avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Październik 2015)

Wcale nie takie tam: Początki w Chicago

valdi, USA, Brat, chicago, 1993

2

2

Zbliżające się świeto niejednego skłonią do refleksji. Ci kochani, a już nieobecni.

Właśnie wydobyłem ze starego pudła zdjęcia mojego śp. brata Valdiego. Nasze początki w Chicago, lata dziewięćdziesiąte! To było to. Raj na ziemi dla każdego gracza. A czy raj na ziemi? Kto to wie.

Patrzę na drugie zdjęcie i łezka się w oku kręci... Do dzisiaj pamiętam nawet nasz pierwszy dokładny adres. Ale ten czas mija nieubłaganie.

Wpis krótki ale od serca. Już nie przepełniony smutkiem, lecz wspomnieniami dobrych chwil spędzonych razem na przedmieściach Chicago.

Dzięki bracie za wszystkie mile spędzone chwile. Wybacz, że od czasu do czasu dostawałeś łomot od starszego brata.

Tak było. True Story.

komentarzy: 2Sobota, 31 października 2015, 15:53

Takie Tam: Naprawcie to proszę drogi Gramie

gram.pl, Komentarze, usterki, Błędy., gramsajty

2

Duże avatary zasłaniają tekst w komentarzach. To jest bardzo uciążliwe w czytaniu. Proszę Was drogi gram.pl naprawcie to.

komentarzy: 7Piątek, 30 października 2015, 13:53

Jak to zrobić: Własne pudełka do gier wideo

Kolekcja Gier, pudełka do gier, zrób to sam, VHS, dvd

2

Jedna z moich półek gier wideo

 

Staram się kolekcjonować gry kompletne z pudełkami i wszelkimi ich zawartościami, o ile to możliwe. Ale jak to w życiu bywa, nie zawsze jest to możliwe z powodów różnych. W związku z tym muszę sobie jakoś radzić, aby temu zapobiec.

Ponieważ większości graczy trudno jest zdobyć uniwersalne pudełka do gier (Universal Game Cases, potocznie zwane UGC's) w Polsce, najlepszym zastępczym rozwiązaniem są pudełka VHS, do których pasują gry Super Nintendo, Pegasus, Sega Genesis/Mega Drive i wiele innych. Natomiast jeżeli chodzi o gry Nintendo NES, które mają większe rozmiary, można użyć specjalne, grube pudełka DVD. Ale nie wszystkie! Po wielogodzinnych poszukiwaniach aukcji różnych maści udało mi się znaleźć odpowiednie pudełka.

VHS

W przypadku pudełek VHS nie ma dużo wyboru i nadal są dostępne w sieci za około dwa złote/szt. Warto jednak zwrócić na dwie rzeczy przy zakupie. Pierwsza, to czy pudełko posiada folię za którą można wsunąć własną okładkę. Zdarzają się pudełka bez, zatem warto zapytać. Drugą, moim zdaniem ważniejszą rzeczą jest to, czy pudełko posiada cyple czy nie. Cyple, albo słupki które przytrzymują szpule taśmy, są niepożądane. Jeżeli takie już mamy, to należy je usunąć, co przy większej ilości gier może nam przysporzyć kłopotów. No i jest mniej estetyczne.

Poniżej zdjęcie pudełka z cyplami:

2

A tutaj bez cypli:

2

Kolor oczywiście jest kwestią gustu ale czerń towarzyszy grom dawna.

W środku kartridż może leżeć luzem - zero wysiłku dla leniwych. Można go również unieruchomić wkładkami z tektury, kołkami plastikowymi, gąbką i pewnie wieloma innymi sposobami. Ja wybrałem ciętą laserem piankę, która może nie jest najtańsza ale za to bardzo efektywna. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to opcja dla wszystkich. Obrazuję tylko co można zrobić. A sam efekt "w środku"? Oceńcie sami.

2

Co do okładek, to projektuję je sam w miarę zgodnie z oryginałem. Są to bardzo żmudne godziny pracy w Illustratorze i Photoshopie ale nie lubię iść na łatwiznę, a poza tym mam satysfakcję z własnoręcznie wykonanego projektu graficznego.

2

DVD

Z pudełkami DVD jest już troszeczkę trudniej. Na aukcjach jest mnóstwo ofert. Believe you me, when I say I've checked them all. Spędziłem kilka dni, klikałem prawie w każdą ofertę i w końcu znalazłem pudełko które idealnie mieści kartridże NES. Jest nim 24mm pudełko na siedem płyt DVD BIG BOX z niskim profilem cypla i tray'ami:

2

2

2

2

Tutaj zdjęcie z kartridżem w środku. Pasuje jak ulał:

2

2

Przy drobnej modyfikacji, tzn wycięciu cypla i usunięciu kilku plastikowych elementów ze środka pudełka można włożyć kartridż nawet z plastikową kieszenią. Ja dodałem jeszcze kawałek pianki celem całkowitego unieruchomienia. Pozostaje tylko wykonanie okładki. Piękne pudełko gotowe do prezentacji naszych gier na półce.

2

Pudełko można kupić tutaj oznaczone numerem katalogowym 2161. Cena zaczyna się już od 5.66zł za sztukę przy zakupie minimalnej ilości 10 pudełek.

Po usunięciu wkładek na płyty DVD (tray'ów) kartridż pasuje prawie idealnie (jest lekko pochylony) ale nie wymaga żadnych dodatkowych modyfikacji.

I w taki oto sposób radzę sobie z osieroconymi grami.

A Wy, jak przechowujecie swoje gry retro? Może macie jakieś inne/lepsze rozwiązania?

komentarzy: 5Poniedziałek, 26 października 2015, 13:41

Takie Tam: wiełołyb

ściana, twitter, pokój, dziecko, syn

2

Obiecałem sobie pisać często. Dla treningu. Nawet jak nie ma o czym pisać to muszę coś upichcić na szybko.

Blog to nie forum, więc można i o pierdołach. Powyżej zdjęcie z pokoju syna. Jakoś mi w pamięci utknął stary 404 twittera. No i tak dwa lata temu pomalowałem. No i jest tłiit tłiit.

A kaloryfery mają czerwone migacze. Przyczep do tryskawicy współpracujący z bulbulatorem.

...

Jak zapisać wzór chemiczny azotanu dwupierdzianu smrodu?

komentarzy: 2Sobota, 24 października 2015, 20:04

Takie Tam: Nie żeby coś tam ale...

World of Tanks, 14500, Bitwy, PC, okazja!

Nie żeby coś tam ale dla mnie to malutkie osiągnięcie: 14500 bitew na Wot!

Woot woot!

Na granie po nocach po godzinkę, czy cuś to całkiem całkiem się nazbierało.

2

Najbardziej jestem dumny z moich sześciu kresków na ołówku. Gram może i średnio, ale za to jaka frajda! VK 36.01H to mój ulubiony rower.

komentarzy: 3Piątek, 23 października 2015, 00:43

Takie Tam: "... bo forum już nie jest takie jak było, a w gramsajtach świszczy"

nowe forum, gramsajty, ja, aktywność, zmiany

2

I'm a cheep shot so lemme play on your emotions doods.

 

Któregoś lata przechadzałem się koło politechniki i na chodniku przystanku autobusowego wyrysowano kredą taki napis:

Wszyscy chcą zmieniać świat, nikt siebie.

Przystanąłem wówczas i zastanawiałem się w jaki sposób tyczy się to mojej osoby? Co Ja mogę zmienić na poziomie jednostki w stosunku do otaczającego mnie świata. Mogę zacząć zmieniać siebie tylko siebie. Powoli i drobnymi krokami.

Teraz, wraz z nadejściem nowego forum three-point-oh pojawiły się nowe zmiany, a wraz z nimi głosy sprzeciwu. To normalne. Stałą rzeczą jest zmiana. Zmianie stale towarzyszy opór.

 

A zatem:

 

Co Ja mogę zrobić aby forum było lepsze? Co Ja mogę zrobić aby mój gramsajt był lepszy?

... mogę zgłaszać wykryte błędy (errory, ha ha) i pisać częściej. Może i inni zaczną?

Pisać lepiej nie oczekujcie ode mnie. Niewykonalne :D ... ale będę się starał!

komentarzy: 8Wtorek, 20 października 2015, 21:30

Takie Tam: Czy to jest pierwszy gramsajt???

Venom, gramsajt, nintendopassion, blogi, gram.pl

Zbliża się moje dziewięć lat na gramie. Tak waszmości, siedzę tutaj prawie dziewięć lat!

Może jakieś refleksje będą ale w międzyczasie zacząłem sobie przeszukiwać gramsjaty i zainteresowałem sie linkami jakie kryją się za naszymi nickami.

Wbiłem: http://ja.gram.pl/blog.asp?id=1 i moim oczom ukazał się Venom! Spojrzałem na jego pradawny gramsajt w którym opisuje początki "gramu i sklepu", oraz statystyki jego bloga. Jeżeli założyłeś stroblona w DAY1 to powinna być to data 06/10/2005 (za tą datą na twoich statystykach powinna dzisiaj widnieć liczba 3665). Jednakże jego blog (i kilka innych pokazują coś innego:

"Na gram.pl jestem już: dłużej niż Ty ;)"

Cóż za Badge of honor!

U mnie wygląda to na 21/11/2006, czyli jakiś rok później. I nadal tutaj siędzę.

komentarzy: 4Poniedziałek, 19 października 2015, 21:34

Takie Tam: Od czasu do czasu coś narysuję

rysunek, digital art, mario, illustrator, ołówek

2

Podobno każdy ma jakiś talent. Niby pochodzę z rodziny artystycznej. Ojciec artysta malarz, Valdi był muzykiem, inne siostry też rysują.  A ja? Ja zagubiłem to wszystko w pogoni za pieniądzem i spędzając dużo czasu na graniu. Ale teraz lubię sobie troszkę poszkicować.

2

2

Cała reszta to ręczna robota w Illusrtatorze. Podobno na urodziny mam dostać jakiegoś tableta graficznego Wacom. Taki podstawowy, bylem mógł nabrac wprawy. Ja uwielbiam, a Wy lubicie kreskę?

WIP na razie aż się zdecyduję co poprawić.

komentarzy: 6Niedziela, 18 października 2015, 11:32

Takie Tam: Free 2 Play but Pay 2 Win - Star Wars Commander

Android, Mobile Games, Star Wars Commander, F2P, P2W

2

Jakiś czas temu zainstalowałem na moim telefonie Star Wars Commander (Android). Rok temu właściwie. Ja pierniczę jak ten czas leci.

Po roku grania, i nie wkładając w grę ani jednego dolara, bazę rozbudowałem dopiero do 8 poziomu w około 70%. Jednym słowem gra jest bardzo mozolna. Build, attack, upgrade. Build, attack, upgrade. I tak w koło macieju.

Dlaczego gra jest zepsuta?

Większość z Was gra, bądź zna World of Tanks (sam nadal gram w wolnym czasie). W tej grze istnieją transakcje gdzie można kupić czołgi premium, konto premium i coś tam jeszcze. Skórki na czołgi jak dobrze pamiętam. Moim zdaniem nie wpływa to na jakość gry ale może dawać drobną przewagę. Dobry gracz jednak gra dobrze, a słaby gracz nawet w czołgu premium i ze złotymi pestkami nie poradzi sobie z lepszym czołgistą. Ja jestem średnim graczem, a gram nie dla statystyk tylko dla czystej przyjemności. Wielokrotnie kupowałem miesiąc premium celem przyspieszenia rozwinięcia załogi. Premium jednak nie chroni mnie od przegranej.

W Star Wars Commander jest wręcz odwrotnie!

Za $10 można wykupić siedmiodniową ochronę przed najazdem wrogich sił. Co to daje? Ogromną przewagę. Gracz spokojnie może atakować mniej lub bardziej rozwiniętych przeciwników bez ryzyka odwetu. Pozwala to na spokojnie gromadzić kredyty (środki finansowe), kryształy (potrzebne właśnie do wykupienia ochrony) i kontrabandę (walutę konieczną do rozwijania dodatkowego sprzętu i najemników). Idealne rozwiązanie gdy chcemy przykładowo rozwinąć generatory osłony energetycznej (takie moje luźne tłumaczenie: Shield Generators). I choć powiedzmy do poziomu 6-7 można grać na wyrównanym polu, to już przy fazie przechodzenia z bazy siódmej na ósmą jestesmy skazani na ogromne spowolnienie i częste porażki. Za prawdziwą walutę możemy kupić wszystko. Zasobny finansowo gracz teoretycznie może rozwinąć wszystko w jeden dzień, co mi zajęło cały rok.

Kontrabanda

Kontrabanda to kluczowa waluta dzięku której możemy rozwijać (lewelować) najemników, Droideka i Dorid Opressor. Kluczowe postacie i maszyny, bez których można grać do poziomu 7, lecz bez których bardzo trudno jest wygrywać na poziomie 8-9.

Ciekawostką jest fakt, że udało mi się nagromadzić i rozwinąć maszynę Droideka do poziomu XIV za cenę 82 000 (o ile się niemylę) jednostek kontrabandy, a przez cały rok nie spotkałem NIKOGO kto nagromadziłby w bazie więcej niż 10 000!!! Wyobraźcie sobie jakie to mozolne! Osobiście nie spotkałem Droideka wyższego poziomu ale na oficjalnych forach doczytałem przypadków, gdzie gracze natkęli się na poziomy 30+. Grając w systemie F2P jest to nieosiągalne.

Nie graj!

Reasumując moje marudzenie pod nosem dochodzę do wniosku, że jedyną rzeczą jaka trzyma mnie przy graniu w tę grę to tylko i wyłącznie moja słabość do uniwersum Star Wars. Gra nie przynosi już żadnego poczucia satysfakcji. Zbuduj, zaatakuj, zdobądź środki, rozwiń i tak dalej i tak dalej.

Nie wspomnę już o fakcie, że gra się średnio co godzinę ponieważ po każdorazowym ataku nasze zasoby ludzkie i sprzętowe ulegają zużyciu i należy je pozyskać od nowa (czytaj: muszą zostać zregenerowane).

Dobra, to tyle. Aż sam nie mogę uwieżyć w to, że się tyle naprodukowałem. Zakładam, że wpis przejdzie bez większego zainteresowania ale traktuję go jakie własne przemyślenia i wrażenia. Jeżeli ktoś potraktuje ten wpis jako super-mini pseudo recenzję to chyba urosnę w pióra.

Pros:

- Free 2 Play

- uniwersum Star Wars

- build, research, attack & start all over

- some real time strategy & planning involved

- wspomniałem już o uniwersum Star Wars?

Cons:

- Pay 2 Win

- brak konkretnego celu gry

- na poziomach 7 i wyżej ciągle pada się łupem graczy premium

- brak możliwości odwetu graczy premium

- brak poczucia statysfakcji z osiąganych postępów

 

Uffffff. Wreszcie udało mi się napisać coś o grach! A jak? To już pozostawiam waszej ocenie.

komentarzy: 2Sobota, 17 października 2015, 13:17

Takie Tam: O, tato!

O tata, syn, Rodzina

2

Czas płynie nieubłaganie. Niedawno zostałem ojcem, a tu już mój gzub ma 21 miesięcy. 

Graszczu, napisałeś mi: Twój syn już chodzi? Przecież jeszcze niedawno się urodził. Czuję się stary. 

"Cóż Graszczu, czas leci, rosną dzieci, włosy siwieją, a życie przeleci." :D

komentarzy: 2Środa, 14 października 2015, 22:38

Takie Tam: NajkMekBerger

nike, burger king, McDonald's, angielski, wymowa

0

Hmm...

Nike - najki  najk
http://dictionary.reference.com/browse/nike?s=t

Uczę NAE pewną bardzo utalentowaną nastolatkę. Jak na osobę, która nigdy nie przebywała w USA jej znajomość języka i wymowa jest imponująca.

Jakież było moje zdumienie, gdy rozmawiając o 'bout her new kicks usłyszałem najk ! Co ciekawsze, twierdzi że większość jej rówieśników tak wymawia NIKE.

A u Was, jak mówią: najki czy najk?

komentarzy: 5Środa, 14 października 2015, 00:23

Takie Tam: From Russia with love

rosja, Telefon, spam, marketing, +79582975566

Znaleźli mnie!

Dzień przebiegał normalnie. Normalnie był tak samo inny jak każdy inny, czyli był taki sam. Już miałem zakończyć działania dzienne, już miałem złożyć zmęczoną głowę na poduszce mej, a tu ni stąd ni z owąd dzwoni do mnie +7 958 297 55 66. Myślę sobie, że KGB albo GRU mnie ściga za ten cukierek, który ukradłem ze straganu na odpuście kościelnym gdy miałem 8 lat. Ale to przecież niemożliwe! Przecież dobrze się kryłem. Miałem przecież niezawodny plan! Miałem alibi. Cukierek zjadłem a papierek skrzętnie schowałem i wyrzuciłem do przydrożnego kosza na śmieci, którego szczerze mówiąc jakoś nie przypominam sobie żeby go ktoś opróżniał.

A może to kontrahent z Rosji, z którym pracowałem trzy lata temu sprzedał mój nr telefonu jakiemuś panu, noszącemu modne dwadzieścia lat temu dresy w czarnej wołdze? Nie wiem!? Ogarnia mnie paranoja. Dziś nie będę spał spokojnie. Na wszelki wypadek ów numer zablokowałem, a Wam podaję ku przestrodze.

Jakim cudem? A może znakomicie wyszkolony azerbejdżański szpieg z Taszkientu mnie podejrzał przy straganie i czekał latami na słodką zemstę?

Nie wiem. Wiem tylko, że Ci z marketingu znaleźli mnie!

komentarzy: 9Poniedziałek, 12 października 2015, 20:24

Takie Tam: Dumpster-diving

śmieci, aparaty, walkman, skarby, znaleziska

2

Wczoraj wybrałem się z synem na spacer. Niespożyte zapasy energii ten gość ma.

O, tata! O, tata! - woła nieustannie. Biega tam i tu. Albo tu i tam. I tak przechadzałem się z nim starając się nadążyć nad jego słowotokiem. Przechodziliśmy koło jakiegoś placu budowy gdzie leżała sterta śmieci w krzakach. A że krzaki to ciekawe “coś” bo przecież każde krzaki są ciekawe, to mój syn rura w nie. I jak to wypada na małego odkrywcę w pewnej chwili wytargał z krzaków zieloną reklamówkę z jakimś dużym pudełkiem po elektrycznej maszynce do golenia. To są śmieci, nie ruszaj - mówię. Fuj! Ale on ma tylko 21 miesięcy i on wie lepiej co jest fajne, a co nie. Ciągnie ledwo tę reklamówkę z krzaków i nagle coś się z niej wysypało.

 

Skarby, mówię Wam, skarby!

 

Ku mojemu zdziwieniu z pudełka wypadły trzy czarne przedmioty. Dwa stare aparaty fotograficzne 35mm Konica Minolta radioodtwarzacz Sony! Wszystkie w bardzo dobrym stanie. Wahałem się przez chwilę ale odkrywca już dzierżył w dłoni Walkman’a i krzyczy - O, tato, o tato!

 

No to otato wziął te skarby i wróciliśmy do domu. Otato chyba będzie miał większą frajdę z tych skarbów niż syn.

 

 

 

komentarzy: 8Niedziela, 11 października 2015, 14:32

Takie Tam: It's my way or the highway

internet, usługa, 100mbps

Żyje.

 

Człowiek zachłannym jest i ciągle mu mało. Przez jakiś czas miałem tylko jednego dostawcę internetu i jakoś sobie z tym musiałem radzić. Przez dwa lata buliłem około 79zł za 60mbps i ciągle czekałem, aż coś się zmieni na lokalnym rynku.

I zmieniło się. Na lepsze.

Nowy operator, nowa usługa, nowe oferty i wreszcie światłowód! Tak to teraz wygląda:

  • 100mbps
  • ping 13ms (z 28)
  • instalacja 1zł
  • pierwsze sześć miesięcy za darmo
  • następnie 55zł/mc

Pozostaje mi tylko się cieszyć, bo wreszcie wyczaiłem jak podpiąć PC do TV przez HDMI (nie mam smart TV) i mogę oglądać VOD i YT w HD bez zacięć.  Zostaje mi jeszcze przesiąść się na nowy router.

Tak... mało mi do szczęścia potrzeba.

komentarzy: 3Piątek, 09 października 2015, 14:46

follow me




EMAIL ME

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4355 dni

Moich wejść na gram.pl: 11 634 (#539)

Napisanych postów i komentarzy: 2 571 (#462)

Napisanych recenzji: 1 (#46)

Wpisów na blogu: 386 (#21)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 115 132 (#4)

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl