avatar

meryphillia Użytkownik gram.pl (Moshic For Life) ja.gram.pl/meryphillia

Mój blog (Październik 2008)

Aerotone

 

    

http://aerotone.300l600.de/index.php

 

Choć spora część kolekcji tego netlabela posiadam już od ponad roku, to przyznam się z zawstydzeniem, iż dopiero w zeszłym tygodniu zapoznałem się z jego nagraniami.

 

Aerotone, to  całkiem dobry netlabel powstały w 2005 roku w Bawarii w Niemczech.

To co niewątpliwie może zainteresować ludzi, to fakt iz Aerotone proponuje całkiem sielską i inteligentną elektronikę z pogranicza Indie-electronic i chillout'u. 

Muzyka prezentowana w wydawnictwa z pewnością ma większe szanse na pozyskanie miłośników z racji swojego spokoju i liryczności, niż miarowe "łupu-cupu", tak nieprzyswajalne przez co niektórych.

Jeśli lubicie Mum, Sigur Ros czy podobne klimaty, to z pewnością znajdziecie w tym netlabelu sporo ciekawej muzyki. :)

Na obecna chwilę, w skład katalogu wchodzi piętnaście pozycji, z czego większosć to obszerne albumy i kompilacje.

 

Jako zachętę, zaproponuję ostatnio wydaną pozycję, czyli album [aer015] Cantaloup - On A Hill Not Far Away, gdzie zdążyłem już zauważyć po last.fm, wykonawca ów ma już spore grono miłośników.

Pozycja ta, to całkiem miła czillująca elektronika z licznymi elementami akustycznymi, tworzonymi głównie poprzez klasyczna gitarę. oprócz samych dźwięków, Cantaloup intryguje też zmanieryzowanymi wokalami udzielającej się w projekcie dziewczyny, które z jednej strony nieco irytują, ale z drugiej (jak w przypadku utworu "Last Song" potrafią wywołać miły uśmiech na twarzy.

Polecam też drugi album tego wykonawcy dostępny w katalogu netlabela, czyli [aer004] Cantaloup - Tonight It Shows, który jest nie mniej ciekawą pozycją. :)

 

komentarzy: 1Poniedziałek, 27 października 2008, 01:02

Mroźne dźwięki mroku...

 

Dzisiaj nie będzie o żadnym konkretnym netlabelu, ale za to nadal będzie o darmowej muzyce, jak i artyście o którym już pisałem wcześniej. :)

 

Vampiir Of The North, to tajemniczy osobnik odpowiedzialny za genialny album Metamorfrozen - Antarctica.

Jakież było moje zdziwienie, gdy odsłuchałem po raz kolejny ściągniętych wcześniej (również darmowych) albumów wykonawcy Tomb Of Insomnia i wiedziony przeświadczeniem sprawdziłem kto stoi za owym projektem, bowiem muzyka była tak bliska tej z albumu "Antarctica"...

Okazało się oczywiście, że za tymi dwoma projektami stoi ta sama osoba, czyli Vampiir Of The North. Moje przypuszczenia potwierdził człowiek z natlabelu Kaos ex Machina, przy okazji zapowiadając rychłe wydanie w kolejnego projektu artysty. :)

Aby dopełnić piękno ;D całej sprawy, dosłownie godzinę temu znalazłem... kolejny genialny projekt artysty, czyli Narcotic Noise. :)

 

Tak więc dzielę się z wami tymi zasobami, bowiem tak jak i w przypadku albumu "Antarctica", inne projekty tegoż artysty są po prostu niesamowite.

Aż ciężko uwierzyć iż osoba obdarzona takim niezwykłym talentem, nie dość, że całkowicie bezinteresownie daje możliwość przesłuchania swoich prac, to na dodatek nie szuka zbytniego rozgłosu, a moim zdaniem zdecydowanie należy mu się chwała i sława ;D za swoje dokonania. 

 

Tomb Of Insomnia

Ten projekt jest  dość drapieżny w warstwie muzycznej, wykorzystując głównie gatunek Noise. Mimo wszystko, choć materiał nie koniecznie przypadnie każdemu do gustu, to jednak nie jest to typowy "jazgotliwy" Noise, a obdarzony uroczą melodyka, tak charakterystyczną dla tego artysty.

Szczególnie polecam album "The Path Towards Inhumanity", który jako całość jest po prostu niesamowity, a ostatni utwór "Terminal Reality Collapse", to przysłowiowa "wisienka na szczycie tortu". :)

Poniżej linki do poszczególnych albumów:

Tomb of Insomnia - The Path Towards Inhumanity

Tomb of Insomnia - Silent Bane

Tomb of Insomnia - Plains Undreamed

Tomb of Insomnia - Necrocosmos

 

Narcotic Noise

Ten projekt dopiero poznaję (akurat słucham albumu "Abstract Forms In Accumulated Darkness"), więc jeszcze nie mogę napisać nic konkretnego, ale już po odsłuchanych sześciu utworach, mogę stwierdzić, że jest to równie niesamowita muzyka, jak pozostałe dokonania artysty. :)

Nazwa projektu chyba jest nieco myląca, bo przesłuchiwany album zawiera mało Noise, a zamiast tego, wysokoenergetyczną dawkę Dark Ambientu.

Poniżej linki do poszczególnych wydawnictw:

Narcotic Noise - Abstract Forms In Accumulated Darkness

Narcotic Noise - Neverending Nightmare

Narcotic Noise - Sarcophagus Symphony

 

Polecam tą muzykę każdemu, głodnemu niesamowitych brzmień Dark Ambientu i okolic. To na prawdę jest kawał, doskonałej twórczości i niezwykłego talentu. :)

komentarzy: 1Piątek, 17 października 2008, 12:54

Milion płyt wszechczasów... Akt II

                          JUNO REACTOR - BIBLE OF DREAMS

                      

 

Juno Reactor był bez wątpienia jednym z  najgenialniejszych twórców współczesnej muzyki elektronicznej.

Był, bowiem choć formalnie pod szyldem tym nadal ukazuje się muzyka, to jednak nie jest już grupą, a wyłącznym projektem jednego człowieka, co zresztą doskonale słychać po albumie "Gods & Monsters", wydanym w bieżącym roku.

 

Od samych poczatków swego istnienia Juno Reactor było uznawane za grupę o wyjątkowym brzmieniu. Choć muzykę zespołu mozna było okreslić jako Psychedelic Trance i jest w tym bardzo duzo prawdy, to sami twórcy odżegnywali się od jakiegokolwiek szufladkowania ich muzyki.

Pod szyldem Juno Reactor, od 1993 roku ukazało się siedem albumów, ale to niewątpliwie "Bible Of Dreams" jest najdoskonalszym dziełem w całej dyskografii.

Album ten jest wyjatkowy ze względu na widoczną w nim progresję muzyczną jaka dokonała się w zespole i choć nadal stylistyka Psychedelic Trance jest silna w tym wydawnictwie, to słychać w nim też pierwsze oznaki multigatunkowości brzmienia, które zawładneły późniejszymi dokonaniami grupy.

 

"Bible Of Dreams" jest wyjatkowym albumem, dlatego że przeplatają się w nim rózne brzmienia podane dodatkowo w niezwykle barwny i profesjonalny sposób. Na krążku znajdziemy zarówno hipnotyczne, transowe rytmy, jak i orientalne, atmosferyczne pejzaże dźwiękowe.

Album ten wprost emanuje kopalnią doskonałych i pomysłowo dobranych brzmień, co spowodowało iz zespół dostrzeżony został po tym albumie przez ludzi, którzy niezbyt przepadali za typowo imprezową muzyką. Zresztą potwierdzeniem tego są liczne kontrakty na muzykę do filmów, jakie spłyneły na Juno Reactor po wydaniu "Bible Of Dreams", czego znowu zwieńczeniem był udział w tworzeniu ścieżki dźwiękowej do drugiej części Matrixa.

 

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie zapoznać się z innymi płytami tego zespołu ( w szczególności z świetnym "Beyond The Infinite"), ale to "Bible Of Dreams" wydaje mi się najbardziej przyswajalnym krążkiem w dorobku zespołu i sam bardzo często wracam do tej płyty.

komentarzy: 3Niedziela, 12 października 2008, 17:42

Kaos ex Machina

 

      

http://www.kaos-ex-machina.blogspot.com/

 

O netlabelu tym wspominałem przy okazji wpisu na temat albumu Metamorfrozen - Antarctica.

 

Kaos ex Machina, to nie dość że Polski netlabel, to na dodatek prezentujący niezwykłą muzykę, choć trzeba przyznać, że dosyć trudną w odbiorze. 

Co zdumiewa bardzo to fakt, że całe 90 pozycji w katalogu ukazało się na przestrzeni ostatnich osiemnastu miesięcy.  Co prawda wiele z tych pozycji stworzonych było znacznie wcześniej przed ich wydaniem, ale i tak dowodzi to tylko wielkiej chęci promocji tej niesamowitej muzyki przez ludzi odpowiedzialnych za netlabel.

 

A co znajdziemy pośród wydawnictw?

Głównie jest to wysoko-eksperymentalna muzyka, która z pewnością nie trafi do każdego, a tylko do miłośników takich brzmień, jak i do ludzi szukających nowych brzmień.

Przedział stylistyczny netlabelu, to różne formy Dark Ambient, Noise, Power-Electronics, Martial Industrial czy NeoFolk.

Z artystów, których należałoby z całkowitą pewnością polecić, wypada napisać o doskonałym Nois'owo-NeoFolk'owym projekcie Front Sonore z Francji. Równie ciekawymi produkcjami cechuje się Roberto Maldoror Manfredini, którego muzyka to istny, wrzący tygiel najrózniejszych form dźwiekowych. Nie można zapomniec także o utalentowanym Białoruskim Buben'ie (tutaj uwadze polecam wyśmienity album "Inch"; miłośnikom dawnego Atari Teenage Riot z pewnością przypadnie do gustu). 

Oczywiście według mnie, każda z pozycji w tym netlabelu warta jest poznania i jest nie mniej interesująca od pozostałych, dlatego też miłośnik takich dźwięków spędzi za pewne długaśne godziny w przeczesywaniu zasobów labelu.

 

Obok samego wydawnictwa, funkcjonuje jest internetowy "magazyn" zajmujący się recenzowaniem muzyki bliskiej pozycjom z katalogu, prezentacjami koncertów czy wywiadami z artystami.

Co prawda magazyn ten jest drugoplanowym tworem dlatego też niezbyt często podlega aktualizacjom, ale tak czy inaczej warto zaglądać tam czasami.

 

Polecam mocno ten netlabel, gdyż zaiste muzyka którą w nim znajdziemy potrafi zachwycić swym pięknem. :)

 

komentarzy: 0Sobota, 04 października 2008, 03:17

Insectorama

 

        

http://www.insectorama.de/

 

Insectorama, to niemiecki netlabel założony w 2006 roku przez uznanego już na scenie niezależnej Markusa Masuhra.

 

Renoma założyciela sprawia, że możemy być pewni iż muzyka serwowana  przez ten label będzie na wysokim poziomie, jak i nie będzie nudna.

Na obecną chwilę katalog liczy sobie 29 pozycji w klimatach Minimal, TechHouse czy MinimalHouse.

 

Muzyka prezentowana przez ten netlabel jest dokładnym odzwierciedleniem dzisiejszej sceny klubowej w Niemczech i choć jest muzyką uniwersalną dla róznych części klubowego świata, to nie każdemu jednak musi przypasować.

Dla mnie z racji osoby właściciela, którego bardzo sobie cenię, netlabel ten jest na uprzywilejowanej pozycji sprawdzania katalogu praktycznie co tydzień. ;)

 

Netlabel ten polecam każdemu, kto chce poznać "inteligentniejszą" formę muzyki klubowej, niż nasze swojskie MBrothery czy inne Kalwisze i Remiusze... ;]

komentarzy: 1Czwartek, 02 października 2008, 16:56

Moi znajomi

pokaż wszystkich znajomych: 55

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4303 dni

Moich wejść na gram.pl: 48 207 (#12)

Napisanych postów i komentarzy: 9 903 (#38)

Napisanych recenzji: 0

Wpisów na blogu: 119 (#116)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 11 421 (#86)

Archiwum wpisów

Ostatnie odwiedziny

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl