeniem".

 

"I Care Because You Do", to nie tylko moim zdaniem, bezsprzecznie najlepszy album w karierze Ryśka.

Wydany w 1995 roku nakładem słynnego Warp Records krążek jest chyba najbardziej spójnym dziełem muzyka i jednocześnie w wprost niesamowity sposób, pokazuje jak genialnie Aphex Twin potrafi połączyć drapieżne brzmienia z niezwykle uroczymi melodiami.

 

Ten album jest dla mnie przykładem najdoskonalszego Chaosu muzycznego, gdzie artysta w idealny sposób przedstawił wrzącą stylistycznie magię "inteligentnej" elektroniki.

Utwory takie, jak "Wax The Nip", "Start As You Mean To Go On"czy "Alberto Balsam", na zawsze pozostaną jednymi z najbardziej ulubionych przeze mnie utworów, jeśli chodzi o całą muzykę elektroniczną, a do samego albumu bardzo często lubię wracać, bo to zaiste twór doskonały. :)

 

komentarzy: 14Piątek, 28 listopada 2008, 00:23

Zimmer

       

        

http://www.zimmer-records.org/

 

Pozostajemy jeszcze chwilę na Niemieckiej scenie netlabelowej i tym razem zagłębimy się w dźwięki serwowane przez zacny netlabel Zimmer Records.             

 

Produkcje tego netlebela są o tyle ciekawe, bowiem w dużej mierze nie gonią za popularnością pośród prezentowania nowoczesnych trendów, a skupiają się raczej na "starej szkole" Minimal Techno. Oprócz Minimalu znajdziemy tu też kilka innych stylistycznie produkcji, zagłębiających się w Dub Techno, Experimental czy Ambient.

 

Katalog obejmuje na obecną chwilę 35 pozycji, pośród których znajdziemy między innymi nagrania kilku uznanych już twórców, jak Kazooo czy Igor O. Vlasov. 

Szczególnej uwadze polecam między innymi EP'kę [Zimmer028] John Lagora - WTC EP , będącą kolejnym artystycznym impulsem w obliczu tragedii 11.09.2001. Choć artysta drażni się w komentarzu, teorią spisku, to trzeba przyznać iż muzycznie, sześć utworów wchodzących w skład EP'ki, brzmi po prostu niesamowicie. 

 

Oprócz działalności netlabelu, Zimmer wydaje także komercyjnie utwory oraz sety oparte na muzyce z netlabeli, z czego te ostatnie możemy oczywiście ściągnąć sobie za darmo. 

komentarzy: 4Sobota, 22 listopada 2008, 22:48

Pentagonik

    

       

http://www.pentagonik.de/

 

Kolejny z Niemieckich netlabeli, oferujący całkiem profesjonalną i miła w odbiorze, współczesną muzykę klubową..

 

Netlabel funkcjonuje już od 2005 roku, dodatkowo w samej stolicy Niemieckiego Clubbingu, czyli Berlinie.

Takie, a nie inne umiejscowienie netlabelu, wtajemniczonym może dać już początkowy obraz muzyki, która jest serwowana poprzez wydawnictwa. ;)

Dla tych, którzy jednak nie wiedzą , jakie to znaczenie ma Berlin dla muzyki klubowej, powiem tylko iż Berlin od samych początków sceny, był niezwykle płodnym miejscem w artystów, którzy pchali ten gatunek muzyki naprzód.

 

Tak więc katalog netlabelu z ponad dwudziestoma wydawnictwami, to wrzący tygiel najróżniejszych podgatunków, od MinimalHouse począwszy na DubTechno skończywszy.

W katalogu znajdziemy pozycje kilku uznanych już artystów, jak Charles Tone, Kareem, Norman Fairbanks czy Ludwig Coenen.

 

Oprócz działalności wydawnictwa, netlabel jest też promotorem wielu imprez na terenie Berlina, więc jeśli będziecie sie tam kiedyś wybierać na weekend, warto zajrzeć na stronę czy nie dzieje się akurat coś ciekawego. :)

komentarzy: 1Poniedziałek, 17 listopada 2008, 12:59

Podkalibrowym... Cel... Ognia!

No cóż...

Krzewienie wśród Was dobrej muzyki jak widać, dość marnie mi idzie, tak więc zbliżę się nieco do głównego meritum społeczności gram.pl, czyli do... gier. :)

 

Oczywiście jako że prawdziwy ze mnie agitator ;D, nie omieszkam się i tutaj siać propagandy na rzecz mojej ukochanej serii, czyli najgenialniejszej strategii, jak i grze EVER, czyli serii  Combat Mission. =]

 

W tym wpisie, opiewać będę chwałę i genialność ;) ostatniej odsłony serii, czyli spopularyzowanej ostatnio nieco przez CD-Action grze Combat Mission: Shock Force.

      

 

Wybór pada na te grę z dwóch powodów; po pierwsze jest łatwiej dostępna, bowiem to stosunkowo świeży tytuł, no i pojawił się w mocno popularnym piśmie, a po drugie... to cholernie dobra gra bez względu na to co mówią inni, włączywszy w to  zatwardziały beton graczy w CM'a, którzy zasiedzieli się przy starszych edycjach gry i nie dostrzegają, iż CMSF też jest grą doskonałą.

 

Z pewnościa dla wielu z Was (a tym bardziej osób nie pasjonujących się strategiami) gra ta na pierwszy rzut okiem, wydać się mogła głupia, brzydka i w ogóle niegrywalna...

A to oczywiście zwykły błąd. :)

      

O ile gra na początku swego istnienia faktycznie mogła odrzucić nawet zatwardziałego fana tego typu gry (zirytowała też i mnie do tego stopnia, że dopiero po ponad półroczu od wydania, grę zacząłem lepiej traktować), tak obecnie jest praktycznie najlepszym symulatorem (dokładnie, a nie strategią ;) ) starć w skali taktycznej z użyciem jednostek będących na wyposażeniu sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Choć nadal istnieją pewne niedogodności i przekłamania (w końcu to tylko gra na rynek cywilny, a nie rządowy specjalistyczny produkt dla Armii), to naprawdę gra ta pozwala poczuć się, niczym dowódca sił operujących obecnie w Iraku czy Afganistanie.

      

Zaiste polecam każdemu, kto lubi pogłówkować nieco i gry strategiczne go nie odstraszają, aby dał druga szansę temu tytułowi jeśli nie spodobał się za pierwszym podejściem.

Fakt, że CMSF podobnie jak jego poprzedniczki jest tytułem trudnym w opanowaniu, lecz nie potrzeba aż takiego rozeznania w sprzęcie, jak miało to miejsce w drugowojennych tytułach serii.

Zresztą CMSF wydaje mi się, iż jest bardziej intuicyjnym tytułem, jeśli chodzi o efektywne wykorzystanie zarówno sprzętu, jak i stosowania taktyk podczas bitew, przez co nawet typowy laik szybko może zorientować się w regułach rządzących ta grą i świetnie się nią bawić.

      

Jeśli będzie ktoś zainteresowany bardziej tą grą, to niech da znać, a z pewnością opiszę jakikolwiek aspekt gry o którym dana osoba będzie chciała się dowiedzieć.

Zresztą, znając siebie, jeszcze nawet i bez Waszych chęci czasem rzucę tutaj jakąś propagandą. :)

komentarzy: 3Czwartek, 06 listopada 2008, 08:09

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 55

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4299 dni

Moich wejść na gram.pl: 48 207 (#12)

Napisanych postów i komentarzy: 9 903 (#38)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 119 (#116)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 11 360 (#86)

Archiwum wpisów

Ostatnie odwiedziny

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl