avatar

NintendoPassion Użytkownik gram.pl (Przewodniczący) ja.gram.pl/NintendoPassion

Ostatnie odwiedziny

Mój blog (Styczeń 2011)

Karmiąc rybki w międzyczasie ...

Doom, World of Tanks, Tygrys, rybki, Jungle Strike



I tak. Praca pełną parą. Wyjazd na targi za tydzień. Odwiedzę Pozen. Pobaluję może trochę po... o ile będzie na to sił.

W życiu dzieje się wiele, ale samego dobrego. Czyli wszystko w porządku. Jeno czasu brak. Ale i tak znajduję trochę czasu na World of Tanks. Zaraziłem się tą grą. Nie jest jeszcze dopracowana, znikające czołgi troszkę denerwują ale ogólnie gra przynosi wiele satysfakcji. Free online - do mnie przemawia. Z możliwością mikro-płatności po oficjalnej premierze gry. A warto dopłacić, bo choć czołgi można zdobyć bez kasy, to Premium Account pozwala na 50% więcej XP podczas bitew. Dla mnie to ważne, bo nie mogę spędzić kilku miesięcy grając jednym i tym samym czołgiem. W minionym tygodniu dorobiłem się Tygrysa i teraz można powiedzieć, że gra nabiera smaku. Jeszcze tylko zdobyć więcej XP na mocniejszy silnik. Obecny Tiger jest zbyt wolny, co często kończy się dla mnie katastrofalnie. Mimo tego nie zrażam się. Gram drugim traktorem czekając na dokończenie poprzedniej bitwy.

Projektanci zadbali o jeden dobry szczegół. Żadne odłączenie się od sieci nie spowoduje Twojej ucieczki z gry w obawie przed przegraną. Czołg tkwi na polu bitwy, z Tobą lub bez, aż do końca. Po zakończeniu bitwy wraca do garażu. Dlatego zamiast czekać, wychodzisz z rozgrywki (pozostawiając wrak czołgu) i rozpoczynasz następnym traktorem z garażu. Dodatkowym plusem grania kilkoma czołgami jest bardzo szybkie nadrabianie funduszy czołgowo-inwestycyjnych.

Sama gra nie jest symulatorem czołgów, tylko dobrą rozgrywką aracade. Koneserzy i entuzjaści historii nie znajdą tam nic dla siebie. Jest to gra dla każdego, kto chce zagrać w MMO bez miecza, czarów i potworów. Grafika nie powala, ale jest wystarczająca do odzwierciedlenia klimatu. Gramy różnymi czołgami z lat 1930-50. Prototypami i seryjnymi. A jest z czego wybierać. Jednym słowem - polecam.

Dzisiaj.

Właśnie wróciłem z mojego miejsca składowania gratów. Nie przywiozłem wiele, bo nie mam miejsca w domu. Ale przypomniała mi się wizyta Prosiaqa i zabrałem ze sobą kilka gier na Super Nintendo i Game Boy Color. Znacie je dobrze.

1. The Lost Vikings

0

0

Genialna gra Blizzard. Wówczas znana jako "Silicon & Synapse". Trzech Wikingów pokonuje różnego rodzaju poziomy. Kontrolujemy każdego z osobna i wykorzystujemy różne ich umiejętności aby rozwiązać zagadki, strzelać, przenosić i pchać różne przedmioty. Coś podobnego do Lemmings, tyle że dostosowane do możliwości konsoli, choć nie tylko na nią tą grę wydano.

2. Desert Strike

0

0

Wszyscy znają. Śmigłowiec, paliwo, amunicja, ratowanie POW's. Rozwalanie wszystkiego co się da, zarządzając jednocześnie wyczerpującymi się zasobami. Pustynia. Wojna o ropę. Piękna, klimatyczna rozgrywka. Produkcja - Legenda.

3. DOOM

0

0

Tej gry nie trzeba przedstawiać. Wiedzieliście że wydano ją na SNES? Jako ciekawostkę dodam, że wszelkie efekty graficzne dało się osiągnąć na 16-bitowej konsoli dzięki chipowi "Super FX". Gdzieś doczytałem, że uważany jest za pierwszą, lub jedną z pierwszych kart graficznych. Zamiast inwestować w projekt nowej konsoli, Nintendo zainwestowało w nowy procesor graficzny i umieściło go na samym kartridżu. Cena gry wzrosła tylko o 10 USD, co nie było bolesne dla portfela a efekty były szokujące.

4. Mortal Kombat

0

0

Ta bijatyka zrobiła mi szlam z mózgu. Niesamowicie uzależniająca! Zanim dopadłem ją na SNES, wydawałem niezliczone kłodry na automatach.

Kłodra - czyli po polskiemu quarter dollar. W Chicago usłyszysz taki tekst wśród polonijnych braci: Masz kłodry na parking?

5. Mortal Kombat II

0

0

Wg mnie, najlepsza bijatyka 2D na świecie. Spędziliśmy wiele godzin ze znajomymi ciupając i popijając piwo. Raiden i Scorpion to moi ulubieńcy. Sięgając pamięcią, nawet nasze lejdis grały. Stare czasy. Stałem w kolejce w dniu premiery pod sklepem Toys R Us na Narragansett Ave. Łezka się kręci. Odpalę ją już niedługo i przypomnę sobie kombinacje.

6. Resident Evil Gaiden - Game Boy Color

0

0

No i RE Gaiden. Jakimś cudem posiadam dwa egzemplarze. Jeden nadal w oryginalnym stanie zakupu. Paragon też się pewnie znajdzie. Wystarczy zerknąć na eBay. Ceny szokujące ... $200+ za zafoliowaną!

Wieczór.

A właściwie północ. Powoli przychodzi zmęczenie. Dużo się działo jak na jeden dzień. Najważniejsze, że spotkaliśmy się z Ukaszem i Verą. Pogadało się trochę o mieszkaniach, rozwiązaniach technologicznych i ogólnym urządzeniu.

Najbliższe miesiące będą dla nas bardzo ciężkie i wymagające. Nie wiem jak my sobie z tym poradzimy, ale takich dwóch, jak nas trzech to nie ma ani jednego. Zatem będzie dobrze. Byle zdrowie nam dopisywało.

Zerkam na eBay i Allegro od czasu do czasu. Na naszym rodzimym terenie też są miłośnicy i kolekcjonerzy Nintendo. Trafiło mi się nawet coś śmiesznego. Kupiłem za 10zł szampon, o butelce w kształcie Game Boya z ekranem Donkey Kong. Ale lekko mnie wcięło gdy dostałem przesyłkę. Myślałem, że butelka będzie pusta, a tam masz babo placek! Szampon w środku! No to mam 12-letni szampon do włosów.

Pisałbym więcej, ale zmęczenie mnie już dogania.Do następnego!

komentarzy: 21Środa, 26 stycznia 2011, 11:36

Widziałem Palikota w Warszawie.

życie, warszawa, Palikot

Tak! Ten tytuł, to apogeum mojego zamysłu!

Ale poważniej. Powiedzmy, że byłem we Wtorek w Warszawie w sprawach służbowych. Powiedzmy, że widziałem Pana Janusza mijającego mnie na ulicy. Powiedzmy, że leciała za nim graja fotografów. Powiedzmy, że jakiś mężczyzna nachalnie wprosił się, żeby zrobić sobie z nim zdjęcie na swoim iPhone 4 (nie mam iPhone 4).

Tak się złożyło, że kilka dni wcześniej widziałem z nim wywiad w tv. Chyba z Wojewódzkim. No tak, z Wojewódzkim, to raczej nie wywiad. Ale o co chodzi? O nic właściwie. Tylko o to, że przez moją pracę nie mam czasu zająć się opisem wizyty Prosiaqa i Arande u nas. A było, jak to się wyrażę - fajnie. Nawet upstryknąłem 170 zdjęć i nie mam czasu na opakowanie tego w jakieś konkretne cztery słowa.

A Palikot?

Pan Janusz w rzeczywistości wygląda o wiele lepiej niż w tv. Nawet miał łopaleniznę. No i taki szczuplejszy się wydawał. I uśmiechnięty.

komentarzy: 40Piątek, 14 stycznia 2011, 14:36

Arande i Prosiaq są u nas. Ale zabawa!

Muszę przyznać, że jesteśmy z Princess Peach zaskoczeni obrotem sprawy. Arande i Prosiaq bawią się u nas ostro. Gramy w Wii, pouczają mnie w World of Warcraft. Sączymy troszkę piffka i atmosfera jest fantastyczna.

Prosiaq grający w Wii Boxing jest, err, interesujący. Arande natomiast radzi sobie w boksie bardzo dobrze. To dziwna odskocznia od WoW. :)

komentarzy: 29Sobota, 08 stycznia 2011, 22:14

Arande is in - in Mario's inn

princess peach, mario, Arande, prosiaq, wizyta

No wreszcie...

Dojechała do nas wczesnym rankiem znana już chyba wszystkim Arande. Było późno. Odebraliśmy ją z pkp, poczęstowaliśmy pifkiem i kapuśniakiem. Na razie odpoczywamy. Obiecujemy zdjęcia.

komentarzy: 6Sobota, 08 stycznia 2011, 12:23

Princess Peach is in - in Mario's inn

princess peach, Wii, Wii sports resort

0Playin' Wii

Ostro daje! Nie popuszcza. Musimy zgodnie stwierdzić że granie w Wii Tennis na poziomie około 1700-1900 Pro jest słowotwórczo k**wodajne :P

Aha! Osoba z gramu dojedzie!!! Tylko późno! Mam nadzieje, że Was miło zaskoczymy :)

... nie wiedziałem, że granie w tennis może powodować takie chamskie riposty skierowane do Mii's :P

O! Prisaqa pierwsze kroki z Wii! Ciekawe jak my pójdzie?

komentarzy: 13Piątek, 07 stycznia 2011, 21:57

Prosiaq is in - in Mario's inn

prosiaq, gramowicz, wizyta, gramcarz

0

Właśnie zawitał Prosiaq. Na tej niepozowanej fotografii, studiuje jeden z moich cennych artefaktów Nintendo. Zapowiada się gawędziarska noc przy akompaniamencie piwa i...

... i

jeszcze jednej osoby. Ma trudności z połączeniem, ale czekamy i mamy nadzieję, że dojedzie do nas dzisiaj w nocy. A kto to? Na razie cicho sza, żeby nie zapeszać. Bo wiecie jak to jest z tymi naszymi pociągami.

Oczekujcie kilku wpisów, a raczej zdjęć. Postaramy się wrzucać na bieżąco.

komentarzy: 10Piątek, 07 stycznia 2011, 18:15

Mario's Inn

Gramowicze, goście, wizyta, niezgrani

Cosik mie sie zdaje, że bedziem mieć gościa, a może i gości ze gram.pl. Znaczy się gramcarzystów. Nie mówię kto i nie mówię ile, coby nie zapeszyć. Ale jak bedzie, bedom, to się Wam pochwalimy jakimiś kompromitującymi fotosikami. Przyznam, że Przystań Gracza zaczęłaby nabierać atmosfery duchowej. Wręcz mistycznej! (Niezgrani, zapraszam).

Na usta ciśnie się staropolskie powiedzenie:

"Gość w dom, grzech w dom."

komentarzy: 9Piątek, 07 stycznia 2011, 12:16

Nintendo 3DS - zdjęcia wykradzionej konsoli!

Zdjęcia, kradzież, Nintendo 3DS

0

Kopiowanie wiadomości nie jest moim specyjałem, ale gdy zobaczyłem to na własne oczęta, nie mogłem się powstrzymać!

Domniemany pracownik/ca jednej z chińskich fabryk, w której produkuje się konsole Nintendo (Foxconn?) przemycił konsolę i umieścił zdjęcia w sieci. Pierwsze pojawiły się na chińskim forum http://bbs.a9vg.com/forum.php ale post został szybko usunięty. Jednak widniały wystarczająco długo, aby mogły wyciec w sieci jak ciepłe bułeczki. Zatem zapraszam Was to zapoznania się z tym http://www.3dsbuzz.com/chinese-factory-worker-leaks-photos-of-3ds/ postem i większą ilością zdjęć.

Nie mogę się doczekać marcowej premiery!

komentarzy: 12Środa, 05 stycznia 2011, 08:13

Moja gra NTSC/U działa na Xbox 360 Slim PAL. Um?

gra, call of duty 4, Xbox 360 slim, ntsc, pal

Dla przypomnienia, moje konsole są w systemie NTSC. Nie wspominając o napięciu 110V (co jest dla mnie małym problemem w Polsce). Zatem i gry są. Wczoraj odwiedził mnie przyjaciel, który od jakiegoś czasu jest posiadaczem Xbox 360 Slim. Ładna popielniczka, muszę przyznać (w rzeczywistości prezentuje się lepiej niż na zdjęciach). Kolega nie ma zbyt wiele gier. Jeszcze :P

Przeglądał moje kilka gier (raptem cztery na krzyż) i poprosił o Call of Duty 4. Dobra - mówię, ale raczej nie pójdzie bo mamy inne systemy. Spróbuję - powiedział.

Dzisiaj otrzymałem do niego SMS'a tej treści:

"Działa mi ta gierka"

Przyznam, że zdziwiłem się troszkę. Konsola jest nowiutka i nie modyfikowana. Nie było żadnego komunikatu na ekranie monitora.

Czyżbym o czymś zapomniał? Przegapiłem jakąś informację? Czy Xbox 360 Slim 250GB PAL bez problemu odtwarza gry z Ameryki Północnej (NTSC/U)?

Nasuwa mi się pytanie, czy moja konsola NTSC odpali gry PAL?

Szkoda że nie posiada abonamentu Xbox LIVE, bo nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy region gry ma jakikolwiek wpływ na rozgrywkę on-line. Ale chyba nie?

Ciekawe, ciekawe.

komentarzy: 13Poniedziałek, 03 stycznia 2011, 20:35

Pierwszy dzień

Nowy Rok, 2011, Sylwester

2

Pierwszy dzień nowego roku. Nie będzie żadnych postanowień noworocznych. Jeżeli mam coś zrobić, to robię od zaraz.

Popatrzmy na samych siebie. Popatrzmy nawet na nasze wpisy na blogach. Obiecywaliśmy sobie zrobić to i owo. Zrobiłeś? Świetnie! Nie? Miej żale do siebie.

Miałeś kijowego Sylwestra? Tak? I kogo to wina? Całego świata? A co Ty zrobiłeś, żeby to zmienić? Miałeś cały rok żeby się przygotować.

Raz w życiu, lat temu wiele, spędziłem sam, samiuśki Nowy Rok. To było upokarzające. Ale z perspektywy czasu, wiem że sam byłem winien całej sytuacji.

I rozumiem, że są osoby w trudnych sytuacjach życiowych, materialnych i zdrowotnych. Są wyjątki. Jednak ogólnie nie jest mi żal tych, którzy narzekają że mieli kijowego Sylwestra. Bo byli sami. Zawsze jest wyjście!

Od czego są znajomi, przyjaciele, mail i telefon?

I my mieliśmy awarię. Nowy Rok w górach nie wypalił. Ale wypalili znajomi i pomysły. Spędziliśmy Sylwestra w świetnym miejscu, w świetnej atmosferze, ze świetnymi ludźmi i z kilkoma klinami za dużo :P

Nasza impreza była fantastyczna. Oby i Wasz nowiuteńki, śmierdzący nowizną roczek 2011 był udany.

... a teraz idę się kurować.

 

komentarzy: 17Sobota, 01 stycznia 2011, 20:46

follow me




EMAIL ME

Ostatnio gram w

Tytuł gryPo sieci?Ukończona?

Moje statystyki

Na gram.pl jestem już: 4347 dni

Moich wejść na gram.pl: 11 634 (#542)

Napisanych postów i komentarzy: 2 571 (#462)

Napisanych recenzji: 1 (#46)

Wpisów na blogu: 386 (#21)

Liczba odwiedzin mojego gramsajta: 115 001 (#4)

Archiwum wpisów

Strona prezentuje indywidualną opinię użytkownika. gram.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczone przez użytkowników.
© gram.pl