avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Kwiecień 2011)

Nintendo Stream (Project Cafe) nowa nazwa konsoli?

nintendo, Wii 2, Stream, Project Cafe, Next Gen

2

1. Project Cafe - kawiarnia, miejsce spotkań. Czyżby Nintendo sugerowało pełnowartościowy serwis sieciowy?

2. Stream - wg GameSpot tak ma nazywać się nowa konsola. Co sugeruje ta nazwa?

3. CAF-001 - numer modelu konsoli. Biorąc pod uwagę nomenklaturę Nintendo, (Ja) sugeruję że taki właśnie będzie numer konsoli.

Ważne... GRAFIKA!

Dlaczego Wii 2/Stream nie musi być wiele mocniejsze od obecnych konsol? 1080p jest już standardem, a obecna moc obliczeniowa konsol jest naprawdę imponująca. Większej rozdzielczości nie będzie przez następne lata (choć Japonia już pracuję nad monitorami 4XHD) więc wg mnie dojdziemy do pewnego punktu gdzie nie będzie miała ona znaczenia. Może dojdziemy do punktu zwrotnego, jak w erze 8-bitów, gdzie twórcy znowu będą musieli ostro skupiać się na fabule, bo konsola będzie [nie]ograniczona per se.

 

Najważniejsze!!!

Dlaczego nikt nie pyta co Nintendo rozumie przez:

"- easy portability from PC, Xbox 360, [PS3]"

0

komentarzy: 15Poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 21:08

Finalne potyczki

mmo, Final Fantasy XIV, aktualizacja, katorga, instalacja

Jestem fantastycznie uparty, a chwała mojej upartości pośmiertnie zostanie doceniona po ilościach dużych kawy z żołądka usuniętych.

Dotarło do mnie takie skąpe pudełeczko z Wielkiego Królestwa za kilka funtów dosłownie, bo choć krew szkocka we mnie nie płynie, to zachowuję się jakbym był pełnej jej maści. Szukałem, szukałem i za sześć funtów wydarłem.

0

Dotarło nawet, nie powiem, szybciutko. Nie do mnie jednak. Bo listonosz zawsze rację mieć musi. Podejdzie do mieszkania, karteczkę "że go nie było" przyklei i na pocztę się wróci. Bo ja przyklejony do wizjera na niego wyczekiwałem nic innego do roboty nie mając. O czemuż, o czemuż los tak hojny w niespodzianki jest? Wiem! O moje zdrowie wszak chodzi. Przecież Poczta Polska dba o zdrowie Polaków i wie, że spacer to zdrowie. Widocznie wdzięczność za to głęboko w mej nieświadomości spoczywać musi.

15 + 6

Grę na spokojnie z należytym szacunkiem otworzyłem i po sprawdzeniu pieczołowitym, komentarz z gwiazdkami na eZatoce wystawiłem. Żebym się jeszcze mógł w przyszłości u owego sprzedawcy podlizać... er, znaczy się coś taniuśko kupić.

Jako żem do instrukcyji przywykł, tak uprzednio na peerelowskim fotelu wygodnie zasiadłwszy do czytania'm przystąpił. Cieszy mnie fakt, że KwadratoweOprogramowanie troszczy się o moje cyfrowe bezpieczeństwo połowę owego manuala na nią poświęcając. A i niespodzianki dwie od razu funduje! Pierwsza to 15 gigabajtów pamięci wymaga i chcąc nie chcąc do porządków na moim malutkim dysku zmusiła. I człek cieszyć się powinien, że tak porządną firmę do maszyny liczącej zaprosił. Znowu'm się zdziwił wielu minutach kilka płytek dvd na boku odłożywszy.

Ho, ho! Ale nie koniec niespodzianek waszmości! Bo sześć adycjonalnych gigabajtów więcej trzeba na "My Documents" ku mojej radości posiadać. Ponownie ruszyłem do niepotrzebnych zwojów informacyji usuwania. Ach dziękuję Wam SquareEnix za tak wielką uwagę mojemu komputerowi poświęconą. Widać, że z was nie hołota i na byle powierzchni się nie rozgościcie.

Po dwudziestu minutach instalacyji i wprowadzeniu tajnego kodu ikonkę, zwiastun radości u celu ujrzawszy do kliknięcia się wziąłem. I już, gdy miałem się to radością nasycić, kolejną porcję cierpliwości mi zafundowano.

Sześć razy klepsydrę przewrócić musiałem, żeby jakowe aktualizację z wersji 10000.70000 to 10000.10000 zainstalować (czy coś w tym rodzaju). Zatem maszynę na noc włączoną, na zasysaniu pozostawiłem, bo producent nie pozwala pobierać plików z serwerów swych, lecz do bractwa sieciowego posyła. Widocznie P2P zaimplementowano ku wyraźnemu podkreśleniu zasady znamiennej, że z przyjaciółmi dzielić się należy. Bo to godne i szlachetne.

A że po za obręby twierdzy biurkiem zwanej wyjść trza, tak'em zapomniał o owej grze na dni kilka. Mam nadzieję że przyjaźń jaką darzy mnie skłiniks skomasować wnet przyjemność mieć będę.

Teraz piwem zaleję gembe. Resztę opowiem gdy do kompa ponownie przybędę.

 

0

komentarzy: 10Piątek, 22 kwietnia 2011, 11:22

Przeczytałem MGS, podam dalej

książka, Metal gear solid , podaj dalej, raymond benson, przeczytałem

0

Książka Raymonda Bensona "Metal Gear Solid" w języku angielskim trafi do  osoby, która jako pierwsza umieści komentarz poniższej treści:

Biorę MGS, przeczytam i podam dalej!

0

komentarzy: 20Niedziela, 17 kwietnia 2011, 14:23

Przeczytaj "Metal Gear Solid" i podaj dalej. Jutro!

książka, Metal gear solid , MGS, podaj dalej, raymond benson

2

Dzisiaj, między 16:30 a 17:00 pojawi się wpis o tytule:

"Przeczytałem MGS, podam dalej".

Książka Raymonda Bensona "Metal Gear Solid" w języku angielskim trafi do pierwszej osoby, która jutro umieści komentarz poniższej treści:

Biorę MGS, przeczytam i podam dalej!

Jeżeli jesteś fanem serii Metal Gear Solid i chciałbyś przeczytać tą książkę to zapoznaj się z kilkoma prostymi zasadami.

Zasady:

1. Zwycięzca zostanie ogłoszony w następnym wpisie na moim gramsajcie i proszony jest o kontakt ze mną mailem: nintendopassion [at] msn.com, i podanie adresu wysyłki. Zachowanie danych osobowych oczywiście gwarantowane.

2. Wysyłka książki na mój koszt.

3. Po przeczytaniu, zwycięzca zobowiązuje się o poinformowaniu mnie i umieszczeniu takiego samego postu na swoim gramsajcie, i przesłania bezpiecznie zapakowanej książki dalej.

4. Podpisz się!

0

Bardzi miłym akcentem będzie fakt, że pozostanie po was jakiś ślad.

5. Zwrot

Jeżeli z jakiegoś powodu nie możesz opublikować postu, nie chcesz, lub nie masz gramsajta, proszę zwróć książkę do mnie. Chcę aby książka powędrowała do kolejnego zainteresowanego gramowicza.

To wszystko!

Proszę Was tylko o poszanowanie tej książki, bo jest to mój jedyny egzemplarz i chciałbym żeby trafił do wielu osób. Pytania? W komentarzach.

 

Haczyk!

Mówiłem, że jest haczyk. Jedynym kosztem jaki trzeba ponieść jest przesłanie książki do kolejnego zwycięzcy, który wynosi około 6-8zł. Pomysł troszkę altruistyczny ale w dobrej intencji.

 

0

komentarzy: 8Sobota, 16 kwietnia 2011, 14:28

Co z książką MGS i "Przeczytałem. Podaj dalej"? ... i

torchlight, MGS, CDA, ray benson, final fantasy xiv online

Dziś miałem ciężki dzień w pracy... ale jakże miło się zrobiło po powrocie do czterech ścian!

1. Przeczytałem, podaj dalej.

Pamiętacie jak wysłałem książkę Metal Gear Solid z Chicago do Emeraldara? Pewnie nie. Przypomnienie tutaj: http://ja.gram.pl/blog_wpis.asp?id=341833&n=102

Otóż książkę przeczytali:

  1. Emeraldar http://ja.gram.pl/emeraldar
  2. Grz3chu http://ja.gram.pl/Grz3chu
  3. Sephirath http://ja.gram.pl/sephirath

No i utknęła u ostatniego. Znany pod adresem tucholski.eu pochłonięty wieloma ambitnymi projektami nie zdołał przesłać dalej. A że zamierzeniem moim było (i nadal jest) puszczenie jej w Polskę poprosiłem go o odesłanie książki do mnie. I tak trafiła do mnie dzisiaj.

0

0

0

Wielkim dla mnie zaskoczeniem był piękny szkic Emeraldara załączony w ostatniej stronie!

0

Zatem Ci z Was, którzy chcą otrzymać w ręce ową książkę gratis do przeczytania proszeni są o uwagę w Sobotę, 16.04.2011. Będzie informacja co, jak, kiedy i dlaczego tak drogo? (no nie, drogo nie będzie, bo będzie gratis... no... z malutkim haczykiem) Ale o tym w sobotę.

2. Final Fantasy XIV Online

Trafiła do mnie pierwsza część gry. A właściwe zakupu. Gra tylko, a co będzie drugą częścią? Dowiecie się wkrótce. Instalacja gry prawdopodobnie w ten weekend.

0

0

Co i jak się z tym je opiszę później. Cholernie mnie ciągnie. Powiem tylko, że najpierw skorzystam z "buddy pass" a potem zobaczymy. 30 dni "free trial" powinien mnie dużo nauczyć. Sorry WoW, ale jakoś nie mogę się wciągnąć w ten świat. Ja lubię grind. Final Fantasy XI było inne, bardziej intymne i mniej popularne w ogólnym światku polskiego MMO.

3. Po premierze World of Tanks

2

A myślałem, że gra mi się znudzi. Nic z tych rzeczy! Teraz bardziej niż przedtem chce mi się w nią grać z baczną uwagą na statystyki! Koniec szarży. Gram spokojniej. Stoczyłem ponad 2200+ bitew i zarejestrowałem się przed 17.01.2011, dzięki czemu w moim garażu zagościł taki mały rozbijaka, M4A2E4. Dzięki niemu początki gry nie stały się dla mnie gehenną. Dobra maszynka do robienia pieniędzy na początek.

4. Torchlight PC

Kupiłem CDA #190 bo... tam mają pełną wersję PL "Torchlight"! Z przyzwyczajenia nie chciałem PL, ale HumanGhost i KrzysztofMarek mnie przekonali.

No to nic. Na tyle moi drodzy.

0

komentarzy: 15Czwartek, 14 kwietnia 2011, 20:31

Z innej beczki...

poglady, Polacy, żle, dobrze, natura ludzka

Nie jestem zaangażowany w scenę polityczną naszego kraju, bo po roku czasu mało mogę powiedzieć (a przedtem nie miałem prawa) ale nasunęła mi się taka myśl (tak, użyłem niedobitki komórek swych) po przeczytaniu wpisu fajlozofa z 2007 roku. (tak, tak, szperam w starych wpisach).

Bo w człowieku taka natura już w zalążku istnienia powstała. Nie potrafimy żyć w "dobrze" bo komuś może być "lepiej" a to już "gorzej".
 
Znacie?: "Gdzie Polaków dwóch, tam partie trzy"

komentarzy: 34Poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 13:36

Czołgów pary burza kul

valve, steam, Alien Swarm, download, para

Para buch. Download w ruch.

Jak już niejednokrotnie się deklarowałem, nie jestem zwolennikiem zakupu gier w wersji cyfrowej. Co nie znaczy, że nie ma to pozytywnych stron, o czym sam się przekonałem. Ja po prostu lubię gromadzić tekturowe pudełka, które zajmują miejsce. Lubię gdy gromadzi się na nich kurz. Kurz czasu.

Zapewne znajomy wam jest temat na forum gram.pl pod nazwą Steam - pomoc dla graczy czy ich zagłada? Nie udzielam się tam, bo nie miałem powodu. Aż do dzisiaj. Otóż buszując po gramsajtach natchnąłem się na wpis Erunn0 o grze Alien Swarm, która wzbudziła moje zainteresowanie. Ot taki mindless shooter. Tym razem poświęciłem chwilę czasu aby przeczytać jego wpis. I nagle dostałem obuchem w głowę.

Chwileczkę, chwileczkę, przecież już tam raz zakładałem teczkę!

Przypomniało mi się, że dawno temu zakupiłem kilka gier w pudełkach i kiedyś tam Parę instalowałem na swoim systemie. Zajęło mi trochę czasu odzyskanie konta, ale moje wysiłki zakończyły się sukcesem.

Tak, dawno mnie nie było na Steam. Jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się że do mojej dyspozycji znalazły się następujące gry:

2

1. HL2 Deathmatch
2. HL2 Episode One
3. HL2 Lost Coast
4. HL Deathmatch: Source
5. Day of Defeat: Source
6. Dark Messiah Might and Magic Single Player
7. Dark Messiah Might and Magic Multi-Player
8. Alien Swarm (pobrany wczoraj, gra darmowa)

Zaprawdę powiadam Wam, żyjemy w świetnych czasach, gdy bez Windows można się (na upartego) obejść, a w sieci jest dostępna masa w miarę dobrych, względnie darmowych gier. A w czym pomogła mi Para? Zaoszczędziła wyjazdu i szukania pudełek i jednocześnie przypomniała mi, że w ogóle mam te gry. Całkowicie zapomniałem, że przy rozdzielczości 1920x1200, 4GB Ramu i GeForce 9800GT wszystkie gry wyświetlają się w max detalach, bez większych zgrzytów. Zatem obstaje przy stwierdzeniu, że Steam to nie taki straszny diabeł jak go malują. Nie będę polecał. Stwierdzam tylko fakt, że pomógł mi w "odzyskaniu" kilku gier. Jedynym powodem jaki wstrzymuje mnie od ponownej instalacji tych gier jest brak miejsca na hdd. Ale i to może ulegnie niedługo zmianie.

2

 

Czołgów.

Czołgów granie sprawia mi przyjemność, ale dziwi mnie fakt, że mój komp nie radzi sobie z  max detalami, bo...

2

 

Burza kul.

Po przeczytaniu artykułu na gramie http://www.gram.pl/news_8QTkGe,4_Bulletstorm_demo_na_PC_juz_oficjalnie.html postanowiłem pobrać demo (co było troszkę uciążliwe). Co się okazało?! Gra odpala na bardzo wysokich ustawieniach bez żadnych problemów. I nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego World of Tanks pali na medium settings a Bulletstorm na maksie (no prawie)?

2

2

 

I'm puzzeld.

0

komentarzy: 37Sobota, 09 kwietnia 2011, 20:24

The Reality Dysfunction - Peter F. Hamilton

książka, hamilton, Reality Disfunction, lektura

2

... że niby czytam

W dzisiejszych czasach czytanie w niektórych środowiskach kojarzy się z niepalącymi.

To tacy som?

Książkę dostałem na urodziny od szwagra. Forfeeter ..rwa! Zobacz jaki szwagier. Ale poważnie mówiąc szwagrem jest (solidnym) i książkę ze Zjednoczonego Królestwa przywlókł cobym angielskiego nie zapomniał. 1225 stron. Bez obrazków. Ale wciąga. Nie przepadam za opowieściami i wolę książki historyczne, o wywiadach, technice, WW2 i tym podobne. Cokolwiek zalatuje Wołoszańskim, C.W. Ceram czy też Z. Święchemjest w moich klimatach. Jakie było moje wielkie zdziwienie gdy po pierwszych stronicach zacząłem się wciągać.

Statki kosmiczne, które się rozmnażają i dowódcy, którzy wiążą się z nimi na całe życie. Wojna światów, kolonizacje, łowcy skarbów. I cholernie wykwintna terminologia. Chcecie przebrnąć przez trudną lekturę? Polecam. A że recenzent ze mnie żaden, zatem odsyłam tą jedną osobę do wiki, bo zapewne dwie się nie znajdą.
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Reality_Dysfunction

A ja? Napiszę może więcej co się u nas w gra-domostwie dzieje później. Nadal upieram się nad zakupem Final Fantasy XIV Online (chociaż nie lubi mnie nikt na tyle, żeby "buddy pass'em" poczęstować) i popierdykam w World of Tanks.

CDA jubileuszowy przeczytałem od deski do deski. Był słaby (z kilkoma wyjątkami) i miałem wrażenie, jakby został napisany przez jedną i tą samą osobę (nie uwłaczając godności autorom z dużym stażem). Ale i ja swój staż jako czytelnik mam,17+ lat prasy związanej z branża gier i swoje trzy centy zawsze mógłbym dodać. A kto wie, może i na głębszą analizę i porównanie do amerykańskich pism bym się zdobył. Ale kto by to czytał? Lepiej pisać o dłubaniu w nosie. Przynajmniej z dłubania w nosie można coś wyciągnąć, prawda?

 

0

komentarzy: 9Czwartek, 07 kwietnia 2011, 19:11

follow me




EMAIL ME

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4402 dni

Moich wejść na gram.pl: 11 634 (#543)

Napisanych postów i komentarzy: 2 571 (#462)

Napisanych recenzji: 1 (#46)

Wpisów na blogu: 386 (#21)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 115 646 (#4)

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl